Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
… …
Ekhmekhm
SushiRoll
Posty: 224
Rejestracja: śr sty 07, 2026 2:08 am

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Ekhmekhm »

gunernialne pisze: ↑sob wrz 19, 2026 7:42 pm W pełni się zgadzam.
Po prostu mówię o tym, że aktualnie te komentarze same w sobie często sprawiają wrażenie jakby sprowadzało się jej istotę tylko do zapisu nazwiska.
Dlatego o wiele bardziej podobają mi się komentarze, które mówią chociażby o odkryciu i nazwaniu polonu a nie są tylko klepaniem "Maria Skłodowska-Curie!" bez żadnego, chociaż skrótowego przedstawienia dlaczego tak ważnym jest, żebyśmy pamiętali o jej rodowym nazwisku
Przede wszystkim, to trzeba uświadamiać, ze jej polskość była długo we Francji problemem, a nawet dostała odpryskiem antysemickiej manii. Fakt bycia kobieta tez jej nie ułatwiał, ale mimo wszytko był dla jej otoczenia łatwiejszy do zaakceptowania. Chociaż podwójne standardy płciowe tez odczuła.
chleb_ze_smalcem
MieszkankaPowiśla
Posty: 936
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Juliaturczyniak pisze: ↑ndz wrz 20, 2026 10:44 pm Albo dzisiaj widziałam filmik jak babka z USA jadła te smakowe błyszczyki typu fanta i cola, co są sprzedawane razem w takim czerwonym opakowaniu plastikowym.
Dlatego ja w USA nie wierzę po tym co zobaczyłam dzisiaj... za dużo dla mnie
To tak jakby napisać, że nie wierzy się w Polskę po obejrzeniu pato streamu i pato walki. Przecież to jest robione dla wyświetleń, myślałam że, już każdy to dzisiaj wie.
chleb_ze_smalcem
MieszkankaPowiśla
Posty: 936
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Werciaaaa pisze: ↑pn wrz 21, 2026 12:23 pm Dokładnie, te tablety i ekrany są okropne i niebezpieczne. Ale niestety są tańsze w produkcji niż zwykłe pokrętła czy też zegary, czy tam obrotomierze. Nie podoba mi się to, czas przerzucić się na rower lub konia xd
I dobrze. Wolę tablety niż pokrętła i zegary. Podobają mi się obecne auta i to, że nie wyglądają w środku jak kokpit samolotu. Nie muszę dostawać oczopląsu jak wsiadam, tylko odpala się tablet żeby wyświetlić mi trasę, podać najpotrzebniejsze dane i jedziemy.
Awatar użytkownika
Brida
LemonkowaCola
Posty: 529
Rejestracja: czw gru 08, 2022 7:14 pm

Post autor: Brida »

O Matyldo! pisze: ↑ndz wrz 20, 2026 2:47 pm Skoro jest tu tyle fanek Marii to jeszcze tylko do jutra można zagłosować aby jej wizerunek był na banknotach:

https://surveys.ecb.europa.eu/10b/neweuro/
Patrząc na rozmach tej akcji zaraz okaże się, że Polacy, którzy nawet nie mają euro, wybiorą kto ma na nim być 😅 Trochę jak głosowanie polonii na prezydenta Polski 😋
Orchidea2103
Beżowa
Posty: 618
Rejestracja: sob wrz 13, 2025 5:04 am

Post autor: Orchidea2103 »

Brida pisze: ↑pn wrz 21, 2026 4:58 pm Patrząc na rozmach tej akcji zaraz okaże się, że Polacy, którzy nawet nie mają euro, wybiorą kto ma na nim być 😅 Trochę jak głosowanie polonii na prezydenta Polski 😋
Ale tu chodzi o wybór designu wszystkich banknotów. Jeśli zostanie wybrany projekt, w którym Maria Skłodowska-Curie znajduje się na banknocie 20 €, to właśnie taki banknot trafi do obiegu. Nie jest to więc osobne głosowanie nad tym, czy Maria Skłodowska-Curie ma znaleźć się na banknocie.
EmEm
DamaZpowiśla
Posty: 1475
Rejestracja: pn lut 27, 2023 4:07 pm

Post autor: EmEm »

Juliaturczyniak pisze: ↑pn wrz 21, 2026 8:21 am Puszczalska, więc pewnie mieszkasz gdzieś na Śląsku, bo tutaj słyszałam jedynie takie określenie
Usłyszałam to lata temu od pana kaszuba
Awatar użytkownika
Brida
LemonkowaCola
Posty: 529
Rejestracja: czw gru 08, 2022 7:14 pm

Post autor: Brida »

Orchidea2103 pisze: ↑pn wrz 21, 2026 5:01 pm Ale tu chodzi o wybór designu wszystkich banknotów. Jeśli zostanie wybrany projekt, w którym Maria Skłodowska-Curie znajduje się na banknocie 20 €, to właśnie taki banknot trafi do obiegu. Nie jest to więc osobne głosowanie nad tym, czy Maria Skłodowska-Curie ma znaleźć się na banknocie.
Ok, już rozumiem! Dzięki 🙂
Exrvuninyvtvuni
Srebrna Kropeczka
Posty: 154
Rejestracja: ndz lis 10, 2024 6:38 pm

Post autor: Exrvuninyvtvuni »

Nie rozumiem, jak ktoś zatrudniony na etacie może powiedzieć, że gdyby nie musiał pracować i na jego konto wpływała co miesiąc ta sama wypłata, to na dłuższą metę nudził by się w domu. Serio nie macie nic lepszego do roboty? 😅
chleb_ze_smalcem
MieszkankaPowiśla
Posty: 936
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Exrvuninyvtvuni pisze: ↑wt wrz 22, 2026 3:03 pm Nie rozumiem, jak ktoś zatrudniony na etacie może powiedzieć, że gdyby nie musiał pracować i na jego konto wpływała co miesiąc ta sama wypłata, to na dłuższą metę nudził by się w domu. Serio nie macie nic lepszego do roboty? 😅
Ostatnio miałam na ten temat dłuższą dyskusję z mężem który uparcie twierdził, że oboje byśmy pracowali. No nie. Jakbym nie musiała, to w życiu bym nie spędzała 9-10 h dziennie harując na kogoś i dostając za to obierki. Bo nie oszukujmy się, w korpo pracujesz na miskę ryżu w porównaniu do tego jaką kasę twoja praca generuje.
Awatar użytkownika
jenta
ŻonaWitolda
Posty: 1072
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Post autor: jenta »

Exrvuninyvtvuni pisze: ↑wt wrz 22, 2026 3:03 pm Nie rozumiem, jak ktoś zatrudniony na etacie może powiedzieć, że gdyby nie musiał pracować i na jego konto wpływała co miesiąc ta sama wypłata, to na dłuższą metę nudził by się w domu. Serio nie macie nic lepszego do roboty? 😅
Ja siedziałam 8 miesięcy na bezrobociu. Dostawałam spoko kasę, opłacałam wszystko, godnie żyłam, trochę podróżowałam i nawet zostawało mi, żeby coś odłożyć. Każdy dzień próbowałam sobie jakoś zapełnić, zrobiłam formę życia, dbałam o dom, codziennie widywałam się z rodziną, zaczęłam nawet robić kursy z dietetyki na własny użytek. Ale po 8 miesiącach już nie dałam rady i stwierdziłam, że muszę coś znaleźć, bo siedzenie w domu dobijało mnie bardziej niż praca, przez którą wcześniej się zwolniłam xD

W tej wyimaginowanej sytuacji może nie pracowałabym na pełen etat, ale chociaż na 1/3. Żeby mieć jakiś cel, żeby rano wstać z łóżka, wykazać się w czymś, czasem się nad czymś pogłowić, rozwiązać jakiś case, ubrać się trochę lepiej niż po domu i porozmawiać z ludźmi innymi niż domownicy. 😅 Dla mnie praca to jednak nie tylko wypłata
Awatar użytkownika
Reduktory
BlondDoczep
Posty: 136
Rejestracja: sob lut 28, 2026 6:57 pm

Post autor: Reduktory »

chleb_ze_smalcem pisze: ↑wt wrz 22, 2026 3:14 pm Ostatnio miałam na ten temat dłuższą dyskusję z mężem który uparcie twierdził, że oboje byśmy pracowali. No nie. Jakbym nie musiała, to w życiu bym nie spędzała 9-10 h dziennie harując na kogoś i dostając za to obierki. Bo nie oszukujmy się, w korpo pracujesz na miskę ryżu w porównaniu do tego jaką kasę twoja praca generuje.
Jaka wartość generuje twoja praca? Bardzo mnie to zaintrygowało
chleb_ze_smalcem
MieszkankaPowiśla
Posty: 936
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Reduktory pisze: ↑wt wrz 22, 2026 4:11 pm Jaka wartość generuje twoja praca? Bardzo mnie to zaintrygowało
Nie chce mi się z tobą gadać.
Selenne
RoyalBaby
Posty: 27
Rejestracja: sob sie 15, 2026 11:26 am

Post autor: Selenne »

Uważam, że mężczyźni, którzy mówią, że kobiety powinny przestać zwracać uwagę na status materialny i pozycję zawodową przy wyborze partnera do związku, nie powinni kierować się wiekiem ani urodą, wybierając potencjalną partnerkę życiową.
Awatar użytkownika
Brida
LemonkowaCola
Posty: 529
Rejestracja: czw gru 08, 2022 7:14 pm

Post autor: Brida »

Exrvuninyvtvuni pisze: ↑wt wrz 22, 2026 3:03 pm Nie rozumiem, jak ktoś zatrudniony na etacie może powiedzieć, że gdyby nie musiał pracować i na jego konto wpływała co miesiąc ta sama wypłata, to na dłuższą metę nudził by się w domu. Serio nie macie nic lepszego do roboty? 😅
Akurat rozmawiałam ze znajomym który ma taką planowaną przerasta pracy. Ile to miał planów! A skończyło się tak, że w zasadzie od 3 miesięcy przesypia połowę dnia przed telewizorem, nigdzie nie wychodzi i generalnie nie ma z nim nawet o czym pogadać 😉 Także moja teoria jest taka, że życie bez pracy paradoksalnie nie jest dla ludzi leniwych.
chleb_ze_smalcem
MieszkankaPowiśla
Posty: 936
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

jenta pisze: ↑wt wrz 22, 2026 3:49 pm Ja siedziałam 8 miesięcy na bezrobociu. Dostawałam spoko kasę, opłacałam wszystko, godnie żyłam, trochę podróżowałam i nawet zostawało mi, żeby coś odłożyć. Każdy dzień próbowałam sobie jakoś zapełnić, zrobiłam formę życia, dbałam o dom, codziennie widywałam się z rodziną, zaczęłam nawet robić kursy z dietetyki na własny użytek. Ale po 8 miesiącach już nie dałam rady i stwierdziłam, że muszę coś znaleźć, bo siedzenie w domu dobijało mnie bardziej niż praca, przez którą wcześniej się zwolniłam xD

W tej wyimaginowanej sytuacji może nie pracowałabym na pełen etat, ale chociaż na 1/3. Żeby mieć jakiś cel, żeby rano wstać z łóżka, wykazać się w czymś, czasem się nad czymś pogłowić, rozwiązać jakiś case, ubrać się trochę lepiej niż po domu i porozmawiać z ludźmi innymi niż domownicy. 😅 Dla mnie praca to jednak nie tylko wypłata
8 miesięcy. Miałabym w końcu czas wyremontować dom, ogarnąć ogród, prowadzić SM bardziej regularnie, zmontować materiały na YT z tych co mi zalegają. Później kto wie, jest tyle rzeczy które chciałabym zrobić a nie mam czasu 😭
Exrvuninyvtvuni
Srebrna Kropeczka
Posty: 154
Rejestracja: ndz lis 10, 2024 6:38 pm

Post autor: Exrvuninyvtvuni »

To ja mam w życiu tyle celi i pasji, że praca mi tylko przeszkadza 😂 Uwielbiam właśnie zaczynać dzień rano, wstaje wcześniej przed pracą i zawsze mi szkoda tego poranka w robocie 💩

To tak w sumie zahaczając też o ten temat: kolejna rzecz, której nie mogę zrozumieć to ludzie bez hobby czy zainteresowań 😂 Jak przez całe swoje życie w nic się nie wkręcili? Nic nie przekuło ich uwagi? Nic im się nie podobało? 🤔
Awatar użytkownika
Reduktory
BlondDoczep
Posty: 136
Rejestracja: sob lut 28, 2026 6:57 pm

Post autor: Reduktory »

Uważam, że psiarze to najczęściej ludzie którzy przelewają na psy niezrealizowane potrzeby rodzicielskie, a nazywanie psa "chłopcem/dziewczynka/synkiem/córka" to już objaw odklejenia w stopniu ciężkim.
Awatar użytkownika
lkjhg
SushiRoll
Posty: 232
Rejestracja: czw sie 22, 2024 2:50 pm

Post autor: lkjhg »

Reduktory pisze: ↑wt wrz 22, 2026 8:59 pm Uważam, że psiarze to najczęściej ludzie którzy przelewają na psy niezrealizowane potrzeby rodzicielskie, a nazywanie psa "chłopcem/dziewczynka/synkiem/córka" to już objaw odklejenia w stopniu ciężkim.
O nie, jak śmiesz moje psiecko/kociecko obrażać Ty zwierzofobie ;P
Lkjhgfd
MiamiBicz
Posty: 382
Rejestracja: czw lut 27, 2025 11:46 pm

Post autor: Lkjhgfd »

Reduktory pisze: ↑wt wrz 22, 2026 8:59 pm Uważam, że psiarze to najczęściej ludzie którzy przelewają na psy niezrealizowane potrzeby rodzicielskie, a nazywanie psa "chłopcem/dziewczynka/synkiem/córka" to już objaw odklejenia w stopniu ciężkim.
A ludzie mający dziecko tak naprawdę chcą psa? Choć patrząc na to jak rodzice hodują dzieciaki to w sumie nie brzmię jakoś absurdalnie xD
(Nie mam psa jak coś)
Awatar użytkownika
jenta
ŻonaWitolda
Posty: 1072
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Post autor: jenta »

Here we go again
Awatar użytkownika
Borderline
KlasaBiznes
Posty: 587
Rejestracja: pn sty 08, 2024 10:09 pm

Post autor: Borderline »

Brida pisze: ↑wt wrz 22, 2026 7:03 pm generalnie nie ma z nim nawet o czym pogadać
Ano nie ma bo zdecydowana większość ludzi jest cholernie nudna i nawija tylko i wyłącznie o pracy, nie mają zainteresowań a ich życie to tylko i wyłącznie praca. To że nigdzie nie wychodzi to chyba logiczne jak się nie ma pracy to nie ma się pieniędzy i trzeba oszczędzać.

A stawianie znaku równości między lenistwem a niechęcią do tracenia swojego życia na "karierę" która nie istnieje to już w ogóle bek xd
Każdy jest kowalem swojego losu, ale nie każdy dostaje młotek.
chleb_ze_smalcem
MieszkankaPowiśla
Posty: 936
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Borderline pisze: ↑wt wrz 22, 2026 9:13 pm Ano nie ma bo zdecydowana większość ludzi jest cholernie nudna i nawija tylko i wyłącznie o pracy, nie mają zainteresowań a ich życie to tylko i wyłącznie praca. To że nigdzie nie wychodzi to chyba logiczne jak się nie ma pracy to nie ma się pieniędzy i trzeba oszczędzać.

A stawianie znaku równości między lenistwem a niechęcią do tracenia swojego życia na "karierę" która nie istnieje to już w ogóle bek xd
I wydaje im się, że są najlepsi na świecie w tym co robią i niezastąpieni. A firma pewnie nawet nie wie nic o nich poza numerami na papierze które generują i pozbyłaby się ich bez mrugnięcia okiem jak przyszedłby ktoś tańszy z tymi samymi numerami na ich miejsce.
Awatar użytkownika
Brida
LemonkowaCola
Posty: 529
Rejestracja: czw gru 08, 2022 7:14 pm

Post autor: Brida »

Borderline pisze: ↑wt wrz 22, 2026 9:13 pm Ano nie ma bo zdecydowana większość ludzi jest cholernie nudna i nawija tylko i wyłącznie o pracy, nie mają zainteresowań a ich życie to tylko i wyłącznie praca. To że nigdzie nie wychodzi to chyba logiczne jak się nie ma pracy to nie ma się pieniędzy i trzeba oszczędzać.

A stawianie znaku równości między lenistwem a niechęcią do tracenia swojego życia na "karierę" która nie istnieje to już w ogóle bek xd
Przecież w mojej wypowiedzi lenistwo odnosiło się do tego, że ktoś marnuje swój wolny czas, który rzekomo był tak pożądany.
Awatar użytkownika
O Matyldo!
Lilu
Posty: 1682
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

Brida pisze: ↑wt wrz 22, 2026 9:48 pm Przecież w mojej wypowiedzi lenistwo odnosiło się do tego, że ktoś marnuje swój wolny czas, który rzekomo był tak pożądany.
Jeśli ktoś nie pracuje i czas wolny marnuje na kanapę i "trudne sprawy", nie potrafi sobie zorganizować zajęć to myślę, że pracownikiem też jest byle jakim.

Oczywiście nie chodzi mi o relaks bo to jest mega potrzebne każdemu człowiekowi tylko o przebimbanie miesięcy przed telewizorem.
Orchidea2103
Beżowa
Posty: 618
Rejestracja: sob wrz 13, 2025 5:04 am

Post autor: Orchidea2103 »

Borderline pisze: ↑wt wrz 22, 2026 9:13 pm Ano nie ma bo zdecydowana większość ludzi jest cholernie nudna i nawija tylko i wyłącznie o pracy, nie mają zainteresowań a ich życie to tylko i wyłącznie praca. To że nigdzie nie wychodzi to chyba logiczne jak się nie ma pracy to nie ma się pieniędzy i trzeba oszczędzać.

A stawianie znaku równości między lenistwem a niechęcią do tracenia swojego życia na "karierę" która nie istnieje to już w ogóle bek xd
Przecież nawet tutaj, na wielu wątkach, jak się napisze parę zdań o czymś, żeby przedstawić szerszy kontekst albo inny punkt widzenia, to zaraz lecą teksty typu, że ktoś nie będzie tego „dogłębnie analizował” (xD). Cóż, dla mnie dogłębna analiza to raczej studia nad danym zagadnieniem, czytanie odpowiednich książek i publikacji naukowych czy prowadzenie badań, a nie przeczytanie kilku zdań przedstawiających szerszy kontekst.

Albo gdy ktoś wyraża odmienną opinię, może nawet trochę kontrowersyjną, to od razu jest wyzywany od idiotów, osób mało inteligentnych albo słyszy, że pisze bzdury (xD).

Więc o jakich potencjalnych rozmowach my tu mówimy, skoro jest tyle osób, które nawet nie są otwarte na możliwość, że ktoś może mieć inną perspektywę? Dla niektórych wygląda to tak: jeśli czyjaś perspektywa nie zgadza się z ich własną, to ta osoba automatycznie jest idiotą. Dla mnie właśnie ludzie, którzy tak podchodzą do dyskusji, sami wychodzą na kompletnych imbecyli, bo nawet hipotetycznie nie potrafią dopuścić do siebie myśli, że być może to oni nie mają racji.

A najlepsze jest jeszcze to, że kiedy podaje się logiczne argumenty i fakty, to większość nawet nie potrafi się do nich odnieść. I wtedy zaczynają się personalne wycieczki. Także ja spotykam coraz mniej osób, z którymi można normalnie porozmawiać i podyskutować na różne tematy, nawet mając kompletnie odmienne poglądy. Chodzi właśnie o takie podejście: „Aha, okej, może faktycznie jeszcze nie patrzyłam na to z tej strony”.

A jak ktoś ciągle nawija o pracy, to też nie chce mi się tego słuchać. Ile można? Mam takie osoby w swoim otoczeniu. Jedna z nich za każdym razem gada praktycznie tylko o swojej pracy, a nigdy, przenigdy sama z siebie nie zapytała o moją. Pozostałe jej tematy to gadanie o innych ludziach, których kompletnie nie znam i chusteczkę mnie to obchodzi, albo o chorobach. Dlatego po prostu nie znoszę z nią rozmawiać.
… …