Przewijak
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryPrzewijak
Co Wam najbardziej się sprawdziło? Przewijak stojący z Ikei, przewijak na łóżeczko czy stelaż z wanienką i przewijakiem 2w1? Kompletnie nie wiem, co wybrać, więc będę wdzięczna za każdą opinię. Co było u Was najwygodniejsze na co dzień?
-
Princessoffoxes
- Mokra Włoszka
- Posty: 58
- Rejestracja: pt lut 07, 2025 6:19 pm
Przewijak na komodę, obok na blacie komody było dużo miejsca na wszystko co potrzebne (nawet wanienkę tam sobie stawiałam), a po ubranka wystarczyło sięgnąć niżej.
Przetestowałam oba te rozwiązania (dwójka dzieci w dwóch różnych mieszkaniach) i wolę taki na komodzie. Jako, że przewijanie na nim wchodzi w grę tylko przez kilka pierwszych miesięcy, bo potem dziecko robi się zbyt ruchliwe i jednocześnie na tyle solidne, ze mozna je przewinąć praktycznie na każdej powierzchni, przewijak wolnostojący to trochę strata kasy i przestrzeni w mieszkaniu. Z komody dłużej skorzystasz. Z wanienką to samo - w pierwszych miesiącach można ją postawić nawet i na stole kuchennym, żeby wygodniej kąpać dziecko, ale potem niemowlę będzie coraz cięższe i szybko zaczniesz ją stawiać na podłodze (najlepiej pod prysznicem, albo w dużej wannie, można łatwo spuścić wodę). A jak już dziecko usiądzie (7-8m) to ta wanna z przewijakiem w ogóle przestanie mieć sens. Kup sobie taką składaną wanienkę, żeby dało się ją spłaszczyć kiedy się z niej nie korzysta, to posłuży Ci długo.
Podsumowując: na początej przewijak na komodzie, a na niej taka miękka część do przewijania. Potem tę miękką część możesz sobie kłaść np. na łóżku albo w innej części mieszkaniam. Na samym początku wygodniej mieć dziecko na wysokości, ok. 5 miesiąca staje sie to problematyczne.
Nie zgadzam sięLiii pisze: ↑czw lip 16, 2026 7:59 am Przetestowałam oba te rozwiązania (dwójka dzieci w dwóch różnych mieszkaniach) i wolę taki na komodzie. Jako, że przewijanie na nim wchodzi w grę tylko przez kilka pierwszych miesięcy, bo potem dziecko robi się zbyt ruchliwe i jednocześnie na tyle solidne, ze mozna je przewinąć praktycznie na każdej powierzchni, przewijak wolnostojący to trochę strata kasy i przestrzeni w mieszkaniu. Z komody dłużej skorzystasz. Z wanienką to samo - w pierwszych miesiącach można ją postawić nawet i na stole kuchennym, żeby wygodniej kąpać dziecko, ale potem niemowlę będzie coraz cięższe i szybko zaczniesz ją stawiać na podłodze (najlepiej pod prysznicem, albo w dużej wannie, można łatwo spuścić wodę). A jak już dziecko usiądzie (7-8m) to ta wanna z przewijakiem w ogóle przestanie mieć sens. Kup sobie taką składaną wanienkę, żeby dało się ją spłaszczyć kiedy się z niej nie korzysta, to posłuży Ci długo.
Podsumowując: na początej przewijak na komodzie, a na niej taka miękka część do przewijania. Potem tę miękką część możesz sobie kłaść np. na łóżku albo w innej części mieszkaniam. Na samym początku wygodniej mieć dziecko na wysokości, ok. 5 miesiąca staje sie to problematyczne.
Mam to samo zdanie, też mam wszyscy gadali ze nawet nie ma co kupować przewijaka (adoptowaliśmy córkę jak miała trochę ponad pół roku). Przez miesiąc przewijalismy na łóżku na macie i miesiąc moje plecy tak mi dały w kość że przewijak w końcu kupiliśmy, też był używany do odpieluchowania które się wydarzyło jakiś kwartał temu, a przewijak nadal stoi i służy do ubierania rano