Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
Brida
Migocząca Świeczka
Posty: 363
Rejestracja: czw gru 08, 2022 7:14 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Brida »

Jennifer pisze: śr sty 28, 2026 10:11 am Idea 500/800 plus może i była słuszna, ale poszła w bardzo złą stronę. Moim zdaniem nie powinno się promować rozdawnictwa, bo to do niczego dobrego nie prowadzi. Zamiast tego, można by przecież rozdawać rodzicom bony na jedzenie czy materiały edukacyjne dla dzieci. I oczywiście nie powinno to być dla wszystkich, tylko najbardziej potrzebujących, PRACUJĄCYCH ludzi. A te "anegdoty" o przewalaniu tych pieniędzy na hybrydy i harnasie nie wzięły się znikąd i nie, to nie są skrajne przypadki. Osobiście znam przykład Anetki z mojej pracy, która przy wszystkich podniecała się "o, przyszło osiem stówek, pora umawiać rzęski". Przykro mi, że finansuję takie elementy nie z własnej woli i jeszcze mi się obrywa za bycie bezdzietną lambadziarą, która powinna płacić większy podatek, bo nie mam dzieci.
Zgadzam się, moim zdaniem to 800zł powinno być odliczane od podatku miesięcznie, byłoby to stosunkowo proste do wprowadzenia i najbardziej sprawiedliwe.
A co do robienia sobie paznokci i rzęs za tą kasę to również zauważyłam taką zależność, że jak ktoś "nie ma kasy" to zawsze ma przynajmniej paznokcie zrobione, a często i rzęsy w stylu świnki Piggy. Nie wiem, może tylko ja trafiam na takie panny w życiu i w TV ;)
Oakoak
GreckieWakacje
Posty: 295
Rejestracja: śr kwie 02, 2025 5:30 pm

Post autor: Oakoak »

Arzena pisze: śr sty 28, 2026 7:43 am A mnie to cieszy,bo ciągle bylo słuchanie "a masz tam kogoś?" ,"spotykasz sie z kimś?". Cale życie myslalam,ze musze kogos miec,żeby byc "normalna",kompletna. Dopiero gdy poczytałam artykuły i zobaczyłam,ze tak też jest fajnie i można wartościowo spędzać czas to doceniłam bycie samej to bardzo,ze dzis nie wyobrażam sobie z kimś byc
Musiałaś poczytać artykuł żeby czuć się fajnie sama ze sobą ?
Hm… dziwne.
Byłam naprawdę wiele lat singielką i śmieszyły mnie te pytania podobnie jak pytanie małżeństwa o dzieci. Nie rozumiem czemu to ludzi irytuje. Zawsze można odwrócić wszystko w żart, albo uczciwie stwierdzić że nie znalazł się jeszcze dobry kandydat XD
Naprawdę zaskakują mnie osoby, które przejmują się takimi pytaniami. Nie piszcie proszę że są ludzie bardziej wrażliwi, bo oczywiście że są ale z humorem i dystansem można naprawdę zwojować świat :)
Oakoak
GreckieWakacje
Posty: 295
Rejestracja: śr kwie 02, 2025 5:30 pm

Post autor: Oakoak »

staratwoja pisze: śr sty 28, 2026 10:25 am Podróżowanie w najbardziej popularnym obecnie modelu to często bezmyślna konsumpcja która udaję pasję, a city break do miasta w którym byli już wszyscy twoi znajomi z korpo żeby odhaczyć dokładnie te same widoki/atrakcje albo wyjazd do turystycznej Tajlandii czy innego parku rozrywki dla białasów nieszczególnie wzbogaca
No tylko, że wyjazdy nie musà być od razu traktowane jako wielka czyjaś pasja, ale chociażby możliwość zmiany otoczenia.
Na zasadzie jak na dworze jest szaro i zimno, to chcesz się wyrwać gdzieś gdzie jest ciepło i słonecznie.
Ton wypowiedzi trochę dla mnie taki pato, w Tajlandii również są miejsca nieturystyczne i nie ma tam raczej “parku rozrywki dla bialasow”. brzmisz jak typowa Polka która nigdzie nie była, ale się wypowie że nie opłaca się podróżować bo to czysty konsumpcjonizm
123wiosna123
Forma życia
Posty: 3677
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

erwer133 pisze: śr sty 28, 2026 9:17 am Tak, takich ludzi jest bardzo mało a twój dowód anegdotyczny to nie dowód.

Wszelkie próby krytyki 500/800+ zawsze kończą się na opowieściach typu znam patorodzinkę która coś coś tam i dostaje tyle a tyle za nic a nie powinni albo na najzwyklejszym analfabetyzmie polityczno-ekonomicznym zwanym neoliberalizmem, niestety nadal bardzo popularnym w Polsce.
A to ze ty piszesz ze takich ludzi jest mało to juz dowod na co? To co ja pisze to dowod anegdotyxzny wiec żaden ale jak ty piszesz cos odwrotnego to juz spoko i to na pewno prawda. No aha xd
staratwoja
PsychoFanka
Posty: 99
Rejestracja: czw gru 12, 2024 1:32 pm

Post autor: staratwoja »

Oakoak pisze: śr sty 28, 2026 5:23 pm No tylko, że wyjazdy nie musà być od razu traktowane jako wielka czyjaś pasja, ale chociażby możliwość zmiany otoczenia.
Na zasadzie jak na dworze jest szaro i zimno, to chcesz się wyrwać gdzieś gdzie jest ciepło i słonecznie.
Ton wypowiedzi trochę dla mnie taki pato, w Tajlandii również są miejsca nieturystyczne i nie ma tam raczej “parku rozrywki dla bialasow”. brzmisz jak typowa Polka która nigdzie nie była, ale się wypowie że nie opłaca się podróżować bo to czysty konsumpcjonizm
Nie no wiadomo, wyjazdy to też po prostu dobra zabawa i odpoczynek. Wypowiadam się na temat pewnego trendu.

Nie wiem też, skąd w tobie ta pogarda wobec Polaków - jesteśmy w tej chwili dosyć zamożnym narodem i sporo osób może sobie pozwolić na wyjazd za granicę, to nie jest już nic niecodziennego i nieosiągalnego.
Awatar użytkownika
Arzena
DramaQueen
Posty: 2617
Rejestracja: sob sty 20, 2024 1:49 pm

Post autor: Arzena »

Oakoak pisze: śr sty 28, 2026 5:17 pm Musiałaś poczytać artykuł żeby czuć się fajnie sama ze sobą ?
Hm… dziwne.
Byłam naprawdę wiele lat singielką i śmieszyły mnie te pytania podobnie jak pytanie małżeństwa o dzieci. Nie rozumiem czemu to ludzi irytuje. Zawsze można odwrócić wszystko w żart, albo uczciwie stwierdzić że nie znalazł się jeszcze dobry kandydat XD
Naprawdę zaskakują mnie osoby, które przejmują się takimi pytaniami. Nie piszcie proszę że są ludzie bardziej wrażliwi, bo oczywiście że są ale z humorem i dystansem można naprawdę zwojować świat :)
To sa akurat twoje odczucia, zupelnie rozne kwestie na to wpływają... zresztą,nie chce mi się nad tym rozwodzić.
A co do artykułu to tak,przeczytałam jeden i juz zmieniłam podejście -.- na czucie sie fajnie z sobą wplynelo wiele rzeczy,ale milo jest zobaczyc inna narrację w gazetach
Oakoak
GreckieWakacje
Posty: 295
Rejestracja: śr kwie 02, 2025 5:30 pm

Post autor: Oakoak »

staratwoja pisze: śr sty 28, 2026 6:18 pm Nie no wiadomo, wyjazdy to też po prostu dobra zabawa i odpoczynek. Wypowiadam się na temat pewnego trendu.

Nie wiem też, skąd w tobie ta pogarda wobec Polaków - jesteśmy w tej chwili dosyć zamożnym narodem i sporo osób może sobie pozwolić na wyjazd za granicę, to nie jest już nic niecodziennego i nieosiągalnego.
Pogarda raczej dla stylu pisania - jeśli ktoś wyobraża sobie Tajlandię jako “park rozrywki dla białasów” to oznacza sugeruje mi że a) osoba ta nie podróżuje b) raczej nie była w Tajlandii c) ma słownictwo jak patologia spod sklepu w małej miejscowości we wschodniej Polsce
staratwoja
PsychoFanka
Posty: 99
Rejestracja: czw gru 12, 2024 1:32 pm

Post autor: staratwoja »

Oakoak pisze: śr sty 28, 2026 6:56 pm Pogarda raczej dla stylu pisania - jeśli ktoś wyobraża sobie Tajlandię jako “park rozrywki dla białasów” to oznacza sugeruje mi że a) osoba ta nie podróżuje b) raczej nie była w Tajlandii c) ma słownictwo jak patologia spod sklepu w małej miejscowości we wschodniej Polsce
Sformułowanie brzmiało "turystyczną Tajlandię". Przecież to logiczne że w kilkumilionowym mieście jakim jest Bangkok toczy się też po prostu normalne życie xd
chleb_ze_smalcem
GreckieWakacje
Posty: 280
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Oakoak pisze: śr sty 28, 2026 6:56 pm Pogarda raczej dla stylu pisania - jeśli ktoś wyobraża sobie Tajlandię jako “park rozrywki dla białasów” to oznacza sugeruje mi że a) osoba ta nie podróżuje b) raczej nie była w Tajlandii c) ma słownictwo jak patologia spod sklepu w małej miejscowości we wschodniej Polsce
Tak samo pogardliwe brzmi twój post. Z ciekawości, jakie słownictwo ma patologia w zachodniej Polsce?
Awatar użytkownika
gunernialne
KołczGrzesiu
Posty: 1521
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

chleb_ze_smalcem pisze: śr sty 28, 2026 7:56 pm Tak samo pogardliwe brzmi twój post. Z ciekawości, jakie słownictwo ma patologia w zachodniej Polsce?
Zapewne nie wie bo sama zna tylko te ze wschodniej. No ale jako, że pewnie wyprowadziła się do sąsiedniej wsi, która jest 5 km bliżej w stronę Warszawy to już najpewniej zmieniła mentalność xd
wierzę, iż źdźbło trawy nie mniej znaczy niż rzemiosło gwiazd
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2304
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

PEONIA pisze: śr sty 28, 2026 9:37 am Nie wierzę w to pitolenie, że dziecko nic nie zmienia i nic w niczym nie ogranicza. To jest jeden z największych mitów, które się pojawiają, także w social mediach, kiedy mamy usiłują udowodnić, jak to się nic nie zmieniło. Gówno prawda! Jeśli się nic nie zmieniło po przyjściu dziecka, to znaczy, że to jest temat dla opieki społecznej, bo to jest po prostu niemożliwe. Dziewczyny, nie mówię, że dziecko nie może dawać szczęścia, nie mówię, że wychowanie dzieci nie może sprawiać satysfakcji, bo może i , ale nie mówcie mi takich głupot! Proste przykłady: nie wiem, mam ochotę rzucić wszystko i wyjechać za granicę czy dostawałam propozycję bardzo korzystnej zawodowo relokacji za granicę. Czy z dzieckiem mogę się tak swobodnie wyprowadzić? Nie mogę! Źle się teraz czuję, mam ochotę po prostu leżeć w łóżku i odpocząć, a z dzieckiem tego nie zrobię. Chcę pójść na dodatkowy kurs czy studia - mogę , ale to kosztem czasu dla dziecka, chcę spontanicznie wyjść z domu wieczorem - nawet tego nie można najczęściej. Proszę Was, nie mówcie takich bzdur! To naprawdę jest frustrujące. najlepsze, najbardziej kochające matki przyznają, że życie po dziecku zmienia się diametralnie i to jest po prostu rewolucja życiowa. Nie mówię, że gorzej czy lepiej, po prostu inaczej. Nie mówcie, że dziecko to nie jest ograniczenie, bo jeśli nic się nie zmieniło, to naprawdę jest coś nie tak. Albo nie zajmujecie się dzieckiem, albo jesteście bardzo zamożne i macie mnóstwo opiekunek an dzień i na noc lub rodzina Wam to dziecko wychowuje.
Zgodzę się. Dziecko zmienia bardzo dużo,nawet nie musi być ono twoim dzieckiem, wystarczy, że jest dzieckiem twojego partnera i to już dużo zmienia, a co dopiero jeśli jest ono Twoje.
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2304
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

agbmrctorakwin pisze: śr sty 28, 2026 4:55 am Uważam, że goście zaproszeni na wesele NIE MAJĄ obowiązku dawania koperty z kasą. Wiadomo, że nie należy przyjść z pusta ręką ale mogą to być kwiaty, jakiś kosz prezentowy z rzeczami które lubi para młoda lub cokolwiek innego (tak jak w przypadku innych imprez okolicznościowych).
Tym bardziej nikt z gości nie ma obowiązku dawać do koperty tyle żeby pokryć koszt "talerzyka". Każdy daje to co uważa za słuszne i ile uważa za słuszne. Często czytam jakieś komentarze w mediach społecznościowych związane właśnie z kopertami i jestem w szoku ile osób ma takie podejście że "jak cię nie stać na pokrycie talerzyka to nie idź", moim zdaniem bardziej słuszne jest stwierdzenie: jeśli para młoda liczy że wesele im się zwróci, to niech go po prostu nie robi.
Ja osobiście bym wolała dostać pościel, odkurzacz,zestaw sztućców i talerzy, jakieś fajne gadżety itp. coś użytkowego. Tak tez fajnie jest dostać pieniądze,ale wg mnie pieniądze na każdą okazję to nie jest zbyt dobry pomysł. Myślę, że teraz ludzie zrobili sobie z tego taki trend + traktują to jak rozwiązanie kiedy nie chce im się myśleć albo nie mają pomysłu z prezentem no i okej. Tylko jednak jak jesteś blisko z kimś to fajnie pomyśleć na temat prezentu, fajnie jest też pójść do sklepu i później to podarować,kupić coś z myślą o kimś. Wg mnie większa satysfakcja i radość obu stron.🥴
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2304
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

Odnośnie mieszkań, to aktualnie jak już wspomniałam jest strasznie słaba sytuacja na rynku mieszkaniowym. Poniżej wysyłam linki odnośnie tego oraz program razem,który popieram, nie wiem czy inne partie mają taki program bądź się wypowiadały na temat tego problemu,ale wg mnie to jest bardzo ważna kwestia i spory problem.

Tutaj odnośnie tego ile pustostanów stoi w Polsce:

https://trojka.polskieradio.pl/artykul/ ... lej-polsce

Tutaj odnośnie sytuacji młodych osób i tego jakie problemy mają odnośnie mieszkań, oczywiście nie tylko młodzi mają ten problem, ale u nich najbardziej widać to zjawisko:

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ponad- ... 90960.html

Tu podobnie jak wyżej względem kupowania mieszkań oraz wynajmu

https://architektura.info/wiadomosci/ak ... a_wsparcie

Tutaj już program RAZEM:

https://partiarazem.pl/stanowiska/2015/ ... mieszkania


A teraz odnośnie mojej wypowiedzi na temat rodzin wielodzietnych 🤯:

1. Nie napisałam, że mieszkania powinny dostawać tylko osoby z dziećmi czy osoby młode,uważam, że każdy kto ma trochę gorszą sytuację bądź nie powinien mieć na to szansę. Napisałam tylko o tym jakby była kolejność i jest to bardzo prawdopodobne, bo nawet aktualnie jest taka sytuacja. Plus "nie od razu Paryż zbudowano". Ja jestem gotowana na takie rozwiązanie,a nie mam dzieci, nawet jeśli bym miała czekać na to dłuższy czas i w końcu dostać również mieszkanie to jestem na to gotowa,nie chcę mieszkać całe życie na walizakch, zmieniać mieszkanie co rok - dwa lub martwić się, że zaraz będę musiała się bawić w szukanie mieszkania, które mi odpowiada, bo jednak właściciel wraca na swoje stare mieszkanie z różnych powodów,do czego oczywiście ma pełnw prawo.

2. Uważam, że przynajmniej jeden rodzic powinien pracować, jak nie matka, to ojciec. Jeśli ktoś jest sprawny i ma zdrowe dzieci to nic nie stoi na przeszkodzie, a życie na koszt państwa również mi się nie podoba, szczególnie jeśli te pieniądze nie trafiają do dzieci. Natomiast jak już ktoś wspomniał to margines. Większości rodzin po wprowadzeniu 500/800+ sytuacja materialna się polepszyła szczególnie tym biedniejszym. Natomiast uważam, że te środki powinny być kontrolowane bardziej bądź powinny być to bony, które są na produkty dziecięce, żywność,ubranka, środki higieniczne i wiele, wiele więcej. Poza alkoholem, używkami, usługami fryzjerskimi i kosmetycznymi, totolotkiem, papierosami i czymś tam jeszcze... Wiadomo taki wgląd, ułatwiłoby to sprawę. 🙄
Awatar użytkownika
Jennifer
Srebrna Kropeczka
Posty: 158
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

Juliaturczyniak pisze: śr sty 28, 2026 9:48 pm Ja osobiście bym wolała dostać pościel, odkurzacz,zestaw sztućców i talerzy, jakieś fajne gadżety itp. coś użytkowego. Tak tez fajnie jest dostać pieniądze,ale wg mnie pieniądze na każdą okazję to nie jest zbyt dobry pomysł. Myślę, że teraz ludzie zrobili sobie z tego taki trend + traktują to jak rozwiązanie kiedy nie chce im się myśleć albo nie mają pomysłu z prezentem no i okej. Tylko jednak jak jesteś blisko z kimś to fajnie pomyśleć na temat prezentu, fajnie jest też pójść do sklepu i później to podarować,kupić coś z myślą o kimś. Wg mnie większa satysfakcja i radość obu stron.🥴
To, że ty osobiście byś wolała otrzymać to czy tamto nie zmienia faktu, że w wiekszości przypadków jest lepiej podarować pieniądze w kopercie, bo młodzi sami lepiej wiedzą, czego potrzebują. No chyba że w zaproszeniu zaznaczą inaczej. Moi rodzice brali ślub na początku lat 90., które tak lubi się tutaj romantyzować, i do tej pory po piwnicy walają się nigdy nie otwierane komplety sztućców czy pościeli. Znajomi napisali w zaproszeniu, że życzą sobie książki z takiego i takiego gatunku - otrzymali chyba po pięć takich samych tytułów. Zgodzę się z tym, co napisałaś pod koniec, że jeśli jesteś z kimś blisko i wiesz, czego dana osoba może sobie życzyć, to wtedy zamiast koperty jej to kupujesz. Ja nie wyobrażam sobie zaprosić 50 osób na wesele i wrócić z niego z toną śmieci, których nigdy nie użyję (komu potrzebne 20 kompletów pościeli czy zastawy stołowej?). Możecie uważać, że kasa w kopercie to pójście na łatwiznę, ale prawda jest taka, że właśnie większość współczesnych par młodych właśnie tego potrzebuje.
i am a god
chleb_ze_smalcem
GreckieWakacje
Posty: 280
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Przecież robi się listę prezentów/ wedding registry. Nikt nie kupuje raczej gratów w ciemno.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
SushiRoll
Posty: 234
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

Jennifer pisze: śr sty 28, 2026 10:52 pm To, że ty osobiście byś wolała otrzymać to czy tamto nie zmienia faktu, że w wiekszości przypadków jest lepiej podarować pieniądze w kopercie, bo młodzi sami lepiej wiedzą, czego potrzebują. No chyba że w zaproszeniu zaznaczą inaczej. Moi rodzice brali ślub na początku lat 90., które tak lubi się tutaj romantyzować, i do tej pory po piwnicy walają się nigdy nie otwierane komplety sztućców czy pościeli. Znajomi napisali w zaproszeniu, że życzą sobie książki z takiego i takiego gatunku - otrzymali chyba po pięć takich samych tytułów. Zgodzę się z tym, co napisałaś pod koniec, że jeśli jesteś z kimś blisko i wiesz, czego dana osoba może sobie życzyć, to wtedy zamiast koperty jej to kupujesz. Ja nie wyobrażam sobie zaprosić 50 osób na wesele i wrócić z niego z toną śmieci, których nigdy nie użyję (komu potrzebne 20 kompletów pościeli czy zastawy stołowej?). Możecie uważać, że kasa w kopercie to pójście na łatwiznę, ale prawda jest taka, że właśnie większość współczesnych par młodych właśnie tego potrzebuje.
Ja nie uważam, że kasa to pójście na łatwiznę. Rozumiem, że para może woleć pieniądze niż przedmiot, który może im się nie przydać. Ale są sytuacje kiedy ktoś może nie mieć aktualnie funduszy żeby włożyć kilka stów do koperty i dla takiej osoby łatwiej będzie np. kupić dobre wino (jeśli para oczywiście pije alkohol) albo kupić coś innego symbolicznego niż wkładać do koperty stówę, która może przy okazji zostać źle odebrana przez parę młodą (niestety takie są realia). Trzeba pamiętać że prezent to miły gest i przede wszystkim dobrowolny więc to już w gestii gościa czy woli kupić upominek czy dać kopertę. Wesela nie powinno się robić dla prezentów czy pieniędzy
Awatar użytkownika
Jennifer
Srebrna Kropeczka
Posty: 158
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

agbmrctorakwin pisze: śr sty 28, 2026 11:02 pm Ja nie uważam, że kasa to pójście na łatwiznę. Rozumiem, że para może woleć pieniądze niż przedmiot, który może im się nie przydać. Ale są sytuacje kiedy ktoś może nie mieć aktualnie funduszy żeby włożyć kilka stów do koperty i dla takiej osoby łatwiej będzie np. kupić dobre wino (jeśli para oczywiście pije alkohol) albo kupić coś innego symbolicznego niż wkładać do koperty stówę, która może przy okazji zostać źle odebrana przez parę młodą (niestety takie są realia). Trzeba pamiętać że prezent to miły gest i przede wszystkim dobrowolny więc to już w gestii gościa czy woli kupić upominek czy dać kopertę. Wesela nie powinno się robić dla prezentów czy pieniędzy
Tak, zgadzam się jak najbardziej! Chodziło mi tylko o te nieuzasadnione moim zdaniem ubolewanie (teraz i jeszcze parę stron w tym wątku wcześniej), że teraz to młodzi tylko chcą pieniędzy, a za naszych czasów to się kupowało pościele i filiżanki od serca. Chcemy czy nie chcemy, czasy się zmieniły i nie ma co młodych besztać za to, że chcą dostać pieniądze. Ale oczywiście w miarę możliwości gości - tak jak mówisz, nie możesz pozwolić sobie na włożenie pieniędzy do koperty, to myślisz nad czymś innym.
i am a god
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

W temacie prezentów weselnych. Byłam jako osoba towarzysząca na weselu ludzi bardzo bogatych, jak na polskie warunki i czasy okolo 2010 roku. Facet miał jakiś biznes i ogólnie był ekscentryczny. Pamiętam, że goście przynosili nietypowe prezenty.
Kiedy dowiedziałam się, co ma zamiar dać kolega, któremu towarzyszyłam, to myślałam, że to żart. Bo wyobraźcie sobie, że lataliśmy po sklepach w poszukiwaniu ogromnego eleganckiego pudła, w które zmieści się... starodawny zegar naścienny. Pan młody takie zbierał. Inne osoby dawały jakieś kryształowe rzeźby, bele tkanin (myślałam, że to dywan). To było mocno odjechane. Jakby zaspokajanie fanaberii dziwaka. Ciekawe czy panna młoda (zupełnie jej nie pamiętam) cieszyła się z tych gratów. Całe wesele było nietypowe - od puszczania gołąbków po jakieś dziwne przemowy do rymu.

A druga skrajność to wesela, na które młodzi zapraszają "z dużą kasą". Ktoś mi opowiadał, że dostał zaproszenie z wierszykiem coś w stylu "Chcemy pokój dla bobasa, więc się liczy kasa, kasa". To moim zdaniem trochę średnio elegancko - ogólnie podkreślanie finansowego znaczenia imprezy.

Musi być równowaga i jakiś wybor dla gości. Fajnie podpowiedzieć czy zasugerować co się przyda.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
SushiRoll
Posty: 234
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

staratwoja pisze: śr sty 28, 2026 10:25 am Podróżowanie w najbardziej popularnym obecnie modelu to często bezmyślna konsumpcja która udaję pasję, a city break do miasta w którym byli już wszyscy twoi znajomi z korpo żeby odhaczyć dokładnie te same widoki/atrakcje albo wyjazd do turystycznej Tajlandii czy innego parku rozrywki dla białasów nieszczególnie wzbogaca
Nie zgadzam się. Uważam, że nawet z city breaków można coś wyciągnąć, a to że coś jest popularną destynacją nie oznacza, że traci na wartości. Bardzo dobrze że podróżowanie stało się bardziej powszechne i osiągalne dla ludzi nie tylko z wyższej klasy społecznej.
Co do ostatniego zdania to uważam, że wycieczki na all inclusive gdzie nie wychodzi się z kurortu/hotelu mogą należeć do takich które nie wzbogacają za bardzo, ale celem takich wyjazdów jest głównie odpoczynek więc jeśli komuś to pasuje to jego sprawa
ballerinacappuccina
Skarpeta Rakieta
Posty: 76
Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am

Post autor: ballerinacappuccina »

A mnie ogólnie śmieszy te spuszczanie się nad tym, kto jaką robi imprezę weselną :D Co was to tak naprawdę obchodzi? Płacz, że ludzie chcą pieniędzy, że zapraszają tyle i tyle gości, że wymyślają takie i takie menu, a jeszcze inne prezenty, że panny młode wymyślają z sukienkami. To jest tylko impreza, no może trochę większa, ale nadal - jeden wieczór, który młodzi chcą urządzić po swojemu. Jak coś komuś nie pasuje, nie trzeba przychodzić.
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Jeszcze raz w temacie tych prezentów. Widziałam wywiad z wedding plannerką i pamiętam, że prezenty też można właśnie wylistować... konkretne oferty produktów z sieci lub sugestie. Mówiła, że to dobry zwyczaj, szczególnie gdy dominują goście z kręgów biznesowych czy towarzyskich. Wtedy goście wybierają sobie z listy anonimowo.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
SushiRoll
Posty: 234
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

ballerinacappuccina pisze: śr sty 28, 2026 11:26 pm A mnie ogólnie śmieszy te spuszczanie się nad tym, kto jaką robi imprezę weselną :D Co was to tak naprawdę obchodzi? Płacz, że ludzie chcą pieniędzy, że zapraszają tyle i tyle gości, że wymyślają takie i takie menu, a jeszcze inne prezenty, że panny młode wymyślają z sukienkami. To jest tylko impreza, no może trochę większa, ale nadal - jeden wieczór, który młodzi chcą urządzić po swojemu. Jak coś komuś nie pasuje, nie trzeba przychodzić.
Wątek dotyczy niepopularnych opinii więc logiczne, że będą tu podejmowane różne tematy X.D
I nikt tutaj bezpośrednio nie krytykuje konkretnych wyborów, tylko dyskusja dotyczy tego, że tak naprawdę żaden gość nie musi dawać niczego do koperty
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

ballerinacappuccina pisze: śr sty 28, 2026 11:26 pm A mnie ogólnie śmieszy te spuszczanie się nad tym, kto jaką robi imprezę weselną :D Co was to tak naprawdę obchodzi? Płacz, że ludzie chcą pieniędzy, że zapraszają tyle i tyle gości, że wymyślają takie i takie menu, a jeszcze inne prezenty, że panny młode wymyślają z sukienkami. To jest tylko impreza, no może trochę większa, ale nadal - jeden wieczór, który młodzi chcą urządzić po swojemu. Jak coś komuś nie pasuje, nie trzeba przychodzić.
Może właśnie po to, żeby powiedzieć, co nam w tym nie pasuje / dlaczego ktoś się na takiej imprezie nie pojawił. Dziewczyny wyżej pisały dlaczego nie chodzą. Czyli dokładnie jak piszesz - dlaczego ktoś nie przyszedł. I już reszta wtedy faktycznie nikogo nie obchodzi.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
SushiRoll
Posty: 234
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

Rzeka.chaosu pisze: śr sty 28, 2026 11:28 pm Jeszcze raz w temacie tych prezentów. Widziałam wywiad z wedding plannerką i pamiętam, że prezenty też można właśnie wylistować... konkretne oferty produktów z sieci lub sugestie. Mówiła, że to dobry zwyczaj, szczególnie gdy dominują goście z kręgów biznesowych czy towarzyskich. Wtedy goście wybierają sobie z listy anonimowo.
Też o tym słyszałam, jest to popularny sposób m.in w Stanach (oni to chyba na każdą okazję robią takie listy X.D). Ale może to być praktyczne, zwłaszcza jeśli lista zawiera rzeczy z różnych przedziałów cenowych - aby każdy z gości mógł wybrać coś pod siebie
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

agbmrctorakwin pisze: śr sty 28, 2026 11:34 pm Też o tym słyszałam, jest to popularny sposób m.in w Stanach (oni to chyba na każdą okazję robią takie listy X.D). Ale może to być praktyczne, zwłaszcza jeśli lista zawiera rzeczy z różnych przedziałów cenowych - aby każdy z gości mógł wybrać coś pod siebie
Tak, tak ten wywiad też właśnie po angielsku. Rzeczy typu: od winka z Australii po jakiś sprzęt czy bon.