Mnóstwo rzeczy uczy i uwrażliwia. To nie jest żaden powód, aby komuś dopłacać do emerytury.duppajasio pisze: ↑śr cze 03, 2026 12:14 pm Teatr dla dzieci jest moim zdaniem akurat bardzo cenny, bo uczy i uwrażliwia, i nie powinno się tego dyskredytować. Jasne, że nie ratuje nikomu życia, ale jest dużo bardziej wartościowe od wielu innych rzeczy, na które wydaje się pieniądze.
I to jest ok, niech się opodatkują i ozusują. Państwo zamiast wziąć za dupę właściciela teatru albo muzeum, żeby wszyscy dostali umowy o pracę, to bierze za dupę podatnika. Czemu? Moim zdaniem temu, że nie będą atakować swoich i są dogadani. Państwo przy dotowaniu obiektów sztuki i inicjatyw artystycznych powinno weryfikować, czy są umowy o prace i uczciwe rozliczanie. Nie ma, to dotacji tez nie ma. To samo uważam o szpitalach. Do weryfikacji, czy lekarze się bawią w B2B na 100k i używanie państwowego sprzętu do prywatnych wizyt zanim pójdzie finansowanie od NFZ.duppajasio pisze: ↑śr cze 03, 2026 12:14 pm Po prostu powinny być sprawiedliwe składki od wszystkich umów, również o dzieło. To było w Polsce bardzo nadużywane kilkanascie lat temu i wielu ludzi pracowało na przedłużana umowę o dzieło tam, gdzie należała się umowa o pracę lub zlecenie. Ale teraz udokumentowane umowy cywilnoprawne można wliczyć do stażu pracy (polecam to zrobić na platformie zusu). A na pewno najbardziej nienormalne jest to, że w podobno 20 gospodarce świata ludziom nie wystarczy jedna praca, żeby żyć w miarę dobrze! To jest największy skandal niestety.
Druga sprawa to podnoszenie głosu, ze to przecież dostaną najbiedniejsi artyści, a nie jacyś bogacze. Tak, serio? Tak jak przy COVID dostali ubodzy tacy jak bracia Golec? Przy COVID 2/3 moich znajomych z pracy na działalnościach pobrało jakieś dotacje nie wiadomo na co i się śmiali w twarz tym na UOP. Ludzie mający pieniądze. Tak jest zawsze.