PONARZEKAJMY SOBIE
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- berry blast
- TłinkiBoss
- Posty: 3028
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
Re: PONARZEKAJMY SOBIE
przyszłam sobie ponarzekać na durny paragon z biedronki który nie jest paragonem tylko potwierdzeniem płatności kartą a paragon to jest w aplikacji
- Borderline
- Bransoletka50k
- Posty: 555
- Rejestracja: pn sty 08, 2024 10:09 pm
A nie masz włączonego e-paragonu w aplikacji? Bo jak nie to normalnie powinnaś dostać paragon papierowy.berry blast pisze: ↑wt sie 18, 2026 9:33 am przyszłam sobie ponarzekać na durny paragon z biedronki który nie jest paragonem tylko potwierdzeniem płatności kartą a paragon to jest w aplikacji
Każdy jest kowalem swojego losu, ale nie każdy dostaje młotek.
- berry blast
- TłinkiBoss
- Posty: 3028
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
o dziękuję, rzadko robię zakupy w Biedronce i nie wiedziałam że można to zmienić w apceBorderline pisze: ↑wt sie 18, 2026 1:31 pm A nie masz włączonego e-paragonu w aplikacji? Bo jak nie to normalnie powinnaś dostać paragon papierowy.
jak to dobrze sobie czasem ponarzekać xD
- Borderline
- Bransoletka50k
- Posty: 555
- Rejestracja: pn sty 08, 2024 10:09 pm
No ja właśnie często robię także coś wiem na ten tematberry blast pisze: ↑wt sie 18, 2026 1:51 pm o dziękuję, rzadko robię zakupy w Biedronce i nie wiedziałam że można to zmienić w apce![]()
jak to dobrze sobie czasem ponarzekać xD
Każdy jest kowalem swojego losu, ale nie każdy dostaje młotek.
Ja ponarzekam na siebie i swoją paraliżującą nieśmiałość w kontaktach społecznych. Nawet jako dorosła osoba uciekam do pokoju, gdy jadę do rodziców i akurat wpada do nich sąsiadka bez zapowiedzi. Głupia sytuacja - kupowałam chleb w piekarni, ekspedientka mówi do mnie ,,ostatnia sztuka, czekała specjalnie na panią'', a jedyne, co ja potrafię w takim momencie zrobić to się głupio uśmiechać. Zazdroszczę ludziom, którzy zagadują do obcych osób, u mnie zawsze wychodzi to turbo niezręcznie i myślę o tym przez kolejne kilka dni.
i am a god
Denerwują mnie baby na vinted. Rzadko coś sprzedaję, ale jak już to robię to dostaję szału. Wystawiam przedmiot, cieszy się popularnością, więc ciągle baby licytują. Zgadzam się na te ich obniżki (w granicach rozsądku bo oczywiście są też takie propozycje, że z czym do ludzi), akceptuję, ale one nie kupują
po co to zawracanie duuuupy
- Juliaturczyniak
- Milion subskrypcji
- Posty: 4184
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Zgubiłam pierścionek w pracy.. tzn zostawiłam go w polarze pracowniczym, wrzuciłam do rzeczy do prania, wywieźli do pralnii i ślad zaginął... Przepadł na amen, to było w czwartek / piątek wieczorem (tydzień temu) dzisiaj pytałam czy coś się znalazło i ani śladu,nie wiem co się stało, ale jest mi bardzo przykro, bo był dla mnie ważny i dalej jest. Ze zmęczenia musiałam go tam zostawić chyba i tyle. Nie wiedziałam, że kiedyś mi się to zdarzy, a jednak. 
- Juliaturczyniak
- Milion subskrypcji
- Posty: 4184
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Co do biedronki to ja mam włączony e-paragon by mi się takie coś nie drukowało, a i tak się drukuje potwierdzenie płatności mimo, że wcześniej zapytali mnie dosłownie o to czy chce potwierdzenie wyciągu z konta i kliknęłam, że nie, dla mnie to jest strata papieru,bo ja i tak to wyrzucam
- maly.ludek
- HottStripper
- Posty: 913
- Rejestracja: śr gru 20, 2023 7:21 pm
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 789
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Mnie też to wkurza jak nie wiem. Nawet Etsy jest pełne tego gunwa. Nie wiadomo jak faktycznie wygląda ten ciuch bo ai wygeneruje idealne zdjęcie.maly.ludek pisze: ↑wt wrz 08, 2026 3:11 pm Wkurzają mnie zdjęcia robione przez AI w sklepach internetowych, co to za GÓWNO!!!!!! To, że grafiki z AI są dosłwnie WSZĘDZIE, wolałabym najprostsze grafiki z painta niż to dziadostwo.
Najgorsze są AI na Facebooku gdzie jakieś stare dziady i Grażyny dodają wygenerowane dziewczyny w bikini i facetów bez koszulek do zdjęcia swoich starych gratów. Nie wiem dokąd ten świat zmierza.
Chcę ponarzekać na:
1. brak internetu w pociągach i na to, że wciąż jeżdżą stare TLK, gdzie nawet nie ma kontaktu z prądem!!! W 2026 roku jeżdżą pociągi na trasie Gdynia-Katowice ok. 12h jazdy i nie ma jak podładować telefonu....
2. gadających ciągle facetów. Czy Wasi faceci też ciągle gadają lub/i zagadują obcych? Kelnerów? Kasjerki? Obcych ludzi? Jak mnie to irytuje. Szczególnie gdy ja nie mam ochoty na rozmowę z obcymi, a ten się bawi w najlepsze...
1. brak internetu w pociągach i na to, że wciąż jeżdżą stare TLK, gdzie nawet nie ma kontaktu z prądem!!! W 2026 roku jeżdżą pociągi na trasie Gdynia-Katowice ok. 12h jazdy i nie ma jak podładować telefonu....
2. gadających ciągle facetów. Czy Wasi faceci też ciągle gadają lub/i zagadują obcych? Kelnerów? Kasjerki? Obcych ludzi? Jak mnie to irytuje. Szczególnie gdy ja nie mam ochoty na rozmowę z obcymi, a ten się bawi w najlepsze...
- berry blast
- TłinkiBoss
- Posty: 3028
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
iri1979 pisze: ↑wt wrz 08, 2026 8:56 pm Chcę ponarzekać na:
1. brak internetu w pociągach i na to, że wciąż jeżdżą stare TLK, gdzie nawet nie ma kontaktu z prądem!!! W 2026 roku jeżdżą pociągi na trasie Gdynia-Katowice ok. 12h jazdy i nie ma jak podładować telefonu....
2. gadających ciągle facetów. Czy Wasi faceci też ciągle gadają lub/i zagadują obcych? Kelnerów? Kasjerki? Obcych ludzi? Jak mnie to irytuje. Szczególnie gdy ja nie mam ochoty na rozmowę z obcymi, a ten się bawi w najlepsze...
kasjerki w Lidlu i Kauflandzie. jego koleżanki. ale to ma swoje plusy bo dostajemy więcej naklejek
No to masz chociaż z tego jakieś korzyści. Mój gada dla samego gadania. 3 minut w ciszy nie umie wysiedzieć.berry blast pisze: ↑wt wrz 08, 2026 9:17 pm [/b]
kasjerki w Lidlu i Kauflandzie. jego koleżanki. ale to ma swoje plusy bo dostajemy więcej naklejek![]()
Może macie inny temperament i otwartość do rozmowy z innymi, i nie jesteście w tym aspekcie kompatybilni?
No nie jesteśmy i z wiekiem to się pogłębia, np. w restauracji chce tylko, by kelner przyjał ode mnie zamówienie, przyniósł je, skasował rachunek i dowiedzenia, a mój facet idzie do restauracji pogadać sobie z kelnerem. Już ostatnio byłam bliska mu powiedzenia, by się w końcu k**wa zamknął, bo już miałam dość.
- berry blast
- TłinkiBoss
- Posty: 3028
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
spod lady lewe naklejki
towarzyski po prostu
Niestety muszę gdy jestem z nim, bo mówi na tyle głośno, że słychać go w obrębie 20 metrów....berry blast pisze: ↑wt wrz 08, 2026 9:39 pm spod lady lewe naklejki![]()
towarzyski po prostuno ale niech se gada jak chce, nie musisz brać w tym udziału jeśli nie masz ochoty
![]()
- berry blast
- TłinkiBoss
- Posty: 3028
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
Zwracałam mu delikatnie uwagę, że nie musi ciągle mówić i że cisza też jest fajna i że ludzie, którzy są w pracy niekoniecznie mają czas i ochote z nim rozmawiać, ale on zawsze mówi, że już nie bedzie, a zawsze jest to samo.berry blast pisze: ↑wt wrz 08, 2026 10:10 pm nie chcę zadawać trywialnych pytań typu "czy z nim o tym rozmawiałaś" bo obstawiam że takco on na to że Ci to przeszkadza?
- berry blast
- TłinkiBoss
- Posty: 3028
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
boże faceci czasem są tacy niereformowalni
Niechże to lato srato wywala w końcu. Na południu Polski 30 stopni. Koszmar. Nienawidzę lata, nienawidzę całym sercem, ta pora roku mogłaby nieistnieć dla mnie, jest najgorszym okresem w roku, nie da się żyć, nie da się myśleć, chore.
Marzę o jesieni i zimie. Takiej w pełni.
A tak poza tym to moja psina miała czyszczone ząbki i wszystko ok, ale teraz staram się dbać o nie bardzo, żeby już jej nie narażać na narkozę w przyszłości. Mycie jej zębów to taki mały koszmarek bo ona tego nie lubi
ale tylko cierpliwość uratuje sytuację.
Kita codziennie budzi mnie o 5, możliwe że czuję zmianę pory roku i dlatego nagle z 6 zrobiła się 5 na śpiewy…?
W następnym tygodniu mam spotkania w urzędzie pracy a pro po dofinansowania i się stresuje. Narzeczony bierze wolne w pracy żeby pójść ze mną na jedno spotkanie, bo to będzie ze skarbówką, ZUS-em itd. Temat dla mnie samej nie do ogarnięcia i nieco się stresuję bo gówno rozumiem XDD
Łeb mi pęka od tego wniosku i tego co trzeba będzie załatwiać.
Marzę o jesieni i zimie. Takiej w pełni.
A tak poza tym to moja psina miała czyszczone ząbki i wszystko ok, ale teraz staram się dbać o nie bardzo, żeby już jej nie narażać na narkozę w przyszłości. Mycie jej zębów to taki mały koszmarek bo ona tego nie lubi
Kita codziennie budzi mnie o 5, możliwe że czuję zmianę pory roku i dlatego nagle z 6 zrobiła się 5 na śpiewy…?
W następnym tygodniu mam spotkania w urzędzie pracy a pro po dofinansowania i się stresuje. Narzeczony bierze wolne w pracy żeby pójść ze mną na jedno spotkanie, bo to będzie ze skarbówką, ZUS-em itd. Temat dla mnie samej nie do ogarnięcia i nieco się stresuję bo gówno rozumiem XDD
Łeb mi pęka od tego wniosku i tego co trzeba będzie załatwiać.
𖦹:・゚⋆。°⭒✩・:*:。°.•☆•.°。:*:・✩⭒°。⋆・゚:𖦹
Ja nie umiem myć mojemu psu zębów. Zawsze to walka bo zaciska zęby i jest dramat.wampiryna pisze: ↑śr wrz 09, 2026 7:12 am Niechże to lato srato wywala w końcu. Na południu Polski 30 stopni. Koszmar. Nienawidzę lata, nienawidzę całym sercem, ta pora roku mogłaby nieistnieć dla mnie, jest najgorszym okresem w roku, nie da się żyć, nie da się myśleć, chore.
Marzę o jesieni i zimie. Takiej w pełni.
A tak poza tym to moja psina miała czyszczone ząbki i wszystko ok, ale teraz staram się dbać o nie bardzo, żeby już jej nie narażać na narkozę w przyszłości. Mycie jej zębów to taki mały koszmarek bo ona tego nie lubiale tylko cierpliwość uratuje sytuację.
Kita codziennie budzi mnie o 5, możliwe że czuję zmianę pory roku i dlatego nagle z 6 zrobiła się 5 na śpiewy…?
W następnym tygodniu mam spotkania w urzędzie pracy a pro po dofinansowania i się stresuje. Narzeczony bierze wolne w pracy żeby pójść ze mną na jedno spotkanie, bo to będzie ze skarbówką, ZUS-em itd. Temat dla mnie samej nie do ogarnięcia i nieco się stresuję bo gówno rozumiem XDD
Łeb mi pęka od tego wniosku i tego co trzeba będzie załatwiać.
Tez nie lubie latawampiryna pisze: ↑śr wrz 09, 2026 7:12 am Niechże to lato srato wywala w końcu. Na południu Polski 30 stopni. Koszmar. Nienawidzę lata, nienawidzę całym sercem, ta pora roku mogłaby nieistnieć dla mnie, jest najgorszym okresem w roku, nie da się żyć, nie da się myśleć, chore.
Marzę o jesieni i zimie. Takiej w pełni.
Kocham zime i mrozy
