Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Słowa i frazy, które was irytują

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
agniecha78
MoetGlass
Posty: 266
Rejestracja: pn wrz 02, 2024 8:11 pm

Re: Słowa i frazy, które was irytują

Post autor: agniecha78 »

Jennifer pisze: ndz cze 28, 2026 3:51 pm do domciu*
Sromciu 🤣
Hunde
LemonkowaCola
Posty: 538
Rejestracja: czw lut 13, 2025 7:23 pm

Post autor: Hunde »

agniecha78 pisze: ndz cze 28, 2026 12:26 pm Najwieksza plaga w ostatnich latach to te wszystkie zdrobnienia. Nie wiem co sie porobilo w Polsce, bo nie mieszkam juz tam ponad 20 lat, ale zauwazylam ze dorosli gadaja teraz jakby w przedszkolu byli. Wszyscy pija kawusie, maczunie, jedza serniczki …. Wtf
Zauważyłam, że to nagminne w zakładach kosmetycznych. Tam robią brewki, rzęski i włoski. Wrrr. Czy tak uczą je szefowe? Czy to jakiś standard? Nie mogę słuchać takiego pieszczenia się u dorosłej kobiety, gdy mówi o dorosłej klientce.
agniecha78
MoetGlass
Posty: 266
Rejestracja: pn wrz 02, 2024 8:11 pm

Post autor: agniecha78 »

Hunde pisze: pn cze 29, 2026 3:28 pm Zauważyłam, że to nagminne w zakładach kosmetycznych. Tam robią brewki, rzęski i włoski. Wrrr. Czy tak uczą je szefowe? Czy to jakiś standard? Nie mogę słuchać takiego pieszczenia się u dorosłej kobiety, gdy mówi o dorosłej klientce.
No to jest doslownie wszedzie…. Ja to szczegolnie zauwazam jak tam jestem raz w roku na pare dni. Sklepy, restauracje, prawie wszyscy w mojej rodzinie …. Pija herbatke z cytrynka, jedza ziemniaczki, kapia sie w baseniku ….
Verbena95
KołczGrzesiu
Posty: 1508
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

agniecha78 pisze: pn cze 29, 2026 5:11 pm No to jest doslownie wszedzie…. Ja to szczegolnie zauwazam jak tam jestem raz w roku na pare dni. Sklepy, restauracje, prawie wszyscy w mojej rodzinie …. Pija herbatke z cytrynka, jedza ziemniaczki, kapia sie w baseniku ….
Można i tak: jak płynę w basenie 15m, to płynę w baseniku, a jak w 25m, to w basenie :) Jezus, baseniku... Dobrze, że nie pamiętam, żebym kiedykolwiek to słyszała. Nawet chyba takie gotowe ziemniaki w Lidlu / Biedronce są nazwane "ziemniaczki", o ile się nie mylę. Smacznej herbatki z cytrynką i boiled strawberries :)
Shesellsshells
Koczkodan
Posty: 108
Rejestracja: śr paź 16, 2024 8:27 pm

Post autor: Shesellsshells »

Niektóre zdrobnienia mi nie przeszkadzają, ale te poniżej są okropne:
- Kolka (Coca-Cola)
- maczka (matcha)
Przypomniało mi się, bo akurat wczoraj oglądałam pewnego jutubera, a to on się specjalizuje w tych absurdalnych zdrobnieniach.

Nie lubię też jak ktoś mówi, że "popełnił" list/utwór/wiersz :'(
Wiem, że to poprawne, ale zupełnie nie pasuje mi to słowo w tym kontekście.
Verbena95
KołczGrzesiu
Posty: 1508
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Shesellsshells pisze: wt cze 30, 2026 1:38 pm Niektóre zdrobnienia mi nie przeszkadzają, ale te poniżej są okropne:
- Kolka (Coca-Cola)
- maczka (matcha)
Przypomniało mi się, bo akurat wczoraj oglądałam pewnego jutubera, a to on się specjalizuje w tych absurdalnych zdrobnieniach.

Nie lubię też jak ktoś mówi, że "popełnił" list/utwór/wiersz :'(
Wiem, że to poprawne, ale zupełnie nie pasuje mi to słowo w tym kontekście.
Kolka to nas może złapać :) Nie lubię tego zdrobnienia. Maczka to też tak maczka sraczka :)
Nie cierpię określenia garniak, brzmi jak garnek.
yapi6nnc

Post autor: yapi6nnc »

Ja nie znoszę jak ktoś używa słowa „atakować” w kontekście muzyki, np. „zaatakował dźwięk”, „atak na początek sonaty/górne C”. I tak, wiem, że muzycy i muzykolodzy tak mówią, ale i tak jest to irytujące, bo wyobrażam sobie, że zaraz ten fortepian rozwalą xD
yapi6nnc

Post autor: yapi6nnc »

Wspólnota i wioska - zaczęły mnie wkurzać, bo co druga influ teraz o nich gada i padają w większości tekstów publicystycznych, na które trafiam. W ogóle one co chwila podłapują jakieś mądrze brzmiące hasełka, a potem klepią to jak papugi, w ubiegłym sezonie najmodniejsze było chyba „normalizowanie”.
Misia
KlasaBiznes
Posty: 578
Rejestracja: sob cze 03, 2023 6:40 pm

Post autor: Misia »

Mnie irytuje jak ludzie źle odmieniają mówiąc np. "te dziecko, te piwo" zamiast "to".
PEONIA
Milion subskrypcji
Posty: 4468
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

yapi6nnc pisze: czw lip 02, 2026 12:25 am Wspólnota i wioska - zaczęły mnie wkurzać, bo co druga influ teraz o nich gada i padają w większości tekstów publicystycznych, na które trafiam. W ogóle one co chwila podłapują jakieś mądrze brzmiące hasełka, a potem klepią to jak papugi, w ubiegłym sezonie najmodniejsze było chyba „normalizowanie”.
W tym hitem jest klasizm. Wcześniej miałam neutralny stosunek ale teraz aż mnie cofa jak to slyszę. Tym bardziej, że klasizmem jest wszystko już. Można się o tym przekonać chociażby w wątkach na forum
Awatar użytkownika
marlas
PsychoFanka
Posty: 97
Rejestracja: śr paź 02, 2024 3:10 pm

Post autor: marlas »

Wkurza mnie jak ktoś mówi „rozumie” zamiast rozumiem, albo np. „matką” zamiast matkom, bo oprócz pisowni to słyszałam jak ktoś tak mówi! Z klasyków „ten perfum” :puke:
Awatar użytkownika
O Matyldo!
LouiBag
Posty: 326
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

marlas pisze: pt lip 03, 2026 11:58 pm Wkurza mnie jak ktoś mówi „rozumie” zamiast rozumiem, albo np. „matką” zamiast matkom, bo oprócz pisowni to słyszałam jak ktoś tak mówi! Z klasyków „ten perfum” :puke:
To jeśli chodzi o wymowę ostatnio słyszałam jak ktoś mówił takego (zamiast takiego) albo take (zamiast takie), myślałam, że mi mózg pęknie.. 🥴
Awatar użytkownika
Fluffyslippers
500ksubów
Posty: 1901
Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm

Post autor: Fluffyslippers »

Nienawidzę szczerze zwrotu “mrozi krew w żyłach” - od razu widzę taką gęstą, ściętą krew z takim skrzepem na górze 🤢
Makówkowe zapalenie opon mózgowych
Awatar użytkownika
Fluffyslippers
500ksubów
Posty: 1901
Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm

Post autor: Fluffyslippers »

O Matyldo! pisze: sob lip 04, 2026 12:28 am To jeśli chodzi o wymowę ostatnio słyszałam jak ktoś mówił takego (zamiast takiego) albo take (zamiast takie), myślałam, że mi mózg pęknie.. 🥴
To pewnie ten sam typ człowieka który mówi “czesc” zamiast “cześć”, “sedem” zamiast “siedem” itp
Makówkowe zapalenie opon mózgowych
Awatar użytkownika
O Matyldo!
LouiBag
Posty: 326
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

Fluffyslippers pisze: sob lip 04, 2026 12:47 am To pewnie ten sam typ człowieka który mówi “czesc” zamiast “cześć”, “sedem” zamiast “siedem” itp
sjedem xDD

przed chwilą przeczytałam, że take, długe, jake, kedy bez "i" to jakaś gwara 👀 więc zamiast się irytować, że ktoś kaleczy moje uszy mogłam się cieszyć, że trafił mi się taki oryginalny okaz :'(
Awatar użytkownika
Fluffyslippers
500ksubów
Posty: 1901
Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm

Post autor: Fluffyslippers »

Bodziaki, polik i córa :'(
Makówkowe zapalenie opon mózgowych
lalisa
TłinkiBoss
Posty: 3112
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Nie lubię niektórych modnych zdrobnień, szczególnie jak ktoś to ciągle powtarza:
wakajki
piątek piąteczek piątunio
kawusia
spaćku
polecajka
pracka
tup tup, tuptać (o jezu, to chyba najbardziej mnie irytuje, szczególnie jak tak mówi dorosły facet i nie w kontekście dzieci)
Uszko
RóżowePolo
Posty: 13
Rejestracja: ndz lip 05, 2026 1:17 am

Post autor: Uszko »

Irytuje mnie u kobiet na yt
Także tak

Bardzo
Verbena95
KołczGrzesiu
Posty: 1508
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Fluffyslippers pisze: sob lip 04, 2026 12:46 am Nienawidzę szczerze zwrotu “mrozi krew w żyłach” - od razu widzę taką gęstą, ściętą krew z takim skrzepem na górze 🤢
To masz piękne wizje :)
Verbena95
KołczGrzesiu
Posty: 1508
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

lalisa pisze: sob lip 04, 2026 11:06 pm Nie lubię niektórych modnych zdrobnień, szczególnie jak ktoś to ciągle powtarza:
wakajki
piątek piąteczek piątunio
kawusia
spaćku
polecajka
pracka
tup tup, tuptać (o jezu, to chyba najbardziej mnie irytuje, szczególnie jak tak mówi dorosły facet i nie w kontekście dzieci)
piątek piąteczek piątunio - na który w pracy zawsze się cieszą największe nieroby i opier*alacze :puke: Co 5 minut radosnym hihi głosikiem: "piątek piąteczek piątunio" :puke: :<
spaćku - jezu, kto tak mówi :puke:
pracka sracka tacka placka XD Patrz punkt 1 o piąteczku piątuniu
Smacznej kawusi cochani XD ;P B)
Ostatnio zmieniony ndz lip 05, 2026 1:01 pm przez Verbena95, łącznie zmieniany 1 raz.
Verbena95
KołczGrzesiu
Posty: 1508
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

O Matyldo! pisze: sob lip 04, 2026 12:28 am To jeśli chodzi o wymowę ostatnio słyszałam jak ktoś mówił takego (zamiast takiego) albo take (zamiast takie), myślałam, że mi mózg pęknie.. 🥴
Nie o take Polske walczyłem! ;P B)
Awatar użytkownika
SmokAnalog
Parzucha
Posty: 2100
Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm

Post autor: SmokAnalog »

Verbena95 pisze: ndz lip 05, 2026 12:59 pm piątek piąteczek piątunio - na który w pracy zawsze się cieszą największe nieroby i opier*alacze :puke: Co 5 minut radosnym hihi głosikiem: "piątek piąteczek piątunio" :puke: :<
spaćku - jezu, kto tak mówi :puke:
pracka sracka tacka placka XD Patrz punkt 1 o piąteczku piątuniu
Smacznej kawusi cochani XD ;P B)
Też mnie wkwia takie zdrabnianie na siłę i z dupy, nie wiem, skąd to się wzięło. Nawet jakichś zagranicznych wpływów trudno się tu doszukać, no może Holendrzy też tak lubią zdrabniać i teoretycznie mogło to przyjść do Polski wraz z powrotami z emigracji, ale bądźmy szczerzy: ilu Polaków w Holandii tak dobrze zna niderlandzki, żeby akurat taki detal przeszczepić na polski grunt? :P
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
Awatar użytkownika
Jennifer
GreckieWakacje
Posty: 283
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

Te zdrabnianie to jest jakaś plaga, nie wiem skąd to się wzięło, ale mam wrażenie, że jeszcze 10 lat temu tego nie było... wydaje mi się, że w usługach pracownicy zdrabniają, żeby klienta udobruchać w jakiś pokrętny sposób. Niedawno stałam w kolejce w sklepie, przede mną bardzo zdenerwowany facet składał reklamację na buty. I ekspedientka co chwilę rzucała paragonik, pudełeczko, buciki, dokumencik, reklamóweczka. Miałam wrażenie, że to denerwowało gościa jeszcze bardziej :D
i am a god
chleb_ze_smalcem
Beżowa
Posty: 601
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Jennifer pisze: ndz lip 05, 2026 4:59 pm Te zdrabnianie to jest jakaś plaga, nie wiem skąd to się wzięło, ale mam wrażenie, że jeszcze 10 lat temu tego nie było... wydaje mi się, że w usługach pracownicy zdrabniają, żeby klienta udobruchać w jakiś pokrętny sposób. Niedawno stałam w kolejce w sklepie, przede mną bardzo zdenerwowany facet składał reklamację na buty. I ekspedientka co chwilę rzucała paragonik, pudełeczko, buciki, dokumencik, reklamóweczka. Miałam wrażenie, że to denerwowało gościa jeszcze bardziej :D
Gdybym spotkała się z czymś takim, chyba nie potrafiłabym się powstrzymać przed zapytaniem tej osoby dlaczego tak mówi w rozmowie z dorosłym klientem, podczas której przecież powinna być profesjonalna. Dziwne zjawisko, cieszę się, że w angielskim nie ma zdrobnień.
Awatar użytkownika
SmokAnalog
Parzucha
Posty: 2100
Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm

Post autor: SmokAnalog »

Jennifer pisze: ndz lip 05, 2026 4:59 pm Te zdrabnianie to jest jakaś plaga, nie wiem skąd to się wzięło, ale mam wrażenie, że jeszcze 10 lat temu tego nie było... wydaje mi się, że w usługach pracownicy zdrabniają, żeby klienta udobruchać w jakiś pokrętny sposób. Niedawno stałam w kolejce w sklepie, przede mną bardzo zdenerwowany facet składał reklamację na buty. I ekspedientka co chwilę rzucała paragonik, pudełeczko, buciki, dokumencik, reklamóweczka. Miałam wrażenie, że to denerwowało gościa jeszcze bardziej :D
Mnie by to na pewno wkurzyło, ale tak samo denerwuje mnie używanie "te" zamiasto "to". :(
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.