Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Znaki zodiaku

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Jynna
Currently:home
Posty: 1125
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Re: Znaki zodiaku

Post autor: Jynna »

Push pisze: ndz lip 19, 2026 11:22 pm Najbardziej nie lubię takiego specyficznego bycia narwanym i braku cierpliwości, które Strzelce dzielą ze swoimi braćmi w elemencie żywiołu, czyli Baranami, chociaż Barany są pod tym względem jeszcze gorsze. Poza tym to na pewno brak taktu mi się nie podoba. Lubię ich wesołość i pogodne podejście do życia, ten optymizm... dopóki nie kończą jako "lekkoduchy".
Słyszałam też, że Strzelce szukając prawdy, wolności i wiary ze swoją otwartością na różnorodność mogą się na starość uwsteczniać i skończyć jako...religijni fanatycy :)

Ale spokojnie, to wszystko idzie bardziej w drugą stronę - tzn. to chyba Strzelce bardziej nie lubią Ryb niż na odwrót :D
Optymizm, wesołość i pogoda - okej. 😆 Ale zacofany fanatyk? Uuuu, nie, oby nie. Proszę, nie strasz mnie. 😁

Rozumiem, że jesteś Rybą? To może trochę wyjaśnię, jak ja to widzę.

Ogólnie uważam, że Ryby są rodzinne, zaradne, ambitne, pomocne, uporządkowane i raczej lubią działać według zasad czy procedur. Chcą, żeby światem rządził pokój i harmonia. Jest w nich sporo romantyzmu i idealizmu, przez co czasem wszystko trochę się miesza.
Mam jednak wrażenie, że kiedy włącza im się tryb „naprawiania świata” i ogarniania wszystkiego dookoła, potrafią nagle zrobić się bardzo sztywne. Z idealistów stają się realistami, a czasem nawet sprawiają wrażenie wrogich czy poirytowanych, gdy ktoś ma inne zdanie albo inaczej patrzy na świat.
Co ciekawe, u Ryb złość często staje się motorem do działania. Płyną do przodu, dopóki całkiem się nie wyczerpią. O pomoc raczej nie proszą, bo wychodzą z założenia, że same sobie poradzą. W pracy na nie działa tzw. kij a nie marchewka.
Wg mnie Ryby mają też w sobie dużo empatii, chociaż nie zawsze wiedzą, jak ją dobrze okazać. Kojarzą mi się trochę z taką umęczoną Matką Teresą - poświęcają się dla idei. A kiedy już naprawdę się zmęczą, stają się niezdecydowane, zamykają się w sobie, obrażają na świat i mówią: „róbcie sobie beze mnie”. Tylko że jednocześnie nadal je korci, żeby wiedzieć, co się dzieje, i mieć wszystko pod kontrolą. 😉
No i jakoś z poczuciem humoru mi z nimi nie po drodzę.
Przykład: ja jako strzelec potrafię nucić sobie pod nosem " jingle bells" w upalne lato by się "schłodzić", Bliźniak, skorpion, Rak - dołączą i stworzymy chórek. a Ryby się mnie zapytają może z troską, a może z irytacją i niedowierzaniem "czy wszystko u mnie jest okej, bo to nie sezon na jingle bells" 😆
Black Mental
RóżowePolo
Posty: 11
Rejestracja: ndz lip 12, 2026 2:14 pm

Post autor: Black Mental »

chleb_ze_smalcem pisze: pn lip 20, 2026 12:25 am Mi się jeszcze nie udało z żadnym strzelcem dogadać na jakimś wyższym poziomie, np żeby z tego była jakaś przyjaźń czy nawet głębsza znajomość. Te co znam to irytuje mnie w nich słomiany zapał, mała cierpliwość, bujanie w obłokach. Są dla mnie zbyt chaotyczne i osobiście nie pociąga mnie też ich spontaniczność. Lubie w nich to, że są dziećmi szczęścia tzn zauważyłam, że tym które znam po prostu zawsze się udaje spaść na cztery łapy. I często szczęście się do nich uśmiecha. Ale jak się ma Jowisza za patrona, to może nie ma się co dziwić xd
Ktoś pisał, że skorpiony są mało romantyczne, emocjonalne i zbyt bezpośrednie, nie mają taktu. Wydaje mi sie, że sporo w tym prawdy. Może nie każdy skorpion taki jest. Sama tak mam. Do przyjaźni a zwłaszcza do związków musze mieć osoby z bardzo silnym charakterem inaczej moja osobowość będzie je przygniatać i w końcu je zdominuje.
To ciekawe, bo ja przyciągam Skorpiony i i nawet udaje nam się znaleźć nić porozumienia. Może dlatego, że sama jestem z pogranicza tych znaków. Jedyne, co mnie w nich drażni, to ich potrzeba kontrolowania wszystkiego oraz próby dominowania i emocjonalnego zawłaszczania drugiej osoby.
chleb_ze_smalcem
RealDiamond
Posty: 753
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Black Mental pisze: pn lip 20, 2026 1:01 am To ciekawe, bo ja przyciągam Skorpiony i i nawet udaje nam się znaleźć nić porozumienia. Może dlatego, że sama jestem z pogranicza tych znaków. Jedyne, co mnie w nich drażni, to ich potrzeba kontrolowania wszystkiego oraz próby dominowania i emocjonalnego zawłaszczania drugiej osoby.
Ciągła potrzeba kontroli to mnie samą drażni. Czasem przydałaby mi się umiejętność łatwiejszego odpuszczania. Może dlatego najlepiej dogaduje się ze znakami które lubią działać według ustalonego planu i nie zmieniają zdania zbyt często. Wtedy mniej rzeczy wymyka się spod kontroli.
Awatar użytkownika
julygirl
WążNaTshircie
Posty: 1565
Rejestracja: śr lip 17, 2024 9:04 am

Post autor: julygirl »

Teraz chyba był nów w raku. Czy ktos umie napisać co to oznacza? I podobno to ma znaczenie dla niektorych znaków? Ale mohe źródło informacji (tiktokowe ekspertki) podają czesto sprzeczne info xd no i golnie co się teraz dzieje astrologicznie?
𝔑𝔦𝔢𝔠𝔥𝔞𝔧 𝔪𝔬𝔰𝔱𝔶, 𝔨𝔱ó𝔯𝔢 𝔰𝔭𝔞𝔩𝔢 𝔬ś𝔴𝔦𝔢𝔱𝔩𝔞 𝔪𝔦 𝔡𝔯𝔬𝔤ę
Awatar użytkownika
Piiiniaa
Zdalna_mama_nowe
Posty: 1008
Rejestracja: ndz lut 18, 2024 10:24 am

Post autor: Piiiniaa »

julygirl pisze: pn lip 20, 2026 10:10 am Teraz chyba był nów w raku. Czy ktos umie napisać co to oznacza? I podobno to ma znaczenie dla niektorych znaków? Ale mohe źródło informacji (tiktokowe ekspertki) podają czesto sprzeczne info xd no i golnie co się teraz dzieje astrologicznie?
w tym tygodniu wychodzi na to, że:
Jowisz w trygonie z Neptunem, sekstylu z Uranem i opozycji z Plutonem
Słońce wchodzi do Lwa
Merkury kończy retrogradację
Sekstyl Merkurego z Wenus

ale co to dokładnie oznacza, to nie wiem xd
what if we stopped making stupid people famous
chleb_ze_smalcem
RealDiamond
Posty: 753
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Oglądałam dzisiaj horoskopy na zbliżającą się pełnię w wodniku.
Przez Koniunkcję Słońca z Jowiszem w znaku Lwa przypadającą na pełnię jedni rabini mówią, że to najbardziej pomyślny dzień w roku, razy dwa.
Inni, że jest to pełnia w wodniku i jednocześnie Koniunkcja Księżyca z Plutonem więc wszystkim odwali. A znakom stałym podwójnie. Jaka jest prawda, tego nie wiadomo. Jedno jest pewne, energetycznie to będzie intensywny czas, rytuały będą się kręcić ostro.
Verbena95
WążNaTshircie
Posty: 1579
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

chleb_ze_smalcem pisze: pn lip 20, 2026 12:25 am Mi się jeszcze nie udało z żadnym strzelcem dogadać na jakimś wyższym poziomie, np żeby z tego była jakaś przyjaźń czy nawet głębsza znajomość. Te co znam to irytuje mnie w nich słomiany zapał, mała cierpliwość, bujanie w obłokach. Są dla mnie zbyt chaotyczne i osobiście nie pociąga mnie też ich spontaniczność. Lubie w nich to, że są dziećmi szczęścia tzn zauważyłam, że tym które znam po prostu zawsze się udaje spaść na cztery łapy. I często szczęście się do nich uśmiecha. Ale jak się ma Jowisza za patrona, to może nie ma się co dziwić xd
Ktoś pisał, że skorpiony są mało romantyczne, emocjonalne i zbyt bezpośrednie, nie mają taktu. Wydaje mi sie, że sporo w tym prawdy. Może nie każdy skorpion taki jest. Sama tak mam. Do przyjaźni a zwłaszcza do związków musze mieć osoby z bardzo silnym charakterem inaczej moja osobowość będzie je przygniatać i w końcu je zdominuje.
Bo Skorpion nie jest taki "różowo - stereotypowo romantyczny", co sobie w nim cenię. Te wszystkie misiowania i kotkowania to jest coś, czego nie trawię, czy też jakieś nachalne "a kochasz mnieeee", oesu... Ale to mój Księżyc w Wodniku tak reaguje :) Albo jakieś totalnie stereotypowe kwiatki sratki i wszystkie tzw. "romantyczne" stereotypy. Ja jestem skorpioniasta, więc takie "oczywiste oczywistości" to nie dla mnie. Skorpiony są takie, że lubią konkret, czyli bez zbędnych didaskaliów, wszystko albo nic, albo kogoś lubię / kocham, albo nie. Liczy się to, co Skorpion w stosunku do kogoś odczuwa i jakie ma zdanie na temat tej osoby. Niekoniecznie musi być to non stop okazywane, a już na pewno nie będzie to okazywane ostentacyjnie. I pod tym względem blisko mu tak naprawdę do Wodnika. Moja koleżanka Skorpion mówi, że ona ze swoim partnerem nie musi non stop rozmawiać o uczuciach. No bo Skorpion wie, co czuje i nie jest to znak przesadnie rozmowny, jak wie, że coś jest, to to jest i się nie zmienia (znak stały), to po co o tym dyskutować. Co nie znaczy, że nie ma określonych oczekiwań, których też może wprost nie okazywać, dlatego ludzie uważają często, że manipuluje. Jest to znak bardzo emocjonalny, a wszystko odczuwa bardzo intensywnie, dlatego musi być skryty emocjonalnie, żeby się chronić, jego wnętrze nie jest dla każdego, tylko dla zaufanych, a i dla nich nie będzie też wylewny. I jeśli spotka podobnego do siebie, to wcale nie musi. Pewne rzeczy w ogóle nie muszą zostać wypowiedziane, by zostały przez drugą stronę zrozumiane. Takie dwie skorpioniasto plutoniczne osoby rozumieją się często na głębszym poziome bez słów. Mówi się, że Skorpion "po prostu wie" i to jest dokładnie ta zasada, na której to "wiedzenie" działa. Te jego emocje porównuje się często do zamrożonego jeziora, co jest bardzo trafną metaforą w kontekście tego, co tutaj opisuję. Dlatego też Skorpion nie zapomina, on jedynie pamięć o pewnych rzeczach zamraża, ale jak pojawi się nawet po 30 latach jakiś wyzwalacz, to natychmiast sobie przypomina i odczuwa to dokładnie tak samo, jak wtedy. I może wtedy coś zrobić, lub nie, a jeśli zrobi, to można czasem uznać, że jest mściwy. Inni już dawno zapomnieli, ale nie Skorpion. No i do wielu spraw tego typu emocjonalna pamięć jest po prostu potrzebna, jak się to robi mądrze, to można np. rozliczyć jakąś złą przeszłość, odkopać coś, żeby zrobić z tym porządek raz na zawsze. Zamiatanie problemów pod dywan to w Wadze, ale nie w Skorpionie. Natomiast Strzelec dochodzi do wniosku, że dobra, luz, idziemy po prostu dalej, nie przejmujemy się, Jowisz nam przynosi wiarę, że się cudem poukłada, co zresztą często się dzieje.
Natomiast Strzelce są dla mnie jednak takie faktycznie zbyt chaotyczne, zupełnie nie czują głębi emocjonalnej Skorpiona i przez fakt bycia znakiem zmiennym ognistym podejmują ryzyko, przez co stwarzają sobie problemy i tworzą rollercoaster, którego znaki stałe po prostu nie lubią. Strzelce to ogólnie ciekawe świata i wesołe okazy, ale ja jednak preferuję Skorpiony. Jednak Strzelec tworzy często za duży chaos jak dla mnie. Chyba że to jest taki Strzelec filozof, zainteresowany wyższymi ideami, dla którego wszystko musi być na poziomie, to wtedy jest fajna osoba, ale to się tak naprawdę rzadko zdarza.
Verbena95
WążNaTshircie
Posty: 1579
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Jynna pisze: pn lip 20, 2026 12:47 am Optymizm, wesołość i pogoda - okej. 😆 Ale zacofany fanatyk? Uuuu, nie, oby nie. Proszę, nie strasz mnie. 😁

Rozumiem, że jesteś Rybą? To może trochę wyjaśnię, jak ja to widzę.

Ogólnie uważam, że Ryby są rodzinne, zaradne, ambitne, pomocne, uporządkowane i raczej lubią działać według zasad czy procedur. Chcą, żeby światem rządził pokój i harmonia. Jest w nich sporo romantyzmu i idealizmu, przez co czasem wszystko trochę się miesza.
Mam jednak wrażenie, że kiedy włącza im się tryb „naprawiania świata” i ogarniania wszystkiego dookoła, potrafią nagle zrobić się bardzo sztywne. Z idealistów stają się realistami, a czasem nawet sprawiają wrażenie wrogich czy poirytowanych, gdy ktoś ma inne zdanie albo inaczej patrzy na świat.
Co ciekawe, u Ryb złość często staje się motorem do działania. Płyną do przodu, dopóki całkiem się nie wyczerpią. O pomoc raczej nie proszą, bo wychodzą z założenia, że same sobie poradzą. W pracy na nie działa tzw. kij a nie marchewka.
Wg mnie Ryby mają też w sobie dużo empatii, chociaż nie zawsze wiedzą, jak ją dobrze okazać. Kojarzą mi się trochę z taką umęczoną Matką Teresą - poświęcają się dla idei. A kiedy już naprawdę się zmęczą, stają się niezdecydowane, zamykają się w sobie, obrażają na świat i mówią: „róbcie sobie beze mnie”. Tylko że jednocześnie nadal je korci, żeby wiedzieć, co się dzieje, i mieć wszystko pod kontrolą. 😉
No i jakoś z poczuciem humoru mi z nimi nie po drodzę.
Przykład: ja jako strzelec potrafię nucić sobie pod nosem " jingle bells" w upalne lato by się "schłodzić", Bliźniak, skorpion, Rak - dołączą i stworzymy chórek. a Ryby się mnie zapytają może z troską, a może z irytacją i niedowierzaniem "czy wszystko u mnie jest okej, bo to nie sezon na jingle bells" 😆
To dokładnie to poczucie humoru, które lubię :) Ale to ja. Lubię głupotki tego typu z ascendentem w Bliźniętach - zabawa i głupawka zawsze w cenie :)
chleb_ze_smalcem
RealDiamond
Posty: 753
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Będzie zaćmienie słońca w lwie (księżyc w nowiu) 12 sierpnia, szczególnie może oddziaływać na znaki stałe, lwy, skorpiony, wodniki i byki.
Awatar użytkownika
gunernialne
DramaQueen
Posty: 2611
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Muszę bo się udusze.
Nic mnie tak nie bawi jak sytuacja, gdy widzę tiktoka o tytule np. "najgroźniejszy znak zodiaku". I tworzący wybiera na ten znak przykładowo wodnika. A w komentarzach po prostu trzęsienie ziemi, że wcale nie wodnik bo skorpion, bo lew, bo pterodaktyl, bo syrenka warszawska itd.
I finalnie każdy ze znaków zodiaku jest tam wymieniany jako ten absolutnie najgroźniejszy xD
Pomysł na program: ja vs dziesięć wandziar w dyskusji, ale bez moderatorów, żeby nie mogły zgłaszać offtopu, gdy kończą się argumenty
Awatar użytkownika
iksde12345
Modna
Posty: 401
Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm

Post autor: iksde12345 »

Jednak to prawda, że bliźnięta i panna to ni jest kompatybilne połączenie
chleb_ze_smalcem
RealDiamond
Posty: 753
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

gunernialne pisze: pt lip 24, 2026 12:09 pm Muszę bo się udusze.
Nic mnie tak nie bawi jak sytuacja, gdy widzę tiktoka o tytule np. "najgroźniejszy znak zodiaku". I tworzący wybiera na ten znak przykładowo wodnika. A w komentarzach po prostu trzęsienie ziemi, że wcale nie wodnik bo skorpion, bo lew, bo pterodaktyl, bo syrenka warszawska itd.
I finalnie każdy ze znaków zodiaku jest tam wymieniany jako ten absolutnie najgroźniejszy xD
Stara zasada ezo Grażyn na robienie contentu. I nie tylko ich.
Wybierają jakiś nośny temat a ludzie wkurzonymi komentarzami robią zasięgi.
Verbena95
WążNaTshircie
Posty: 1579
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

gunernialne pisze: pt lip 24, 2026 12:09 pm Muszę bo się udusze.
Nic mnie tak nie bawi jak sytuacja, gdy widzę tiktoka o tytule np. "najgroźniejszy znak zodiaku". I tworzący wybiera na ten znak przykładowo wodnika. A w komentarzach po prostu trzęsienie ziemi, że wcale nie wodnik bo skorpion, bo lew, bo pterodaktyl, bo syrenka warszawska itd.
I finalnie każdy ze znaków zodiaku jest tam wymieniany jako ten absolutnie najgroźniejszy xD
Bo to jest bzdura i gówno, a nie astrologia.
chleb_ze_smalcem
RealDiamond
Posty: 753
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

iksde12345 pisze: pt lip 24, 2026 12:24 pm Jednak to prawda, że bliźnięta i panna to ni jest kompatybilne połączenie
Tak raczej średnio jak patrzeć po samych znakach. Ale to różnie bywa, bo zależy co macie w kosmogramach. Dla skorpionów
Panny niby są nawet kompatybilne ale ja bym powiedziała, że tak średnio i zależy od wielu rzeczy. A ryby i raki które są ponoć z nami najbardziej kompatybilne to już w ogóle średnio sobie wyobrażam na związek bo nie spotkałam jeszcze takiej jednostki z którą bym się dogadała z pod tych znaków. Mi najbardziej pasuje Koziorożec.
Push
Parzucha
Posty: 2023
Rejestracja: sob lis 25, 2023 7:25 pm

Post autor: Push »

Verbena95 pisze: wt lip 21, 2026 2:32 pm Bo Skorpion nie jest taki "różowo - stereotypowo romantyczny", co sobie w nim cenię. Te wszystkie misiowania i kotkowania to jest coś, czego nie trawię, czy też jakieś nachalne "a kochasz mnieeee", oesu... Ale to mój Księżyc w Wodniku tak reaguje :) Albo jakieś totalnie stereotypowe kwiatki sratki i wszystkie tzw. "romantyczne" stereotypy. Ja jestem skorpioniasta, więc takie "oczywiste oczywistości" to nie dla mnie. Skorpiony są takie, że lubią konkret, czyli bez zbędnych didaskaliów, wszystko albo nic, albo kogoś lubię / kocham, albo nie. Liczy się to, co Skorpion w stosunku do kogoś odczuwa i jakie ma zdanie na temat tej osoby. Niekoniecznie musi być to non stop okazywane, a już na pewno nie będzie to okazywane ostentacyjnie. I pod tym względem blisko mu tak naprawdę do Wodnika. Moja koleżanka Skorpion mówi, że ona ze swoim partnerem nie musi non stop rozmawiać o uczuciach. No bo Skorpion wie, co czuje i nie jest to znak przesadnie rozmowny, jak wie, że coś jest, to to jest i się nie zmienia (znak stały), to po co o tym dyskutować. Co nie znaczy, że nie ma określonych oczekiwań, których też może wprost nie okazywać, dlatego ludzie uważają często, że manipuluje. Jest to znak bardzo emocjonalny, a wszystko odczuwa bardzo intensywnie, dlatego musi być skryty emocjonalnie, żeby się chronić, jego wnętrze nie jest dla każdego, tylko dla zaufanych, a i dla nich nie będzie też wylewny. I jeśli spotka podobnego do siebie, to wcale nie musi. Pewne rzeczy w ogóle nie muszą zostać wypowiedziane, by zostały przez drugą stronę zrozumiane. Takie dwie skorpioniasto plutoniczne osoby rozumieją się często na głębszym poziome bez słów. Mówi się, że Skorpion "po prostu wie" i to jest dokładnie ta zasada, na której to "wiedzenie" działa.
Hehe, bo te wszystkie "misiowania i kotkowania" to należą do Wagi, a Skorpion się od tego odcina ;))) W ogóle zaskakujące jest to jak Skorpion jest odmienny od Wagi, a w mojej teorii znaki sąsiadujące ze sobą jednak zwykle jakieś cechy ze sobą dziela, a tu człowiek ma wrażenie, że Skorpion niweczy wszystko co tworzy Waga. Wagi są taktowne i delikatne, Skorpion wywala kawę na ławę, rzuca kąśliwe komentarze...Waga zrobi wszystko dla utrzymania relacji, Skorpion zdradzi albo zakończy ją wręcz bez sentymentow. Waga myśli w uduchowiony sposób o uczuciach, Skorpion o...seksie? :))) Waga bierze ślub, to Skorpion się rozwodzi albo szuka kochanki. I tak dalej, i tak dalej. Nie mówiąc już o tym, że żaden znak zodiaku nie uosabia tak bardzo obrazu prostytucji jak Skorpion. Z tym, że ja też nie chcę nikogo obrazić, więc wcale nie myślę tak, że każdy Skorpion zdradza, jest nieuczciwy i w ogóle trudni się nierządem. Z tym znakiem w ogóle jest tak dziwne, że mam wrażenie, że jedna część ich przedstawicieli jest rozseksualniona, a druga... zaskakująco wstrzemięźliwa. No i spoko, dziwne aby wszyscy byli tacy sami.

Ale fakt, że jest to znak, który z jednej strony potrafi wykazać niesamowicie burzliwe reakcje, a przy tym wszystkim... są zaskakująco introwertyczni, straaasznie skryci i tak "chowają się w sobie", ukrywają swoje uczucia. No nie są ekstrawertykami, trudno ich nazwać otwartymi. I ja przyznam, że chociaż jako ta solarna Ryba będąca miksem intro - i ekstrawertyków, mam tak że przy innych szalejących ekstrawertykach pokazuję te bardziej cichą i spokojną stronę, jestem bardziej małomówna i chętnie stawiam się w roli słuchacza, to przy typach skorpionastych...normalnie wyłazi ze mnie sangwinik. Przy Skorpionach to ja jestem super pogodna, rozmowna, wręcz wygadana :D I przyznam, że tylko przy nich (no może jeszcze przy Wodnikach czasem) czuję się tak nieswojo, jakbym musiała zadbać o ich samopoczucie, wydaje mi się że coś im nie pasuje, że mają zły humor i są takie...gderliwe nawet, zaraz mam ochotę zapytać : "Ale czemu nic nie mówisz, masz zły humor?", no bo rzadko się zdarza taka sytuacja, że to ja muszę nawigować rozmowę. A z nimi tak właśnie jest.
No ale mam ten Księżyc w Skorpionie, to nie będę kłamać, że mnie one jakoś tam interesują ;)))
W ogóle frapuje mnie ostatnio pewien Skorpion, nie mówię że akurat dla mnie romantycznie, ale no, jakoś mnie ta osoba interesuje. Verbena, jest szansa, że byś w miarę możliwości zerknela na jego horoskop? Bo chyba naprawdę masz nosa do astrologii ;)
chleb_ze_smalcem
RealDiamond
Posty: 753
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Push pisze: pt lip 24, 2026 11:08 pm Hehe, bo te wszystkie "misiowania i kotkowania" to należą do Wagi, a Skorpion się od tego odcina ;))) W ogóle zaskakujące jest to jak Skorpion jest odmienny od Wagi, a w mojej teorii znaki sąsiadujące ze sobą jednak zwykle jakieś cechy ze sobą dziela, a tu człowiek ma wrażenie, że Skorpion niweczy wszystko co tworzy Waga. Wagi są taktowne i delikatne, Skorpion wywala kawę na ławę, rzuca kąśliwe komentarze...Waga zrobi wszystko dla utrzymania relacji, Skorpion zdradzi albo zakończy ją wręcz bez sentymentow. Waga myśli w uduchowiony sposób o uczuciach, Skorpion o...seksie? :))) Waga bierze ślub, to Skorpion się rozwodzi albo szuka kochanki. I tak dalej, i tak dalej. Nie mówiąc już o tym, że żaden znak zodiaku nie uosabia tak bardzo obrazu prostytucji jak Skorpion. Z tym, że ja też nie chcę nikogo obrazić, więc wcale nie myślę tak, że każdy Skorpion zdradza, jest nieuczciwy i w ogóle trudni się nierządem. Z tym znakiem w ogóle jest tak dziwne, że mam wrażenie, że jedna część ich przedstawicieli jest rozseksualniona, a druga... zaskakująco wstrzemięźliwa. No i spoko, dziwne aby wszyscy byli tacy sami.

Ale fakt, że jest to znak, który z jednej strony potrafi wykazać niesamowicie burzliwe reakcje, a przy tym wszystkim... są zaskakująco introwertyczni, straaasznie skryci i tak "chowają się w sobie", ukrywają swoje uczucia. No nie są ekstrawertykami, trudno ich nazwać otwartymi. I ja przyznam, że chociaż jako ta solarna Ryba będąca miksem intro - i ekstrawertyków, mam tak że przy innych szalejących ekstrawertykach pokazuję te bardziej cichą i spokojną stronę, jestem bardziej małomówna i chętnie stawiam się w roli słuchacza, to przy typach skorpionastych...normalnie wyłazi ze mnie sangwinik. Przy Skorpionach to ja jestem super pogodna, rozmowna, wręcz wygadana :D I przyznam, że tylko przy nich (no może jeszcze przy Wodnikach czasem) czuję się tak nieswojo, jakbym musiała zadbać o ich samopoczucie, wydaje mi się że coś im nie pasuje, że mają zły humor i są takie...gderliwe nawet, zaraz mam ochotę zapytać : "Ale czemu nic nie mówisz, masz zły humor?", no bo rzadko się zdarza taka sytuacja, że to ja muszę nawigować rozmowę. A z nimi tak właśnie jest.
No ale mam ten Księżyc w Skorpionie, to nie będę kłamać, że mnie one jakoś tam interesują ;)))
W ogóle frapuje mnie ostatnio pewien Skorpion, nie mówię że akurat dla mnie romantycznie, ale no, jakoś mnie ta osoba interesuje. Verbena, jest szansa, że byś w miarę możliwości zerknela na jego horoskop? Bo chyba naprawdę masz nosa do astrologii ;)
Skorpion jest z reguły zaliczany jako jeden z najbardziej wiernych i lojalnych znaków. Jeśli nie najbardziej.
Co do podtrzymywania relacji, waga to people pleaser, skorpion nie. Jak zostanie zraniony o jeden raz za dużo, to odejdzie. Zgadzam się z Verbena, wszelkie misiowania i kotkowania to nie z nami. Nie spotkałam skorpionów se*ualnie rospasanych, raczej w drugą stronę, stały partner/ka, jeden mąż/ żona. Bez zdrad czy innych dram. Jakbym miała zdradzać męża, to bym się poprostu rozwiodła, bo widocznie małżeństwo byłoby już tylko na papierze. Inaczej nie wyobrażam sobie być niewierna komuś kogoś wybrałam. W drugą stronę tak samo, zdrada = automatyczny kop w dupe bez ostrzeżenia i bez możliwości powrotu. Skorpion to zmiany, nie dość, że woda, to jeszcze pluton. Nie boimy się zmian w życiu, ani upadków i podnoszenia się z nich, więc skorpion w kiepskim związku czy przyjaźni raczej nie pozostanie.
Verbena95
WążNaTshircie
Posty: 1579
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

chleb_ze_smalcem pisze: sob lip 25, 2026 2:09 pm Skorpion jest z reguły zaliczany jako jeden z najbardziej wiernych i lojalnych znaków. Jeśli nie najbardziej.
Co do podtrzymywania relacji, waga to people pleaser, skorpion nie. Jak zostanie zraniony o jeden raz za dużo, to odejdzie. Zgadzam się z Verbena, wszelkie misiowania i kotkowania to nie z nami. Nie spotkałam skorpionów se*ualnie rospasanych, raczej w drugą stronę, stały partner/ka, jeden mąż/ żona. Bez zdrad czy innych dram. Jakbym miała zdradzać męża, to bym się poprostu rozwiodła, bo widocznie małżeństwo byłoby już tylko na papierze. Inaczej nie wyobrażam sobie być niewierna komuś kogoś wybrałam. W drugą stronę tak samo, zdrada = automatyczny kop w dupe bez ostrzeżenia i bez możliwości powrotu. Skorpion to zmiany, nie dość, że woda, to jeszcze pluton. Nie boimy się zmian w życiu, ani upadków i podnoszenia się z nich, więc skorpion w kiepskim związku czy przyjaźni raczej nie pozostanie.
A to pięknie i w punkt o Skorpionie napisane.
Verbena95
WążNaTshircie
Posty: 1579
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Push pisze: pt lip 24, 2026 11:08 pm Hehe, bo te wszystkie "misiowania i kotkowania" to należą do Wagi, a Skorpion się od tego odcina ;))) W ogóle zaskakujące jest to jak Skorpion jest odmienny od Wagi, a w mojej teorii znaki sąsiadujące ze sobą jednak zwykle jakieś cechy ze sobą dziela, a tu człowiek ma wrażenie, że Skorpion niweczy wszystko co tworzy Waga. Wagi są taktowne i delikatne, Skorpion wywala kawę na ławę, rzuca kąśliwe komentarze...Waga zrobi wszystko dla utrzymania relacji, Skorpion zdradzi albo zakończy ją wręcz bez sentymentow. Waga myśli w uduchowiony sposób o uczuciach, Skorpion o...seksie? :))) Waga bierze ślub, to Skorpion się rozwodzi albo szuka kochanki. I tak dalej, i tak dalej. Nie mówiąc już o tym, że żaden znak zodiaku nie uosabia tak bardzo obrazu prostytucji jak Skorpion. Z tym, że ja też nie chcę nikogo obrazić, więc wcale nie myślę tak, że każdy Skorpion zdradza, jest nieuczciwy i w ogóle trudni się nierządem. Z tym znakiem w ogóle jest tak dziwne, że mam wrażenie, że jedna część ich przedstawicieli jest rozseksualniona, a druga... zaskakująco wstrzemięźliwa. No i spoko, dziwne aby wszyscy byli tacy sami.

Ale fakt, że jest to znak, który z jednej strony potrafi wykazać niesamowicie burzliwe reakcje, a przy tym wszystkim... są zaskakująco introwertyczni, straaasznie skryci i tak "chowają się w sobie", ukrywają swoje uczucia. No nie są ekstrawertykami, trudno ich nazwać otwartymi. I ja przyznam, że chociaż jako ta solarna Ryba będąca miksem intro - i ekstrawertyków, mam tak że przy innych szalejących ekstrawertykach pokazuję te bardziej cichą i spokojną stronę, jestem bardziej małomówna i chętnie stawiam się w roli słuchacza, to przy typach skorpionastych...normalnie wyłazi ze mnie sangwinik. Przy Skorpionach to ja jestem super pogodna, rozmowna, wręcz wygadana :D I przyznam, że tylko przy nich (no może jeszcze przy Wodnikach czasem) czuję się tak nieswojo, jakbym musiała zadbać o ich samopoczucie, wydaje mi się że coś im nie pasuje, że mają zły humor i są takie...gderliwe nawet, zaraz mam ochotę zapytać : "Ale czemu nic nie mówisz, masz zły humor?", no bo rzadko się zdarza taka sytuacja, że to ja muszę nawigować rozmowę. A z nimi tak właśnie jest.
No ale mam ten Księżyc w Skorpionie, to nie będę kłamać, że mnie one jakoś tam interesują ;)))
W ogóle frapuje mnie ostatnio pewien Skorpion, nie mówię że akurat dla mnie romantycznie, ale no, jakoś mnie ta osoba interesuje. Verbena, jest szansa, że byś w miarę możliwości zerknela na jego horoskop? Bo chyba naprawdę masz nosa do astrologii ;)
Na szczęście nie znam żadnej Wagi, która tak robi :)

Z jednej strony tak, a z drugiej nie, bo kolejny znak, to kolejny etap i to, co się już w kolejnym etapie nie sprawdza, zostaje odrzucone, a to co się sprawdza, zostaje, to tak jak dla Wagi ważne jest, żeby wszystkich zadowolić, tak Skorpion już podchodzi do tego selektywnie, bo wie, że to niemożliwe, tam gdzie Skorpion się boi, tam Strzelec wrzuca na luz, bo wie, że nie wszystko da się kontrolować i trochę trzeba wierzyć w sprzyjające okoliczności, a tam gdzie Strzelec za bardzo luzacko podchodzi, tam Koziorożec wprowadza ograniczenia i solidną strukturę, gdzie Koziorożec jest zbyt sztywny i zasadniczy, tam Wodnik zwróci uwagę na wyższe dobro ogółu itd. To, co opisujesz odnośnie Wodnika, to też jeden z przykładów, jak znaki, które leżą obok siebie się "nie widzą", czyli też często się nie rozumieją. Ja jako Lew też nie kumam za bardzo solarnych Raków i Panien, zawsze czegoś brakuje. Ale jako posiadaczka Księżyca w Wodniku powiem ci, że nie pytaj się tak wodnikowatych: "Ale czemu nic nie mówisz, masz zły humor?" bo oni się tylko zcringują, emocjonalny dystans to ich drugie imię, ba, mogą się nawet zdenerwować, "jaki mam humor" dla nich jest drugorzędną kwestią, pytaj o emocje w bardziej intelektualny sposób, oni wtedy załapią o co chodzi, np. dlaczego tak czujesz, co ci się w tym zachowaniu nie podoba itd. To musi być jakaś analiza prowadząca do jednak intelektualnego zrozumienia.

Też nie jest tak, że wagusia milusia, a skorpion to wujek samo zło :) Oj Wagi też potrafią być złośliwe, intrygować i kręcić się tam, gdzie mają korzyści, niekoniecznie zwracając na innych uwagę, potrafią być fałszywe i się uśmiechać, a w gruncie rzeczy chować urazę, bo nie lubią konfrontacji, co do niczego nie prowadzi. Z tym seksem to też taki stereotyp trochę, na pewno są też takie osoby, ale ogólnie to Skorpion jest bardzo lojalnym partnerem, bo wszystko czuje bardzo głęboko i sprawy seksu i związków są dla niego zbyt poważne, żeby sobie tak lekko do nich podchodzić. To znak stały, więc schemat jego działania też jest stały. Jeśli ktoś jest wierny, to będzie, ale jeśli ktoś funkcjonuje na zasadzie rozwiązłości, to też raczej tak będzie, no chyba że jakaś sytuacja go zmusi do głębokiej transformacji.

Skorpion to z natury znak introwertyczny, tradycji astrologicznej jest to znak wodny, tzw. nocny i żeński, a one są tzw. nieme, czyli wskazuje to u nich na introwersję. Co nie znaczy, że wszyscy tacy będą, jak ktoś będzie silnym Skorpionem, ale ascendent będzie miał w Bliźniętach albo Lwie (znaki dzienne i męskie tzw. głośne) - to mogą być nici z introwersji :) Jak masz Księżyc w Skorpionie, to zupełnie zrozumiałe jest, że Skorpiony będą ci pasować w jakiś sposób.

Bardzo dziękuję :) Na pewno mam nosa, ale ja się też tego realnie uczę. Możesz podesłać, ale na priv, nie tutaj, bo to są jednak jakieś informacje zapisane w horoskopie o nas, a ja jako skorpioniasta osoba dbam o prywatność :) Nie jestem też mega doświadczoną osobą (takie istnieją w naszej polskiej przestrzeni astrologicznej (nawet z 30-letnim doświadczeniem - moim zdaniem doświadczenie w astrologii jest tak samo ważne, jak u lekarza) i to do nich się warto zwrócić o profesjonalny, pełen opis czy to naszego horoskopu, czy porównania horoskopów dwóch osób itd. Ale możesz zadać mi konkretne pytania, a ja się postaram odpowiedzieć :)
Awatar użytkownika
iksde12345
Modna
Posty: 401
Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm

Post autor: iksde12345 »

Ma ktoś z was stellum planet w jednym domu? Ja mam aż 4 planety w bliźniętach w 12 domu. Co sądzicie?
Push
Parzucha
Posty: 2023
Rejestracja: sob lis 25, 2023 7:25 pm

Post autor: Push »

iksde12345 pisze: ndz sie 02, 2026 11:01 pm Ma ktoś z was stellum planet w jednym domu? Ja mam aż 4 planety w bliźniętach w 12 domu. Co sądzicie?
Ja mam stellium w 5. domu - Księżyc, Saturn i Uran.
Push
Parzucha
Posty: 2023
Rejestracja: sob lis 25, 2023 7:25 pm

Post autor: Push »

Verbena95 pisze: ndz sie 02, 2026 9:04 pm A to pięknie i w punkt o Skorpionie napisane.
Już wysłałam zapytanie, oczywiście na priv ;)
klara988
Mokra Włoszka
Posty: 58
Rejestracja: wt lis 12, 2024 2:40 pm

Post autor: klara988 »

chleb_ze_smalcem pisze: pn lip 20, 2026 12:25 am Mi się jeszcze nie udało z żadnym strzelcem dogadać na jakimś wyższym poziomie, np żeby z tego była jakaś przyjaźń czy nawet głębsza znajomość. Te co znam to irytuje mnie w nich słomiany zapał, mała cierpliwość, bujanie w obłokach. Są dla mnie zbyt chaotyczne i osobiście nie pociąga mnie też ich spontaniczność. Lubie w nich to, że są dziećmi szczęścia tzn zauważyłam, że tym które znam po prostu zawsze się udaje spaść na cztery łapy. I często szczęście się do nich uśmiecha. Ale jak się ma Jowisza za patrona, to może nie ma się co dziwić xd
Ktoś pisał, że skorpiony są mało romantyczne, emocjonalne i zbyt bezpośrednie, nie mają taktu. Wydaje mi sie, że sporo w tym prawdy. Może nie każdy skorpion taki jest. Sama tak mam. Do przyjaźni a zwłaszcza do związków musze mieć osoby z bardzo silnym charakterem inaczej moja osobowość będzie je przygniatać i w końcu je zdominuje.
Jestem zodiakalnym strzelcem i mam ciekawy miks. Mam ascendent w pannie więc na pierwszy rzut oka jestem mega poukładana, lubię spokój i porządek, jednak jak ktoś mnie bliżej poznaje to doznaje szoku, że jest ogień. Kocham wolność. podróże, spontaniczność. Z drugiej strony jestem obowiązkowa, w pracy sobie super radzę bo ludzie widzę we mnie osobę odpowiedzialną. Uważam się za osobę zorganizowaną co u strzelca jest nie takie oczywiste :D podsumowując kocham spokój i poukładane życie a z drugiej strony uwielbiam dobrą zabawę, imprezy i wyjazdy. Całkiem fajnie mi udaje się to połączyć.
Awatar użytkownika
julygirl
WążNaTshircie
Posty: 1565
Rejestracja: śr lip 17, 2024 9:04 am

Post autor: julygirl »

klara988 pisze: pn sie 03, 2026 12:16 pm Jestem zodiakalnym strzelcem i mam ciekawy miks. Mam ascendent w pannie więc na pierwszy rzut oka jestem mega poukładana, lubię spokój i porządek, jednak jak ktoś mnie bliżej poznaje to doznaje szoku, że jest ogień. Kocham wolność. podróże, spontaniczność. Z drugiej strony jestem obowiązkowa, w pracy sobie super radzę bo ludzie widzę we mnie osobę odpowiedzialną. Uważam się za osobę zorganizowaną co u strzelca jest nie takie oczywiste :D podsumowując kocham spokój i poukładane życie a z drugiej strony uwielbiam dobrą zabawę, imprezy i wyjazdy. Całkiem fajnie mi udaje się to połączyć.
Zodiakalny lew, ascendent w lwie, ale ksiezyc w strzelcu i mam wrazenie jakbys dosłownie rowniez mnie opisała:D
𝔑𝔦𝔢𝔠𝔥𝔞𝔧 𝔪𝔬𝔰𝔱𝔶, 𝔨𝔱ó𝔯𝔢 𝔰𝔭𝔞𝔩𝔢 𝔬ś𝔴𝔦𝔢𝔱𝔩𝔞 𝔪𝔦 𝔡𝔯𝔬𝔤ę
chleb_ze_smalcem
RealDiamond
Posty: 753
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Verbena95 pisze: ndz sie 02, 2026 9:34 pm Też nie jest tak, że wagusia milusia, a skorpion to wujek samo zło :) Oj Wagi też potrafią być złośliwe, intrygować i kręcić się tam, gdzie mają korzyści, niekoniecznie zwracając na innych uwagę, potrafią być fałszywe i się uśmiechać, a w gruncie rzeczy chować urazę, bo nie lubią konfrontacji, co do niczego nie prowadzi.
Nie lubią konfrontacji i wychodzi z tego większy kwas niż gdyby powiedziały wprost o co im chodzi. Mam w otoczeniu taką wagę i za nic nie możemy się dogadać. Akurat ta waga lubi jeszcze odwracać kota ogonem żeby wyszło, że ona święta ale to już raczej jej personalna cecha a nie wag ogólnie. Skorpion się z taką osobą raczej nie dogada, bo my wolimy kawę na ławę co przez takie znaki jak waga jest odbierane jako brak taktu.
Verbena95
WążNaTshircie
Posty: 1579
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

chleb_ze_smalcem pisze: pn sie 03, 2026 2:47 pm Nie lubią konfrontacji i wychodzi z tego większy kwas niż gdyby powiedziały wprost o co im chodzi. Mam w otoczeniu taką wagę i za nic nie możemy się dogadać. Akurat ta waga lubi jeszcze odwracać kota ogonem żeby wyszło, że ona święta ale to już raczej jej personalna cecha a nie wag ogólnie. Skorpion się z taką osobą raczej nie dogada, bo my wolimy kawę na ławę co przez takie znaki jak waga jest odbierane jako brak taktu.
No właśnie, bywa i tak z tym odwracaniem kota ogonem, byle się nie przyznać, że się źle zrobiło. Byle tylko nie ruszać drażliwych tematów, maksymalnie wymijający potrafią mieć styl, a Skorpion kawa na ławę. Czasami trzeba powiedzieć prawdę nawet najgorszą i to najlepiej zrobi Skorpion, dla Wagi to będzie z kolei straszne, bo ona by chciała, żeby panowała wieczna harmonia, czego jak wiadomo, nie da się zrobić.