Jestem wzruszona że nie tylko ja widzę ten problem. Nawet kilka postów mniej, wypowiadałam się na ten temat.missanabelle pisze: ↑pt cze 12, 2026 9:11 pm Nie wiem czy to niepopularna opinie, ale… mam wrażenie że ludzie w PL a szczególnie kobiety to straszne zazdrośnice. Ładnie się ubierzesz, to co druga mierzy cię wzrokiem jak wroga. „Przyjaciółki” cię lubią tylko gdy nie masz lepiej w czymkolwiek niż one (oczywiście nie zawsze tak jest, ale czeste zjawisko). Mieszkałam chwile w Hiszpanii i tam mam wrażenie że ludzie mają bardziej wylane i nie odczuwa się tej wymyślonej „konkurencji” wśród kobiet.
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- Kolorowanoc
- Mokra Włoszka
- Posty: 55
- Rejestracja: pn gru 04, 2023 11:58 pm
Re: Niepopularne opinie o życiu
- Kolorowanoc
- Mokra Włoszka
- Posty: 55
- Rejestracja: pn gru 04, 2023 11:58 pm
@Verbena i Ty, ja już o tym dawno piszę. A na pudelku, insta czy fb widać jaką mentalność ma wiele Polskich kobiet. Umoralniające strażniczki moralności. Wystarczy że inna kobieta jest ładniejsza ma w 4 literach oczekiwania społeczne i żyje po swojemu. Na pudelku wielokrotnie wstawiałam komentarze broniące kobiet, osób publicznych które nie zasługiwały na hejt jaki dostawały. I to niestety od innych kobiet. Dlatego ja średnio ufam kobietom. W PL mamy dużo pick me girl i pan typu "bądź skromna, miej klasę" . Z tego co zauważyłam Polskie kobiety lubią też robić z innych kobiet p*szczalskie i uważają się za lepsze jak miały tylko jednego partnera keksualnego. Czyż to nie jest uprzedmiotowienie samej sobiePush pisze: ↑pt cze 12, 2026 10:28 pm Podobno przeprowadzano badania chyba w Europie (nie jestem pewna skali, czy już chodziło o światowe, ale wątpię) i z nich wynika, że polskie kobiety mają niską samoocenę, a już zwłaszcza na tle kobiet z innych krajów. Zgadzam się z tym. Nie chcę nikogo urazić, ale jest jak jest - Polki to straszne zazdrośnice i niepewne siebie kobiety, zwłaszcza w małych miastach i miasteczkach, o wsi nie wspominając. Ale mała pochwała - przynajmniej w dużych miastach trochę się naprawdę umocnił taki obraz kobiety wykształconej, wiedzącej czego chce i będącej niezależna, z dobrą pracą i mieszkaniem, na które sama potrafi zarobić i na szczęście kobiety mającej jakieś wymagania - która nie weźmie byle jakich "gaci" do domu. Ale prowincja to już inna para kaloszy i tam ze świecą można szukać takich dziewczyn. Zupełnie szczerze uważam, że coś w tym jest - jakby wiele kobiet w PL uzależnia swoją samoocenę od rywalizacji z innych kobietami i nienawiści do tej samej płci oraz podległości mężczyźnie. Mamy 2026 r. I ja też myślałam, że to przeszłość już, ale nie - że smutkiem miałam okazję obserwować przykłady 4 kobiet ledwo po 30 - tce, które same weszły albo właśnie są wtłaczane w typową rolę "żony i matki", jedna nawet uważa swojego faceta za bóstwo i ewidentnie lepszy byt od siebie samej i zieje nienawiścią do innych kobiet...Tak, mówimy o młodej kobiecie urodzonej jeszcze w latach 90.
Muszę też Wam przyznać, że od prawie 10 lat podczytuje obszerne forum społeczności afroamerykańskiej i wiecie co jest najlepsze? Jak się pojawiła polska edycja "LiB", to jakie były na tym forum komentarze? Że polskie kobiety są niepewne siebie/zakompleksione. Serio. I to w programie, który przecież selekcjonuje uczestników i stara się wybrać tych lepszych, bardziej pewnych siebie i nowoczesnych...I i tak na forum dla innych narodowości jesteśmy uważane za ewidentnie niepewne siebie. Przykre. Ja wiem, że Polce, nawet pewnej siebie daleko do stereotypowej wyszczekanej Amerykanki, ale i tak słabo, że tyyyyle lat minęło, a nic się zmieniło w naszej samoocenie.
Mam wiele przekonań na ten temat, ale to zbyt obszerne, żeby o tym pisać w jednym poście. Generalnie nie mam optymistycznych prognoz na przyszłość w tym temacie.
Tak, zgadzam się, w Polsce jest mnóstwo "pick me girls"Kolorowanoc pisze: ↑sob cze 13, 2026 2:46 am @Verbena i Ty, ja już o tym dawno piszę. A na pudelku, insta czy fb widać jaką mentalność ma wiele Polskich kobiet. Umoralniające strażniczki moralności. Wystarczy że inna kobieta jest ładniejsza ma w 4 literach oczekiwania społeczne i żyje po swojemu. Na pudelku wielokrotnie wstawiałam komentarze broniące kobiet, osób publicznych które nie zasługiwały na hejt jaki dostawały. I to niestety od innych kobiet. Dlatego ja średnio ufam kobietom. W PL mamy dużo pick me girl i pan typu "bądź skromna, miej klasę" . Z tego co zauważyłam Polskie kobiety lubią też robić z innych kobiet p*szczalskie i uważają się za lepsze jak miały tylko jednego partnera keksualnego. Czyż to nie jest uprzedmiotowienie samej sobie? Nie mówiąc o tym że dla niektórych Pań odważniejszy dekolt lub mini, pewność siebie równa się byciem kobieta bez szacunku do siebie. Nie wiem kto te kobiety wychował ale ten tok myślenia NIGDY NIE PRZESTANIE MNIE DZIWIĆ.
Myślę, że nasza niska samoocenę i rywalizację doskonale widać w przełożeniu na ilość salonów kosmetycznych i fryzjerów w Polsce. Przecież kobiety nie robią tego dla mężczyzn tak naprawdę tylko dla innych kobiet, które same narzucają sobie kanony piękna. Mam wrażenie, że pojawienie się nowej kobiety gdziekolwiek czy to w pracy, na siłowni czy jeszcze w innej przestrzeni, włącza w naszej głowie od razu alarm „rywalka na horyzoncie” przed którą musimy udowodnić, że jesteśmy lepsze, ładniejsze etc. Do tego automatycznie się porównujemy.
-
chleb_ze_smalcem
- Naczelny Zapierdalacz
- Posty: 500
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Nie tylko Polki tak maja. Wyszczekane, pewne siebie Amerykanki pod maską mają zupełnie to samo.Mualla pisze: ↑sob cze 13, 2026 11:26 am Myślę, że nasza niska samoocenę i rywalizację doskonale widać w przełożeniu na ilość salonów kosmetycznych i fryzjerów w Polsce. Przecież kobiety nie robią tego dla mężczyzn tak naprawdę tylko dla innych kobiet, które same narzucają sobie kanony piękna. Mam wrażenie, że pojawienie się nowej kobiety gdziekolwiek czy to w pracy, na siłowni czy jeszcze w innej przestrzeni, włącza w naszej głowie od razu alarm „rywalka na horyzoncie” przed którą musimy udowodnić, że jesteśmy lepsze, ładniejsze etc. Do tego automatycznie się porównujemy.
-
chleb_ze_smalcem
- Naczelny Zapierdalacz
- Posty: 500
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Coś w tym jest. Wystające, nieprzycięte włosy z pod pachy kojarzą mi się z niechlujstwem. Oprócz tego, że są dla mnie nieatrakcyjne. Nie będę nikomu pisać w necie z tego powodu, że jest brzydki i śmierdzi ale może faktycznie marketing czy ogólnie przyjęte normy estetyczne mają wpływ na to jak postrzegam te rzeczy. Co do braku higieny, na włochatych pachach bakterie mogą szybciej się mnożyć. Ktoś może mieć ilość zabiegów higienicznych dostosowanych do dbania o nieogolone miejsca ale tego osoba postronna nie wie. Słowem, podejście oceniające, czyli wszystko w normie. Każdy coś tam w innych ocenia w sposób nieracjonalny.agbmrctorakwin pisze: ↑pt cze 12, 2026 6:49 pm Ale nawet nie odnosiłam się do konkretnej osoby czy wypowiedzi. Ma prawo się komuś coś nie podobać, mówię bardziej o osobach które "emocjonalnie" podchodzą do czyjegoś owłosienia, zwłaszcza kobiet i łączą to od razu z zaniedbaniem czy brakiem higieny. Mi się np. rude włosy i facetów nie podobają ale nie siedzę w necie i nie piszę pod zdjęciami taki osób że jest "brzydki" tylko dlatego że MI dany kolor się nie podoba. I tak jest ze wszystkim