Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Maszyna czasu, czyli gdybyście...

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Push
Parzucha
Posty: 2025
Rejestracja: sob lis 25, 2023 7:25 pm

Maszyna czasu, czyli gdybyście...

Post autor: Push »

Mogli cofnąć się w czasie, to jakie doświadczenia chcielibyście przeżyć, a jakie moglibyście sobie darować, wymazać, pominąć w życiorysie?

Z mojej perspektywy, kiedy coraz bliżej mi do 40 - tki, to żałuję, że:

-nie poszłam na studia typu stosunki międzynarodowe+psychologia albo po prostu MISH z tymi dwoma

-nie wyjechałam za granicę, np. do UK, ale tylko na 2-3 lata kiedy byłam w wieku w 20-23, bo i tak przebimbałam ten czas bez sensu. Byłam w Liverpoolu i Manchesterze tak na chwilę i pamiętam jak miałam taką myśl, że "O, mogłabym tu mieszkać przez jakiś czas". Tego baaardzo mocno żałuję.

-nie nauczyłam się szybciej jeździć autem i gotować - paradoksalnie te "proste" czynności wniosły dużo do mojego rozwoju (!!!) i dodały mi pewności siebie, no i cóż...trzeba było zrobić to wcześniej.

-byc może wcześniej zacząć się bawić w relacje, ale tutaj cały czas mam wątpliwości, czy to naprawdę aż tak wada, może czegoś sobie oszczędziłam (?)


Czego naprawdę żałuję ponad wszystko:

-ze nie zaczęłam szukać pomocy dla swoich zaburzeń w wieku kilkunastu lat, ale też... że dorośli byli wtedy tacy głupi i ślepi. I nie wiem ile pomocy, bym wtedy otrzymała ze względu na "takie czasy", stan opieki oraz mniejsze miasto, w którym przyszło mi żyć.

-ze poszłam do liceum, w którym sobie nie radziłam i nie umiałam się "odczepić" od toksycznej grupy rówieśniczej, która zdefiniowała mnie i moje życie na lata. Że nie miałam odwagi, żeby od tego odejść i pierwszy raz zrobić coś po swojemu.

I jeszcze parę innych, których nie warto wymieniać.


Z doświadczeń, których nie oddałabym nikomu:

-imprezowe życie ;)

-doswiadczenie podróży zagranicą, zwłaszcza pobyty all - inc i smażenie się na słońcu, wszelkie city - breaki, to wszystko było warte...MILION.

-to może być zaskoczeniem, ale...przelotne znajomości - były FAJNE !!!


A co jest na Waszej liście? :)
stokrotkapolna1234
Szarlotta
Posty: 444
Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm

Post autor: stokrotkapolna1234 »

Push pisze: sob lip 11, 2026 1:25 pm Mogli cofnąć się w czasie, to jakie doświadczenia chcielibyście przeżyć, a jakie moglibyście sobie darować, wymazać, pominąć w życiorysie?

Z mojej perspektywy, kiedy coraz bliżej mi do 40 - tki, to żałuję, że:

-nie poszłam na studia typu stosunki międzynarodowe+psychologia albo po prostu MISH z tymi dwoma

-nie wyjechałam za granicę, np. do UK, ale tylko na 2-3 lata kiedy byłam w wieku w 20-23, bo i tak przebimbałam ten czas bez sensu. Byłam w Liverpoolu i Manchesterze tak na chwilę i pamiętam jak miałam taką myśl, że "O, mogłabym tu mieszkać przez jakiś czas". Tego baaardzo mocno żałuję.

-nie nauczyłam się szybciej jeździć autem i gotować - paradoksalnie te "proste" czynności wniosły dużo do mojego rozwoju (!!!) i dodały mi pewności siebie, no i cóż...trzeba było zrobić to wcześniej.

-byc może wcześniej zacząć się bawić w relacje, ale tutaj cały czas mam wątpliwości, czy to naprawdę aż tak wada, może czegoś sobie oszczędziłam (?)


Czego naprawdę żałuję ponad wszystko:

-ze nie zaczęłam szukać pomocy dla swoich zaburzeń w wieku kilkunastu lat, ale też... że dorośli byli wtedy tacy głupi i ślepi. I nie wiem ile pomocy, bym wtedy otrzymała ze względu na "takie czasy", stan opieki oraz mniejsze miasto, w którym przyszło mi żyć.

-ze poszłam do liceum, w którym sobie nie radziłam i nie umiałam się "odczepić" od toksycznej grupy rówieśniczej, która zdefiniowała mnie i moje życie na lata. Że nie miałam odwagi, żeby od tego odejść i pierwszy raz zrobić coś po swojemu.

I jeszcze parę innych, których nie warto wymieniać.


Z doświadczeń, których nie oddałabym nikomu:

-imprezowe życie ;)

-doswiadczenie podróży zagranicą, zwłaszcza pobyty all - inc i smażenie się na słońcu, wszelkie city - breaki, to wszystko było warte...MILION.

-to może być zaskoczeniem, ale...przelotne znajomości - były FAJNE !!!


A co jest na Waszej liście? :)
- nie szukałabym zwiazku na sile byle udowodnić ze znacze cokolwiek. Skończyło sie związkami z idiotkami którzy mieli mnie gdzies a szczytem wszystkiego byl facet ktory byl alkoholikiem oraz mnie okradł i wziął na moje dane pożyczki. Kiedy sie dowiedziałam o tych pożyczkach i kradziezy od razu go zostawiłam a on przez kilka lat do mnie wypisywał, groził mi na zmianę z wysyłaniem zdjęć swojej rodziny. Mocno odbiło sie na mnie to psychicznie, wlasciwie kilka lat przepłakałam i do tej pory przez to zdarzenie mam stany lękowe. Gdybym mogla cos wymagać to dokładnie ten związek bo mocno zaważył na moim zyciu. Obecnie jestem w innym momencie, mam meza i dzieci ale często nadal mam z tego powodu leki i boję sie ze znowu zacznie mnie prześladować. Ogolnie tez rozwaliłam przez ten związek wiele znajomosci i straciłam tak naprawde kilka lat zycia na nic
chleb_ze_smalcem
RealDiamond
Posty: 753
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Z pominiętych/wymazanych to takie:
- pójście do gorszego JH za „przyjaciółką” zamiast do najlepszej szkoły w mieście do której się dostałam a ona nie. Ona okazała się później świnią. To było tak głupie, ze nie posłuchałam starszych.
- niektóre związki chciałabym całkiem pominąć. Dość szybko kończyłam kiepskie relacje, bo nie mam cierpliwości ale wiedząc o czerwonych flagach tyle ile wiem teraz, wcale bym ich nie zaczynała.
- niektóre prace też bym pominęła, bo pomimo fajnej prezentacji na rozmowie okazały się nierozwojowym pierdzeniem w stołek.
- pominęłabym biedne dzieciństwo w Polsce i wolałabym urodzić się razu w bogatszym kraju ale dzieciństwo zależy od rodziców więc nie wiem czy się liczy.
Pewnie mi się jeszcze coś przypomni.

Z takich co bym chciała się cofnąć żeby przeżyć je jeszcze raz to głównie podróże w nowe miejsca i nowe doświadczenia gastronomiczne.
Chciałabym znowu pierwszy raz próbować moich ulubionych dań i pierwszy raz zwiedzić moje ulubione muzea i miasta.
I chciałabym cofnąć się w czasie żeby pierwszy raz zagrać w moje ulubione gry, obejrzeć filmy w kinie czy pójść na koncert. Niby banalne ale jednak przyszło mi na myśl.
Awatar użytkownika
PrzemoKondratowicz
RARY
Posty: 6345
Rejestracja: wt sty 07, 2025 8:47 pm

Post autor: PrzemoKondratowicz »

- nie kupiłem bitcoina gdy kolega zaczął histeryzować że poszły w górę i przegapił szansę XD od tego czasu poszły jeszcze bardziej w górę i okazuje się że wtedy też przegapiliśmy szansę
Na Wandzie najciekawiej jest jak sami zainteresowani bądź ich rodzina o której jest wątek, wpada, krzyczy, piszczy i wyzywa.
mrkrystian
Ciastko
Posty: 5
Rejestracja: sob lip 25, 2026 8:34 pm

Post autor: mrkrystian »

Nie potrafiłem zatrzymać przy sobie dziewczyny, która darzyła mnie szczerym uczuciem... Tak naprawdę nigdy nie powiedziałem jej co czuję, a nie czułem tego do nikogo innego :'( Miałem ciężką sytuację - straciłem pracę, musiałem wrócić do rodziców i właśnie tego się wstydziłem. Wiedziałem, że ma dobre serce i będzie chciała mi pomóc, więc się zdystansowałem i przestałem odpisywać. Teraz żałuję...
Kammmm93
MoetGlass
Posty: 272
Rejestracja: wt lut 11, 2025 1:17 am

Post autor: Kammmm93 »

Żałuję, że nie zawalczyłam o siebie i nie zdałam matury z matmy, miałam wtedy ciezki okres zmarla moja babcia która mnie wychowywała... później olałam temat. Ze poświęciłam się całkowicie dziecku i zamiast wrócić do pracy to siedziałam z nim, ma już 9 lat a ja nadal nie mam pracy. Żałuję też, że dopiero teraz zaczęłam leczyć się na nerwice, depresję i stany lękowe.
Awatar użytkownika
wampiryna
Mokra Włoszka
Posty: 70
Rejestracja: sob sie 23, 2025 6:11 pm

Post autor: wampiryna »

Jakbym mogła cofnąć się w czasie, to tylko przy zapewnieniu, że pozostanie ze mną całe doświadczenie - inaczej to nie ma sensu xd

I w takim wypadku:

- zrobiłabym prawo jazdy gdy mnie do tego rodzina namawiała i chciała dać na to kasę
- przestałabym bać się relacji międzyludzkich i nieznanych sytuacji - na ten moment jest już spoko ale szkoda, że nie poradziłam sobie z tym szybciej
- szybciej zaczęłabym ufać swojej intuicji
- szybciej zaczęłabym chodzić regularnie do dentysty

Byłych nie żałuje, bo mnie finalnie te związki nauczyły szacunku do siebie i pokazały, czego na pewno nie chcę.
Upierdliwych i toksycznych ludzi wokół też nie żałuję, bo oni z kolei nauczyli mnie, jakich ludzi nie chce obok siebie i na co zwracać uwagę gdy się kogoś poznaje.

Finalnie nie ma co żałować - wszystkie nasze przeżycia nas czegoś nauczyły, nawet jeśli były bardzo bolesne albo bardzo głupie.
𖦹:・゚⋆。°⭒✩・:*:。°.•☆•.°。:*:・✩⭒°。⋆・゚:𖦹
ZmiennaX
Skarpeta Rakieta
Posty: 78
Rejestracja: pn paź 06, 2025 2:26 pm

Post autor: ZmiennaX »

Nie zmieniłabym nic, bo to, że zrobiłabym coś inaczej to wcale nie oznacza, że byłoby lepiej, a w sumie każda moja decyzja prędzej czy później wyszła mi w życiu na dobre, więc tak naprawdę nie ma czego żałować i zastanawiać się co by było gdyby…