Tez dlatego nie mam żalustokrotkapolna1234 pisze: ↑pt lip 24, 2026 7:49 am Z tym drugim imieniem to przecież prawda. Do niczego nie jest potrzebne
Ale o imię pierwsze już mam, bo swojego nienawidzę
Tez dlatego nie mam żalustokrotkapolna1234 pisze: ↑pt lip 24, 2026 7:49 am Z tym drugim imieniem to przecież prawda. Do niczego nie jest potrzebne
To możemy wymyślić sobie własne nowe, dlaczego mam brać nazwisko jakiejś obcej rodziny tak naprawdę?Malutka84 pisze: ↑śr lip 22, 2026 1:47 pm Czytam tu sobie jak większość broni tego, żeby nie brać nazwiska męża i tak sobie myślę - już abstarhując od tego czy ułatwia to życie, dla mnie wstąpienie w związek małżeński było po prostu założeniem nowej, WSPÓLNEJ rodziny, i bądź co bądź wspólne nazwisko jest (przynajmniej dla mnie) jakimś tego elementem - nie macie tak? Plus drugie pytanie do tych, które tak bardzo po mężu nie chcą tego nazwiska wziąć - tak właściwie dlaczego? Pytam totalnie niezłośliwie, po prostu bardzo mnie to ciekawi, bo widzę, że dużo osób tutaj jest przeciwnych.
Jeśli jakas kobieta nosi jakiekolwiek nazwisko od urodzenia to jest to jej nazwisko. Nieważne kto nosił je wcześniej przed niamallam pisze: ↑pt lip 24, 2026 6:16 pm Generalnie każdy niech sobie robi co chce i nikomu nic do tego, ale jednak śmieszy mnie ze czesc dziewczyn nie chce zmieniać nazwiska "bo jak to tak, ona feministka ma przyjąć nazwisko FACETA?????" zapominając ze jej nazwisko to w wiekszosci przypadkow nazwisko de facto faceta - jej ojca ;)
Jest jakaś miara jednak. Jest coś takiego jak wandalizm i tym to jest.PrzemoKondratowicz pisze: ↑sob lip 25, 2026 5:59 pm Zgadzam się z powyższym ale trochę za mocne słownictwo. W każdym razie te organizacje która oblewa kebaba chajzera cieczą czy dom andziaks powinno się uznać za organizację terrorystyczna. Autentycznie. To nie jest normalne. To chyba ci sami co się przyklejają do asfaltu.
Dla mnie wandalizm to byłby gdyby publiczne obiekty dewastowali np pisali po pociągach albo szkołach, a jak ktoś targetuje bezpośrednio kogoś, chodzi do niego pod dom który jest świętością, do jego biznesu, to już jest coś więcej niż wandalizm. A przyklejanie się do asfaltu i zakłócanie ruchu ulicznego, nieprzepuszczanie karetek czy innych pojazdów uprzywilejowanych to już terroryzowanie społeczeństwa.
Też pomyślałam o tym ale jak atakują prywatne biznesy to chyba nie do końca terroryzm. Ale jak atakują np publiczne muzea, publiczne drogi czy infrastrukturę i organizacje rządowe, to jak najbardziej powinni być uznani za terrorystow i tak sądzeni.PrzemoKondratowicz pisze: ↑sob lip 25, 2026 5:59 pm Zgadzam się z powyższym ale trochę za mocne słownictwo. W każdym razie te organizacje która oblewa kebaba chajzera cieczą czy dom andziaks powinno się uznać za organizację terrorystyczna. Autentycznie. To nie jest normalne. To chyba ci sami co się przyklejają do asfaltu.
A co jeśli ci aktywiści chodzili do np ukraińskich sklepów i oblewali je farbą bo są przeciwko prezydentowi Ukrainy albo atakowali inne prywatne biznesy z powodów ideologicznych bo na przykład nie zgadzają się z dyktatura w Afganistanie i zniszczyliby z tego powodu restauracje…? To taka sama sytuacja moim zdaniem, np ten kebab chajzera to franczyza, to jakiś biedny Bogu ducha winny franczyzobiorca który oberwał przypadkiem bo facet co założył franczyzę się komuś nie podoba. Absurd. Mimo że to prywatny bizneschleb_ze_smalcem pisze: ↑sob lip 25, 2026 8:34 pm Też pomyślałam o tym ale jak atakują prywatne biznesy to chyba nie do końca terroryzm. Ale jak atakują np publiczne muzea, publiczne drogi czy infrastrukturę i organizacje rządowe, to jak najbardziej powinni być uznani za terrorystow i tak sądzeni.
Tak ale żeby był terroryzm to ma być zagrożenie dla społeczeństwa a wandalizowanie prywatnego sklepu nie podchodzi chyba pod to. Jakby nwm zaczęli atakować biedronki z ludźmi w środku i narażali ich zdrowie czy życie wywołując strach w społeczeństwie, to możnaby ich uznać za organizację terrorystyczna. A oblewając witrynę sklepu sztucznym gownem to są chyba tylko wandalami. Żeby nie było, ja się z tobą zgadzam, tylko chyba z prawnego punktu widzenia niewiele im mogą zrobić, niestety. Ale nie jestem prawnikiem, nie znam się. Może da się jakoś zdelegalizować przemocowych odklejencow bo pozwalają sobie na coraz więcej.PrzemoKondratowicz pisze: ↑sob lip 25, 2026 8:37 pm A co jeśli ci aktywiści chodzili do np ukraińskich sklepów i oblewali je farbą bo są przeciwko prezydentowi Ukrainy albo atakowali inne prywatne biznesy z powodów ideologicznych bo na przykład nie zgadzają się z dyktatura w Afganistanie i zniszczyliby z tego powodu restauracje…? To taka sama sytuacja moim zdaniem, np ten kebab chajzera to franczyza, to jakiś biedny Bogu ducha winny franczyzobiorca który oberwał przypadkiem bo facet co założył franczyzę się komuś nie podoba. Absurd. Mimo że to prywatny biznes![]()
No tak to prawda może to nie podpada pod definicję terroryzmu. Chyba co najwyżej albo głównie ten element że pojazdy ratujące życie nie mogą dojechać tam gdzie powinny przez nich. Ale ogólnie powinni ich zdelegalizować. Skrajna organizacja po prodtuchleb_ze_smalcem pisze: ↑sob lip 25, 2026 9:04 pm Tak ale żeby był terroryzm to ma być zagrożenie dla społeczeństwa a wandalizowanie prywatnego sklepu nie podchodzi chyba pod to. Jakby nwm zaczęli atakować biedronki z ludźmi w środku i narażali ich zdrowie czy życie wywołując strach w społeczeństwie, to możnaby ich uznać za organizację terrorystyczna. A oblewając witrynę sklepu sztucznym gownem to są chyba tylko wandalami. Żeby nie było, ja się z tobą zgadzam, tylko chyba z prawnego punktu widzenia niewiele im mogą zrobić, niestety. Ale nie jestem prawnikiem, nie znam się. Może da się jakoś zdelegalizować przemocowych odklejencow bo pozwalają sobie na coraz więcej.
Hej, czytasz mi w myślach, to był mój pomysł na posta w tym wątku!.chleb_ze_smalcem pisze: ↑sob lip 25, 2026 10:10 pm Jak ktoś kogoś pobije albo go mobbinguje i ta osoba ma później traumę, to można go pozwać. Ale nie słyszałam jeszcze o pozwaniu byłego za zdrady i spowodowanie traumy wymagającej lat terapii. A mam wrażenie, że to jest czasem gorsze, bo te zdradzane osoby później bardzo długo się podnoszą albo wcale.
To jest raczej bardzo popularna opinia. Zabrakło jeszcze ,,kto pracuje w gastro, ten w cyrku się nie śmieje''. Fakt, że wielu klientów zachowuje się jak oderwani od koryta, ale poziom obsługi w sklepach i gastro też drastycznie spada. Jakiś czas temu widziałam tiktoka pracownicy Sephory, która była oburzona, że ludzie śmią prosić ją o pomoc w doborze podkładu, kiedy ona tylko wykłada towar na półki i nie ma obowiązku znać się na kosmetykach. Albo pracownicy kawiarni wyśmiewający ludzi, którzy nie znają różnicy między cappuccino a cafe late. Takiej obsługi chcemy?Juliaturczyniak pisze: ↑ndz lip 26, 2026 12:34 am Każdy człowiek powinien chociaż raz w życiu przepracować tydzień (bo dzień to za mało) w gastronomii bądź w handlu, jak widzę jak nieraz ludzie potrafią się zachowywać,robić awantury, wykłócać się i nie mieć szacunku do pracowników to się gotuje.
Bardzo dawno nie czytałam czegoś tak absurdalnego. Porównanie do mobbingu też jest absurdalne. No istny kosmos. Nie wiem jak Ty to sobie w ogóle wyobrażasz. Są takie państwa gdzie się robi takie rzeczy i karze za zdrady. Prawem szariatu.chleb_ze_smalcem pisze: ↑sob lip 25, 2026 10:10 pm Uważam, że powinny być kary za rozwalenie małżeństwa i szkody mentalne spowodowane traumatycznym rozwodem. W znaczeniu, że jest sobie małżeństwo i nagle jedna strona dowiaduje się, że była zdradzana przez lata okłamywana(…)
W 99,9% nie ten 0,1% pozostawiam na traumy które zmieniają człowieka na całe życie. Ale traumy z prawdziwego zdarzenia które cię przewartościowuja.takisobiejestem pisze: ↑pn lip 27, 2026 1:51 pm Czy uważacie, że ludzie się zmieniają? Chodzi mi o sytuację gdy ktoś przez całe życie jest zły. Czy taka osoba potrafi stać się szczerze dobrym człowiekiem?
Nie.takisobiejestem pisze: ↑pn lip 27, 2026 1:51 pm Czy uważacie, że ludzie się zmieniają? Chodzi mi o sytuację gdy ktoś przez całe życie jest zły. Czy taka osoba potrafi stać się szczerze dobrym człowiekiem?
Nope.takisobiejestem pisze: ↑pn lip 27, 2026 1:51 pm Czy uważacie, że ludzie się zmieniają? Chodzi mi o sytuację gdy ktoś przez całe życie jest zły. Czy taka osoba potrafi stać się szczerze dobrym człowiekiem?
Plus może sobie też szuka opiekunki na starośćNieznana osoba pisze: ↑pn lip 27, 2026 2:45 pm Nie podoba mi kiedy w związkach z dużą różnicą wieku społeczeństwo zawsze zarzuca interesowność młodej kobiecie, za to rzadko kiedy zarzuca interesowność mężczyźnie, który związał się z kobietą, która mogłaby być jego córką, a w skrajnych przypadkach wnuczką.
Osobiście uważam, że mężczyzna wiążący się ze znacznie młodszą kobietą nie robi tego
z czystej, bezinteresownej miłości, a chęci odmłodzenia się, podbudowania ego i możliwości imponowania, kreowania się na kogoś na lepszego ( co przy dużo młodszej partnerce jest naturalnie łatwiejsze).
A to swoją drogą. Nie rozumiem wyśmiewania klientów nie każdy musi się znać na wszystkim, a akurat pracując w sephorze czy w dauglasie wypadałoby się znać na makijażu i kosmetykach,bo tam z tego co dobrze kojarzę również jest opcja pomalowania klienta i sprawdzenia na nim jak działa/wygląda podkład.kiciakociaaa2137 pisze: ↑pn lip 27, 2026 10:30 am To jest raczej bardzo popularna opinia. Zabrakło jeszcze ,,kto pracuje w gastro, ten w cyrku się nie śmieje''. Fakt, że wielu klientów zachowuje się jak oderwani od koryta, ale poziom obsługi w sklepach i gastro też drastycznie spada. Jakiś czas temu widziałam tiktoka pracownicy Sephory, która była oburzona, że ludzie śmią prosić ją o pomoc w doborze podkładu, kiedy ona tylko wykłada towar na półki i nie ma obowiązku znać się na kosmetykach. Albo pracownicy kawiarni wyśmiewający ludzi, którzy nie znają różnicy między cappuccino a cafe late. Takiej obsługi chcemy?