jenta pisze: ↑pt lut 06, 2026 10:57 am
Dodatkowo mam wrażenie, że takie kobiety głupieją, nie mają nowych zainteresowań, nie idą z technologią. Ich zadaniem jest nakarmić rodzinę i posprzątać w domu. Nic nie wiedzą o tym, co się dzieje na świecie, ale mogą ci wymienić całą nową kolekcję Pepco czy Sinsaya. Mam kilka takich znajomych, które gdy zaczęły wzrastać stopy procentowe to się cieszyły, bo przecież skoro więcej płacą, to szybciej kredyt się spłaci :D Jeszcze żeby ten czas jakoś zagospodarowały dla siebie, jakieś zajęcia grupowe, ćwiczenia, spacery... no ale najczęściej to jest kawa i ciasto u psiapsi
Pewnie jest jakaś część takich kobiet, ale są w życiu też rzeczy ważniejsze niż dobra materialne. Budowanie rodziny, relacji, wychowywanie dziecka, jasne, że to świetnie robią też kobiety na etacie, ba! Kobiety na 1.5 etatu również są świetnymi mamami, ale są też dużo bardziej zmęczone i jednak nie dbają o siebie tak jak kobieta, która ma ten komfort i może zostać w domu. Nie mówię o dbaniu o siebie w sensie estetycznym, mówię o dbaniu o swoją psychikę, o lepszy mentalny komfort życia. Jeśli są kobiety, które ten czas „marnują” na pepco, sinsay czy kawki z koleżanką to jest ich wybór, ale uwierz mi, że jest całe mnóstwo kobiet w domu, które poza życiem tradycyjnym pomagają mężczyznom w prowadzeniu działalności np. „dwie drogi, wspólny cel ;)”
Uwierz mi, że ja jako dziecko wychowane przez samotna mamę pracująca na pełen etat było mi okrutnie przykro jako maluch kiedy mama nigdy nie mogła zwolnić się z pracy, żeby zobaczyć mój występ w szkole czy przedszkolu, na dzień mamy mojej nigdy nie było, bo musiała pracować aby utrzymać mnie i brata. To dla dorosłej osoby może być pierdola, Ale ja pamiętam płacz jak każde dziecko przytulało mamę i składało jej życzenia a ja siedziałam z panią pry biurku. Więc rozumiem kobiety, które chcą zostać w domu, w życiu liczy się coś więcej niż pieniądze a jeśli taką kobietę zostawi facet, zostanie bez oszczędności itd to uwierz mi, że większość dobrze sobie poradzi. Te kobiety nie są głupie wbrew temu co mówisz, twoje ocenianie jest bardzo krzywdzące i trochę przykre jest to, że życie widzisz tylko w takim kontekście materialnym