Optymizm, wesołość i pogoda - okej.Push pisze: ↑ndz lip 19, 2026 11:22 pm Najbardziej nie lubię takiego specyficznego bycia narwanym i braku cierpliwości, które Strzelce dzielą ze swoimi braćmi w elemencie żywiołu, czyli Baranami, chociaż Barany są pod tym względem jeszcze gorsze. Poza tym to na pewno brak taktu mi się nie podoba. Lubię ich wesołość i pogodne podejście do życia, ten optymizm... dopóki nie kończą jako "lekkoduchy".
Słyszałam też, że Strzelce szukając prawdy, wolności i wiary ze swoją otwartością na różnorodność mogą się na starość uwsteczniać i skończyć jako...religijni fanatycy
Ale spokojnie, to wszystko idzie bardziej w drugą stronę - tzn. to chyba Strzelce bardziej nie lubią Ryb niż na odwrót :D
Rozumiem, że jesteś Rybą? To może trochę wyjaśnię, jak ja to widzę.
Ogólnie uważam, że Ryby są rodzinne, zaradne, ambitne, pomocne, uporządkowane i raczej lubią działać według zasad czy procedur. Chcą, żeby światem rządził pokój i harmonia. Jest w nich sporo romantyzmu i idealizmu, przez co czasem wszystko trochę się miesza.
Mam jednak wrażenie, że kiedy włącza im się tryb „naprawiania świata” i ogarniania wszystkiego dookoła, potrafią nagle zrobić się bardzo sztywne. Z idealistów stają się realistami, a czasem nawet sprawiają wrażenie wrogich czy poirytowanych, gdy ktoś ma inne zdanie albo inaczej patrzy na świat.
Co ciekawe, u Ryb złość często staje się motorem do działania. Płyną do przodu, dopóki całkiem się nie wyczerpią. O pomoc raczej nie proszą, bo wychodzą z założenia, że same sobie poradzą. W pracy na nie działa tzw. kij a nie marchewka.
Wg mnie Ryby mają też w sobie dużo empatii, chociaż nie zawsze wiedzą, jak ją dobrze okazać. Kojarzą mi się trochę z taką umęczoną Matką Teresą - poświęcają się dla idei. A kiedy już naprawdę się zmęczą, stają się niezdecydowane, zamykają się w sobie, obrażają na świat i mówią: „róbcie sobie beze mnie”. Tylko że jednocześnie nadal je korci, żeby wiedzieć, co się dzieje, i mieć wszystko pod kontrolą.
No i jakoś z poczuciem humoru mi z nimi nie po drodzę.
Przykład: ja jako strzelec potrafię nucić sobie pod nosem " jingle bells" w upalne lato by się "schłodzić", Bliźniak, skorpion, Rak - dołączą i stworzymy chórek. a Ryby się mnie zapytają może z troską, a może z irytacją i niedowierzaniem "czy wszystko u mnie jest okej, bo to nie sezon na jingle bells"