Różne są powody.Malutka84 pisze: ↑śr lip 22, 2026 1:47 pm Czytam tu sobie jak większość broni tego, żeby nie brać nazwiska męża i tak sobie myślę - już abstarhując od tego czy ułatwia to życie, dla mnie wstąpienie w związek małżeński było po prostu założeniem nowej, WSPÓLNEJ rodziny, i bądź co bądź wspólne nazwisko jest (przynajmniej dla mnie) jakimś tego elementem - nie macie tak? Plus drugie pytanie do tych, które tak bardzo po mężu nie chcą tego nazwiska wziąć - tak właściwie dlaczego? Pytam totalnie niezłośliwie, po prostu bardzo mnie to ciekawi, bo widzę, że dużo osób tutaj jest przeciwnych.
Niektórym się po prostu nazwisko ich partnera nie podoba, mój ma takie dość specyficzne nazwisko, ale i tak wezmę je po nim, mimo, że bym nie musiała i on też by mógł zmienić ze względu na to, że jest obraźliwe.
Niektórzy bardzo są związani ze swoją rodziną, ewentualnie ich nazwisko działa również jako marka osobista,bo mają np kancelarię czy jakąś firmę ubraniową i wtedy rzeczywiście ciężko.
Owszem można wziąć dwuczłonowe nazwisko, ale nie trzeba.