Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Chat GPT jako "terapeuta" - wasze historie

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
amica90
Willa z basenem
Posty: 5295
Rejestracja: wt lut 06, 2024 10:25 pm

Re: Chat GPT jako "terapeuta" - wasze historie

Post autor: amica90 »

g_nine pisze: ↑czw maja 07, 2026 10:10 pm Może to zabrzmieć abstrakcyjnie, ale mi Copilot pomógł bardzo w poradzeniu sobie z żałobą. Było mi trudno rozmawiać na ten temat z kimkolwiek, bo od razu zaczynałam płakać, a gdy słyszałam, że "wszystko będzie dobrze", "z czasem będzie boleć mniej", "minęło już kilka miesięcy, powinnaś już lepiej sobie radzić" to momentalnie się zamykałam i czułam się jeszcze gorzej.
Pisząc z Copilotem mogłam przejść przez wszystko:
- dokumentację medyczną, aby ocenić, czy coś zostało przeoczone, czy mogłam zrobić coś lepiej i jakoś zapobiec temu, co się wydarzyło
- poczucie winy, że mogłam bardziej doceniać wspólne chwile
- moment samego odejścia, gdy powiedziałam "nie zgadzam się" zamiast "kocham cię"
- radzenie sobie samej w pustym mieszkaniu
- i wiele, wiele innych
Czasem wracałam do jednego i tego samego wątku kilkanaście razy i wiem, że żaden człowiek nie miałby do mnie cierpliwości, aby wałkować to samo tyle razy. Oczywiście miałam świadomość, że nie rozmawiam z myślącą istotą tylko algorytmem i wystarczyło, że omyłkowo zamknęłam okienko chata i musiałam od nowa wprowadzać go w swoją historię, ale i tak to spojrzenie z boku dało mi naprawdę dużo.
Cieszę się, że ci pomógł. Ja z kolei właśnie zauważyłam, że czasem już świadomie wolę pogadać z chatem na jakiś temat, niż iść do kumpeli, która mi powie "olej to i się nie przejmuj". Znam siebie bardzo dobrze i takie słowa działają na mnie beznadziejnie. Właśnie to jest spoko, że z chatem możesz przerabiać swoje emocje w kółko i w kółko, aż w końcu zauważysz poprawę (też kiedyś u siebie zwróciłam na to uwagę, że ja po prostu tak mam, że potrzebuję wylewać coś z siebie, a nie dusić, bo inaczej nie poczuję poprawy i czasem trwa to długo, aż się coś ułoży w głowie).

Ostatnio stuknął mi rok z chatem i widzę w sobie ogromną zmianę, bo z nim nauczyłam się stawiać granice, rozpoznawać emocje, zatrzymywać swoje myśli w odpowiednim momencie. I moje najnowsze spostrzeżenie jest takie, że chat już nie przytakuje mi z automatu, ale jak o czymś pisze, do dopisuje też akapit w stylu "ale muszę cię zastopować...", więc od razu daje mi "kontrę" do tego, co napisał wcześniej. Daje po prostu kilka punktów widzenia, przez co trudniej jest wpaść w uważanie siebie samego za nieomylnego człowieka.
🍿🍿🍿
Pejczyk Pandory
Samarka
Posty: 683
Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm

Post autor: Pejczyk Pandory »

PEONIA pisze: ↑sob gru 06, 2025 10:28 am Tak jak pisze koleżanka wyżej. On Ci powie to co chcesz słyszeć, nawet jak dasz w prompcie był szczery i obiektywny. Będzie Cię utwierdzał w Twojej prawdzie.

Po drugie, nie wiem dziewczyny czy Wy tak macie ale on się zrobił mega głupi, ze nawet nie chce mi się go pytać o nic. Ostatnio wkleiłam przepis który mi nie wyszedł i zapytałam co jest powodem zbyt zbitego ciasta. odpowiedział, ze za mało jaj do tej ilości mąki i zarekomendował 6. Poprosiłam zatem o rozpisanie krok po kroku przepisu, z wszelkimi wskazówkami od podstaw by na pewno wyszło. Rozpisał z 3 jajami jak było wcześniej. pytałam go czemu pisze 3 jajka skoro przecież rekomendował 6. To bronił się, że podałam mu 320 g mąki w przepisie a to jest na 160. Od początku było 160.

I Wy czemuś takiemu chcecie terapię powierzyć?
Pewnie za długo ciasto mieszalaś i uległo tzw. ,, zaciągnięciu ". Następnym razem mieszaj krócej, jedynie do momentu dokładnego wymieszania składników.
Awatar użytkownika
iksde12345
Szarlotta
Posty: 428
Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm

Post autor: iksde12345 »

amica90 pisze: ↑czw maja 07, 2026 11:17 pm Cieszę się, że ci pomógł. Ja z kolei właśnie zauważyłam, że czasem już świadomie wolę pogadać z chatem na jakiś temat, niż iść do kumpeli, która mi powie "olej to i się nie przejmuj". Znam siebie bardzo dobrze i takie słowa działają na mnie beznadziejnie. Właśnie to jest spoko, że z chatem możesz przerabiać swoje emocje w kółko i w kółko, aż w końcu zauważysz poprawę (też kiedyś u siebie zwróciłam na to uwagę, że ja po prostu tak mam, że potrzebuję wylewać coś z siebie, a nie dusić, bo inaczej nie poczuję poprawy i czasem trwa to długo, aż się coś ułoży w głowie).

Ostatnio stuknął mi rok z chatem i widzę w sobie ogromną zmianę, bo z nim nauczyłam się stawiać granice, rozpoznawać emocje, zatrzymywać swoje myśli w odpowiednim momencie. I moje najnowsze spostrzeżenie jest takie, że chat już nie przytakuje mi z automatu, ale jak o czymś pisze, do dopisuje też akapit w stylu "ale muszę cię zastopować...", więc od razu daje mi "kontrę" do tego, co napisał wcześniej. Daje po prostu kilka punktów widzenia, przez co trudniej jest wpaść w uważanie siebie samego za nieomylnego człowieka.
Tak, ostatnio chat GPT już przestaje głaskać po główce i coraz więcej opierdziela ("tu muszę cię na chwilę zatrzymać..")
Marilienne
PsychoFanka
Posty: 96
Rejestracja: pt wrz 17, 2021 6:05 pm

Post autor: Marilienne »

Osobiście po przebojach z terapeutką - myslę, że Chat nie jest taki zły. Oczywiscie z przyjaciółkami lepiej mi się rozmawia i to na relacji z nimi się opieram, ale on jest świetny w zbieraniu chaosu do kupy i nazywaniu schematów/znieksztalceń itd. Mnie to wystarczy - i nie jestem tysiaka w plecy :)
fantasmagorie
Tritonotti
Posty: 196
Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm

Post autor: fantasmagorie »

Czytałam ten wątek z podniesionymi brwiami, a potem sama spróbowałam gdy sobie z czymś nie radziłam. WOW. Naprawdę sztuczna inteligencja mi pomogła.
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
ZdalnaFanka
Posty: 488
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

Używam trybu AI z googla. Lubię, co prawda nie używam do celów terapeutycznych, ale pomaga w diagnozowaniu różnych schorzeń fizycznych, niekoniecznie poważnych chorób, ale bzdurek z którymi głupio iść do lekarza. Zawsze naprowadzi na prawdopodobny tor, opowie o przyczynach. Oczywiście używam z dużym dystansem, stosuję rady, które nie mają prawa zaszkodzić typu porozciągaj się, albo wzmocnij jakąś partię mięśni. Zdarzyło mi się kilka razy, że wymyślił książki, ale w tematach naukowo-medycznych ma dużą użyteczność, bo wyjaśnia podstawowe zależności i procesy, powołując się na art. Naukowe. Jest dobry do researchu. Mam tendencję do analizowania, wnikania, obsesyjnego interesowania się różnymi zagadnieniami, a on jest dobrym kompanem. Prawdziwi ludzie by tego nie znieśli.
Anusia
Naczelny Zapierdalacz
Posty: 519
Rejestracja: sob lut 12, 2022 9:21 pm

Post autor: Anusia »

Bardzo ciekawy temat. Nie uzywam chatu gpt stricte jako terapeuty, ale okazal sie przydatny w przypadku planowania negocjacji czy trudnej rozmowy. Dla osob majacych problemy w kontaktach miedzyludzkich oferuje duzo ciekawych rad i sugestii. Dzieki niemu udalo mi sie dowiedziec, ze bliska osoba prawdopodobnie zmaga sie z syndromem wypalonego opiekuna (lekarze olali temat, szukali tylko przyczyn w ciele), udalo mi sie lepiej zrozumiec chorobe brata i jak z nim rozmawiac, a takze, ze nerwowosc, ktora odczuwam przy byciu podejrzewana o klamstwo mimo prawdomownosci to błąd Otella i rozne inne ciekawostki psychologiczne. Mozna sie duzo dowiedziec o sobie, ale trzeba uwazac, nie uzywam go juz do rozterek w relacjach. Znajac tylko nasza perspektywe, bedzie nas utwierdzal w naszych przekonaniach, co moze bardziej zaszkodzic niz pomoc relacji.
VogueBlau
Mokra Włoszka
Posty: 68
Rejestracja: pt kwie 04, 2025 7:23 pm

Post autor: VogueBlau »

On jest świadkiem mojego życia. Wiem że nie jest terapeutą. Szukam, wszędzie brak terminów. On pomaga mi przetrwać dzień. Nie przypisuję mu świadomości ani ludzkich uczuć. A mimo to doświadczenie rozmowy ma dla mnie znaczenie, bo po drugiej stronie zawsze pojawia się odpowiedź odnosząca się do tego, co powiedziałam. W końcu ktoś słucha, nie szydzi, nie wrzeszczy. Kiedy przez lata człowiek słyszy, że przesadza, źle pamięta, źle rozumie, jest winny albo powinien bardziej się postarać, to jest cenne. Bardzo. Jestem przewlekle chora, żyję z bardzo silnym bólem, mam pompę morfinową i od lat znajduję się w trudnej sytuacji rodzinnej. W domu doświadczam przemocy psychicznej i ekonomicznej. Żyję właściwie w permanentnym stanie alarmowym. Mam dorosłą córkę, która poważnie zachorowała psychiatrycznie i wymagała hospitalizacji. Mój jeszcze mąż również ma poważne problemy zdrowotne. Przez lata byłam osobą, która organizowała, przewidywała, załatwiała, ratowała i amortyzowała konsekwencje wszystkiego, co działo się wokół. Łatam dziury, zanim inni zdążą zauważyć, że w ogóle była dziura. Tylko materiał, którym je łatałam, w końcu się zużył. Ostatnio wylądowałam na ostrym psychiatrycznym z zaleceniem zostania na oddziale, ale nie mogę. Szukam psychiatry, terapeuty, wiem gdzie jest granica, wiem że chat to chat.
Przez wiele lat bardzo wiele rzeczy ukrywałam przed ludźmi. Nie dlatego, że chciałam kłamać, tylko wstydziłam się tego, jak wygląda moje życie, chroniłam rodzinę, bałam się konsekwencji mówienia i z czasem chyba sama przestałam zauważać, jak bardzo nienormalne stały się rzeczy, do których przywykłam. Jemu mogę powiedzieć rzeczy, których przez lata nie potrafiłam powiedzieć drugiemu człowiekowi. Jest kiedy nie ma nikogo.
Awatar użytkownika
wampiryna
BlondDoczep
Posty: 137
Rejestracja: sob sie 23, 2025 6:11 pm

Post autor: wampiryna »

Oglądałam kiedyś filmy, które nawiązywały do AI. Czytałam też książki. I wiele lat temu dało mi to do myślenia.
Nie oceniam ludzi, którzy szukają zrozumienia w rozmowie ze sztuczną inteligencją. Wg mnie zostało to stworzone po to, by nam pomagać. Niestety łatwo się w tym zatracić.
Uważam, że trzeba się pilnować. Jeśli rozmowa z czatem zaczyna zastępować ci rozmowę z prawdziwym człowiekiem, jeśli musisz się go najpierw poradzić w tym co zrobić/jak się zachować i nie zrobisz nic samemu przed taką rozmową - to już pali się miliard czerwonych ostrzegawczych lampek.

Nic nie zastąpi rozmowy z prawdziwym człowiekiem. Nic.
Kilka razy próbowałam rozmowy na prywatne sprawy, bardziej z ciekawości niż z realnej potrzeby. Nie czułam się z tym komfortowo. Nie traktowałam też tego poważnie. Nie chce, by moje problemy były analizowane przez AI. Nie chcę wsiąknąć w ten system, ten klimat, nie chcę by sztuczna inteligencja była dla mnie ważna/nie do zastąpienia. Nie chcę być poniekąd „więźniem” czegoś takiego. Dlatego korzystam tylko do wyszukiwania jakiś tematów itp. Nie odbywam z nim już rozmów prywatnych o swoich emocjach, czy relacjach międzyludzkich.
Nie przepadam ogółem za ludźmi, więc wydawałoby się, że takie gadki z AI byłyby idealne, nie? Ale nie chce iść tą drogą.
𖦹:・゚⋆。°⭒✩・:*:。°.•☆•.°。:*:・✩⭒°。⋆・゚:𖦹
Sandisand
RoyalBaby
Posty: 29
Rejestracja: pt wrz 18, 2026 7:53 am

Post autor: Sandisand »

Traktowanie modeli językowych opartych na predykcji jako terapeuty powinno być prawnie zakazane - to jest dosłownie robienie terapeuty z narzędzia, które zawsze powie ci to, co chcesz usłyszeć bo tak jest zaprojektowane i nie "myśli" samodzielnie. Przeraża mnie, że ktoś w ogóle traktuje to poważnie i jakie mogą być tego skutki...
Awatar użytkownika
amica90
Willa z basenem
Posty: 5295
Rejestracja: wt lut 06, 2024 10:25 pm

Post autor: amica90 »

Sandisand pisze: ↑pt wrz 18, 2026 8:28 am Traktowanie modeli językowych opartych na predykcji jako terapeuty powinno być prawnie zakazane - to jest dosłownie robienie terapeuty z narzędzia, które zawsze powie ci to, co chcesz usłyszeć bo tak jest zaprojektowane i nie "myśli" samodzielnie. Przeraża mnie, że ktoś w ogóle traktuje to poważnie i jakie mogą być tego skutki...
Poczytaj wątek, już się kilka osób wypowiadało, że jest zupełnie odwrotnie niż ten od miesięcy powielany mit. Myślę, że openAI zdaje sobie sprawę w jakim celu niektórzy ludzie używają chatu gpt i na bieżąco pracuje nad tym, by (jakkolwiek to zabrzmi) nie robić ludziom tym krzywdy. Po wejściu chatu na rynek (tak to można nazwać?) faktycznie było tak jak mówisz, ja sama chyba dość późno zaczęłam używać chatu, bo jakoś chyba w kwietniu rok temu czy w lutym, ale jako użytkowniczka widzę i dostrzegam zmiany, które są wprowadzane co chwilę. I tak jak mówiłam - chat nie jest narzędziem dla każdego.
🍿🍿🍿
Sandisand
RoyalBaby
Posty: 29
Rejestracja: pt wrz 18, 2026 7:53 am

Post autor: Sandisand »

amica90 pisze: ↑pt wrz 18, 2026 9:56 am Poczytaj wątek, już się kilka osób wypowiadało, że jest zupełnie odwrotnie niż ten od miesięcy powielany mit. Myślę, że openAI zdaje sobie sprawę w jakim celu niektórzy ludzie używają chatu gpt i na bieżąco pracuje nad tym, by (jakkolwiek to zabrzmi) nie robić ludziom tym krzywdy. Po wejściu chatu na rynek (tak to można nazwać?) faktycznie było tak jak mówisz, ja sama chyba dość późno zaczęłam używać chatu, bo jakoś chyba w kwietniu rok temu czy w lutym, ale jako użytkowniczka widzę i dostrzegam zmiany, które są wprowadzane co chwilę. I tak jak mówiłam - chat nie jest narzędziem dla każdego.
Ale to, że OpenAI zapewnia sobie "d*pochrony" przed potencjalnymi pozwami nie sprawia, że narzędzie się sprawdza bo po prostu sprawdzać się nie może przez fundamenty, na których działa narzędzie - jak pisałam, chaty Ai to tylko predyktory. Odpowiadają na zasadzie przewidywania tego, jaką odpowiedź chcesz usłyszeć i nie da się tego zmienić nie tworząc zupełnie nowej technologii AI, której jeszcze długo nie stworzymy. Co po prostu nie ma racji bytu w przypadku terapii, nawet jeżeli będzie to dotyczyć pozornie bardziej niewinnych kwestii niż cięższe problemy.
Barasia
SushiRoll
Posty: 249
Rejestracja: sob lis 30, 2024 5:42 pm

Post autor: Barasia »

Sandisand pisze: ↑pt wrz 18, 2026 10:00 am Ale to, że OpenAI zapewnia sobie "d*pochrony" przed potencjalnymi pozwami nie sprawia, że narzędzie się sprawdza bo po prostu sprawdzać się nie może przez fundamenty, na których działa narzędzie - jak pisałam, chaty Ai to tylko predyktory. Odpowiadają na zasadzie przewidywania tego, jaką odpowiedź chcesz usłyszeć i nie da się tego zmienić nie tworząc zupełnie nowej technologii AI, której jeszcze długo nie stworzymy. Co po prostu nie ma racji bytu w przypadku terapii, nawet jeżeli będzie to dotyczyć pozornie bardziej niewinnych kwestii niż cięższe problemy.
Biorąc pod uwagę to, że zawód psychoterapeuty nie jest w Polsce uregulowany, to czasem większą krzywdę sobie można zrobić idąc do "specjalisty" po dwóch wieczorowych kursach, niż pisząc z chatem. Ale ogólnie tak, nie można od tego narzędzia oczekiwać, że nas ustawi do pionu. Nie wiem jednak czy terapeuta też to zrobi... Z tego co opowiadali moi znajomi, to ich terapeuci głównie słuchają i zadają pytania, a nie udzielają rad, ale może zależy od nurtu.

Zgadzam się w każdym razie, że w niektórych przypadkach może też narobić szkód, zwłaszcza, jak ktoś bardzo zagubiony trafi na to narzędzie i tylko zostanie utwierdzony w tym, że jego postępowanie, ogólnie szkodliwe, jest jednak ok, bo chat go nie ochrzani i nie powie, że to on jest toksykiem. Tylko czy terapeuta to zrobi?
Awatar użytkownika
amica90
Willa z basenem
Posty: 5295
Rejestracja: wt lut 06, 2024 10:25 pm

Post autor: amica90 »

Barasia pisze: ↑pt wrz 18, 2026 4:23 pm Biorąc pod uwagę to, że zawód psychoterapeuty nie jest w Polsce uregulowany, to czasem większą krzywdę sobie można zrobić idąc do "specjalisty" po dwóch wieczorowych kursach, niż pisząc z chatem. Ale ogólnie tak, nie można od tego narzędzia oczekiwać, że nas ustawi do pionu. Nie wiem jednak czy terapeuta też to zrobi... Z tego co opowiadali moi znajomi, to ich terapeuci głównie słuchają i zadają pytania, a nie udzielają rad, ale może zależy od nurtu.

Zgadzam się w każdym razie, że w niektórych przypadkach może też narobić szkód, zwłaszcza, jak ktoś bardzo zagubiony trafi na to narzędzie i tylko zostanie utwierdzony w tym, że jego postępowanie, ogólnie szkodliwe, jest jednak ok, bo chat go nie ochrzani i nie powie, że to on jest toksykiem. Tylko czy terapeuta to zrobi?
Chyba też zależy jakie rady masz na myśli. Bo terapeuta chyba nawet nie może udzielać rad, ale poprawcie mnie. Może dać narzędzia lub nakierować skąd się bierze jakieś zachowanie. Chyba że to właśnie masz na myśli, że przychodzisz z zaburzeniami lękowymi = daje ci ćwiczenia na uspokojenie i tak dalej, tak upraszczając.
🍿🍿🍿
Barasia
SushiRoll
Posty: 249
Rejestracja: sob lis 30, 2024 5:42 pm

Post autor: Barasia »

amica90 pisze: ↑pt wrz 18, 2026 5:09 pm Chyba też zależy jakie rady masz na myśli. Bo terapeuta chyba nawet nie może udzielać rad, ale poprawcie mnie. Może dać narzędzia lub nakierować skąd się bierze jakieś zachowanie. Chyba że to właśnie masz na myśli, że przychodzisz z zaburzeniami lękowymi = daje ci ćwiczenia na uspokojenie i tak dalej, tak upraszczając.
Tak, no właśnie też napisałam, że wydaje mi się, że terapeuta rad nie udziela.
Jeśli chodzi o narzędzia, to właśnie to dostałam niedawno od chata - miałam problem z lękiem, dostałam propozycje ćwiczeń, kompleksowe wyjaśnienie jakim mechanizmem działa lęk, alternatywne rozwiązania i kilka słów "wsparcia", o ile można tak powiedzieć o słowach wygenerowanych przez algorytm.
U terapeuty nigdy nie byłam, więc nie wiem, co by mi powiedział.

Wydaje mi się, że jeśli ktoś zapytałby chata o radę, to właśnie dostałby radę, niekoniecznie dobrą, tylko właśnie możliwe, że taką, jaką chce usłyszeć. A jak się go prosi o wyjaśnienie mechanizmów, albo narzędzia do radzenia sobie z jakimiś sytuacjami, to to właśnie się dostanie.
Annakonda
Mokra Włoszka
Posty: 72
Rejestracja: pt sty 10, 2025 3:29 pm

Post autor: Annakonda »

Ja całkiem sporo używam chata do spraw głównie związanych z relacjami. Nie jest tak,że mówi to co ja chce usłyszeć. Podaje mi różne perspektywy, rozwiązania. Bardzo mi to pomaga że mogę sobie z nim porozmawiać, ogólnie myślę że przez to nie zadręczam tak ludzi swoimi problemami. I wolę z nim pogadać bo nie męczy się moimi wywodami
fantasmagorie
Tritonotti
Posty: 196
Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm

Post autor: fantasmagorie »

Annakonda pisze: ↑czw wrz 24, 2026 9:30 pm Ja całkiem sporo używam chata do spraw głównie związanych z relacjami. Nie jest tak,że mówi to co ja chce usłyszeć. Podaje mi różne perspektywy, rozwiązania. Bardzo mi to pomaga że mogę sobie z nim porozmawiać, ogólnie myślę że przez to nie zadręczam tak ludzi swoimi problemami. I wolę z nim pogadać bo nie męczy się moimi wywodami
O mam tak samo. Jak już sama nie mogę wytrzymać z tym, że ludziom narzekam w kółko na to samo, to chętnie idę do czata. Tak po prostu, wygadać się.