Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Kotek_99
MiamiBicz
Posty: 377
Rejestracja: pt cze 14, 2024 10:45 am

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Kotek_99 »

Saelith pisze: pn kwie 13, 2026 1:52 pm A, odnośnie "należy im się" - rozmawiałam z dziewczyną w pracy. Ma dwójkę dzieci, chciała oddać ubrania po nich do Domu samotnej matki, a tam wymagania, że ubrania muszą być nowe, koniecznie z metką. XDDDD
A potem pewnie na Vinted "sprzedam nowe z metką" B)
lalisa
Trening tenisa
Posty: 2824
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Saelith pisze: pn kwie 13, 2026 1:52 pm A, odnośnie "należy im się" - rozmawiałam z dziewczyną w pracy. Ma dwójkę dzieci, chciała oddać ubrania po nich do Domu samotnej matki, a tam wymagania, że ubrania muszą być nowe, koniecznie z metką. XDDDD
To może być dlatego, że ludzie traktują takie miejsce jak wysypisko na stare śmieci i potem Dom samotnej matki musi się bujać z ciężkim dużym kartonem, gdzie nic się nie nadaje do użytku. Wszystko brudne, zużyte, stare.
Kotek_99
MiamiBicz
Posty: 377
Rejestracja: pt cze 14, 2024 10:45 am

Post autor: Kotek_99 »

lalisa pisze: pn kwie 13, 2026 2:59 pm To może być dlatego, że ludzie traktują takie miejsce jak wysypisko na stare śmieci i potem Dom samotnej matki musi się bujać z ciężkim dużym kartonem, gdzie nic się nie nadaje do użytku. Wszystko brudne, zużyte, stare.
Mnie by było wstyd zanieść brudne i mocno zużyte rzeczy, więc nawet nie pomyślałam, że niektórzy mogą traktować domy dziecka czy samotnej matki jak śmietnik. Ale faktycznie, z tej perspektywy ma to sens.

Za to lokówka konkretnie PHILIPSA na liście życzeń to już przegięcie:)
Oakoak
LouiBag
Posty: 348
Rejestracja: śr kwie 02, 2025 5:30 pm

Post autor: Oakoak »

Blue Spirit pisze: pn kwie 13, 2026 2:06 pm Nie mam pojęcia, czy mieli odpowiednik, bo nie mam u siebie telewizji :P Za to moja rodzina ma...
Co do TEJ telewizji.
Niezależnie od poglądów politycznych, absolutnie przeraża mnie ta stacja. Powinni ją zamknąć, bo to co ona robi z ludźmi tego nie da się opisać słowami.
Babcia mojego męża, sympatyczna staruszka, ostatnio przy herbatce i ciasteczku mówi o tym, że czas się szykować na wojnę.
Ja mówię no tak, czasy są nieciekawe, ale na Ukrainie dalej walczą.
Ona zaczyna mi wtedy tłumaczyć, że to nie Rosja nas najedzie tylko Niemcy. Bo już szykują w Berlinie tajny plan i wciągają tutaj niemieckie firmy.
Patrzę się na mojego męża z przerażeniem, może babcia zapomniała wziąć jakiś leków czy co, na co on mi tłumaczy, że babcia ogląda TĄ telewizję i trochę jej się zakrzywiła obraz świata.
T R A G E D I A
Awatar użytkownika
Saelith
KlasaBiznes
Posty: 564
Rejestracja: wt lut 24, 2026 9:50 am

Post autor: Saelith »

Kotek_99 pisze: pn kwie 13, 2026 3:05 pm Mnie by było wstyd zanieść brudne i mocno zużyte rzeczy, więc nawet nie pomyślałam, że niektórzy mogą traktować domy dziecka czy samotnej matki jak śmietnik. Ale faktycznie, z tej perspektywy ma to sens.

Za to lokówka konkretnie PHILIPSA na liście życzeń to już przegięcie:)
Dziwne, że nie Dyson. XD
Kotek_99
MiamiBicz
Posty: 377
Rejestracja: pt cze 14, 2024 10:45 am

Post autor: Kotek_99 »

Oakoak pisze: pn kwie 13, 2026 3:11 pm Co do TEJ telewizji.
Niezależnie od poglądów politycznych, absolutnie przeraża mnie ta stacja. Powinni ją zamknąć, bo to co ona robi z ludźmi tego nie da się opisać słowami.
Babcia mojego męża, sympatyczna staruszka, ostatnio przy herbatce i ciasteczku mówi o tym, że czas się szykować na wojnę.
Ja mówię no tak, czasy są nieciekawe, ale na Ukrainie dalej walczą.
Ona zaczyna mi wtedy tłumaczyć, że to nie Rosja nas najedzie tylko Niemcy. Bo już szykują w Berlinie tajny plan i wciągają tutaj niemieckie firmy.
Patrzę się na mojego męża z przerażeniem, może babcia zapomniała wziąć jakiś leków czy co, na co on mi tłumaczy, że babcia ogląda TĄ telewizję i trochę jej się zakrzywiła obraz świata.
T R A G E D I A
Moja babcia często ogląda i też mówi o wojnie, na którą powinniśmy się szykować i nie snuć dalekosiężnych planów, bo zaraz Putin wejdzie. I tak od 4 lat od ataku na Ukrainę w 2022....
O napaści Niemiec póki co nie wspominała, ale ze Tusk sprzeda nas Niemcom i będziemy landem Niemiec już tak.
A z kolei rodzina z drugiej strony to mocny obóz PO.
Święta bywają trudne. :P
jaskana
Naczelny Zapierdalacz
Posty: 503
Rejestracja: ndz mar 06, 2022 11:10 am

Post autor: jaskana »

przyjmowanie tylko nowych ubrań mnie ani trochę nie dziwi. zdarzało się, że w miejscach w których byłam wolontariuszką ludzi oddawali brudne majtki:)))) a już najgorsze są ubrania, które wysyłają nam niemcy. pozbywają się np. ubrań po zmarłych z domów opieki
Awatar użytkownika
Fluffyslippers
MolieraDress
Posty: 1161
Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm

Post autor: Fluffyslippers »

Verbena95 pisze: pn kwie 13, 2026 12:59 pm Różnie bywa, na pewno potrafią być roszczeniowi. Ale często są bardziej kulturalni i niestety bardziej inteligentni od Polaków. Taka niepopularna opinia. Moje doświadczenie jest między innymi takie, że inteligentniej porozmawiam z panią Ukrainką od paznokci, niż z jakimś profesorem. Ukrainiec mi się postara i załatwi, a Polak oleje i jeszcze będzie się rzucał.
XD MOCNE
Prawda, mamusiu?
Verbena95
Samarka
Posty: 688
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

A ja myślę, że uważanie, że uboga osoba nie ma prawa sobie życzyć jakiegoś produktu konkretnej, droższej marki, tylko dlatego, że nie jest w stanie za to zapłacić, jest przejawem klasizmu. Tak, tego samego brudnego, brzydkiego klasizmu, który tak krytykujemy w innych państwach. Po prostu wszyscy od tego pójdą z torbami, że ktoś, kto nie ma pieniędzy dostanie droższy produkt, na który w ich ocenie nie zasługuje, ponieważ mniej zarabia (albo wcale) i dlatego jest człowiekiem niższej kategorii (to nie moje słowa i opinia, ja tylko obrazuję bardziej lub mniej świadomy sposób myślenia tych osób). Czyli wychodzi na to, że ci ludzie przeliczają jednak wartość człowieka na pieniądze - i nie jest ich wcale tak mało. Po czym raz do roku wrzucą na Wośp i myślą, że są z tego powodu tacy dobrzy. I coś czuję, że to będzie baaardzo niepopularna opinia :)
staratwoja
BlondDoczep
Posty: 132
Rejestracja: czw gru 12, 2024 1:32 pm

Post autor: staratwoja »

Verbena95 pisze: pn kwie 13, 2026 5:00 pm A ja myślę, że uważanie, że uboga osoba nie ma prawa sobie życzyć jakiegoś produktu konkretnej, droższej marki, tylko dlatego, że nie jest w stanie za to zapłacić, jest przejawem klasizmu. Tak, tego samego brudnego, brzydkiego klasizmu, który tak krytykujemy w innych państwach. Po prostu wszyscy od tego pójdą z torbami, że ktoś, kto nie ma pieniędzy dostanie droższy produkt, na który w ich ocenie nie zasługuje, ponieważ mniej zarabia (albo wcale) i dlatego jest człowiekiem niższej kategorii (to nie moje słowa i opinia, ja tylko obrazuję bardziej lub mniej świadomy sposób myślenia tych osób). Czyli wychodzi na to, że ci ludzie przeliczają jednak wartość człowieka na pieniądze - i nie jest ich wcale tak mało. Po czym raz do roku wrzucą na Wośp i myślą, że są z tego powodu tacy dobrzy. I coś czuję, że to będzie baaardzo niepopularna opinia :)
Nie chcesz komuś podarować lokówki to tego nie rób, proste xd Bawi mnie podejście typu "ja, wielki pan, daję komuś jałmużnę a on śmie narzekać" w odniesieniu do np wymogów odnośnie ubrań z metkami. Tacy ludzie pomagają głównie żeby poczuć się dobrze ze sobą (bo łaskawie wepchną rzeczy których sami nie chcą osobom które uważają za gorsze) z podświadomym przeświadczeniem że nigdy nie będą na ich miejscu bo wg ich magicznego myślenia każdy znajduje się w sytuacji na którą zasługuje
Malutka84
BlondDoczep
Posty: 125
Rejestracja: wt lip 30, 2024 10:39 am

Post autor: Malutka84 »

FashFash pisze: pn kwie 13, 2026 9:26 am Szkoda mi wykształconych kosmetolożek z wieloma szkoleniami i niekiedy wiedzą większą od lekarzy, bo niedługo to jedyne co będą mogły robić to oczyszczanie twarzy i nic więcej, bo nawet lasery będą tylko dla lekarzy. I znów będziemy robić bogatą klikę z lekarzy a jakoś z roku na rok miejsc na medycynie diametralnie nie przybywa. Nie mówiąc już o tym, że nawet jakby była specjalizacja medycyna estetyczna na medycynie to jakby to było? Kończysz najdroższe jakie są studia opłacane przez podatników a potem otwierasz gabinet i tylko robisz kasę dla siebie? To wszyscy bądźmy tylko lekarzami medycyny estetycznej, po co inne specjalizacje. Powinien może być jakiś przepis, że po studiach i to w każdej specjalizacji np. 10-15 lat musisz odpracować w publicznej placówce (oczywiście odpłatnie) conajmniej jakąś część etatu aby przysłużyć się społeczeństwu. A na boku możesz też robić prywatnie resztę etatu a potem po tym czasie przejść na cały jeśli chcesz lub właśnie pracować hybrydowo. Tak głośno myślę
A dlaczego tylko lekarze mają odpracować swoje studia? Niech każdy kto nie pracuje w zawodzie ze studiów oddaje, akurat lekarze to chyba najliczniejsza grupa, która pracuje w wyuczonym zawodzie. No i czy w takim razie po każdej państwowej uczelni nie będzie można pracować w prywatnych podmiotach albo o zgrozo na swoim, czy czepiamy się tylko jednej grupy społecznej?
123wiosna123
Milion subskrypcji
Posty: 4306
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

Malutka84 pisze: pn kwie 13, 2026 5:32 pm A dlaczego tylko lekarze mają odpracować swoje studia? Niech każdy kto nie pracuje w zawodzie ze studiów oddaje, akurat lekarze to chyba najliczniejsza grupa, która pracuje w wyuczonym zawodzie. No i czy w takim razie po każdej państwowej uczelni nie będzie można pracować w prywatnych podmiotach albo o zgrozo na swoim, czy czepiamy się tylko jednej grupy społecznej?
Koszt wyuczenia lekarza jest wyjątkowo wysoki. Nie wiem co to ma do innych studiów. Studia lekarskie sa wymagające, kosztują ze strony państwa mnóstwo kasy i nie jest sytuacja jak z każdymi innymi studiami.
Po cos jest nfz, po cos sa publiczne szpitale. I ktos musi w nich pracowac
Clarion
Currently:Top
Posty: 708
Rejestracja: ndz mar 17, 2024 12:41 pm

Post autor: Clarion »

Malutka84 pisze: pn kwie 13, 2026 5:32 pm A dlaczego tylko lekarze mają odpracować swoje studia? Niech każdy kto nie pracuje w zawodzie ze studiów oddaje, akurat lekarze to chyba najliczniejsza grupa, która pracuje w wyuczonym zawodzie. No i czy w takim razie po każdej państwowej uczelni nie będzie można pracować w prywatnych podmiotach albo o zgrozo na swoim, czy czepiamy się tylko jednej grupy społecznej?
Ale jednak biorąc pod uwagę, ile hajsu kosztuje medycyna to nie ma to podskoku to innych kierunków. Weź pod uwagę ile profesjonalnego sprzętu, odczynników i bóg wie czego potrzeba w laboratoriach i pracowniach, by wykształcić lekarza, a ile, by wykształcić kogoś w dziedzinie marketingu czy dowolnej filologii.
Awatar użytkownika
jenta
RealDiamond
Posty: 788
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Post autor: jenta »

Ja zawsze na swojej drodze spotykałam fajnych Ukraińców (w Polsce). W grupie na studiach byli bardzo aktywni, dobrze się uczyli i odnosili z szacunkiem do wykładowców. W moim rodzinnym mieście pojawił się bardzo dobry dentysta z Ukrainy, kilka ukraińskich restauracji serwujących naprawdę pyszne jedzenie. Ogólnie więc miałam jak najbardziej pozytywne odczucia.

Do czasu, aż zaczęłam obserwować sytuację w kraju, w którym mieszkam. Mieszkam w małym miasteczku i kiedy przybyło tu około 100 Ukraińców, trudno było tego nie zauważyć. Dużo nastolatków i młodych dorosłych, głośnych, chodzących w dużych grupach, pijących alkohol publicznie.

Urząd pracy skierował do mnie jedną dziewczynę, żeby popracowała i trochę się zasocjalizowała. Po dwóch latach mieszkania tutaj nie zna nawet podstawowych lokalnych/tradycyjnych potraw ani świąt (twierdzi, że herbata z mlekiem to tradycyjny napój. A jeżeli nie piją, to powinni, bo jest smaczna XD). Przez ponad rok chodziła na lekcje języka norweskiego, i nadal nie mówi praktycznie nic. Kiedy zaproponowałam, żeby przychodziła w godzinach 8:00–15:00, oznajmiła, że przed 10:00 przychodzić nie będzie, bo musi się wyspać 😅 jak sobie pomyślę że z tych 100 osób pewnie 98% ma takie podejście to mnie krew zalewa, że na to idą moje podatki
Malutka84
BlondDoczep
Posty: 125
Rejestracja: wt lip 30, 2024 10:39 am

Post autor: Malutka84 »

123wiosna123 pisze: pn kwie 13, 2026 5:45 pm Koszt wyuczenia lekarza jest wyjątkowo wysoki. Nie wiem co to ma do innych studiów. Studia lekarskie sa wymagające, kosztują ze strony państwa mnóstwo kasy i nie jest sytuacja jak z każdymi innymi studiami.
Po cos jest nfz, po cos sa publiczne szpitale. I ktos musi w nich pracowac
Ma to do innych studiów to, że większość uczelni w polsce jest finansowana ze środków publicznych, więc czemu tylko jedna grupa miałaby być prawnie zobowiązana do oddawania/odpracowania tych środków? A to że ktoś musi pracować w szpitalu to jedno, ale dlaczego ktoś ma być zmuszony do pracy w danym szpitalu nawet mimo złych warunków pracy (i ja tu nie mówię o pieniądzach, tylko o faktycznie złych warunkach pracy), a ktoś inny może 5 lat bimbać na innych studiach za publiczne pieniądze, a potem nie tylko nie pracować w zawodzie ale i mieć dowolność co do zatrudnienia i wybierać najkorzystniejszą dla siebie ofertę na rynku pracy?
Już nie mówiąc o tym, że zwykle ludzie najpierw podnoszą argument o tych mega drogich studiach, potem o wielkich pensjach w prywacie - no to czy przypadkiem ci sami właśnie lekarze nie płacą od tych wielkich pensji wielkich podatków, dzięki czemu i tak już "spłacają" swój dług?

No i co z lekarzami, którzy studiowali niestacjonarnie = zapłacili za większość swoich studiów?
Awatar użytkownika
Blue Spirit
SushiRoll
Posty: 228
Rejestracja: sob wrz 03, 2022 5:15 am

Post autor: Blue Spirit »

Malutka84 pisze: pn kwie 13, 2026 5:55 pm Ma to do innych studiów to, że większość uczelni w polsce jest finansowana ze środków publicznych, więc czemu tylko jedna grupa miałaby być prawnie zobowiązana do oddawania/odpracowania tych środków? A to że ktoś musi pracować w szpitalu to jedno, ale dlaczego ktoś ma być zmuszony do pracy w danym szpitalu nawet mimo złych warunków pracy (i ja tu nie mówię o pieniądzach, tylko o faktycznie złych warunkach pracy), a ktoś inny może 5 lat bimbać na innych studiach za publiczne pieniądze, a potem nie tylko nie pracować w zawodzie ale i mieć dowolność co do zatrudnienia i wybierać najkorzystniejszą dla siebie ofertę na rynku pracy?
Już nie mówiąc o tym, że zwykle ludzie najpierw podnoszą argument o tych mega drogich studiach, potem o wielkich pensjach w prywacie - no to czy przypadkiem ci sami właśnie lekarze nie płacą od tych wielkich pensji wielkich podatków, dzięki czemu i tak już "spłacają" swój dług?
Zgadzam się z Tobą ogólnie. Jedno małe "ale", oni chyba nie płacą vatu i otrzymują dofinansowanie na sprzęt. Nie sądzę, że to źle, są cenną grupą zawodową.
Clarion
Currently:Top
Posty: 708
Rejestracja: ndz mar 17, 2024 12:41 pm

Post autor: Clarion »

Malutka84 pisze: pn kwie 13, 2026 5:55 pm
Już nie mówiąc o tym, że zwykle ludzie najpierw podnoszą argument o tych mega drogich studiach, potem o wielkich pensjach w prywacie - no to czy przypadkiem ci sami właśnie lekarze nie płacą od tych wielkich pensji wielkich podatków, dzięki czemu i tak już "spłacają" swój dług?

No i co z lekarzami, którzy studiowali niestacjonarnie = zapłacili za większość swoich studiów?
Usługi medyczne są zwolnione z vat. A w kontekście braku podatków progresywnych w tym kraju to już nie kpij z wielkimi podatkami od wielkich pensji. XD
Ci, którzy studiowali niestacjonarnie niech robią sobie co chcą według mnie.
Kotek_99
MiamiBicz
Posty: 377
Rejestracja: pt cze 14, 2024 10:45 am

Post autor: Kotek_99 »

staratwoja pisze: pn kwie 13, 2026 5:08 pm Nie chcesz komuś podarować lokówki to tego nie rób, proste xd Bawi mnie podejście typu "ja, wielki pan, daję komuś jałmużnę a on śmie narzekać" w odniesieniu do np wymogów odnośnie ubrań z metkami. Tacy ludzie pomagają głównie żeby poczuć się dobrze ze sobą (bo łaskawie wepchną rzeczy których sami nie chcą osobom które uważają za gorsze) z podświadomym przeświadczeniem że nigdy nie będą na ich miejscu bo wg ich magicznego myślenia każdy znajduje się w sytuacji na którą zasługuje
Akurat ja jestem chyba najdalej od takiego myślenia, jak tylko można być:)
Śmieszy mnie po prostu, że ma być sprzęt jakiejś najdroższej marki na rynku, a nie może być sprzęt no name, który dobrze działa. Jak kupuję dla siebie, to mam takie samo podejście.
Rzeka.chaosu
PoranneKapuczino
Posty: 1794
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Zauważyłam, że ludzie mają do oddawania rzeczy dosyć ciekawy stosunek. U mnie w rodzince i na grupach osiedlowy / oddam / wymienię. Jeśli mówisz, że chcesz coś oddać i pytasz gdzie, to jest "be, stare szmaty, jak tak można". Jeśli osoba, której przekazujesz ciuchy podziękuje ci publicznie i np. napisze coś w stylu "piękne, jak nowe, dziecko szczęśliwe" to zaraz piszą te same baby, które wcześniej krytykowały, że one były pierwsze.

To samo w rodzinie. Przez lata oddawałam zabawki, mebelki za darmo. Brali co chcieli, prosili, żeby odkładać. Wszystko zadbane, mogłabym spokojnie odsprzedawać na vinted. Niestety zupełnie nie szanowali tych rzeczy - walały się po ogrodzie, zdekompletowane w graciarni. Miarka przebrała się, gdy w krótkim czasie zniszczyli piękne drewniane mebelki wystawiając je na deszcz. Uczę dziecko, żeby dbało o swoje rzeczy, szanowało podarunki i samo się dzieliło. No i taka wyszła z tego nauka, że moje dziecko starało się latami, samo wycierało biurko, a oni zrobili z niego śmiecia w krótkim czasie. Dziecku było smutno, ale cóż - to też życue. W końcu daliśmy i nie powinno nas to interesować.

Przestałam oddawać, zaczęłam przekazywać sąsiadom. Rower sprzedałam, a oni oczywiście liczyli na darmoszkę. No i teraz jest zmiana frontu i teksty, że chętnie by odkupili. Mam im to i owo odłożyć i chętnie odkupią. No nie. Już mam kontakt z fajnymi mamami, którym oddam za free, bo wiem, że szanują, a mają sporo dzieci i na pewno im się przyda. Dzieci przychodzą, wybierają co chcą (w moim przybadku gł. firmowe zabawki edukacyjne) i widać 180 stopni inne podejście niż u mojej rodzinki. Reszta zbiorczo wystawiona za grosze na Vinted, zniszczone do kosza i mam z głowy.
Malutka84
BlondDoczep
Posty: 125
Rejestracja: wt lip 30, 2024 10:39 am

Post autor: Malutka84 »

Blue Spirit pisze: pn kwie 13, 2026 6:03 pm Zgadzam się z Tobą ogólnie. Jedno małe "ale", oni chyba nie płacą vatu i otrzymują dofinansowanie na sprzęt. Nie sądzę, że to źle, są cenną grupą zawodową.
Też mi się wydaje, że vatu nie płacą, ale płacą pozostałe podatki, jak chociażby dochodowy czy jak to się tam zwie. No i nie wiem od kogo mieliby w prywacie otrzymywać dofinansowanie na sprzęt? Raczej nie od państwa
staratwoja
BlondDoczep
Posty: 132
Rejestracja: czw gru 12, 2024 1:32 pm

Post autor: staratwoja »

Kotek_99 pisze: pn kwie 13, 2026 6:16 pm Akurat ja jestem chyba najdalej od takiego myślenia, jak tylko można być:)
Śmieszy mnie po prostu, że ma być sprzęt jakiejś najdroższej marki na rynku, a nie może być sprzęt no name, który dobrze działa. Jak kupuję dla siebie, to mam takie samo podejście.
No ja akurat uważam że taki konsumpcjonizm jest śmieszny i godny potępienia in general, ale nie rozgraniczam tego na bogatych którzy "zarobili sobie to mogą kupować co chcą" i biednych którzy nie zasługują na drogie rzeczy i z tego powodu pragnąc ich postępują roszczeniowo czy niemoralnie. Pomaganie jest absolutnie opcjonalne, więc taka prośba nie powinna być rozpatrywana jako obraza majestatu. Chodzi mi o te podwójne standardy.
Awatar użytkownika
jenta
RealDiamond
Posty: 788
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Post autor: jenta »

W temacie dzisiejszych zadbanych polek, to większość która robi sobie usteczka, rzęsy, paznokcie i brwi to w moich oczach wygląda tak:
Załączniki
fw_1776097620841.jpg
fw_1776097620841.jpg (94.51 KiB) Przejrzano 282 razy
Clarion
Currently:Top
Posty: 708
Rejestracja: ndz mar 17, 2024 12:41 pm

Post autor: Clarion »

lalisa pisze: pn kwie 13, 2026 1:38 pm To konkretne zdanie "coś jej się od życia należy" zawsze się pojawia. :) Zostałam kiedyś rozjechana przy zrzucie. na Szlachetną Paczkę, bo powiedziałam, że nie będę się składać dla kogoś, kto ma niby taką bidę, a na liście do zakupu lokówka firmy Philips. Najpierw opis, że po opłaceniu rachunków na życie im zostaje 300 zł, a potem lokówka. Bez jaj. Podniosły się głosy, że właśnie tej kobiecie też się coś od życia należy. Według mnie należy jej się tyle na ile sobie zarobi jeśli chodzi o sprzęty do dbania o wygląd. Należeć to się może w ramach pomocy charytatywnej opał, jedzenie, lodówka, koce.
Zgadzam się z Tobą. Mnie w ogóle wkurza taka roszczeniowość i skupianie się na takich bzdurach jak lokówka do włosów w sytuacji, kiedy nie starcza na jedzenie.
Ja w ogóle jestem bardzo sceptyczna w stosunku do Szlachetnej Paczki i innych tego typu zbiórek. Jak miałam z 4 lata to byłam z babcią na zakupach w sklepie spożywczym. Pod sklepem zaczepiła ją jakaś obca pani, prosząc o pieniądze na jedzenie dla dzieci. Babcia kazała jej poczekać. Poszłyśmy do sklepu, babcia kupiła jakieś joguty, chleb, ser, szynkę. Dała jej siatkę z tymi zakupami pod sklepem. Pani podziękowała. Poszłyśmy z babcią dalej do jakiegoś innego sklepu. Po drodze do domu minęłyśmy znowu ten sklep, w którym babcia zrobiła zakupy dla "potrzebującej". Wyszła z niego ekspedientka, pokazała na śmietnik na ulicy, w którym leżała torba z całym tym jedzeniem. Powiedziała, że ta pani wyrzuciła do niego te zakupy, bo ona tak naprawdę chciała pieniądze na alkohol, a nie jedzenie dla dzieci.
Do dzisiaj pamiętam jak moja babcia się popłakała, wyjmując to jedzenie z kosza na śmieci. Dzieciństwo babci przypadło na wojnę, pamiętała głód i biedę. Od tego czasu babcia miała zasadę, że ani grosza nie da osobom proszącym o to na ulicy i zakupów też nie zrobi. A ja mam tak wryty w pamięć ten obraz babci płaczącej nad koszem na śmieci i wyciągającej z niego zakupy, że też nigdy nikomu hajsu na ulicy nie dałam i zakupów też nikomu nie zrobię.
I w kontekście tej historii jak słyszę o wymaganiach w Szlachetnej Paczce, by osobom, którym brakuje na jedzenie, sprezentować drogie markowe rzeczy to mną telepie. Mój znajomy raz był wolontariuszem w SP i sam powiedział, że część tych rodzin oszukuje i traktuje SP jako swój dodatkowy dochód. Obrzydliwe to jest, że Polacy nawet chęć pomocy i organizacje charytatywne potrafią wykorzystywać, by januszować.
Kotek_99
MiamiBicz
Posty: 377
Rejestracja: pt cze 14, 2024 10:45 am

Post autor: Kotek_99 »

staratwoja pisze: pn kwie 13, 2026 6:24 pm No ja akurat uważam że taki konsumpcjonizm jest śmieszny i godny potępienia in general, ale nie rozgraniczam tego na bogatych którzy "zarobili sobie to mogą kupować co chcą" i biednych którzy nie zasługują na drogie rzeczy i z tego powodu pragnąc ich postępują roszczeniowo czy niemoralnie. Pomaganie jest absolutnie opcjonalne, więc taka prośba nie powinna być rozpatrywana jako obraza majestatu. Chodzi mi o te podwójne standardy.
Rozumiem teraz i z tym się zgadzam.
To usprawiedliwianie bogatych (w tym często milionerów), którzy "zarobili ciężką pracą" B) więc im wszystko wolno, bronienie ich przez ludzi, którym zdecydowanie bliżej do "biedaków" to w ogóle jakieś odrębne chore zjawisko.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
GreckieWakacje
Posty: 283
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

Rzeka.chaosu pisze: pn kwie 13, 2026 6:18 pm Zauważyłam, że ludzie mają do oddawania rzeczy dosyć ciekawy stosunek. U mnie w rodzince i na grupach osiedlowy / oddam / wymienię. Jeśli mówisz, że chcesz coś oddać i pytasz gdzie, to jest "be, stare szmaty, jak tak można". Jeśli osoba, której przekazujesz ciuchy podziękuje ci publicznie i np. napisze coś w stylu "piękne, jak nowe, dziecko szczęśliwe" to zaraz piszą te same baby, które wcześniej krytykowały, że one były pierwsze.
Ja RAZ wystawiłam na grupę mojego miasta łóżko do oddania, chciałam kupić nowe i stwierdziłam, że starego nie będę sprzedawać bo nie chce mi się męczyć z Januszami, którzy będą się ze mną targować XDD (łóżko było w dobrym stanie, zadbane). Okazało się, że wcale nie jest tak łatwo oddać coś za darmo - pojawiło się mnóstwo pytań czy mogę te łóżko przywieźć:) a najlepiej to wnieść na górę i jeszcze może pościelić (w poście napisałam że odbiór we własnym zakresie), prośby o zdjęcia z każdej strony (zdjęcia były w poście, do tego dokładne wymiary tego łóżka i rodzaj materaca ale ludzie najwyraźniej nie potrafią czytać). Jak finalnie udało mi się znaleźć osobę chętną do odbioru tego łóżka to zmieniała termin odbioru chyba z 3 razy, gdy w końcu po nie przyjechała to mimo, że pomogłam je wtargac do busa to nawet nie usłyszałam dziękuję - może stwierdziła, że to ona mi zrobiła przysługę XDD. Teraz już mam nauczkę, że lepiej rozebrać na części i wynieść pod śmietnik, a nie się męczyć z ludźmi którzy uważają, że "im się należy".