Moja opinia: nienawidzę scen se*su w filmach i serialach, uważam że spokojnie jakieś 90% co najmniej jest całkowicie zbędne i nic nie wnosi. Gdybym chciała oglądać takie rzeczy to włączyłabym
Jakiś czas temu trafiłam na informację o tym że pokolenie Z nie chcę oglądać takich scen, a w serialach i filmach poszukują więzi przyjacielskich między bohaterami i bardzo mnie to zaciekawiło czy rzeczywiście tak jest. Niestety stare dziady dalej mają jakieś chore fetysze i wszędzie muszą pchać na siłę te sceny na które patrzę często z obrzydzeniem, np. objawienie filmowe nad którym wszyscy się spuszczali - Biedne istoty. Najgorszy film jaki oglądałam w ostatnich latach. Niesamowicie obleśny. Kadry doceniam, ale sama historia jest niesamowicie ohydna.