Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
PEONIA
Milion subskrypcji
Posty: 4298
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: PEONIA »

Reduktory pisze: czw maja 28, 2026 7:16 pm To jest ciekawe, że od razu zakładasz że jestem hipokrytką i płaczę o dyskryminację jak się rolę odwrócą.
Bo zazwyczaj tak jest - Ci z "dystansem" mają go w jedną stronę, odpłać im ich monetą to jest "płacz"

W dodatku są jakieś standardy. Może Ci nie przeszkadzać, ze w domu sobie z mężem np. bekacie i pierdzicie, macie z tym luz ale wsród ludzi się jakoś trzeba zachować a nie pierdziec i się dziwić, ze "francuskie pieski". Z żartami jest to samo.
Awatar użytkownika
Reduktory
Skarpeta Rakieta
Posty: 81
Rejestracja: sob lut 28, 2026 6:57 pm

Post autor: Reduktory »

123wiosna123 pisze: czw maja 28, 2026 7:29 pm a niektórzy sa wrażliwi i nie chca słuchać jakis - żartów i maja do tego prawo
To wystarczy powiedzieć, a nie mieć pretensje do całego świata że ktoś nie czyta w myślach.
Awatar użytkownika
Reduktory
Skarpeta Rakieta
Posty: 81
Rejestracja: sob lut 28, 2026 6:57 pm

Post autor: Reduktory »

PEONIA pisze: czw maja 28, 2026 7:30 pm Bo zazwyczaj tak jest - Ci z "dystansem" mają go w jedną stronę, odpłać im ich monetą to jest "płacz"

W dodatku są jakieś standardy. Może Ci nie przeszkadzać, ze w domu sobie z mężem np. bekacie i pierdzicie, macie z tym luz ale wsród ludzi się jakoś trzeba zachować a nie pierdziec i się dziwić, ze "francuskie pieski". Z żartami jest to samo.
Zazwyczaj to ci co płaczą o jakieś pierdoły wymyślają dziwne porównania i chcą cenzurować innych.
chleb_ze_smalcem
ZdalnaFanka
Posty: 465
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

terrible pisze: czw maja 28, 2026 4:05 pm Dokładnie tak, do tego właściciel taki wybrał model pracy lokalu więc niech płaci swojemu pracownikowi - ja nie mam wyboru jako klient, ale gdyby ode mnie to zależało, to sama bym sobie podeszła do lady i przyniosła, zwłaszcza że niekiedy z tymi kelnerami to jest więcej ambarasu i czekania niż gdyby zrobiłoby się to wszystko samodzielnie ;d

do tego ja nie cierpię tego żyłowania właścicieli gastro i już teraz wyliczania tego foodcostu, typu zamawiasz w słynnym koncepcie talerzykowym (XD) talerzyk chleba z masłem za 40zł na 5 osób, to już serio, dajcie chociaż 5 kromek tego chleba widząc ile jest osób a nie 4 jak 'w standardzie", naprawdę nie zbiedniejecie xd
i tak jest ze wszystkim - dla mnie oczekiwanie że opłacę na opakowanie na wynos czy kubek i obwieszanie się tymi kartkami że "ceny wzrosną o 25gr bo nowa uchwała ue" gdy kawa jest najdroższa w ue jest dużo bardziej żenujące niż albo wliczenie po cichu do ceny, albo łyknięcie tego - jakimś cudem mc donaldsy i starbucksy/costy w innych krajach nie pajacują w ten sposób, tylko w PL od razu przerzuca się na klienta. a i tak najgorzej jak wydasz w restauracji z 300zł na rachunku i chcesz pojemnik na to co zostało, a ci że 1zł za pojemnik i 50gr za papierową torebkę XD no naprawdę, to są rzeczy które się hiszpanowi czy niemcowi nawet nie śniły. Dlatego już też nie chodzę do restauracji, bo potem i tak nie jestem najedzona, jedzenie nie jakieś wow i jeszcze 100zł mniej w portfelu
Serio doliczają za pojemnik i torebkę na rachunku? xd
Tam gdzie nie doliczają, to pewnie wliczają to w koszt dania w menu ale jakoś tak wstyd trochę nabijać na rachunek 300zl plus 1 zł pudełko… które pewnie kosztuje 5 gr.
Też mi coraz bardziej szkoda chodzić do restauracji a już szczególnie testować nowych. Nawet już opiniami nie ma co się kierować, bo są ustawione. Niby knajpa wydaje się super po opiniach w internecie a pójdziesz i bieda. W sobotę miałam taki przypadek i powiedziałam dość. Zaserwowano mi takie danie, że psu bym tego nie dała. W knajpie która jest dwa razy droższa niż typowa restauracja w moim mieście. Odesłałam to do kuchni mówiąc, że nie ma mowy żebym zapłaciła za to coś. Dali mi za darmo deser w ramach rekompensaty (czego nie chciałam) i też był niedobry.
chleb_ze_smalcem
ZdalnaFanka
Posty: 465
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Reduktory pisze: czw maja 28, 2026 7:30 pm To wystarczy powiedzieć, a nie mieć pretensje do całego świata że ktoś nie czyta w myślach.
I bardzo dobrze, że jest hr i rasistowskie dzbany nie mogą już pleść co im ślina na język przyniesie.
W miejscu na poziomie a nie jakimś podrzędnym januszeksie nie trzeba mówić, bo ludzie wiedzą, że nie są w oborze, tylko w pracy i pewnych „żartów” nie wypada mówić.
Awatar użytkownika
Reduktory
Skarpeta Rakieta
Posty: 81
Rejestracja: sob lut 28, 2026 6:57 pm

Post autor: Reduktory »

chleb_ze_smalcem pisze: czw maja 28, 2026 7:54 pm I bardzo dobrze, że jest hr i rasistowskie dzbany nie mogą już pleść co im ślina na język przyniesie.
W miejscu na poziomie a nie jakimś podrzędnym januszeksie nie trzeba mówić, bo ludzie wiedzą, że nie są w oborze, tylko w pracy i pewnych „żartów” nie wypada mówić.
Ale agresja. Dobrze rozumiem, że sobie zaprzeczasz w jednym zdaniu? HR pilnuje, żeby "dzbany" nie mogły mówić co chcą, ale w miejscach na poziomie (a nie w podrzędnych januszeksach gdzie nie ma HR) nie trzeba pilnować "dzbanów". To jak to w końcu jest, HR musi pilnować czy w miejscach na poziomie jest niepotrzebny?
PEONIA
Milion subskrypcji
Posty: 4298
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Reduktory pisze: czw maja 28, 2026 8:19 pm Ale agresja. Dobrze rozumiem, że sobie zaprzeczasz w jednym zdaniu? HR pilnuje, żeby "dzbany" nie mogły mówić co chcą, ale w miejscach na poziomie (a nie w podrzędnych januszeksach gdzie nie ma HR) nie trzeba pilnować "dzbanów". To jak to w końcu jest, HR musi pilnować czy w miejscach na poziomie jest niepotrzebny?
Aha - żarty o żydach spoko ale dzbany to już agresja. To jest to właśnie co pisałam. Takim nie przeszkadzają żarty, przycinki i wyzwiska póki ich nie dotyczą. Koleżanko gdzie Twój dystans na który się tak powoływałaś?
Awatar użytkownika
Jynna
SushiAddict
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

Ide po 🍿🍿
Awatar użytkownika
Jennifer
MoetGlass
Posty: 250
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

Reduktory pisze: czw maja 28, 2026 7:30 pm To wystarczy powiedzieć, a nie mieć pretensje do całego świata że ktoś nie czyta w myślach.
Komuś kto posiada przynajmniej podstawową kulturę i trochę taktu nie trzeba mówić, że w miejscu pracy nie powinno się żartować na takie tematy.
i am a god
Awatar użytkownika
Reduktory
Skarpeta Rakieta
Posty: 81
Rejestracja: sob lut 28, 2026 6:57 pm

Post autor: Reduktory »

Jennifer pisze: czw maja 28, 2026 8:31 pm Komuś kto posiada przynajmniej podstawową kulturę i trochę taktu nie trzeba mówić, że w miejscu pracy nie powinno się żartować na takie tematy.
To jest najlepszy zabieg. Wyższość moralna i podział na lepszych i gorszych. Według wyłącznie swoich własnych wymysłów, jedynych słusznych.
Awatar użytkownika
Reduktory
Skarpeta Rakieta
Posty: 81
Rejestracja: sob lut 28, 2026 6:57 pm

Post autor: Reduktory »

PEONIA pisze: czw maja 28, 2026 8:26 pm Aha - żarty o żydach spoko ale dzbany to już agresja. To jest to właśnie co pisałam. Takim nie przeszkadzają żarty, przycinki i wyzwiska póki ich nie dotyczą. Koleżanko gdzie Twój dystans na który się tak powoływałaś?
Tymi dzbanami chyba chciała podkreślić, że odwiedza tylko miejsca na poziomie xd
Mnie dzbany nie rażą. Lubię ten kontrast jak ktoś pisze o poziomie, a zaraz nazywa ludzi od dzbanów
chleb_ze_smalcem
ZdalnaFanka
Posty: 465
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Reduktory pisze: czw maja 28, 2026 8:19 pm Ale agresja. Dobrze rozumiem, że sobie zaprzeczasz w jednym zdaniu? HR pilnuje, żeby "dzbany" nie mogły mówić co chcą, ale w miejscach na poziomie (a nie w podrzędnych januszeksach gdzie nie ma HR) nie trzeba pilnować "dzbanów". To jak to w końcu jest, HR musi pilnować czy w miejscach na poziomie jest niepotrzebny?
Trochę dyzzzzztanzuuuuuuu

Wyjmij kija z tyłka.
Nie bądź takim płatkiem śniegu.
Dzisiaj to już nic nie można napisać, bo zaraz obraza.
Awatar użytkownika
Reduktory
Skarpeta Rakieta
Posty: 81
Rejestracja: sob lut 28, 2026 6:57 pm

Post autor: Reduktory »

chleb_ze_smalcem pisze: czw maja 28, 2026 9:03 pm Trochę dyzzzzztanzuuuuuuu

Wyjmij kija z tyłka.
Nie bądź takim płatkiem śniegu.
Dzisiaj to już nic nie można napisać, bo zaraz obraza.
Ale przecież ja się nie obrażam. Próbujesz odwrócić uwagę od braku logiki w poprzedniej wypowiedzi xd
chleb_ze_smalcem
ZdalnaFanka
Posty: 465
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Reduktory pisze: czw maja 28, 2026 9:06 pm Ale przecież ja się nie obrażam. Próbujesz odwrócić uwagę od braku logiki w poprzedniej wypowiedzi xd
To jest to twoje wspaniałe poczucie humoru?
Awatar użytkownika
Reduktory
Skarpeta Rakieta
Posty: 81
Rejestracja: sob lut 28, 2026 6:57 pm

Post autor: Reduktory »

Wytłumacz mi jak to z tym HRem jest
terrible
MiamiBicz
Posty: 396
Rejestracja: ndz wrz 07, 2025 7:51 pm

Post autor: terrible »

chleb_ze_smalcem pisze: czw maja 28, 2026 7:50 pm Serio doliczają za pojemnik i torebkę na rachunku? xd
Tam gdzie nie doliczają, to pewnie wliczają to w koszt dania w menu ale jakoś tak wstyd trochę nabijać na rachunek 300zl plus 1 zł pudełko… które pewnie kosztuje 5 gr.
Też mi coraz bardziej szkoda chodzić do restauracji a już szczególnie testować nowych. Nawet już opiniami nie ma co się kierować, bo są ustawione. Niby knajpa wydaje się super po opiniach w internecie a pójdziesz i bieda. W sobotę miałam taki przypadek i powiedziałam dość. Zaserwowano mi takie danie, że psu bym tego nie dała. W knajpie która jest dwa razy droższa niż typowa restauracja w moim mieście. Odesłałam to do kuchni mówiąc, że nie ma mowy żebym zapłaciła za to coś. Dali mi za darmo deser w ramach rekompensaty (czego nie chciałam) i też był niedobry.
U NAS W WARSZAWIE (XDDDDD) tak, doliczają ;d tak jak kubki na wynos np.
Ja na szczęście nie mam aż tak negatywnych odczuć co do jedzenia, że ohydne, ale po prostu...poprawne. W sensie chodzenie do restauracji/jedzenie na mieście kojarzy mi się właśnie z jedzeniem czegoś pycha, bo poprawnie mogę sobie ugotować w domu i nie płacić za to 70-100zł xd
To żarcie jest po prostu mdłe, niedoprawione, bezpieczne, w dodatku w porcji, którą nie da się najeść. Mam też wrażenie, że warszawa ma dużo słabszą gastro niż np. Kraków albo Wrocław, większość lokali jest robiona pod trendy na ig i jedzenie głównie wygląda, a nie smakuje. wydaje mi się, że inne miasta nie są aż tak ugładzone pod tym względem. Poza tym też mam wrażenie że to jest podnoszenie cen i sprawdzanie ile ludzie są w stanie udźwignąć, dajcie spokój, kawałek ciasta w kawiarniach kosztuje 25-30zł, w tej cenie można upiec całą blachę XD Jak się porówna te ceny w nieco szerszej skali to naprawdę, w cenie kawałka ciasta możesz kupić antybiotyk w aptece albo książkę XD to jest chore
terrible
MiamiBicz
Posty: 396
Rejestracja: ndz wrz 07, 2025 7:51 pm

Post autor: terrible »

PEONIA pisze: czw maja 28, 2026 7:30 pm Bo zazwyczaj tak jest - Ci z "dystansem" mają go w jedną stronę, odpłać im ich monetą to jest "płacz"

W dodatku są jakieś standardy. Może Ci nie przeszkadzać, ze w domu sobie z mężem np. bekacie i pierdzicie, macie z tym luz ale wsród ludzi się jakoś trzeba zachować a nie pierdziec i się dziwić, ze "francuskie pieski". Z żartami jest to samo.
Poza tym to jest kolejny temat: do pracy idziesz PRACOWAĆ. to nie kawiarnia czy klub, mam wrażenie że po prostu ludziom trochę się w dupach poprzewracało od tego luzu i 'bycia sobą zawsze i wszędzie'. W robocie głównie masz pracować, a nie wygłaszać swoje mądrości czy "cięte żarty', praca to nie jest miejsce do wyrażania siebie, chyba że to twoja firma. jesteś w grupie z najróżniejszymi ludźmi, o najróżniejszych przekonaniach, pochodzeniu, opiniach, którzy tak jak ty znaleźli się tutaj raczej przez system w jakim przyszło nam żyć, a nie bo chcą, do tego 8h dziennie. Sama mam w pomieszczeniu typa który ględzi swoje antyszczepowe mądrości i opinie niemal o eksterminacji osób z nadwagą/otyłością i raz na jakiś czas jeszcze puścisz pomimo uszu, ale kilka godzin dziennie 5 dni w tygodniu przez kilka lat to naprawdę męczy - i to samo może być z tym "ciętym' żartem, że dla ciebie jest śmieszny, ale wszyscy dookoła mogą mieć dość.

Co do dresscode'u w pracy to sama nie wiem - z jednej strony fajnie, że się wyrażasz, ale nie możesz jednak po pracy? XD nie wiem, mnie po prostu dziwi brak umiejętności dobrania przez ludzi ubioru do sytuacji ;p w sensie miej sobie kolorowe włosy, kolorowy makijaż i jakieś śmieszniutkie ubranko, ale nie dziw się, że ludzie nie traktują cię poważnie - bo ubiór mówi o nas i o naszym charakterze, ale też częsciowo o tym jak działamy; nie wyobrażam sobie, że ktoś kto chodzi w pogniecionych ubraniach i tłustych włosach jest zorganizowany i dba o detale np.
chleb_ze_smalcem
ZdalnaFanka
Posty: 465
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Reduktory pisze: czw maja 28, 2026 9:18 pm Wytłumacz mi jak to z tym HRem jest
Lol to ty mi wytłumacz xd
Awatar użytkownika
Reduktory
Skarpeta Rakieta
Posty: 81
Rejestracja: sob lut 28, 2026 6:57 pm

Post autor: Reduktory »

chleb_ze_smalcem pisze: czw maja 28, 2026 9:56 pm Lol to ty mi wytłumacz xd
Ale odwracasz kota ogonem chlebku.
Oakoak
MiamiBicz
Posty: 390
Rejestracja: śr kwie 02, 2025 5:30 pm

Post autor: Oakoak »

Polki bardzo często dowartościowują się poprzez kupowanie nowych, markowych ciuchów, robienie wypełniaczy ust i ogólnie wygląd zewnętrzny.
Często tez laska jest w stanie wydać ostatnie pieniądze na torebkę Pinko czy MK, żeby wyglądać “drożej”, niż zainwestować w swoje wnętrze, kursy, intelekt.
Defreg56
Bagietka z szarlott
Posty: 165
Rejestracja: czw cze 13, 2024 10:44 am

Post autor: Defreg56 »

PEONIA pisze: czw maja 28, 2026 8:26 pm Aha - żarty o żydach spoko ale dzbany to już agresja. To jest to właśnie co pisałam. Takim nie przeszkadzają żarty, przycinki i wyzwiska póki ich nie dotyczą. Koleżanko gdzie Twój dystans na który się tak powoływałaś?
O tak!
Ja jeszcze dodam jak to działa:
Jeśli jesteś chrześcijanką i mówisz wprost, że chodzisz do kościoła i wierzysz w Boga i Jezusa, to w większości przypadków zostaniesz obśmiana i zwyzywana od ciemnot i zacofańców.
Ale jak jesteś członkiem społeczności lgbt, masz fioletowe włosy i jesteś trans (jeszcze najlepiej z autyzmem lub adhd), to nie można powiedzieć o Tobie złego słowa xD

PS nie jestem wierząca, pisze z obserwacji
lalisa
Trening tenisa
Posty: 2944
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

A według mnie w pracy jest tak, że jak nie postawisz granic, to będzie tylko gorzej. To częsty problem młodych dziewczyn, które chcą być "miłe" i nie mieć "kija w dupie", więc sobie pozwalają np. na żarciki o swoich kompetencjach ze względu na płeć albo co gorsza na podteksty seksualne. Bo myślą, ze tak trzeba. Sama tak robiłam, a potem się nauczyłam, że takie rzeczy trzeba ukrócić natychmiast. Jak sama nie dasz rady, to idziesz wyżej. To samo dotyczy wszystkich innych tematów. Pożartować o swojej narodowości czy wyglądzie możesz z przyjaciółmi, a nie z randomami w pracy, gdzie zwykle do takich żarcików są pierwsi panowie, którzy ledwo cię znają i nie mają umiaru.
Awatar użytkownika
KagemaneNoJutsu
MoetGlass
Posty: 256
Rejestracja: śr maja 07, 2025 8:45 pm

Post autor: KagemaneNoJutsu »

Brida pisze: pt maja 15, 2026 9:21 am To mi przypomniało jak bardzo denerwuje mnie jak ktoś w telewizji nie wymawia "R"... Nie wiem - wydaje mi się, że to się da jakoś "wyleczyć"?
Oczywiście, że się da. Mam w rodzinie osobę, która kiedyś zamiast "chór" mówiła "chój", a teraz normalnie wypowiada "r", tylko trzeba chcieć.
Popatrzcie sobie też na stare filmy Żądnego Przygód, który strasznie seplenił czy Alex Mandostyle, która chyba miała między innymi problem z "r". Obecnie jakbyście słuchali zupełnie innych osób.
W rzeźni, jak to w rzeźni czas wątpliwości szybko mija, nie ma miejsca na myślenie, bo tu się nie myśli tylko zabija...
g_girl
MiamiBicz
Posty: 379
Rejestracja: pn sty 05, 2026 8:48 pm

Post autor: g_girl »

Jak ktoś nie potrafi zażartować nie obrażając innych płci/nacji/orientacji/religii etc oznacza, że po prostu jest nieśmieszny.
Awatar użytkownika
KagemaneNoJutsu
MoetGlass
Posty: 256
Rejestracja: śr maja 07, 2025 8:45 pm

Post autor: KagemaneNoJutsu »

PEONIA pisze: pt maja 15, 2026 3:48 pm Dodatkowo irytuje mnie Netflix - nie jestem rasistką i też nie umniejszam czarnoskórym ich cierpienia i lat prześladowania, szczególnie w Stanach, bo tam mieli naprawdę ciężką historię, ale mam powoli już dość Netflixa. W sensie powiem wam, dzisiaj odpaliłam sobie w tle serial o Madam Walker, o kobiecie, która ma w ogóle mega ciekawą historię i bardzo ją podziwiam, że jako kobieta, jeszcze czarna kobieta w tamtych czasach dała radę rozkręcić taki biznes. I powiem wam, nie jestem w stanie tego oglądać. W sensie ja wiem, że serial to może być luźna inspiracja i tylko nawiązanie do prawdziwych wydarzeń, ale tak, już widzę, jak w XIX wieku pani Walker czyta książkę o czarnych w biznesie, albo w 1910 roku odbywa się w Stanach konferencja czarnego biznesu. No i druga czarnoskóra ją dyskryminuje bo ma bielsza skórę kiedy w tamtych latach na tym samym wózku jechały. No po prostu ręce opadają....
I jeszcze to wciskanie wszędzie czarnoskórych na siłę, co dla mnie jest szczytem rasizmu.
W rzeźni, jak to w rzeźni czas wątpliwości szybko mija, nie ma miejsca na myślenie, bo tu się nie myśli tylko zabija...