Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Hejt od starszych kobiet

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
joggy_joller
RoyalBaby
Posty: 17
Rejestracja: ndz cze 07, 2026 3:07 am

Hejt od starszych kobiet

Post autor: joggy_joller »

Nie nie chce nikogo urazić ale serio mam takie odczucie ze kobiety z rocznikow 78–84 to byl troche inny level toksycznych znajomosci, niby usmiech a za plecami jad i taka udawana madrosc z lekkim poczuciem wyższości. duzo sie gada o młodych jakie nie są ale ja to właśnie u nich często doświadczam takich zachowan. I mało się mówi o tym (w przeciwieństwie do klasycznego groomingu) że część z nich lubiła się otaczać dużo młodszymi , nawet 20 lat młodszymi koleżankami, żeby sobie nimi kręcić, ustawiać pod siebie jak im pasuje i często na siłę wbijać poglądy delikatnie mówiąc trącące myszką.
korcula
MiamiBicz
Posty: 379
Rejestracja: wt sie 26, 2025 10:26 am

Post autor: korcula »

Ty tak serio?
Awatar użytkownika
O Matyldo!
MiamiBicz
Posty: 384
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

joggy_joller pisze: ndz cze 07, 2026 3:58 am Nie nie chce nikogo urazić ale serio mam takie odczucie ze kobiety z rocznikow 78–84 to byl troche inny level toksycznych znajomosci, niby usmiech a za plecami jad i taka udawana madrosc z lekkim poczuciem wyższości. duzo sie gada o młodych jakie nie są ale ja to właśnie u nich często doświadczam takich zachowan. I mało się mówi o tym (w przeciwieństwie do klasycznego groomingu) że część z nich lubiła się otaczać dużo młodszymi , nawet 20 lat młodszymi koleżankami, żeby sobie nimi kręcić, ustawiać pod siebie jak im pasuje i często na siłę wbijać poglądy delikatnie mówiąc trącące myszką.
Ajajajaj.. niemiło.
olasppp
RoyalBaby
Posty: 25
Rejestracja: ndz maja 12, 2024 9:37 am

Post autor: olasppp »

Chyba wiem co masz na myśli, moja mama jest mniej-więcej w takim wieku i kiedy mieszkałam w domu rodzinnym wielokrotnie byłam świadkiem tego jak ona i jej przyjaciółki albo jej szefowa (w podobnym wieku) rozmawiają o młodszych pracownicach i generalnie o ludziach z pokolenia Z. I szczerze? coś w tym jest!

Na pewno jest tam jakiś element zazdrości - po pierwsze młodość i uroda, po drugie młode osoby mają teraz w teorii więcej możliwości niż taka grażyna gdy miała te 20-30 lat. Po drugie, młodzi ludzie nie dają z siebie robić idiotow i nie chcą by ich przełożeni się nimi wysługiwali - bo te starsze kobiety kiedy zaczynały pracę były przyzwyczajone do tego, że są poniżane albo że odwalają za free pracę ponad normę.

Tak więc ja się z Tobą zgadzam!
Awatar użytkownika
Ola_zOpola
PrinTu
Posty: 961
Rejestracja: ndz paź 19, 2025 7:25 pm

Post autor: Ola_zOpola »

What is it? 🤯🤯🤯
„Nie ufam słowom. Ludzie potrafią pięknie kłamać.”
lalisa
TłinkiBoss
Posty: 3117
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

A dlaczego akurat te roczniki? Na FB stare babki po 70 potrafią napisać komentarz w stylu "ale ma ryj" obcej kobiecie. Jak cos nie jestem z tych roczników. xd
Awatar użytkownika
Kolorowanoc
Koczkodan
Posty: 119
Rejestracja: pn gru 04, 2023 11:58 pm

Post autor: Kolorowanoc »

Odkąd pamiętam najwięcej przykrych słów słyszałam od kobiet z podobnych roczników. Nie przejmuj się nimi, olej.
Karina WWO
Mokra Włoszka
Posty: 72
Rejestracja: wt sty 20, 2026 12:06 pm

Post autor: Karina WWO »

Te roczniki byly bardzo poniewierane, ponizanie w szkole, pracy, domu, nawet na ulicy i nie mogly sie poskarzyc bo zaraz gaslighting lecial ze nadwrazliwa, histeryczka albo chora psychicznie i wymysla. Trzeba stawiac im granice jesli teraz probuja krzywdzic innych ale wiekszosc ludzi w tym wieku i starszych chodzi z nierozpoznanym cptds.
Magda0888
Migocząca Świeczka
Posty: 366
Rejestracja: ndz sie 31, 2025 9:50 pm

Post autor: Magda0888 »

Karina WWO pisze: pn lip 13, 2026 3:46 pm Te roczniki byly bardzo poniewierane, ponizanie w szkole, pracy, domu, nawet na ulicy i nie mogly sie poskarzyc bo zaraz gaslighting lecial ze nadwrazliwa, histeryczka albo chora psychicznie i wymysla. Trzeba stawiac im granice jesli teraz probuja krzywdzic innych ale wiekszosc ludzi w tym wieku i starszych chodzi z nierozpoznanym cptds.
Co Ty pierdol*sz? Urodziłam się w 80 roku i nikt nigdy mnie nie poniewierał, nie pomiatał mną, ani mnie nie goił. Miałam i mam fajne życie, pracę i świetne relacje z ludźmi, którzy teoretycznie mogliby być moimi dziećmi. Jakaś pokrzywdzona, co to ją 40 dojechała, założyła wątek, a Ty do tego dorabiasz ideologię samozwańczej pani psycholog.
Awatar użytkownika
O Matyldo!
MiamiBicz
Posty: 384
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

Magda0888 pisze: pn lip 13, 2026 6:16 pm Co Ty pierdol*sz? Urodziłam się w 80 roku i nikt nigdy mnie nie poniewierał, nie pomiatał mną, ani mnie nie goił. Miałam i mam fajne życie, pracę i świetne relacje z ludźmi, którzy teoretycznie mogliby być moimi dziećmi. Jakaś pokrzywdzona, co to ją 40 dojechała, założyła wątek, a Ty do tego dorabiasz ideologię samozwańczej pani psycholog.
Niby wszystko fajnie ale jednak jesteś agresywna, czyli coś tam się zgadza 😉
Karina WWO
Mokra Włoszka
Posty: 72
Rejestracja: wt sty 20, 2026 12:06 pm

Post autor: Karina WWO »

O Matyldo! pisze: pn lip 13, 2026 6:31 pm Niby wszystko fajnie ale jednak jesteś agresywna, czyli coś tam się zgadza 😉
Haha, dokładnie to samo miałam napisać :)
chleb_ze_smalcem
FejkTiffany
Posty: 651
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Magda0888 pisze: pn lip 13, 2026 6:16 pm Co Ty pierdol*sz? Urodziłam się w 80 roku i nikt nigdy mnie nie poniewierał, nie pomiatał mną, ani mnie nie goił. Miałam i mam fajne życie, pracę i świetne relacje z ludźmi, którzy teoretycznie mogliby być moimi dziećmi. Jakaś pokrzywdzona, co to ją 40 dojechała, założyła wątek, a Ty do tego dorabiasz ideologię samozwańczej pani psycholog.
Nie dość, że agresja, to jeszcze gaslighting, wąskie horyzonty i projekcja na autorkę wątku. Czyli całkiem sporo się zgadza.
Pejczyk Pandory
Samarka
Posty: 679
Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm

Post autor: Pejczyk Pandory »

Ja jestem rocznik 85 i myślę, że dużo w tym racji,może z tego powodu nie mam już koleżanek, po prostu już zaczęło mnie to wszystko męczyć i przytłaczać. W pewnym momencie zauważyłam, że z niektórymi nie da się normalnie pogadać, bo ich wypowiedzi są pełne jakiś aluzji, niedopowiedzeń, sugestii, po prostu taka typowa pasywna agresja. Ale to jest chyba kwestia faktycznie tego jak to pokolenie było wychowane,bo przecież te moje ex koleżanki były takie od zawsze, nawet jako 20latki. Nie wiem czy z młodymi rozmawiało by mi się inaczej, może też jest podobnie.
Magda0888
Migocząca Świeczka
Posty: 366
Rejestracja: ndz sie 31, 2025 9:50 pm

Post autor: Magda0888 »

chleb_ze_smalcem pisze: pn lip 13, 2026 7:27 pm Nie dość, że agresja, to jeszcze gaslighting, wąskie horyzonty i projekcja na autorkę wątku. Czyli całkiem sporo się zgadza.
Co takiego w Twoim mniemaniu się zgadza? Mnie zarzucasz wąskie horyzonty? To znaczy, że ja napisałam, że pokolenie z mojego rocznika, i roczników bliskich, mojemu, było gnębione, uciskane, wyżywano się na nas i teraz my, te zgorzkniałe 40+ robimy vendete na młodszym pokoleniu? Odpowiedz mi na powyższe pytania, bardzo proszę...
A moja ,,agresja''. Można się zagotować, jeżeli dorastasz w świetnych warunkach, nie brakuje Ci niczego- dostępu do edukacji, rozwoju, studiów, możliwości podjęcia pracy na świecie, możesz się rozwijać (ostatecznie wybrałam staż i pracę Nowym Jorku zaraz po studiach), a czytasz...no tak, te kobiety 40+ były gnębione, szczute i teraz biorą odwet na młodych dziewczynach. Które kobiety tak robią? Podkreśliłam, pracuję z młodymi ludźmi- 25+, 30 lat i nie ma dyskusji o wieku, nie ma hierarchii: ja jestem starsza, a ty smarkulo, co ty możesz wiedzieć o pracy, życiu? Jest szacunek. Wspieranie się, uzupełnianie, dyskusja. Nie mam pojęcia gdzie pracuje autorka wątku, ale w moim środowisku zawodowym ktoś dosłownie straciłby pracę za ciśnięcie kogoś młodszego, bo...jest młodszy i tym samym głupi. Nie, są chamscy, głupi ludzie niezależnie od wieku. Jest świetna, otwarta, pracowita młodzież i odwrotnie. Wiek tu nie ma nic do rzeczy. Jeżeli ktoś nie ma kompleksów, to będzie czerpał z przywileju pracy z młodymi, bo wnoszą inną jakość i rzecz ma się odwrotnie- młody doceni doświadczenie, wiedzę starszego. Gdzie autorka szuka rozwiązania swojego problemu? Nigdzie. Pisze na forum, że kobiety starsze od niej są złe, bo ją gnębią, że te roczniki ,,tak mają''. Nie, te roczniki tak nie mają. To TAMTE kobiety, z jej pracy, tak mają, a skoro autorka wątku nie potrafi stawiać granic, nie jest asertywna- wybacz, nie jesteśmy w szkole, ale jesteśmy dorosłymi ludźmi, to należy szukać pomocy w kadrach. Jeżeli tylko jesteś profesjonalna, wykonujesz pracę bez zarzutu, to nikt nie ma prawa przekraczać Twoich granic, za którymi czujesz, że ktoś próbuje odebrać Ci godność. Co Ci się zgadza? Co jest projekcją? Na jakiej podstawie określasz, jakie ktoś ma horyzonty?
Karina WWO
Mokra Włoszka
Posty: 72
Rejestracja: wt sty 20, 2026 12:06 pm

Post autor: Karina WWO »

Polska ma jeden z najwyzszych wskaznikow cptds na swiecie. https://researchinpoland.org/news/invis ... ed-nation/

Wiadomo trauma moze byc dziedziczona. Ale nikt juz jawnie nie napierdsla wlasnych dzieci, moze jakas patologia jeszcze tak robi. Nauczyciele nie dosc ze nie bija dzieci to nawet nie mowia im codziennie ze sa the billami. Wiele sie zmienilo na lepsze w Polsce. Tamte roczniki mialy gorzej to teraz sa pojebane. Fajnie jesli ty tego nie doswiadczylas ale okreslenie waskich horyzontow odnosilo sie wlasnie do uogolniania swoich jednostkowych doswiadczen na calosc populacji
Pejczyk Pandory
Samarka
Posty: 679
Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm

Post autor: Pejczyk Pandory »

Karina WWO pisze: śr lip 15, 2026 10:57 am Polska ma jeden z najwyzszych wskaznikow cptds na swiecie. https://researchinpoland.org/news/invis ... ed-nation/

Wiadomo trauma moze byc dziedziczona. Ale nikt juz jawnie nie napierdsla wlasnych dzieci, moze jakas patologia jeszcze tak robi. Nauczyciele nie dosc ze nie bija dzieci to nawet nie mowia im codziennie ze sa the billami. Wiele sie zmienilo na lepsze w Polsce. Tamte roczniki mialy gorzej to teraz sa pojebane. Fajnie jesli ty tego nie doswiadczylas ale okreslenie waskich horyzontow odnosilo sie wlasnie do uogolniania swoich jednostkowych doswiadczen na calosc populacji
Ja byłam dzieckiem w latach 90tych i w przedszkolu pani mnie ciągnęła za uszy tak, że miałam cały dzień spuchnięte i czerwone, wyśmiewała mnie za to, że posikalam się w gacie, w przedszkolu była oficjalna segregacja na dzieci dobre i gorsze z tym, że tych gorszych było 5 na całą wielką grupę 40 dzieci, więc wyobraźcie sobie jaki to był ostracyzm na tej grupce, która miała swój oddzielny stolik, pamiętam np., że kiedyś nie miałam swojego bloku rysunkowego i koleżanka chciała mi dać jedną kartkę ze swojego to pani jej zabroniła mi czegokolwiek pożyczać. Dzisiaj za coś takiego tamta baba za takie traktowanie dzieci mialaby wyrok karny. My wychowywaliśmy się w okropnych czasach, taki klimat był wszędzie od przedszkola, po szkołę, na poczcie, u lekarza. To, że ktoś nie miał patologii w domu wcale nie znaczyło, że nie był gnębiony poza domem. Oczywiście nie wszyscy tego doświadczyli, a ja mam wrażenie, że tamte czasy wyjątkowo nie lubiły ludzi wycofanych, wrażliwych, to też dotyczyło dzieci. Taka była mentalność - jesteś cichy, introwertyczny, to można po tobie jeździć. Nawet oglądając programy telewizyjne z tamtych lat, widać echa tej mentalności, bo jak to możliwe, że taki wojewódzki czy doda zrobili na początku lat 2000 zawrotną karierę, a stałym elementem ich repertuaru było dopierdalanie słabszym. Albo program Idol, w którym największą atrakcją było tak naprawdę wystawianie na pośmiewisko osób niepełnosprawnych intelektualnie albo zaburzonych. Sorry za offtop.