Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Maszyna czasu, czyli gdybyście...

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Push
PinkParty
Posty: 1868
Rejestracja: sob lis 25, 2023 7:25 pm

Maszyna czasu, czyli gdybyście...

Post autor: Push »

Mogli cofnąć się w czasie, to jakie doświadczenia chcielibyście przeżyć, a jakie moglibyście sobie darować, wymazać, pominąć w życiorysie?

Z mojej perspektywy, kiedy coraz bliżej mi do 40 - tki, to żałuję, że:

-nie poszłam na studia typu stosunki międzynarodowe+psychologia albo po prostu MISH z tymi dwoma

-nie wyjechałam za granicę, np. do UK, ale tylko na 2-3 lata kiedy byłam w wieku w 20-23, bo i tak przebimbałam ten czas bez sensu. Byłam w Liverpoolu i Manchesterze tak na chwilę i pamiętam jak miałam taką myśl, że "O, mogłabym tu mieszkać przez jakiś czas". Tego baaardzo mocno żałuję.

-nie nauczyłam się szybciej jeździć autem i gotować - paradoksalnie te "proste" czynności wniosły dużo do mojego rozwoju (!!!) i dodały mi pewności siebie, no i cóż...trzeba było zrobić to wcześniej.

-byc może wcześniej zacząć się bawić w relacje, ale tutaj cały czas mam wątpliwości, czy to naprawdę aż tak wada, może czegoś sobie oszczędziłam (?)


Czego naprawdę żałuję ponad wszystko:

-ze nie zaczęłam szukać pomocy dla swoich zaburzeń w wieku kilkunastu lat, ale też... że dorośli byli wtedy tacy głupi i ślepi. I nie wiem ile pomocy, bym wtedy otrzymała ze względu na "takie czasy", stan opieki oraz mniejsze miasto, w którym przyszło mi żyć.

-ze poszłam do liceum, w którym sobie nie radziłam i nie umiałam się "odczepić" od toksycznej grupy rówieśniczej, która zdefiniowała mnie i moje życie na lata. Że nie miałam odwagi, żeby od tego odejść i pierwszy raz zrobić coś po swojemu.

I jeszcze parę innych, których nie warto wymieniać.


Z doświadczeń, których nie oddałabym nikomu:

-imprezowe życie ;)

-doswiadczenie podróży zagranicą, zwłaszcza pobyty all - inc i smażenie się na słońcu, wszelkie city - breaki, to wszystko było warte...MILION.

-to może być zaskoczeniem, ale...przelotne znajomości - były FAJNE !!!


A co jest na Waszej liście? :)
stokrotkapolna1234
Tritonotti
Posty: 185
Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm

Post autor: stokrotkapolna1234 »

Push pisze: sob lip 11, 2026 1:25 pm Mogli cofnąć się w czasie, to jakie doświadczenia chcielibyście przeżyć, a jakie moglibyście sobie darować, wymazać, pominąć w życiorysie?

Z mojej perspektywy, kiedy coraz bliżej mi do 40 - tki, to żałuję, że:

-nie poszłam na studia typu stosunki międzynarodowe+psychologia albo po prostu MISH z tymi dwoma

-nie wyjechałam za granicę, np. do UK, ale tylko na 2-3 lata kiedy byłam w wieku w 20-23, bo i tak przebimbałam ten czas bez sensu. Byłam w Liverpoolu i Manchesterze tak na chwilę i pamiętam jak miałam taką myśl, że "O, mogłabym tu mieszkać przez jakiś czas". Tego baaardzo mocno żałuję.

-nie nauczyłam się szybciej jeździć autem i gotować - paradoksalnie te "proste" czynności wniosły dużo do mojego rozwoju (!!!) i dodały mi pewności siebie, no i cóż...trzeba było zrobić to wcześniej.

-byc może wcześniej zacząć się bawić w relacje, ale tutaj cały czas mam wątpliwości, czy to naprawdę aż tak wada, może czegoś sobie oszczędziłam (?)


Czego naprawdę żałuję ponad wszystko:

-ze nie zaczęłam szukać pomocy dla swoich zaburzeń w wieku kilkunastu lat, ale też... że dorośli byli wtedy tacy głupi i ślepi. I nie wiem ile pomocy, bym wtedy otrzymała ze względu na "takie czasy", stan opieki oraz mniejsze miasto, w którym przyszło mi żyć.

-ze poszłam do liceum, w którym sobie nie radziłam i nie umiałam się "odczepić" od toksycznej grupy rówieśniczej, która zdefiniowała mnie i moje życie na lata. Że nie miałam odwagi, żeby od tego odejść i pierwszy raz zrobić coś po swojemu.

I jeszcze parę innych, których nie warto wymieniać.


Z doświadczeń, których nie oddałabym nikomu:

-imprezowe życie ;)

-doswiadczenie podróży zagranicą, zwłaszcza pobyty all - inc i smażenie się na słońcu, wszelkie city - breaki, to wszystko było warte...MILION.

-to może być zaskoczeniem, ale...przelotne znajomości - były FAJNE !!!


A co jest na Waszej liście? :)
- nie szukałabym zwiazku na sile byle udowodnić ze znacze cokolwiek. Skończyło sie związkami z idiotkami którzy mieli mnie gdzies a szczytem wszystkiego byl facet ktory byl alkoholikiem oraz mnie okradł i wziął na moje dane pożyczki. Kiedy sie dowiedziałam o tych pożyczkach i kradziezy od razu go zostawiłam a on przez kilka lat do mnie wypisywał, groził mi na zmianę z wysyłaniem zdjęć swojej rodziny. Mocno odbiło sie na mnie to psychicznie, wlasciwie kilka lat przepłakałam i do tej pory przez to zdarzenie mam stany lękowe. Gdybym mogla cos wymagać to dokładnie ten związek bo mocno zaważył na moim zyciu. Obecnie jestem w innym momencie, mam meza i dzieci ale często nadal mam z tego powodu leki i boję sie ze znowu zacznie mnie prześladować. Ogolnie tez rozwaliłam przez ten związek wiele znajomosci i straciłam tak naprawde kilka lat zycia na nic
chleb_ze_smalcem
KlasaBiznes
Posty: 599
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Z pominiętych/wymazanych to takie:
- pójście do gorszego JH za „przyjaciółką” zamiast do najlepszej szkoły w mieście do której się dostałam a ona nie. Ona okazała się później świnią. To było tak głupie, ze nie posłuchałam starszych.
- niektóre związki chciałabym całkiem pominąć. Dość szybko kończyłam kiepskie relacje, bo nie mam cierpliwości ale wiedząc o czerwonych flagach tyle ile wiem teraz, wcale bym ich nie zaczynała.
- niektóre prace też bym pominęła, bo pomimo fajnej prezentacji na rozmowie okazały się nierozwojowym pierdzeniem w stołek.
- pominęłabym biedne dzieciństwo w Polsce i wolałabym urodzić się razu w bogatszym kraju ale dzieciństwo zależy od rodziców więc nie wiem czy się liczy.
Pewnie mi się jeszcze coś przypomni.

Z takich co bym chciała się cofnąć żeby przeżyć je jeszcze raz to głównie podróże w nowe miejsca i nowe doświadczenia gastronomiczne.
Chciałabym znowu pierwszy raz próbować moich ulubionych dań i pierwszy raz zwiedzić moje ulubione muzea i miasta.
I chciałabym cofnąć się w czasie żeby pierwszy raz zagrać w moje ulubione gry, obejrzeć filmy w kinie czy pójść na koncert. Niby banalne ale jednak przyszło mi na myśl.