Błąd w Matrixie
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryBłąd w Matrixie
Czy przydarzyła wam się jakaś sytuacja w życiu pasująca do tego pojęcia? Czyli coś dziwnego, co ciężko racjonalnie wyjaśnić
-
Rabarbarova
- GreckieWakacje
- Posty: 275
- Rejestracja: pn sty 08, 2024 6:54 am
Leżałam na łóżku i czytałam książkę. Po chwili chciałam zadzwonić do męża i odruchowo sięgnęłam po telefon, który leżał obok mnie na łóżku. Niestety go nie było. Wstałam podniosłam koc, poduszki, a telefonu jak nie było tak nie ma. Poszłam do sprawdzić czy w kuchni nie został, ale też go tam nie było. Wróciłam do sypialni a tu proszę, telefon leży na poduszce. 
NieźleRabarbarova pisze: ↑pt gru 05, 2025 10:02 pm Leżałam na łóżku i czytałam książkę. Po chwili chciałam zadzwonić do męża i odruchowo sięgnęłam po telefon, który leżał obok mnie na łóżku. Niestety go nie było. Wstałam podniosłam koc, poduszki, a telefonu jak nie było tak nie ma. Poszłam do sprawdzić czy w kuchni nie został, ale też go tam nie było. Wróciłam do sypialni a tu proszę, telefon leży na poduszce.![]()
-
Pejczyk Pandory
- Samarka
- Posty: 678
- Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm
Raz słyszałam rozmowę męża i dzieci w pokoju obok, tymczasem 2 minuty wcześniej wyszli z domu i machałam im na pożegnanie widząc ich przez okno. Mam ciary jak o tym myślę, ale uważam, że to nie tyle błąd matrixa, raczej mi się coś pod kopułą zatarło i taki efekt
Inny przykład, czytałam jakaś książkę i tam było zdanie : ,, od miesiąca nie padał deszcz", które dosłownie za sekundę usłyszałam z ust mojej teściowej. Żeby nie było to ona stała wtedy w kuchni i nie widziała, że cos czytam.
Inny przykład, czytałam jakaś książkę i tam było zdanie : ,, od miesiąca nie padał deszcz", które dosłownie za sekundę usłyszałam z ust mojej teściowej. Żeby nie było to ona stała wtedy w kuchni i nie widziała, że cos czytam.
- INCOGNITOABBA
- RóżowePolo
- Posty: 12
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 3:44 pm
Tak, raz zabrałam ze sobą na wakacje różową gumkę do włosów taką scrunch czy jak to się zwało. Przysięgam, że różową. W momencie gdy brałam do łazienki by związać włosy i umyć twarz to pamiętam jako różową. A jak wróciłam do pokoju i zdjęłam z włosów to była czarna satynowa którą długi czas wstecz zgubiłam
Inne sytuacje, choć nie wiem czy mogę to zaliczyć do tej kategorii. Jak czytałam akurat o jakimś tam rzadkim syndromie, zaciekawiona tematem. W spofity leciały mi te publiczne playlisty. To o godzinie 22:22 zobaczyłam, że akurat leci jakaś piosenka ( nie miałam w polubionych ) której tytuł to nazwa tego syndromu i zobaczyłam tą piosenkę akurat w minucie 2:22.
Albo inna sytuacja. Jak robiłam ciasto i używałam proszku do pieczenia to w tym samym momencie jak sypałam. w piosence na słuchawkach akurat leciał kilka razy moment z słowem baking soda
Inne sytuacje, choć nie wiem czy mogę to zaliczyć do tej kategorii. Jak czytałam akurat o jakimś tam rzadkim syndromie, zaciekawiona tematem. W spofity leciały mi te publiczne playlisty. To o godzinie 22:22 zobaczyłam, że akurat leci jakaś piosenka ( nie miałam w polubionych ) której tytuł to nazwa tego syndromu i zobaczyłam tą piosenkę akurat w minucie 2:22.
Albo inna sytuacja. Jak robiłam ciasto i używałam proszku do pieczenia to w tym samym momencie jak sypałam. w piosence na słuchawkach akurat leciał kilka razy moment z słowem baking soda
- CzarnyPigularz
- Koczkodan
- Posty: 107
- Rejestracja: pt lut 20, 2026 1:10 pm
Miałem deja vu
Czarna piguła wyzwala i przywraca światło niszcząc czerwoną zarazę 
-
Pejczyk Pandory
- Samarka
- Posty: 678
- Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm
A macie czasem tak, że myślicie intensywnie o jakimś zagadnieniu i chwilę później jak otwieracie internet to właśnie to Wam się pojawia w proponowanych. Ja już miałam tak wiele razy, że byłam w pracy i pogrążalam się w rozmyślaniach na dany temat ( a że nie pracuję umysłowo to mi wolno odpływać myslami) a po powrocie z pracy pierwsze co robię to wypijam kawę i otwieram sobie np. YT dla relaksu a tam wyświetla mi się film o tej właśnie tematyce, która mi zajmowała głowę. Dodam, że to nie są rzeczy o których myśli się tak na codzien, np. raz zastanawiałam się jak to jest być sparaliżowanym od szyi w dół a po powrocie z pracy odpaliłam jakiś randomowy filmik, w którym wspomniano właśnie o mężczyźnie cierpiącym na taką przypadłość, chociaż w tytule filmiku nigdzie nie było takiej informacji. Wiem, że telefony nas podsłuchują i potem podsuwają nam treści o których rozmawialiśmy, ale ja w pracy z nikim nie rozmawiam poza krótkimi komunikatami odnoszącymi się bezpośrednio do moich obowiązków a poza tym nie mogą w czasie pracy mieć przy sobie telefonu. Już analizowałam to na różne sposoby i jestem pewna, że wcześniej też nie wyszukiwałam określonych treści, żeby później prawem serii pojawiały mi się w proponowanych. Trochę to wygląda tak, jakbym miała mózg zhakowany i ktoś czytał mi w myślach.
- gunernialne
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2223
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Wiele razy tak miałam, ale bardziej ogólnie, nie tylko jeśli chodzi o myśl -> rzecz w internecie.Pejczyk Pandory pisze: ↑czw kwie 23, 2026 10:06 pm A macie czasem tak, że myślicie intensywnie o jakimś zagadnieniu i chwilę później jak otwieracie internet to właśnie to Wam się pojawia w proponowanych. Ja już miałam tak wiele razy, że byłam w pracy i pogrążalam się w rozmyślaniach na dany temat ( a że nie pracuję umysłowo to mi wolno odpływać myslami) a po powrocie z pracy pierwsze co robię to wypijam kawę i otwieram sobie np. YT dla relaksu a tam wyświetla mi się film o tej właśnie tematyce, która mi zajmowała głowę. Dodam, że to nie są rzeczy o których myśli się tak na codzien, np. raz zastanawiałam się jak to jest być sparaliżowanym od szyi w dół a po powrocie z pracy odpaliłam jakiś randomowy filmik, w którym wspomniano właśnie o mężczyźnie cierpiącym na taką przypadłość, chociaż w tytule filmiku nigdzie nie było takiej informacji. Wiem, że telefony nas podsłuchują i potem podsuwają nam treści o których rozmawialiśmy, ale ja w pracy z nikim nie rozmawiam poza krótkimi komunikatami odnoszącymi się bezpośrednio do moich obowiązków a poza tym nie mogą w czasie pracy mieć przy sobie telefonu. Już analizowałam to na różne sposoby i jestem pewna, że wcześniej też nie wyszukiwałam określonych treści, żeby później prawem serii pojawiały mi się w proponowanych. Trochę to wygląda tak, jakbym miała mózg zhakowany i ktoś czytał mi w myślach.![]()
Nie raz zdarzało się, że myślałam o czymś specyficznym a później ten wątek pojawiał się w książce, którą akurat czytam, albo w tv użyli jakiegoś konkretnego słowa, które akurat stanowiło podstawę mojej myśli.
Na pewno jest to jakieś wyczulenie na te rzeczy, o których akurat myślimy, ale często miałam tak przy bardzo konkretnych przykładach jak nazwy miejscowości, nazwisk itd.
Sto razy chciałem się zabić, kiedy nie mogłem już wytrzymać, ale nigdy tego nie zrobiłem. Chyba podświadomie pragnąłem jeszcze raz pocałować usta rzeki i łowić srebrne ryby
To będzie creepy, ale kłóciłam się z koleżanką, że Stanisław Sojka nie żyje, a żył. Mi się wydawało, że pamietam, że nie żyje. Zmarł w 2025 i jak oglądałam jak mówią o tym w tv, to miałam totalnie poczucie jakbym to już przeżyła i widziała. Dodam, że w ogóle nie słucham Sojki, wiec to nie tak, że miałam jakoś wkręcone informacje o nim. Wiele razy tak miałam, ze coś się działo i miałam takie wtf to juz było.
Kurcze, ja też tak mam i też próbuję to zrozumieć - bo dokładnie jak piszesz, to są tylko myśli. Nigdzie tego nie zapisuję, nie wyszukuję, nie rozmawiam o tym... Dziwne.Pejczyk Pandory pisze: ↑czw kwie 23, 2026 10:06 pm A macie czasem tak, że myślicie intensywnie o jakimś zagadnieniu i chwilę później jak otwieracie internet to właśnie to Wam się pojawia w proponowanych. Ja już miałam tak wiele razy, że byłam w pracy i pogrążalam się w rozmyślaniach na dany temat ( a że nie pracuję umysłowo to mi wolno odpływać myslami) a po powrocie z pracy pierwsze co robię to wypijam kawę i otwieram sobie np. YT dla relaksu a tam wyświetla mi się film o tej właśnie tematyce, która mi zajmowała głowę. Dodam, że to nie są rzeczy o których myśli się tak na codzien, np. raz zastanawiałam się jak to jest być sparaliżowanym od szyi w dół a po powrocie z pracy odpaliłam jakiś randomowy filmik, w którym wspomniano właśnie o mężczyźnie cierpiącym na taką przypadłość, chociaż w tytule filmiku nigdzie nie było takiej informacji. Wiem, że telefony nas podsłuchują i potem podsuwają nam treści o których rozmawialiśmy, ale ja w pracy z nikim nie rozmawiam poza krótkimi komunikatami odnoszącymi się bezpośrednio do moich obowiązków a poza tym nie mogą w czasie pracy mieć przy sobie telefonu. Już analizowałam to na różne sposoby i jestem pewna, że wcześniej też nie wyszukiwałam określonych treści, żeby później prawem serii pojawiały mi się w proponowanych. Trochę to wygląda tak, jakbym miała mózg zhakowany i ktoś czytał mi w myślach.![]()
Przez tydzień byłam u rodziców i jadłam typowo domowe jedzenie. W dniu wyjazdu naszła mnie straszna ochota na jakiegoś fastfooda. Jechałam pociągiem do miasta, w którym na co dzień mieszkam, miałam na uszach słuchawki, słuchałam muzyki. I tak sobie planowałam, że jak wrócę do siebie, to może zamówię Maca, może KFC, może to, może tamto... w końcu stanęło na Max Burgers. To wszystko działo się wyłącznie w mojej głowie. Dosłownie kilka minut później przyszło mi na telefon powiadomienie z Glovo o treści Czytamy ci w myślach - zamów Max Burgers z dostawą do domu. Mam ciary, jak to wspominam, może to był zwykły zbieg okoliczności, natomiast zaczęłam sobie wmawiać, że mając słuchawki w uszach, moje myśli zostały przekazane algorytmowi i stąd ta sytuacja 
i am a god
Twoja historia przypomniała mi moją. Rok 2006, wyjazd na organizowane wczasy dla młodzieży w Bułgarii. Jedziemy autokarem, leci jakiś film na DVD, a z koleżanką już planujemy, jak na miejscu będziemy spożywać alkohol (proszę nie oceniać, niech rzuci kamieniem ten, kto nie miał głupich pomysłów za małolata). I mówię do niej, "to dzisiaj tak kameralnie", a w filmie aktor mówi "tak, żeby kamery nie dosięgły?". To jeszcze nie były czasy algorytmów i AI, był jedynie wesoły mindfuck xdJennifer pisze: ↑czw maja 07, 2026 5:02 pm Przez tydzień byłam u rodziców i jadłam typowo domowe jedzenie. W dniu wyjazdu naszła mnie straszna ochota na jakiegoś fastfooda. Jechałam pociągiem do miasta, w którym na co dzień mieszkam, miałam na uszach słuchawki, słuchałam muzyki. I tak sobie planowałam, że jak wrócę do siebie, to może zamówię Maca, może KFC, może to, może tamto... w końcu stanęło na Max Burgers. To wszystko działo się wyłącznie w mojej głowie. Dosłownie kilka minut później przyszło mi na telefon powiadomienie z Glovo o treści Czytamy ci w myślach - zamów Max Burgers z dostawą do domu. Mam ciary, jak to wspominam, może to był zwykły zbieg okoliczności, natomiast zaczęłam sobie wmawiać, że mając słuchawki w uszach, moje myśli zostały przekazane algorytmowi i stąd ta sytuacja![]()
Ja oprócz tego "czytania w myślach przez aplikacje", o którym wyżej piszecie, mam jeszcze takie akcje:
1. Kilka razy słyszałam nagle jakiś dźwięk, taki hiper realistyczny, np. że żyrandol spada i się roztrzaskuje. Po wejściu do pokoju żyrandol nadal wisi...
2. To chyba intuicja, albo coś nade mną czuwa, ale miałam kilka sytuacji w życiu, w których jakby ktoś nagle przejął nade mną stery i zawrócił bieg wydarzeń, co ostatecznie wyszło mi na dobre. Przykładowo - już byłam spakowana, gotowa do przeprowadzki do chłopaka i w ostatniej chwili, jak mieliśmy pakować rzeczy do jego auta, powiedziałam, że nie mogę tego zrobić... Albo miałam zamiar wziąć kredyt hipoteczny i po serii spotkań w banku, po tygodniach kompletowania papierów, jak już miałam długopis w ręku, żeby podpisać umowę, powiedziałam, że jednak rezygnuję. Albo nagle, w bardzo konkretnych momentach dostawałam takiej odwagi, o którą bym się nie podejrzewała, typu przyjmowanie pracy, która normalnie wydawałaby się poza moim zasięgiem, albo z drugiej strony rzucanie papierami, kiedy należało to zrobić (nie mając nagranej nowej pracy ;) ).
1. Kilka razy słyszałam nagle jakiś dźwięk, taki hiper realistyczny, np. że żyrandol spada i się roztrzaskuje. Po wejściu do pokoju żyrandol nadal wisi...
2. To chyba intuicja, albo coś nade mną czuwa, ale miałam kilka sytuacji w życiu, w których jakby ktoś nagle przejął nade mną stery i zawrócił bieg wydarzeń, co ostatecznie wyszło mi na dobre. Przykładowo - już byłam spakowana, gotowa do przeprowadzki do chłopaka i w ostatniej chwili, jak mieliśmy pakować rzeczy do jego auta, powiedziałam, że nie mogę tego zrobić... Albo miałam zamiar wziąć kredyt hipoteczny i po serii spotkań w banku, po tygodniach kompletowania papierów, jak już miałam długopis w ręku, żeby podpisać umowę, powiedziałam, że jednak rezygnuję. Albo nagle, w bardzo konkretnych momentach dostawałam takiej odwagi, o którą bym się nie podejrzewała, typu przyjmowanie pracy, która normalnie wydawałaby się poza moim zasięgiem, albo z drugiej strony rzucanie papierami, kiedy należało to zrobić (nie mając nagranej nowej pracy ;) ).
Odnośnie punktu 2 - decyzje podjęte przez siłę wyższą okazały się dla Ciebie finalnie dobre? Ciekawi mnie toBrida pisze: ↑pt maja 08, 2026 2:22 pm Ja oprócz tego "czytania w myślach przez aplikacje", o którym wyżej piszecie, mam jeszcze takie akcje:
1. Kilka razy słyszałam nagle jakiś dźwięk, taki hiper realistyczny, np. że żyrandol spada i się roztrzaskuje. Po wejściu do pokoju żyrandol nadal wisi...
2. To chyba intuicja, albo coś nade mną czuwa, ale miałam kilka sytuacji w życiu, w których jakby ktoś nagle przejął nade mną stery i zawrócił bieg wydarzeń, co ostatecznie wyszło mi na dobre. Przykładowo - już byłam spakowana, gotowa do przeprowadzki do chłopaka i w ostatniej chwili, jak mieliśmy pakować rzeczy do jego auta, powiedziałam, że nie mogę tego zrobić... Albo miałam zamiar wziąć kredyt hipoteczny i po serii spotkań w banku, po tygodniach kompletowania papierów, jak już miałam długopis w ręku, żeby podpisać umowę, powiedziałam, że jednak rezygnuję. Albo nagle, w bardzo konkretnych momentach dostawałam takiej odwagi, o którą bym się nie podejrzewała, typu przyjmowanie pracy, która normalnie wydawałaby się poza moim zasięgiem, albo z drugiej strony rzucanie papierami, kiedy należało to zrobić (nie mając nagranej nowej pracy ;) ).
W pewną wiosnę zerwał ze mną chlopak, z ktorym co prawda byłam króciutko, ale w którym byłam bardzo zakochana. Długo przezywalam to rozstanie, marzyłam o jego powrocie. Po kilku miesiącach takiego stanu pewnego wieczora malowałam paznokcie i pomyślałam sobie "kurcze jakie ja mam w sumie fajne życie, jestem niezależna, mogę robić co mi się żywnie podoba" i chwilę później dostałam zaproszenie na randkę od chłopaka, o którym nawet nie śniłam. Poszliśmy następnego dnia na kawę i barista w tej kawiarni wyglądał dosłownie jak kopia tego byłego chłopaka, po którym tak rozpaczalam, był tylko trochę młodszy.
- Oliwkowa888
- Srebrna Kropeczka
- Posty: 155
- Rejestracja: sob paź 12, 2024 12:54 pm
Miałam kiedyś tak, że wychodziłam bardzo szybko z pracy. Wszyscy już wyszli z biura. Byłam ostatnia, więc nie rozmawiałam z nikim. Myślałam tylko, że muszę się spieszyć, bo jeszcze chcę się spotkać z przyjaciółką a już jestem spóźniona. Wpadłam do autobusu, który akurat miał odjeżdżać i przyszło powiadomienie z Bolta "spieszysz się? Wybierz Bolt". Myślę jednak, że oni to łapią po GPS i po tym, że prawie biegłam, a więc wyłapało, że się szybko przemieszczam i to z lokalizacji w której kilka godzin byłam. Niemniej i tak jest to dziwne.gunernialne pisze: ↑ndz kwie 26, 2026 1:55 pm Wiele razy tak miałam, ale bardziej ogólnie, nie tylko jeśli chodzi o myśl -> rzecz w internecie.
Nie raz zdarzało się, że myślałam o czymś specyficznym a później ten wątek pojawiał się w książce, którą akurat czytam, albo w tv użyli jakiegoś konkretnego słowa, które akurat stanowiło podstawę mojej myśli.
Na pewno jest to jakieś wyczulenie na te rzeczy, o których akurat myślimy, ale często miałam tak przy bardzo konkretnych przykładach jak nazwy miejscowości, nazwisk itd.
- berry blast
- Trening tenisa
- Posty: 2771
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
właśnie mam błąd w matrixieJennifer pisze: ↑czw maja 07, 2026 5:02 pm Przez tydzień byłam u rodziców i jadłam typowo domowe jedzenie. W dniu wyjazdu naszła mnie straszna ochota na jakiegoś fastfooda. Jechałam pociągiem do miasta, w którym na co dzień mieszkam, miałam na uszach słuchawki, słuchałam muzyki. I tak sobie planowałam, że jak wrócę do siebie, to może zamówię Maca, może KFC, może to, może tamto... w końcu stanęło na Max Burgers. To wszystko działo się wyłącznie w mojej głowie. Dosłownie kilka minut później przyszło mi na telefon powiadomienie z Glovo o treści Czytamy ci w myślach - zamów Max Burgers z dostawą do domu. Mam ciary, jak to wspominam, może to był zwykły zbieg okoliczności, natomiast zaczęłam sobie wmawiać, że mając słuchawki w uszach, moje myśli zostały przekazane algorytmowi i stąd ta sytuacja![]()
pierwszy raz jestem w tym dziale, weszłam bo Heckelfish w temacie o łatwogangu napisała, że można założyć wątek medyczny i rozmawiać o jego zbiórkach i o sensie leczeń eksperymentalnych. weszłam więc sprawdzić czy jest taki wątek, zaczęłam czytać inne. i trafiłam właśnie na błąd w matrixie i Twój opis o zjedzeniu Max Burgers. tak się składa, że godzinę wcześniej znalazłam w skrzynce ulotkę z Max Burgers i stwierdziłam, że wezmę poczytać bo w ogóle tego fast fooda nie znam i nigdy tam nie jadłam
- odpalskreta
- Currently:Top
- Posty: 718
- Rejestracja: pn sty 15, 2024 8:31 pm
Często tak mam;
Myślę o jakiejś osobie, np dzisiaj myślałam o swojej sąsiadce i dosłownie 5 sekund później ją spotkałam
Często pojawia mi sie w glowie randomowe słowo, piosenka czy inne tego typu i np słyszę jak ktoś obok wypowie to słowo, albo słyszę piosenkę itp
Ja i chłopak mamy tak ciągle, że kiedy jedno z nas o czymś myśli drugie dosłownie zaczyna mówić na głos dosłownie to co druga osoba pomyślała.
Myślę o jakiejś osobie, np dzisiaj myślałam o swojej sąsiadce i dosłownie 5 sekund później ją spotkałam
Często pojawia mi sie w glowie randomowe słowo, piosenka czy inne tego typu i np słyszę jak ktoś obok wypowie to słowo, albo słyszę piosenkę itp
Ja i chłopak mamy tak ciągle, że kiedy jedno z nas o czymś myśli drugie dosłownie zaczyna mówić na głos dosłownie to co druga osoba pomyślała.
-
Princessoffoxes
- Mokra Włoszka
- Posty: 55
- Rejestracja: pt lut 07, 2025 6:19 pm
Moje koty miały kiedyś taką zabawkę, pluszową kurkę. Oba ją uwielbiały i wykradaly ją sobie nawzajem.
Kurkę kupiłam im ja i jestem absolutnie pewna, że a opakowaniu była tylko i wyłącznie jedna. Mój mąż nigdy nie kupuje zabawek dla kotów, tym bardziej nikt inny. A po jakimś czasie okazało się że kurki są w domu dwie...
Kurkę kupiłam im ja i jestem absolutnie pewna, że a opakowaniu była tylko i wyłącznie jedna. Mój mąż nigdy nie kupuje zabawek dla kotów, tym bardziej nikt inny. A po jakimś czasie okazało się że kurki są w domu dwie...
- berry blast
- Trening tenisa
- Posty: 2771
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
Princessoffoxes pisze: ↑ndz cze 07, 2026 2:29 pm Moje koty miały kiedyś taką zabawkę, pluszową kurkę. Oba ją uwielbiały i wykradaly ją sobie nawzajem.
Kurkę kupiłam im ja i jestem absolutnie pewna, że a opakowaniu była tylko i wyłącznie jedna. Mój mąż nigdy nie kupuje zabawek dla kotów, tym bardziej nikt inny. A po jakimś czasie okazało się że kurki są w domu dwie...
jeden z Twoich kotów w końcu się wku*wił że tamten mu zabiera i kupił sobie własną kurkę
-
waltherp99
- Koczkodan
- Posty: 100
- Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:51 am
Byłam u lekarza, zebrał wywiad, czekałam na wystawienie skierowań i on nagle zaczął swój monolog dotyczący jego sytuacji rodzinnej, relacji, schematów rodzinnych, które były praktycznie 1:1 odzwierciedleniem tego co ma miejsce w mojej rodzinie.
Niemożliwe było żeby coś o mnie wiedział, było to w zupełnie innym mieście. Domyślam się, że takie problemy, które opisywał mogą być nie tyle co powszechne, a częste. Jednak mimo tej świadomości siedziałam tam skonfundowana i czułam właśnie, że to jakiś błąd w matrixie.
Niemożliwe było żeby coś o mnie wiedział, było to w zupełnie innym mieście. Domyślam się, że takie problemy, które opisywał mogą być nie tyle co powszechne, a częste. Jednak mimo tej świadomości siedziałam tam skonfundowana i czułam właśnie, że to jakiś błąd w matrixie.
- odpalskreta
- Currently:Top
- Posty: 718
- Rejestracja: pn sty 15, 2024 8:31 pm
Dziś siedząc w pracy myślałam randomowo o scenie z serialu, jednej konkretnej, w której umiera osoba. Wchodząc potem na TikToka pokazał mi sie TikTok randomowo z tą właśnie scena o której myslalam