Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Maszyna czasu, czyli gdybyście...

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Push
Dieta 600 kcal
Posty: 2186
Rejestracja: sob lis 25, 2023 7:25 pm

Maszyna czasu, czyli gdybyście...

Post autor: Push »

Mogli cofnąć się w czasie, to jakie doświadczenia chcielibyście przeżyć, a jakie moglibyście sobie darować, wymazać, pominąć w życiorysie?

Z mojej perspektywy, kiedy coraz bliżej mi do 40 - tki, to żałuję, że:

-nie poszłam na studia typu stosunki międzynarodowe+psychologia albo po prostu MISH z tymi dwoma

-nie wyjechałam za granicę, np. do UK, ale tylko na 2-3 lata kiedy byłam w wieku w 20-23, bo i tak przebimbałam ten czas bez sensu. Byłam w Liverpoolu i Manchesterze tak na chwilę i pamiętam jak miałam taką myśl, że "O, mogłabym tu mieszkać przez jakiś czas". Tego baaardzo mocno żałuję.

-nie nauczyłam się szybciej jeździć autem i gotować - paradoksalnie te "proste" czynności wniosły dużo do mojego rozwoju (!!!) i dodały mi pewności siebie, no i cóż...trzeba było zrobić to wcześniej.

-byc może wcześniej zacząć się bawić w relacje, ale tutaj cały czas mam wątpliwości, czy to naprawdę aż tak wada, może czegoś sobie oszczędziłam (?)


Czego naprawdę żałuję ponad wszystko:

-ze nie zaczęłam szukać pomocy dla swoich zaburzeń w wieku kilkunastu lat, ale też... że dorośli byli wtedy tacy głupi i ślepi. I nie wiem ile pomocy, bym wtedy otrzymała ze względu na "takie czasy", stan opieki oraz mniejsze miasto, w którym przyszło mi żyć.

-ze poszłam do liceum, w którym sobie nie radziłam i nie umiałam się "odczepić" od toksycznej grupy rówieśniczej, która zdefiniowała mnie i moje życie na lata. Że nie miałam odwagi, żeby od tego odejść i pierwszy raz zrobić coś po swojemu.

I jeszcze parę innych, których nie warto wymieniać.


Z doświadczeń, których nie oddałabym nikomu:

-imprezowe życie ;)

-doswiadczenie podróży zagranicą, zwłaszcza pobyty all - inc i smażenie się na słońcu, wszelkie city - breaki, to wszystko było warte...MILION.

-to może być zaskoczeniem, ale...przelotne znajomości - były FAJNE !!!


A co jest na Waszej liście? :)
stokrotkapolna1234
Szarlotta
Posty: 443
Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm

Post autor: stokrotkapolna1234 »

Push pisze: ↑sob lip 11, 2026 1:25 pm Mogli cofnąć się w czasie, to jakie doświadczenia chcielibyście przeżyć, a jakie moglibyście sobie darować, wymazać, pominąć w życiorysie?

Z mojej perspektywy, kiedy coraz bliżej mi do 40 - tki, to żałuję, że:

-nie poszłam na studia typu stosunki międzynarodowe+psychologia albo po prostu MISH z tymi dwoma

-nie wyjechałam za granicę, np. do UK, ale tylko na 2-3 lata kiedy byłam w wieku w 20-23, bo i tak przebimbałam ten czas bez sensu. Byłam w Liverpoolu i Manchesterze tak na chwilę i pamiętam jak miałam taką myśl, że "O, mogłabym tu mieszkać przez jakiś czas". Tego baaardzo mocno żałuję.

-nie nauczyłam się szybciej jeździć autem i gotować - paradoksalnie te "proste" czynności wniosły dużo do mojego rozwoju (!!!) i dodały mi pewności siebie, no i cóż...trzeba było zrobić to wcześniej.

-byc może wcześniej zacząć się bawić w relacje, ale tutaj cały czas mam wątpliwości, czy to naprawdę aż tak wada, może czegoś sobie oszczędziłam (?)


Czego naprawdę żałuję ponad wszystko:

-ze nie zaczęłam szukać pomocy dla swoich zaburzeń w wieku kilkunastu lat, ale też... że dorośli byli wtedy tacy głupi i ślepi. I nie wiem ile pomocy, bym wtedy otrzymała ze względu na "takie czasy", stan opieki oraz mniejsze miasto, w którym przyszło mi żyć.

-ze poszłam do liceum, w którym sobie nie radziłam i nie umiałam się "odczepić" od toksycznej grupy rówieśniczej, która zdefiniowała mnie i moje życie na lata. Że nie miałam odwagi, żeby od tego odejść i pierwszy raz zrobić coś po swojemu.

I jeszcze parę innych, których nie warto wymieniać.


Z doświadczeń, których nie oddałabym nikomu:

-imprezowe życie ;)

-doswiadczenie podróży zagranicą, zwłaszcza pobyty all - inc i smażenie się na słońcu, wszelkie city - breaki, to wszystko było warte...MILION.

-to może być zaskoczeniem, ale...przelotne znajomości - były FAJNE !!!


A co jest na Waszej liście? :)
- nie szukałabym zwiazku na sile byle udowodnić ze znacze cokolwiek. Skończyło sie związkami z idiotkami którzy mieli mnie gdzies a szczytem wszystkiego byl facet ktory byl alkoholikiem oraz mnie okradł i wziął na moje dane pożyczki. Kiedy sie dowiedziałam o tych pożyczkach i kradziezy od razu go zostawiłam a on przez kilka lat do mnie wypisywał, groził mi na zmianę z wysyłaniem zdjęć swojej rodziny. Mocno odbiło sie na mnie to psychicznie, wlasciwie kilka lat przepłakałam i do tej pory przez to zdarzenie mam stany lękowe. Gdybym mogla cos wymagać to dokładnie ten związek bo mocno zaważył na moim zyciu. Obecnie jestem w innym momencie, mam meza i dzieci ale często nadal mam z tego powodu leki i boję sie ze znowu zacznie mnie prześladować. Ogolnie tez rozwaliłam przez ten związek wiele znajomosci i straciłam tak naprawde kilka lat zycia na nic
chleb_ze_smalcem
MieszkankaPowiśla
Posty: 937
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Z pominiętych/wymazanych to takie:
- pójście do gorszego JH za „przyjaciółką” zamiast do najlepszej szkoły w mieście do której się dostałam a ona nie. Ona okazała się później świnią. To było tak głupie, ze nie posłuchałam starszych.
- niektóre związki chciałabym całkiem pominąć. Dość szybko kończyłam kiepskie relacje, bo nie mam cierpliwości ale wiedząc o czerwonych flagach tyle ile wiem teraz, wcale bym ich nie zaczynała.
- niektóre prace też bym pominęła, bo pomimo fajnej prezentacji na rozmowie okazały się nierozwojowym pierdzeniem w stołek.
- pominęłabym biedne dzieciństwo w Polsce i wolałabym urodzić się razu w bogatszym kraju ale dzieciństwo zależy od rodziców więc nie wiem czy się liczy.
Pewnie mi się jeszcze coś przypomni.

Z takich co bym chciała się cofnąć żeby przeżyć je jeszcze raz to głównie podróże w nowe miejsca i nowe doświadczenia gastronomiczne.
Chciałabym znowu pierwszy raz próbować moich ulubionych dań i pierwszy raz zwiedzić moje ulubione muzea i miasta.
I chciałabym cofnąć się w czasie żeby pierwszy raz zagrać w moje ulubione gry, obejrzeć filmy w kinie czy pójść na koncert. Niby banalne ale jednak przyszło mi na myśl.
PrzemoKondratowicz

Post autor: PrzemoKondratowicz »

- nie kupiłem bitcoina gdy kolega zaczął histeryzować że poszły w górę i przegapił szansę XD od tego czasu poszły jeszcze bardziej w górę i okazuje się że wtedy też przegapiliśmy szansę
mrkrystian
Ciastko
Posty: 5
Rejestracja: sob lip 25, 2026 8:34 pm

Post autor: mrkrystian »

Nie potrafiłem zatrzymać przy sobie dziewczyny, która darzyła mnie szczerym uczuciem... Tak naprawdę nigdy nie powiedziałem jej co czuję, a nie czułem tego do nikogo innego :'( Miałem ciężką sytuację - straciłem pracę, musiałem wrócić do rodziców i właśnie tego się wstydziłem. Wiedziałem, że ma dobre serce i będzie chciała mi pomóc, więc się zdystansowałem i przestałem odpisywać. Teraz żałuję...
Kammmm93
MoetGlass
Posty: 273
Rejestracja: wt lut 11, 2025 1:17 am

Post autor: Kammmm93 »

Żałuję, że nie zawalczyłam o siebie i nie zdałam matury z matmy, miałam wtedy ciezki okres zmarla moja babcia która mnie wychowywała... później olałam temat. Ze poświęciłam się całkowicie dziecku i zamiast wrócić do pracy to siedziałam z nim, ma już 9 lat a ja nadal nie mam pracy. Żałuję też, że dopiero teraz zaczęłam leczyć się na nerwice, depresję i stany lękowe.
Awatar użytkownika
wampiryna
BlondDoczep
Posty: 137
Rejestracja: sob sie 23, 2025 6:11 pm

Post autor: wampiryna »

Jakbym mogła cofnąć się w czasie, to tylko przy zapewnieniu, że pozostanie ze mną całe doświadczenie - inaczej to nie ma sensu xd

I w takim wypadku:

- zrobiłabym prawo jazdy gdy mnie do tego rodzina namawiała i chciała dać na to kasę
- przestałabym bać się relacji międzyludzkich i nieznanych sytuacji - na ten moment jest już spoko ale szkoda, że nie poradziłam sobie z tym szybciej
- szybciej zaczęłabym ufać swojej intuicji
- szybciej zaczęłabym chodzić regularnie do dentysty

Byłych nie żałuje, bo mnie finalnie te związki nauczyły szacunku do siebie i pokazały, czego na pewno nie chcę.
Upierdliwych i toksycznych ludzi wokół też nie żałuję, bo oni z kolei nauczyli mnie, jakich ludzi nie chce obok siebie i na co zwracać uwagę gdy się kogoś poznaje.

Finalnie nie ma co żałować - wszystkie nasze przeżycia nas czegoś nauczyły, nawet jeśli były bardzo bolesne albo bardzo głupie.
𖦹:・゚⋆。°⭒✩・:*:。°.•☆•.°。:*:・✩⭒°。⋆・゚:𖦹
ZmiennaX
Skarpeta Rakieta
Posty: 79
Rejestracja: pn paź 06, 2025 2:26 pm

Post autor: ZmiennaX »

Nie zmieniłabym nic, bo to, że zrobiłabym coś inaczej to wcale nie oznacza, że byłoby lepiej, a w sumie każda moja decyzja prędzej czy później wyszła mi w życiu na dobre, więc tak naprawdę nie ma czego żałować i zastanawiać się co by było gdyby…
marta.kotori
RoyalBaby
Posty: 23
Rejestracja: pt wrz 11, 2026 11:29 am

Post autor: marta.kotori »

Bo ja wiem, może że nie poszłam od razu na wymarzone studia tylko ciągnęłam licencjat, który oczekiwała ode mnie rodzina.
iri1979
Licówka
Posty: 3412
Rejestracja: pn lip 10, 2023 10:23 pm

Post autor: iri1979 »

Nie zmieniłabym nic, ponieważ uważam, że wszystko to, co się wydarzyło ukształtowało mnie taką jaką jestem teraz. No może, poszłabym szybciej do psychiatry po pomoc.
Awatar użytkownika
daraba
Mokra Włoszka
Posty: 69
Rejestracja: śr sie 14, 2024 11:00 pm

Post autor: daraba »

Gdybym mogła się cofnąć w czasie, to chciałabym wrócić na moją ukochaną wieś w górach, do mojej babci. Poczuć raz jeszcze zapach siana, móc poczuć adrenalinę uciekając przed bykiem, wylegiwać się na kocu na łące, obok pięknego, kolorowego ogródka babci i poczuć raz jeszcze smak sera, jaj, chleba i tych wszystkich warzyw i owoców z przydomowego ogródka i sadu.
Darowałabym sobie jakieś pojedyncze znajomości, które napsuły mi krwi.
chleb_ze_smalcem
MieszkankaPowiśla
Posty: 937
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

daraba pisze: ↑śr wrz 16, 2026 9:30 pm Gdybym mogła się cofnąć w czasie, to chciałabym wrócić na moją ukochaną wieś w górach, do mojej babci. Poczuć raz jeszcze zapach siana, móc poczuć adrenalinę uciekając przed bykiem, wylegiwać się na kocu na łące, obok pięknego, kolorowego ogródka babci i poczuć raz jeszcze smak sera, jaj, chleba i tych wszystkich warzyw i owoców z przydomowego ogródka i sadu.
Darowałabym sobie jakieś pojedyncze znajomości, które napsuły mi krwi.
Oj tak, też bym chciała się przenieść w czasie i spędzić wakacje u rodziny na wsi. Oni tam mieli tak dobre jedzenie, że pamiętam ten smak do dzisiaj i nigdy później już nie jadłam nic tak dobrego. Świeży chleb jeszcze ciepły, na to masło z mleka prosto od krowy, na to szynka albo kiełbasa z DOMOWEJ wędzarni i ogórek kiszony z beczki albo świeży soczysty pomidor prosto z ogrodu. Najlepsze smaki na świecie.