Z tym drugim imieniem to przecież prawda. Do niczego nie jest potrzebne
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
stokrotkapolna1234
- MoetGlass
- Posty: 250
- Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm
-
fantasmagorie
- Bagietka z szarlott
- Posty: 166
- Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm
Ale to pięknie podsumowałaśMualla pisze: ↑pt lip 24, 2026 7:28 am Kurczę, ale przecież mamy taką dowolność z tymi nazwiskami. Nie wiem o co cała ta dyskusja. Każdy ma inną sytuację i podejście i każdy nosi nazwisko jakie chce. Ja mam co prawda po mężu, ale po prostu uznałam, że jest krótsze, ciężko popełnić w nim błąd (każdy pisał moje nazwisko inaczej, łącznie z nauczycielami, którzy kiedyś świadectwa szkolne wypełniali odręcznie). Moje nazwisko w branży też nic nie znaczyło, bo byłam za młoda. Także luzik. Gdybym jednak się czegoś dorobiła, to rozważałabym nazwisko podwójne albo tylko panieńskie. Jesli miałabym jakieś super znane nazwisko, to myślę, że nawet mąż by się pokusił na zmianę swojego. Znam mężczyzn, którzy przyjmowali nazwiska żon z różnych powodów czy to z powodu znanego nazwiska w branży, wspólnych interesów a nawet znam przypadek, gdzie facet uznał, że więcej ciepła rodzinnego otrzymał od teściów i chce się nazywać jak oni. Powody są różne i wydaje mi się, że wszystko jest kwestią ustaleń z partnerem. Nie mam też problemu jeśli kobieta przyjmuje nazwisko męża, bo taka jest tradycja. Jesli to czuje i tego chce, to w czym problem. Ja osobiście korzystam z tradycji, które są zgodne ze mną a te, które nie po prostu odrzucam. Współczuje kobietom, którym partnerzy cokolwiek narzucają jeśli w ogólnym rozrachunku nie ma to żadnego wpływu na ich wspólne życie.
Tez dlatego nie mam żalustokrotkapolna1234 pisze: ↑pt lip 24, 2026 7:49 am Z tym drugim imieniem to przecież prawda. Do niczego nie jest potrzebne
Ale o imię pierwsze już mam, bo swojego nienawidzę
To możemy wymyślić sobie własne nowe, dlaczego mam brać nazwisko jakiejś obcej rodziny tak naprawdę?Malutka84 pisze: ↑śr lip 22, 2026 1:47 pm Czytam tu sobie jak większość broni tego, żeby nie brać nazwiska męża i tak sobie myślę - już abstarhując od tego czy ułatwia to życie, dla mnie wstąpienie w związek małżeński było po prostu założeniem nowej, WSPÓLNEJ rodziny, i bądź co bądź wspólne nazwisko jest (przynajmniej dla mnie) jakimś tego elementem - nie macie tak? Plus drugie pytanie do tych, które tak bardzo po mężu nie chcą tego nazwiska wziąć - tak właściwie dlaczego? Pytam totalnie niezłośliwie, po prostu bardzo mnie to ciekawi, bo widzę, że dużo osób tutaj jest przeciwnych.
Generalnie każdy niech sobie robi co chce i nikomu nic do tego, ale jednak śmieszy mnie ze czesc dziewczyn nie chce zmieniać nazwiska "bo jak to tak, ona feministka ma przyjąć nazwisko FACETA?????" zapominając ze jej nazwisko to w wiekszosci przypadkow nazwisko de facto faceta - jej ojca ;)
-
stokrotkapolna1234
- MoetGlass
- Posty: 250
- Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm
Jeśli jakas kobieta nosi jakiekolwiek nazwisko od urodzenia to jest to jej nazwisko. Nieważne kto nosił je wcześniej przed niamallam pisze: ↑pt lip 24, 2026 6:16 pm Generalnie każdy niech sobie robi co chce i nikomu nic do tego, ale jednak śmieszy mnie ze czesc dziewczyn nie chce zmieniać nazwiska "bo jak to tak, ona feministka ma przyjąć nazwisko FACETA?????" zapominając ze jej nazwisko to w wiekszosci przypadkow nazwisko de facto faceta - jej ojca ;)
Wiec tak, taka feministka ma SWOJE nazwisko ktore nosi od urodzenia i nie chce przyjąć nazwiska ktore jej facet et nosi od urodzenia
- PrzemoKondratowicz
- RARY
- Posty: 5689
- Rejestracja: wt sty 07, 2025 8:47 pm
Zgadzam się z powyższym ale trochę za mocne słownictwo. W każdym razie te organizacje która oblewa kebaba chajzera cieczą czy dom andziaks powinno się uznać za organizację terrorystyczna. Autentycznie. To nie jest normalne. To chyba ci sami co się przyklejają do asfaltu.
jak to kiedys ktos mądry powiedział: „
tu
tam
bylo
jest i
będzie”.
Jest jakaś miara jednak. Jest coś takiego jak wandalizm i tym to jest.PrzemoKondratowicz pisze: ↑sob lip 25, 2026 5:59 pm Zgadzam się z powyższym ale trochę za mocne słownictwo. W każdym razie te organizacje która oblewa kebaba chajzera cieczą czy dom andziaks powinno się uznać za organizację terrorystyczna. Autentycznie. To nie jest normalne. To chyba ci sami co się przyklejają do asfaltu.
- PrzemoKondratowicz
- RARY
- Posty: 5689
- Rejestracja: wt sty 07, 2025 8:47 pm
Dla mnie wandalizm to byłby gdyby publiczne obiekty dewastowali np pisali po pociągach albo szkołach, a jak ktoś targetuje bezpośrednio kogoś, chodzi do niego pod dom który jest świętością, do jego biznesu, to już jest coś więcej niż wandalizm. A przyklejanie się do asfaltu i zakłócanie ruchu ulicznego, nieprzepuszczanie karetek czy innych pojazdów uprzywilejowanych to już terroryzowanie społeczeństwa.
jak to kiedys ktos mądry powiedział: „
tu
tam
bylo
jest i
będzie”.
-
chleb_ze_smalcem
- FejkTiffany
- Posty: 657
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Też pomyślałam o tym ale jak atakują prywatne biznesy to chyba nie do końca terroryzm. Ale jak atakują np publiczne muzea, publiczne drogi czy infrastrukturę i organizacje rządowe, to jak najbardziej powinni być uznani za terrorystow i tak sądzeni.PrzemoKondratowicz pisze: ↑sob lip 25, 2026 5:59 pm Zgadzam się z powyższym ale trochę za mocne słownictwo. W każdym razie te organizacje która oblewa kebaba chajzera cieczą czy dom andziaks powinno się uznać za organizację terrorystyczna. Autentycznie. To nie jest normalne. To chyba ci sami co się przyklejają do asfaltu.
- PrzemoKondratowicz
- RARY
- Posty: 5689
- Rejestracja: wt sty 07, 2025 8:47 pm
A co jeśli ci aktywiści chodzili do np ukraińskich sklepów i oblewali je farbą bo są przeciwko prezydentowi Ukrainy albo atakowali inne prywatne biznesy z powodów ideologicznych bo na przykład nie zgadzają się z dyktatura w Afganistanie i zniszczyliby z tego powodu restauracje…? To taka sama sytuacja moim zdaniem, np ten kebab chajzera to franczyza, to jakiś biedny Bogu ducha winny franczyzobiorca który oberwał przypadkiem bo facet co założył franczyzę się komuś nie podoba. Absurd. Mimo że to prywatny bizneschleb_ze_smalcem pisze: ↑sob lip 25, 2026 8:34 pm Też pomyślałam o tym ale jak atakują prywatne biznesy to chyba nie do końca terroryzm. Ale jak atakują np publiczne muzea, publiczne drogi czy infrastrukturę i organizacje rządowe, to jak najbardziej powinni być uznani za terrorystow i tak sądzeni.
jak to kiedys ktos mądry powiedział: „
tu
tam
bylo
jest i
będzie”.
-
chleb_ze_smalcem
- FejkTiffany
- Posty: 657
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Tak ale żeby był terroryzm to ma być zagrożenie dla społeczeństwa a wandalizowanie prywatnego sklepu nie podchodzi chyba pod to. Jakby nwm zaczęli atakować biedronki z ludźmi w środku i narażali ich zdrowie czy życie wywołując strach w społeczeństwie, to możnaby ich uznać za organizację terrorystyczna. A oblewając witrynę sklepu sztucznym gownem to są chyba tylko wandalami. Żeby nie było, ja się z tobą zgadzam, tylko chyba z prawnego punktu widzenia niewiele im mogą zrobić, niestety. Ale nie jestem prawnikiem, nie znam się. Może da się jakoś zdelegalizować przemocowych odklejencow bo pozwalają sobie na coraz więcej.PrzemoKondratowicz pisze: ↑sob lip 25, 2026 8:37 pm A co jeśli ci aktywiści chodzili do np ukraińskich sklepów i oblewali je farbą bo są przeciwko prezydentowi Ukrainy albo atakowali inne prywatne biznesy z powodów ideologicznych bo na przykład nie zgadzają się z dyktatura w Afganistanie i zniszczyliby z tego powodu restauracje…? To taka sama sytuacja moim zdaniem, np ten kebab chajzera to franczyza, to jakiś biedny Bogu ducha winny franczyzobiorca który oberwał przypadkiem bo facet co założył franczyzę się komuś nie podoba. Absurd. Mimo że to prywatny biznes![]()
- PrzemoKondratowicz
- RARY
- Posty: 5689
- Rejestracja: wt sty 07, 2025 8:47 pm
No tak to prawda może to nie podpada pod definicję terroryzmu. Chyba co najwyżej albo głównie ten element że pojazdy ratujące życie nie mogą dojechać tam gdzie powinny przez nich. Ale ogólnie powinni ich zdelegalizować. Skrajna organizacja po prodtuchleb_ze_smalcem pisze: ↑sob lip 25, 2026 9:04 pm Tak ale żeby był terroryzm to ma być zagrożenie dla społeczeństwa a wandalizowanie prywatnego sklepu nie podchodzi chyba pod to. Jakby nwm zaczęli atakować biedronki z ludźmi w środku i narażali ich zdrowie czy życie wywołując strach w społeczeństwie, to możnaby ich uznać za organizację terrorystyczna. A oblewając witrynę sklepu sztucznym gownem to są chyba tylko wandalami. Żeby nie było, ja się z tobą zgadzam, tylko chyba z prawnego punktu widzenia niewiele im mogą zrobić, niestety. Ale nie jestem prawnikiem, nie znam się. Może da się jakoś zdelegalizować przemocowych odklejencow bo pozwalają sobie na coraz więcej.
jak to kiedys ktos mądry powiedział: „
tu
tam
bylo
jest i
będzie”.
-
chleb_ze_smalcem
- FejkTiffany
- Posty: 657
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Uważam, że powinny być kary za rozwalenie małżeństwa i szkody mentalne spowodowane traumatycznym rozwodem. W znaczeniu, że jest sobie małżeństwo i nagle jedna strona dowiaduje się, że była zdradzana przez lata okłamywana, że ktoś np chodził na tutki, wydawał tam wspólny hajs, parę godzin później z nią to robił kłamiąc i śmiejąc się w twarz jak gdyby nigdy nic. Albo utrzymywał kochankę latami, podwójne życie itp.
Myślę, że obecny system w ogóle nie bierze pod uwagę strat emocjonalnych takiej pokrzywdzonej osoby. Mogą się rozwieść z orzeczeniem o winie, co trwa latami jakby nie było oczywiste kto zawinił. Oprawca może robić pod górkę. Jedyne co to daje, to może osoba zdradzona dostanie alimenty na siebie. Majątek i tak dzieli się osobno od rozwodu. Więc właściwie nic to nie daje, bo nie ma żadnej realnej kary dla zdradzieckich ludzi. Jak ktoś kogoś pobije albo go mobbinguje i ta osoba ma później traumę, to można go pozwać. Ale nie słyszałam jeszcze o pozwaniu byłego za zdrady i spowodowanie traumy wymagającej lat terapii. A mam wrażenie, że to jest czasem gorsze, bo te zdradzane osoby później bardzo długo się podnoszą albo wcale.
Myślę, że obecny system w ogóle nie bierze pod uwagę strat emocjonalnych takiej pokrzywdzonej osoby. Mogą się rozwieść z orzeczeniem o winie, co trwa latami jakby nie było oczywiste kto zawinił. Oprawca może robić pod górkę. Jedyne co to daje, to może osoba zdradzona dostanie alimenty na siebie. Majątek i tak dzieli się osobno od rozwodu. Więc właściwie nic to nie daje, bo nie ma żadnej realnej kary dla zdradzieckich ludzi. Jak ktoś kogoś pobije albo go mobbinguje i ta osoba ma później traumę, to można go pozwać. Ale nie słyszałam jeszcze o pozwaniu byłego za zdrady i spowodowanie traumy wymagającej lat terapii. A mam wrażenie, że to jest czasem gorsze, bo te zdradzane osoby później bardzo długo się podnoszą albo wcale.
- Juliaturczyniak
- DramaQueen
- Posty: 2564
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Każdy człowiek powinien chociaż raz w życiu przepracować tydzień (bo dzień to za mało) w gastronomii bądź w handlu, jak widzę jak nieraz ludzie potrafią się zachowywać,robić awantury, wykłócać się i nie mieć szacunku do pracowników to się gotuje.
- koparka_walec
- Gacie z oceanu
- Posty: 42
- Rejestracja: śr paź 29, 2025 6:51 pm
Hej, czytasz mi w myślach, to był mój pomysł na posta w tym wątku!.chleb_ze_smalcem pisze: ↑sob lip 25, 2026 10:10 pm Jak ktoś kogoś pobije albo go mobbinguje i ta osoba ma później traumę, to można go pozwać. Ale nie słyszałam jeszcze o pozwaniu byłego za zdrady i spowodowanie traumy wymagającej lat terapii. A mam wrażenie, że to jest czasem gorsze, bo te zdradzane osoby później bardzo długo się podnoszą albo wcale.
Nie twierdzę od razu, że powinno być takie prawo, ale zgadzam się, że zdrada może spowodować większą krzywdę psychiczną niż inne szkody, którę są penalizowane. I nie ograniczałbym się tylko do małżeństw. Osoby w niezalegalizowanych związkach też bardzo przeżywają zdradę.
- kiciakociaaa2137
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 217
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
To jest raczej bardzo popularna opinia. Zabrakło jeszcze ,,kto pracuje w gastro, ten w cyrku się nie śmieje''. Fakt, że wielu klientów zachowuje się jak oderwani od koryta, ale poziom obsługi w sklepach i gastro też drastycznie spada. Jakiś czas temu widziałam tiktoka pracownicy Sephory, która była oburzona, że ludzie śmią prosić ją o pomoc w doborze podkładu, kiedy ona tylko wykłada towar na półki i nie ma obowiązku znać się na kosmetykach. Albo pracownicy kawiarni wyśmiewający ludzi, którzy nie znają różnicy między cappuccino a cafe late. Takiej obsługi chcemy?Juliaturczyniak pisze: ↑ndz lip 26, 2026 12:34 am Każdy człowiek powinien chociaż raz w życiu przepracować tydzień (bo dzień to za mało) w gastronomii bądź w handlu, jak widzę jak nieraz ludzie potrafią się zachowywać,robić awantury, wykłócać się i nie mieć szacunku do pracowników to się gotuje.
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
Bardzo dawno nie czytałam czegoś tak absurdalnego. Porównanie do mobbingu też jest absurdalne. No istny kosmos. Nie wiem jak Ty to sobie w ogóle wyobrażasz. Są takie państwa gdzie się robi takie rzeczy i karze za zdrady. Prawem szariatu.chleb_ze_smalcem pisze: ↑sob lip 25, 2026 10:10 pm Uważam, że powinny być kary za rozwalenie małżeństwa i szkody mentalne spowodowane traumatycznym rozwodem. W znaczeniu, że jest sobie małżeństwo i nagle jedna strona dowiaduje się, że była zdradzana przez lata okłamywana(…)
-
dziwnerzeczy
- Tritonotti
- Posty: 186
- Rejestracja: pt wrz 30, 2022 11:04 pm
Ludzie, nauczcie się udostępniać linki tak, żeby nie pokazywało mi się wasze imię i nazwisko.
-
takisobiejestem
- KlasaBiznes
- Posty: 599
- Rejestracja: śr mar 18, 2026 10:43 pm
Czy uważacie, że ludzie się zmieniają? Chodzi mi o sytuację gdy ktoś przez całe życie jest zły. Czy taka osoba potrafi stać się szczerze dobrym człowiekiem?
- PrzemoKondratowicz
- RARY
- Posty: 5689
- Rejestracja: wt sty 07, 2025 8:47 pm
W 99,9% nie ten 0,1% pozostawiam na traumy które zmieniają człowieka na całe życie. Ale traumy z prawdziwego zdarzenia które cię przewartościowuja.takisobiejestem pisze: ↑pn lip 27, 2026 1:51 pm Czy uważacie, że ludzie się zmieniają? Chodzi mi o sytuację gdy ktoś przez całe życie jest zły. Czy taka osoba potrafi stać się szczerze dobrym człowiekiem?
jak to kiedys ktos mądry powiedział: „
tu
tam
bylo
jest i
będzie”.
-
chleb_ze_smalcem
- FejkTiffany
- Posty: 657
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Nie.takisobiejestem pisze: ↑pn lip 27, 2026 1:51 pm Czy uważacie, że ludzie się zmieniają? Chodzi mi o sytuację gdy ktoś przez całe życie jest zły. Czy taka osoba potrafi stać się szczerze dobrym człowiekiem?
- O Matyldo!
- MiamiBicz
- Posty: 389
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
Nope.takisobiejestem pisze: ↑pn lip 27, 2026 1:51 pm Czy uważacie, że ludzie się zmieniają? Chodzi mi o sytuację gdy ktoś przez całe życie jest zły. Czy taka osoba potrafi stać się szczerze dobrym człowiekiem?
-
Nieznana osoba
- RóżowePolo
- Posty: 13
- Rejestracja: wt lip 21, 2026 11:30 am
Nie podoba mi kiedy w związkach z dużą różnicą wieku społeczeństwo zawsze zarzuca interesowność młodej kobiecie, za to rzadko kiedy zarzuca interesowność mężczyźnie, który związał się z kobietą, która mogłaby być jego córką, a w skrajnych przypadkach wnuczką.
Osobiście uważam, że mężczyzna wiążący się ze znacznie młodszą kobietą nie robi tego
z czystej, bezinteresownej miłości, a chęci odmłodzenia się, podbudowania ego i możliwości imponowania, kreowania się na kogoś na lepszego ( co przy dużo młodszej partnerce jest naturalnie łatwiejsze).
Osobiście uważam, że mężczyzna wiążący się ze znacznie młodszą kobietą nie robi tego
z czystej, bezinteresownej miłości, a chęci odmłodzenia się, podbudowania ego i możliwości imponowania, kreowania się na kogoś na lepszego ( co przy dużo młodszej partnerce jest naturalnie łatwiejsze).