Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Weronika Karwatka

Moderator: verysweetcherry
LosAnanas
FlafLover
Posty: 1225
Rejestracja: sob kwie 29, 2023 10:23 pm

Re: Weronika Karwatka

Post autor: LosAnanas »

Myślę, że to totalnie absurdalne, że rodzice Weroniki po jej śmierci wyremontowali zięciowi kuchnię 😳
kakaxxx
Tritonotti
Posty: 196
Rejestracja: ndz mar 03, 2024 6:38 pm

Post autor: kakaxxx »

Słuchałam też wcześniej o tej sprawie na kanale Zbrodnia Ikara. Wtedy uderzyło mnie, że podczas rozmowy o Weronice i jej synku, to jej mąż zwraca się o nich "żona i dziecko", nie używa w ogóle imion, cała wypowiedź jest pozbawiona emocji. Dodatkowo te przelewy, szybkie uzyskanie ubezpieczenia, jakiś znikający wspólnik, zmarły przyjaciel, remont domu u teściów... No nie trzeba być detektywem, żeby stwierdzić, że nie tylko mąż maczał paluszki w śmierci dziewczyny, ale również jego rodzice. Typ po prostu szukał szybkiego sposobu, żeby się wzbogacić, grał cudownego zięcia, ale od żony powoli się odcinał emocjonalnie... Dziewczyna, gdy już powoli znikały klapki na oczach, chciała się dowiedzieć o kłamstwach własnego męża na temat pieniędzy i jego "biznesu", a on w wyrachowany sposób postanowił pozbyć się problemu. Szkoda, że czekała do narodzin synka, zamiast uciec wcześniej - dzisiaj pewnie nie słuchalibyśmy o tej sprawie u podcasterów kryminalnych...
Biankalea
Skarpeta Rakieta
Posty: 81
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 5:30 pm

Post autor: Biankalea »

Jeszcze głupia teściowa dodaje reakcje haha na profilu mamy weroniki która udostępnila podcast
KrwawaMary
KołczGrzesiu
Posty: 1514
Rejestracja: czw kwie 04, 2024 2:50 pm

Post autor: KrwawaMary »

Biankalea pisze: wt wrz 03, 2024 5:04 pm Jeszcze głupia teściowa dodaje reakcje haha na profilu mamy weroniki która udostępnila podcast
Jak nie było internetu to tylko najbliższe otoczenie wiedziało, żeś głupi 🤷‍♀️


Czy w tej sprawie był taki wątek, że po śmierci Weroniki jej mąż podbijał do jej siostry, czy coś pomyliłam?
MalaCzarna
Te LazzurrA
Posty: 4530
Rejestracja: śr cze 23, 2021 12:03 pm

Post autor: MalaCzarna »

Zawsze w takich sytuacjach zgonów, które wyglądają na śmierć naturalną, mam BARDZO mieszane uczucia co do wydawania wyroków. Ale typ i teściowie wydają się być niezbyt ciekawym towarzystwem. A te przelewy to już w ogóle chora akcja. Tak samo jak imprezowanie tuż po śmierci jak i obecność na portalu randkowym.
Szkoda dziewczyny, bo widać, że miała łeb na karku i ogólnie wyłania się postać sympatycznej dziewczyny pochodzącej z fajnej rodziny, która jak zwykle trafiła na jakiegos złamasa 🙄 nawet jeśli to nie on zrobił to i tak ten związek widać było nie był jakoś super perfekcyjny, a to jak szybko zapomnial o niej i dziecku to już wgl dramat
LostInWonderland
Srebrna Kropeczka
Posty: 157
Rejestracja: wt sie 08, 2023 9:29 pm

Post autor: LostInWonderland »

MalaCzarna pisze: wt wrz 03, 2024 8:35 pm Zawsze w takich sytuacjach zgonów, które wyglądają na śmierć naturalną, mam BARDZO mieszane uczucia co do wydawania wyroków. Ale typ i teściowie wydają się być niezbyt ciekawym towarzystwem. A te przelewy to już w ogóle chora akcja. Tak samo jak imprezowanie tuż po śmierci jak i obecność na portalu randkowym.
Szkoda dziewczyny, bo widać, że miała łeb na karku i ogólnie wyłania się postać sympatycznej dziewczyny pochodzącej z fajnej rodziny, która jak zwykle trafiła na jakiegos złamasa 🙄 nawet jeśli to nie on zrobił to i tak ten związek widać było nie był jakoś super perfekcyjny, a to jak szybko zapomnial o niej i dziecku to już wgl dramat
Zupełnie zrozumiałe, że trudno wydać osąd nie mając stuprocentowej pewności. Pewnie dlatego skazania na postawie poszlak są takie precedensowe. Z drugiej strony przeraża mnie to, że jeśli zgon nie nastąpił na skutek jakiejś bestialskiej zbrodni to w większości przypadków nie sprawdza się udziału osób trzecich i idzie w stronę samob* albo naturalnej śmierci.
W przypadku Weroniki uważam, że te przelewy mogą być najsilniejszym dowodem poszlakowym. Myślę, że na podstawie stanu w jakim dziewczyna się znajdowała i na podstawie wypisu i wyników sekcji można udowodnić, że to nie ona wykonała te przelewy. A jeśli Jakub wziął jej telefon to musiał być obok, więc wytłumaczenie, że nie było go w pokoju upada. Celowo zwlekał z wezwaniem pogotowia, chciał mieć pewność, że nie uda się ich uratowac. Poza tym może uda się powiązać Jakuba bądź jego rodziców z zakupem midazolamu, poza tym toksykolog jest w stanie określić stężenie wyjściowe leku, na podstawie jego
czasu półtrwania. Zakładając, że Weronika dostała go około 8 rano w sobotę to stężenie wyjściowe było ogromne.
Dla mnie właśnie te przelewy i lek, którego nie podano w szpitalu to silne dowody. Dokładając fakt, że Weronika zaczęła odkrywać kłamstwa i machlojki finansowe męża to niestety wniosek nasuwa się sam. Oby prokuratura nie dążyła do umorzenia, może jak cwaniak zacznie być przesłuchiwany jako oskarżony to pęknie.
mari
Currently: planning drama
Posty: 2008
Rejestracja: ndz sty 17, 2021 3:13 pm

Post autor: mari »

Straszna sprawa. Mam nadzieje, że prokuratura wznowi śledztwo.
Na tej grupie, co udostępnili, że matka Jakuba się śmieje z artykułów o Weronice pisali, że mają więcej takich chorych akcji tej matki, ale na razie nie mogą o tym mówić. Ciekawe co... Ja bym się nie zdziwila gdyby ta matka też było zamieszana w to wszystko, może coś dodała do tej herbatki nawet. A poza tym to gdzie są te poduszki? Czy nikogo, oprócz siostry to nie zastanowiło? Czy to się wyjaśniło jakoś?
Edy
LouiBag
Posty: 325
Rejestracja: sob paź 21, 2023 11:56 am

Post autor: Edy »

Ciągle myślę i żałuję, że ona nie odeszła już po tym pierwszym ślubie cywilnym, kiedy zachowanie tego typa się pogorszyło i zaczął kręcić i zaczęły ginąć pieniądze! O tych przelewach na konto, do którego nie chciał jej dać dostępu nie wspomnę.

Kopa w rzope, rozwód i dziś by żyła przynajmniej i miała szansę na spotkanie kogoś normalnego!
Proseczko, wineczko
Monikaa0097
Channelka
Posty: 37
Rejestracja: pn mar 13, 2023 12:37 pm

Post autor: Monikaa0097 »

Te przelewy itp są bardzo dziwne i świadczą na jego niekorzyść, ale nie ma żadnej podstawy na stwierdzenie, że pozbawił ją życia. Sekcja zwłok wykazała, że miała zakrzepicę tętnic mózgowych, a to bardzo prawdopodobne w ciąży.
papuga112
Skarpeta Rakieta
Posty: 79
Rejestracja: czw sie 01, 2024 12:19 pm

Post autor: papuga112 »

Monikaa0097 pisze: śr wrz 04, 2024 2:47 pm Te przelewy itp są bardzo dziwne i świadczą na jego niekorzyść, ale nie ma żadnej podstawy na stwierdzenie, że pozbawił ją życia. Sekcja zwłok wykazała, że miała zakrzepicę tętnic mózgowych, a to bardzo prawdopodobne w ciąży.
Wtf, tak, tak, a te przelewy, to że ona wpłacała na konto i nie miała do niego wglądu, kłamstwa typa o sytuacji finansowej, szybkie wypłacenie pieniędzy z polisy - tak, to wszystko to tylko nic nie znaczący przypadek 🤡
Bamboleena
Gacie z oceanu
Posty: 46
Rejestracja: śr lip 03, 2024 7:34 pm

Post autor: Bamboleena »

Kilka informacji o midazolamie:
1. Midazolam to lek używany do kary śmierci (!!!) w USA
2. Wbrew pozorom śmierć od midazolamu nie jest szybka i bezbolesna (niestety). Dużo danych na temat zachowania człowieka po podaniu letalnej dawki dają nam protokoły z kary śmierci. Śmierć od midazolamu następuje po kilkunastu do kilkudziesięciu minut od podania i jest zależna od dawki i innych podanych substancji (w niektórych stanach midazolam jest częścią śmiertelnej mieszanki, złożonej z kilku substancji). Zdarzyło się, że po podaniu midazolamu skazani się jeszcze się dusili lub wymiotowali.
3. Jest to jeden z leków uspokajających z najkrótszym czasem półtrwania - podanie go ofierze jest trudne do wykrycia
4. Midazolam ma charakterystyczny, gorzki smak, ALE! według badań dobrze komponuje się z cytrynianem sodu (składnik Sprite'a i 7UP), który częściowo neutralizuje jego gorzki smak.
5. Przy przypadkowym przedawkowaniu midazolamu w tabletkach, pacjenta można uratować w ciągu godziny od podania - węglem aktywnym, a potem flumazenilem. Przy zatruciu midazolamem wstrzykiwanym - czas na reakcję jest znacznie krótszy.
i'm just a bambo
Monikaa0097
Channelka
Posty: 37
Rejestracja: pn mar 13, 2023 12:37 pm

Post autor: Monikaa0097 »

Bamboleena pisze: śr wrz 04, 2024 4:27 pm Kilka informacji o midazolamie:
1. Midazolam to lek używany do kary śmierci (!!!) w USA
2. Wbrew pozorom śmierć od midazolamu nie jest szybka i bezbolesna (niestety). Dużo danych na temat zachowania człowieka po podaniu letalnej dawki dają nam protokoły z kary śmierci. Śmierć od midazolamu następuje po kilkunastu do kilkudziesięciu minut od podania i jest zależna od dawki i innych podanych substancji (w niektórych stanach midazolam jest częścią śmiertelnej mieszanki, złożonej z kilku substancji). Zdarzyło się, że po podaniu midazolamu skazani się jeszcze się dusili lub wymiotowali.
3. Jest to jeden z leków uspokajających z najkrótszym czasem półtrwania - podanie go ofierze jest trudne do wykrycia
4. Midazolam ma charakterystyczny, gorzki smak, ALE! według badań dobrze komponuje się z cytrynianem sodu (składnik Sprite'a i 7UP), który częściowo neutralizuje jego gorzki smak.
5. Przy przypadkowym przedawkowaniu midazolamu w tabletkach, pacjenta można uratować w ciągu godziny od podania - węglem aktywnym, a potem flumazenilem. Przy zatruciu midazolamem wstrzykiwanym - czas na reakcję jest znacznie krótszy.
Sama podaję pacjentom ten lek, jest w użyciu na porządku dziennym w szpitalach. Jako osoba leczona na oiomie, podłączona do respiratora, na pewno dostawała masę leków przeciwbólowych, nasennych itp. Powtarzam, że jeśli facet robił przelewy w chwili jej śmierci i próbował zaciągnąć na nią kredyt, może być po prostu psychopata, ale prawdopodobnie do jej śmierci doszło z przyczyn naturalnych.
MalaCzarna
Te LazzurrA
Posty: 4530
Rejestracja: śr cze 23, 2021 12:03 pm

Post autor: MalaCzarna »

Też myślałam o tej zakrzepicy, ale teraz przyszła mi jedna ważna rzecz do głowy, przecież Weronika spała w tym zegarku mierzącym saturacje i dosłownie z godzinę
przed śmiercią miała jeszcze idealna - są pomiary do wglądu. Wydaje mi się, że jeśli zacząłby się jej tworzyć zakrzep to już co najmniej kilka h przed zaczęłaby jej spadać saturacja. A tam było cały czas idealnie aż do momentu wyłączenia pomiarów - czyli jakby jakiegoś nagłego wypadku [uduszenia czymś]?
Ludzi z zakrzepicą/zatorem płucym da się czasem uratować, bo zaczynają mieć objawy, z którymi zgłaszają się pilnie po pomoc. To nie jest tetniak, który potrafi np pęknąć w sekundę i zabić.
Monikaa0097
Channelka
Posty: 37
Rejestracja: pn mar 13, 2023 12:37 pm

Post autor: Monikaa0097 »

MalaCzarna pisze: śr wrz 04, 2024 8:34 pm Też myślałam o tej zakrzepicy, ale teraz przyszła mi jedna ważna rzecz do głowy, przecież Weronika spała w tym zegarku mierzącym saturacje i dosłownie z godzinę
przed śmiercią miała jeszcze idealna - są pomiary do wglądu. Wydaje mi się, że jeśli zacząłby się jej tworzyć zakrzep to już co najmniej kilka h przed zaczęłaby jej spadać saturacja. A tam było cały czas idealnie aż do momentu wyłączenia pomiarów - czyli jakby jakiegoś nagłego wypadku [uduszenia czymś]?
Ludzi z zakrzepicą/zatorem płucym da się czasem uratować, bo zaczynają mieć objawy, z którymi zgłaszają się pilnie po pomoc. To nie jest tetniak, który potrafi np pęknąć w sekundę i zabić.
Niestety ale zator może spowodować nagły zgon.
Awatar użytkownika
Arzena
Drama Maker
Posty: 2392
Rejestracja: sob sty 20, 2024 1:49 pm

Post autor: Arzena »

Co to za sprawą? W necie niewiele jest,pokazuje tylko podkast śledziowej,ale nie chce nic od tej patusiary słuchać
papuga112
Skarpeta Rakieta
Posty: 79
Rejestracja: czw sie 01, 2024 12:19 pm

Post autor: papuga112 »

Monikaa0097 pisze: śr wrz 04, 2024 9:06 pm Niestety ale zator może spowodować nagły zgon.
Ja tego nie kupuję, że zmarła naturalnie, że zakrzepica, itd. Za bardzo wszystko tu śmierdzi, on z długami, a tu nagle ma remont mieszkania za darmo, wszystkie pieniądze sobie poprzelewał, kasę z ubezpieczenia wypłacił, potem nagle konto na portalu randkowym, jeszcze jej samochód sprzedał. Może dla Ciebie to nic nie oznacza, ale jednak to byłby bardzo duży zbieg okoliczności, te wszystkie jego akcje i ta jej nagła śmierć.
Plus to się zaczęło jeszcze wcześniej te jego przekręty finansowe - przed weselem też przecież duża kasa z konta im zniknęła na jego biznesy...
Dora_Diamant
Kciuk
Posty: 878
Rejestracja: wt cze 04, 2024 9:32 am

Post autor: Dora_Diamant »

mari pisze: śr wrz 04, 2024 12:05 pm Na tej grupie, co udostępnili, że matka Jakuba się śmieje z artykułów o Weronice pisali, że mają więcej takich chorych akcji tej matki, ale na razie nie mogą o tym mówić.
Co to za grupa?
Awatar użytkownika
Poziom(k)a
GreckieWakacje
Posty: 283
Rejestracja: śr wrz 04, 2024 10:36 am

Post autor: Poziom(k)a »

Dora_Diamant pisze: czw wrz 05, 2024 12:00 am Co to za grupa?
Gdziekolwiek jesteś
Edy
LouiBag
Posty: 325
Rejestracja: sob paź 21, 2023 11:56 am

Post autor: Edy »

Tam motyw pożyczki był już krótko przed śmiercią Weroniki. Jej rodzice znaleźli sms-y, gdzie pisała, że mają jechać do banku i że się martwi, bo to pożyczka bankowa i źle wpływa na zdolność kredytową. Pisała, że nie może powiedzieć swoim rodzicom, bo by zrobili awanturę i już więcej się nie odezwali. W dodatku pytała, czy tata i mama kuby pojadą też do tego baku, więc może to dla nich miała być pożyczka.

Znam takich ludzi w realu, co po trupach do celu, każą dzieciom brać pożyczki dla siebie i w dooopie mają jak sobie poradzą, liczę się jaaaaa.
Proseczko, wineczko
yetsa9
RoyalBaby
Posty: 23
Rejestracja: ndz sie 25, 2024 10:33 am

Post autor: yetsa9 »

A nie wydaje się wam, że wszystko się dzieje bardzo szybko, za szybko? Pielęgniarki powiedziały matce, że stan jej ucha wskazuje na to, że Weronika mogła długo leżeć w pozycji, w której ją znaleziono, a od wiadomości, którą rzekomo napisała do ojca do wezwania karetki mija lekko ponad godzina. Zaczynam się więc zastanawiać, czy to może mężulek (który wiedział, że ojciec Weroniki ma przyjechać na wyznaczoną godzinę) nie napisał do niego, żeby skoczył do sklepu po jakąś pierdołę, żeby zyskać na czasie, podczas gdy ona umierała/już nie żyła? Co myślicie?
Edy
LouiBag
Posty: 325
Rejestracja: sob paź 21, 2023 11:56 am

Post autor: Edy »

Gdzieś już czytałam o tym i ktoś się też też nad tym zastanawiał, czy to nie on pisał do ojca, po to, by dowiedzieć się ile ma czasu jeszcze do jego przyjazdu. W sumie cały czas posługiwał się jej telefonem, więc mógł na messengerze nawet wysłać te eiadomosc, że niby kup żarówkę i o której będziesz.
Proseczko, wineczko
yetsa9
RoyalBaby
Posty: 23
Rejestracja: ndz sie 25, 2024 10:33 am

Post autor: yetsa9 »

Edy pisze: pn wrz 09, 2024 10:14 pm Gdzieś już czytałam o tym i ktoś się też też nad tym zastanawiał, czy to nie on pisał do ojca, po to, by dowiedzieć się ile ma czasu jeszcze do jego przyjazdu. W sumie cały czas posługiwał się jej telefonem, więc mógł na messengerze nawet wysłać te eiadomosc, że niby kup żarówkę i o której będziesz.

W tej teorii jedynie idealne odczyty z zegarka się nie zgadzają, chyba że założył go sobie na rękę.
Bamboleena
Gacie z oceanu
Posty: 46
Rejestracja: śr lip 03, 2024 7:34 pm

Post autor: Bamboleena »

yetsa9 pisze: pn wrz 09, 2024 6:16 pm A nie wydaje się wam, że wszystko się dzieje bardzo szybko, za szybko? Pielęgniarki powiedziały matce, że stan jej ucha wskazuje na to, że Weronika mogła długo leżeć w pozycji, w której ją znaleziono, a od wiadomości, którą rzekomo napisała do ojca do wezwania karetki mija lekko ponad godzina. Zaczynam się więc zastanawiać, czy to może mężulek (który wiedział, że ojciec Weroniki ma przyjechać na wyznaczoną godzinę) nie napisał do niego, żeby skoczył do sklepu po jakąś pierdołę, żeby zyskać na czasie, podczas gdy ona umierała/już nie żyła? Co myślicie?
Ja mam teorię, że albo nastąpiło jej nagłe pogorszenie stanu samoistnie i on specjalnie zwlekał z pomocą, albo ktoś (moim zdaniem niekoniecznie mąż, bo jego rodzice też się dziwnie zachowują, szczególnie matka) pomógł Weronice odejść z tego świata.
i'm just a bambo
Lucy
Currently: planning drama
Posty: 1843
Rejestracja: czw sty 07, 2021 12:47 am

Post autor: Lucy »

Bamboleena pisze: śr wrz 11, 2024 12:49 am Ja mam teorię, że albo nastąpiło jej nagłe pogorszenie stanu samoistnie i on specjalnie zwlekał z pomocą, albo ktoś (moim zdaniem niekoniecznie mąż, bo jego rodzice też się dziwnie zachowują, szczególnie matka) pomógł Weronice odejść z tego świata.
A mi się wydaje że chciał ją namówić na kolejny kredyt,ona nie chciała i ją zabił.
Edy
LouiBag
Posty: 325
Rejestracja: sob paź 21, 2023 11:56 am

Post autor: Edy »

Coś cisza na ten temat, sprawa stanęła w miejscu?
Proseczko, wineczko