może pokombinuj z chatem gpt, opisz dokładnie jakie masz uwarunkowania i czego potrzebujesz i cos na pewno fajnego wyjdzie. Tylko wiadomo trzeba zdroworozsądkowo analizować co wyjdziekombuchawsloiku pisze: ↑pt maja 30, 2025 8:23 am Dziewczyny, gdzie mogę znaleźć fajne gotowe plany treningowe na siłownię? Na obecną chwilę nie ogarnę sobie żadnego trenera, samej mi średnio idzie układanie tego, żeby wyszło z sensem.
TEAM WANDA GIRLS
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- waywardwitch
- Migocząca Świeczka
- Posty: 365
- Rejestracja: pn lip 29, 2024 1:45 pm
Re: TEAM WANDA GIRLS
pozdro z fartem
- kombuchawsloiku
- Mokra Włoszka
- Posty: 65
- Rejestracja: czw kwie 04, 2024 6:04 pm
Wracam po eksperymentach z chatem ;)waywardwitch pisze: ↑ndz cze 01, 2025 11:12 am może pokombinuj z chatem gpt, opisz dokładnie jakie masz uwarunkowania i czego potrzebujesz i cos na pewno fajnego wyjdzie. Tylko wiadomo trzeba zdroworozsądkowo analizować co wyjdzie
U mnie się nie sprawdziło. Niby wypluwał jakieś plany, ale i tak musiałam potem sprawdzać na yt, jak niektóre z nich wykonać. Gdyby to była jedyna niecogosność to na luzie, ale niestety mam kontuzję, która wyklucza wiele ćwiczeń na mięśnie brzucha i z tym chat sobie nie poradził, nie potrafił zaproponować mi niczego zastępczego, tak jakby się trochę zapętlił. Może to kwestia złych komend? Nie wiem, ale spróbuję się jeszcze z nim pobawić.
- kombuchawsloiku
- Mokra Włoszka
- Posty: 65
- Rejestracja: czw kwie 04, 2024 6:04 pm
Jak tam sytuacja? Ruszyłaś coś w kierunku badań? Pytam z ciekawości, bo niestety doświadczeń z czymś takim nie mamamica90 pisze: ↑ndz maja 25, 2025 4:09 pm Hej Wanda Girls! Wznosimy wątek do góry.
Jak się macie? U mnie niestety weekendy psują dosłownie wszystko...
Wróciłam niedawno na redukcję - 4 posiłki, 1700-1800 kcal, rower 10 km dziennie plus spacery. Po tygodniu jakieś -700 g, zawsze to jakiś spadek. Staram się obserwować co mi służy, a co nie, więc te pierwsze dni/tygodnie są u mnie takie "testowe". Poza tym chyba muszę zrezygnować z jedzenia obiadów z rodziną... Totalnie wybija mnie to z rytmu...
A może któraś z was miała podobny problem - podejrzewam u siebie IO (a PCOS podejrzewa lekarz, muszę zrobić badania krwi). I np. czuję, że robi mi się słabo, kiedy dłuższy czas nie zjem posiłku. I dodam tylko, że to nie jest "pierwszy raz" - kiedyś też tak miałam, ale problem załatwiało regularne jedzenie i przyzwyczajanie organizmu do odstępów pomiędzy posiłkami. Dzięki temu np. zamiast robić mi się słabo po 4 godzinach, potrafiłam "dociągnąć" na spokojnie do 6-7 nawet, w międzyczasie robiąc "bez jedzenia" trening na siłowni (czyli np. drugie śniadanie 9:30, trening bez kolejnego posiłku około 15, a obiad dopiero o 16-16:30 na siłce). Trochę mnie to martwi![]()
Niestety nie robiłam jeszcze badań, są potwornie drogie (ok. 600-750 zł) i nie mam możliwości wykonać niektórych badań na NFZ, bo byłam u lekarza prywatnie. Po prostu nie mogę sobie na to obecnie pozwolićkombuchawsloiku pisze: ↑pn cze 16, 2025 11:04 pm Jak tam sytuacja? Ruszyłaś coś w kierunku badań? Pytam z ciekawości, bo niestety doświadczeń z czymś takim nie mam
Cześć dziewczyny! Szukam polecen na świetnego dietetyka/trenera personalnego, który - tworzy cuda. I tak ja wiem, to tak nie działa, ale za 8 msc mam ślub jestem cholernie zdeterminowana do działania, chce działać na 100%, ale efekty są strasznie marne i powoli. Myślałam o team zuzankov ale naczytałam się tutaj niezbyt dobrych opinii. U Pauliny Pniewskiej czeka się bardzo długo na termin. Szybciej wezmę ślub niż dostanę się do jej teamu 
Znalazlas kogos?Nattka998 pisze: ↑pt sie 15, 2025 7:04 pm Cześć dziewczyny! Szukam polecen na świetnego dietetyka/trenera personalnego, który - tworzy cuda. I tak ja wiem, to tak nie działa, ale za 8 msc mam ślub jestem cholernie zdeterminowana do działania, chce działać na 100%, ale efekty są strasznie marne i powoli. Myślałam o team zuzankov ale naczytałam się tutaj niezbyt dobrych opinii. U Pauliny Pniewskiej czeka się bardzo długo na termin. Szybciej wezmę ślub niż dostanę się do jej teamu![]()
-
Dominikaaaaa
- Skarpeta Rakieta
- Posty: 81
- Rejestracja: ndz sie 27, 2023 8:27 am
Dziewczyny jak sobie radzicie z aktywnością jesienią i zimą? Latem jestem bardzo aktywna 3x w tygodniu trening siłowy + cardio i rozciąganie, raz w tygodniu reformer pilates i bardzo dużo spacerów minim 10 tysięcy kroków.
Teraz zostało wszystko oprócz spacerów i jakoś mi z tym źle, średnia tygodniowo ledwo pomad 6 tys…
Czy któraś z Was zaczynała przygodę z bieganiem jesienią o przetrwała do wiosny?
Teraz zostało wszystko oprócz spacerów i jakoś mi z tym źle, średnia tygodniowo ledwo pomad 6 tys…
Czy któraś z Was zaczynała przygodę z bieganiem jesienią o przetrwała do wiosny?
-
Agresywnakotka
- RoyalBaby
- Posty: 24
- Rejestracja: pn mar 18, 2024 12:39 am
Jak mogłam jeszcze biegać to zaczynałam jesienią i o wiele przyjemniej mi się biegało niż wiosną czy latem. Jednak łatwiej biegać w -5 niż 30 stopniach. Ważne są dobre buty i jednak odblaski.Dominikaaaaa pisze: ↑ndz paź 19, 2025 10:32 pm Dziewczyny jak sobie radzicie z aktywnością jesienią i zimą? Latem jestem bardzo aktywna 3x w tygodniu trening siłowy + cardio i rozciąganie, raz w tygodniu reformer pilates i bardzo dużo spacerów minim 10 tysięcy kroków.
Teraz zostało wszystko oprócz spacerów i jakoś mi z tym źle, średnia tygodniowo ledwo pomad 6 tys…
Czy któraś z Was zaczynała przygodę z bieganiem jesienią o przetrwała do wiosny?
Same. Może wkrótce maraton zaliczę a zaczęło się jesieniąAgresywnakotka pisze: ↑wt paź 21, 2025 3:40 pm Jak mogłam jeszcze biegać to zaczynałam jesienią i o wiele przyjemniej mi się biegało niż wiosną czy latem. Jednak łatwiej biegać w -5 niż 30 stopniach. Ważne są dobre buty i jednak odblaski.
Dziewczyny a macie do polecenia jakieś diety? Gotowe ebooki? Chętnie coś kupię ale z polecenia, przemyślany jadłospis żeby nie było że na koniec tygodnia zostanę z lodówką zaczętych produktów
Ważę 68 kg, chciałabym zobaczyć 5 z przodu, mam ogromny problem z podjadaniem, nie umiem zjeść kostki czekolady, zjem od razu tabliczkę. Chodzę na pilates, kupiłam bieżnie, jak korzystam to jest dobrze, jak przestanę (grudzień był mocno wyjazdowy) zaniedbałam i już ciężko wrócić. Chce zadbać teraz o dietę
Mi smakowały przepisy z ebooków Kashiii96, mam też sporo ebooków od Martyny Loch.Olakota pisze: ↑sob sty 03, 2026 4:05 pm Dziewczyny a macie do polecenia jakieś diety? Gotowe ebooki? Chętnie coś kupię ale z polecenia, przemyślany jadłospis żeby nie było że na koniec tygodnia zostanę z lodówką zaczętych produktówWażę 68 kg, chciałabym zobaczyć 5 z przodu, mam ogromny problem z podjadaniem, nie umiem zjeść kostki czekolady, zjem od razu tabliczkę. Chodzę na pilates, kupiłam bieżnie, jak korzystam to jest dobrze, jak przestanę (grudzień był mocno wyjazdowy) zaniedbałam i już ciężko wrócić. Chce zadbać teraz o dietę
Hej ja również chętnie dołączam do wątku
przytyłam w ciąży i na początku macierzyństwa w 2022 roku 20 kg. Tyle też schudłam deficytem kalorycznym i krokami i aktualnie mam wagę sprzed ciąży. Chce jednak „powalczyć” o wymarzoną figurę i schudnąć jeszcze 5 kg (mam 155 cm wzrostu, obecnie 57 kg wagi) a także utrzymać obecne założenia i trochę poprawić wygląd ciała . Jeśli chodzi o mnie to liczę kcal z Fitatu, codziennie w bilansie kcal mam coś słodkiego bo inaczej nie umiem, jeśli chodzi o ulubione „motywatorki” to obecnie chyba Dominika gałązka na instagramie i chyba też jest na tik toku. Chętnie się powymieniam jakimś wsparciem i motywacją bo jak już zobaczyłam wagę sprzed ciąży to motywacja mi spadła.
-
paula19891989
- RoyalBaby
- Posty: 17
- Rejestracja: ndz lis 09, 2025 11:53 am
Hej! A jaki jest dokładnie IG tej Dominiki? Nie mogę znaleźćPaproszku pisze: ↑śr sty 07, 2026 6:24 pm Hej ja również chętnie dołączam do wątkuprzytyłam w ciąży i na początku macierzyństwa w 2022 roku 20 kg. Tyle też schudłam deficytem kalorycznym i krokami i aktualnie mam wagę sprzed ciąży. Chce jednak „powalczyć” o wymarzoną figurę i schudnąć jeszcze 5 kg (mam 155 cm wzrostu, obecnie 57 kg wagi) a także utrzymać obecne założenia i trochę poprawić wygląd ciała . Jeśli chodzi o mnie to liczę kcal z Fitatu, codziennie w bilansie kcal mam coś słodkiego bo inaczej nie umiem, jeśli chodzi o ulubione „motywatorki” to obecnie chyba Dominika gałązka na instagramie i chyba też jest na tik toku. Chętnie się powymieniam jakimś wsparciem i motywacją bo jak już zobaczyłam wagę sprzed ciąży to motywacja mi spadła.
Też chętnie dołączę i powymieniam doświadczeniami. Ja staram się rzeźbić to co mi się nie podoba, w tym roku postawiłam sobie za cel wejść na większą podaż, a potem zredukować. Też planuję i liczę posilki/kcal z Fitatu, a jeśli chodzi o ćwiczenia to staram się robić 10k kroków dziennie (albo nabijam je na spacerze z psem albo z filmikami Grow With Jo) i ćwiczyć siłowo 3 razy w tygodniu. Mogę chętnie powymieniac się przepisami na sprawdzone posiłki albo pomysłami na ćwiczenia w domu.
domi.galazzzkapaula19891989 pisze: ↑czw sty 08, 2026 7:29 pm Hej! A jaki jest dokładnie IG tej Dominiki? Nie mogę znaleźć
Też chętnie dołączę i powymieniam doświadczeniami. Ja staram się rzeźbić to co mi się nie podoba, w tym roku postawiłam sobie za cel wejść na większą podaż, a potem zredukować. Też planuję i liczę posilki/kcal z Fitatu, a jeśli chodzi o ćwiczenia to staram się robić 10k kroków dziennie (albo nabijam je na spacerze z psem albo z filmikami Grow With Jo) i ćwiczyć siłowo 3 razy w tygodniu. Mogę chętnie powymieniac się przepisami na sprawdzone posiłki albo pomysłami na ćwiczenia w domu.
-
paula19891989
- RoyalBaby
- Posty: 17
- Rejestracja: ndz lis 09, 2025 11:53 am
Ja zaczynam miesiąc (lub dłużej, zobaczymy) na zerze kalorycznym, żeby ustabilizować cukier, a dopiero potem wejdę w redukcję. Planuję też wrócić na siłkę, raczej dla ruchu i wzmocnienia niż do kształtowania sylwetki. 3 razy w tygodniu na początek. A potem zobaczymy 
Powodzenia girls w nowym roku

Powodzenia girls w nowym roku
Ja ją oglądałam na tik toku, zanim go skasowałam bo mi za dużo czasu zabierał xD ale wydawało mi się że to samo tam na ig wrzuca. Ogólnie laska całe życie była pulchna a nawet otyła, probowala każdych diet i ćwiczeń itp, aż sama doszła do wniosku że trzeba więcej się ruszać i mniej jeść. Ogólnie ona nie liczy kalorii i zachęca do tego żeby jeść po prostu mniej, ja muszę liczyć kalorie bo inaczej nie mam poczucia kontroli nad dietą ale nauczyłam się od niej kilku ważnych rzeczy:paula19891989 pisze: ↑czw sty 08, 2026 7:39 pm A za co lubisz profil? Weszłam i dla mnie za dużo treści jest w opisie, za mało na reelsie. Sam kontent zachęca?
- nakładaj co chcesz zjeść i zjedz tak 3/4 tego
- jedz bardzo powoli
- sharing is caring, jeśli masz ochotę na ciastko to zjedz ciastko, bo kumulowanie zachcianek prowadzi do napadu objadania, ale pól oddaj mężowi lub zostaw sobie na później
- ogólnie namawia do zjadania mniejszych porcji, ale powoli, do momentu jak poczujesz się lekko najedzona, nie po korek
- każdy wybór to twoja decyzja: jeśli zjadłeś już całą pizzę, i masz poczucie beznadziei, najlepszym wyborem będzie przestać, a nie „dojadać” bo dzień stracony i zacznę od jutra.
- twój mózg doskonale wie jak to smakuje i możesz zjeść tego pół
I ogólnie ma vibe takiej spoko laski co luzem tłumaczy. Na mnie nie działają te fit zamienniki w typie fit rafaello którzy inni proponują, ona też jest przeciwnikiem posiłków objętościowych, bo to uczy jedzenia dużo. Nawet jeśli ma mało kcal, to dla kogoś kto miewał napady objadania - jak ja- to nie uczy jedzenia mniej a to jest clue. No i podoba mi się że to laska co faktycznie kiedyś była gruba i sama do tego doszła, a nie napakowany koksu co kurs trenera zrobił i myśli, że wie co siedzi w głowie grubej babki :p
Ja pierwsze 10 kg zrzuciłam mówiąc sobie w głowie jej głosem jak miałam jakiś dylemat żywieniowy
Teraz widzę, że na Ig są te pogadanki które ja słuchałam, tylko to są pierwsze posty i trzeba przescrollowacpaula19891989 pisze: ↑czw sty 08, 2026 7:39 pm A za co lubisz profil? Weszłam i dla mnie za dużo treści jest w opisie, za mało na reelsie. Sam kontent zachęca?
-
paula19891989
- RoyalBaby
- Posty: 17
- Rejestracja: ndz lis 09, 2025 11:53 am
O kurde, to imponujące. Przejrze w takim razie. I fajne podsumowanie zrobiłaśPaproszku pisze: ↑czw sty 08, 2026 8:23 pm Ja ją oglądałam na tik toku, zanim go skasowałam bo mi za dużo czasu zabierał xD ale wydawało mi się że to samo tam na ig wrzuca. Ogólnie laska całe życie była pulchna a nawet otyła, probowala każdych diet i ćwiczeń itp, aż sama doszła do wniosku że trzeba więcej się ruszać i mniej jeść. Ogólnie ona nie liczy kalorii i zachęca do tego żeby jeść po prostu mniej, ja muszę liczyć kalorie bo inaczej nie mam poczucia kontroli nad dietą ale nauczyłam się od niej kilku ważnych rzeczy:
- nakładaj co chcesz zjeść i zjedz tak 3/4 tego
- jedz bardzo powoli
- sharing is caring, jeśli masz ochotę na ciastko to zjedz ciastko, bo kumulowanie zachcianek prowadzi do napadu objadania, ale pól oddaj mężowi lub zostaw sobie na później
- ogólnie namawia do zjadania mniejszych porcji, ale powoli, do momentu jak poczujesz się lekko najedzona, nie po korek
- każdy wybór to twoja decyzja: jeśli zjadłeś już całą pizzę, i masz poczucie beznadziei, najlepszym wyborem będzie przestać, a nie „dojadać” bo dzień stracony i zacznę od jutra.
- twój mózg doskonale wie jak to smakuje i możesz zjeść tego pół
I ogólnie ma vibe takiej spoko laski co luzem tłumaczy. Na mnie nie działają te fit zamienniki w typie fit rafaello którzy inni proponują, ona też jest przeciwnikiem posiłków objętościowych, bo to uczy jedzenia dużo. Nawet jeśli ma mało kcal, to dla kogoś kto miewał napady objadania - jak ja- to nie uczy jedzenia mniej a to jest clue. No i podoba mi się że to laska co faktycznie kiedyś była gruba i sama do tego doszła, a nie napakowany koksu co kurs trenera zrobił i myśli, że wie co siedzi w głowie grubej babki :p
Ja pierwsze 10 kg zrzuciłam mówiąc sobie w głowie jej głosem jak miałam jakiś dylemat żywieniowy![]()
- że nie ma sensu jeść śniadania gdy nie czujesz głodu - przez to przesunęłam pierwszy posiłek na 10:30/11 i tym samym zmniejszyłam okno żywieniowe więc łatwiej mi było wytrwać w limicie
- żeby właśnie jeść do nasycenia, gdy już mija powoli głód, ale nie jesteś pod korek, powoli, też mi to pomogło
- no i żeby nie zaczynać odchudzania gdy masz wolne albo po prostu szukać sobie zajęcia i nie zajadać nudy
Po kontuzji już zaczęłam ćwiczyć z Grow With Jo i jeść mniej no i powoli waga spadła.
Natomiast u mnie działa jedzenie objętościowe no ale też bez przesady w drugą stronę. Nie wyobrażam sobie zjeść owsianki w takim małym sloiczku czy jakiejś pieczonej owsianki w pojemniku mniejszym od dłoni. Jak robię owsiankę to daję 40g płatków, do tego cukinię, Skyra no i jeszcze owoce jakieś, np. truskawki albo borówki. Inaczej byłabym głodna po godzinie.
Natomiast czasem zastanawiam się ile w głodzie prawdziwego głodu. Czy właśnie nie jest tak, że wiemy, że czeka na nas pełna lodówka, więc automatycznie glodniejemy i powoduje to spory dyskomfort. Natomiast kiedyś jak była większa bieda to jednak ludzie wydzielali sobie jedzenie i po prostu nie było więcej, cieszył ten posiłek który się miało musiał wystarczyć. Często mówiła mi o tym mama, babcia, jadły mało, ale nie chodziły też glodne albo wiecznie myślące o jedzeniu.