Pamiętam do dziś jak kiedyś moja kolezanka powiedziała, ze chciałaby, zeby sie jej chlopak juz oświadczył, bo ona nie chce zostać stara panna. Miała wtedy miedzy 24-25 lat. Mowila to przy koleżankach singielkach xDAlek88 pisze: ↑wt kwie 21, 2026 8:15 pm Dodajmy jeszcze presję społeczna, która niestety nadal ISTNIEJE i jest wywierana głównie na kobietach co ciekawe, w dużej mierze przez inne kobiety - nie masz faceta, nawet byle jakiego, to coś z tobą nie tak. Ja jestem lepsza bo mam chłopa. To też chyba efekt wychowania dziewczynek od najmłodszych lat że najważniejszym momentem życia będzie przejście przez Kościół w białej sukience xd obserwuję to głównie w pokoleniu 30 plus, może wśród młodszych jest inaczej.
Ale masz rację, dziewczynki wychowuje sie tak, ze musi byc maz, dzieci, biala suknia i wesele jako najpiękniejszy dzien w zyciu. Mam wrazenie, ze faceci az tak twgo nie przeżywają. Czy znacie jakiegokolwiek mężczyznę, który mówi, ze to byl najpiękniejszy dzien w jego zyciu?