Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Kasztany marketingu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Blaga
GreckieWakacje
Posty: 286
Rejestracja: wt wrz 05, 2023 1:47 pm

Re: Kasztany marketingu

Post autor: Blaga »

Clairess pisze: czw paź 30, 2025 12:18 pm Jakiej blogerki? Kojarzę ich, jednego z nich kiedyś czytałam, ale jego posty zaczęły odpływać w jakiś coraz większy bełkot. Dodatkowo w sumie nie wiadomo co mogą zaoferować (ich oferta brzmi jak coś, co ogarnia przeciętny rozgarnięty w soft skillach team lead z killuletnim stażem w korpo), a w CV mają coś w stylu praca przez 3 miesiące jako szarak w korpo, a potem od razu wskoczenie na mega ninja experta od tematów prawie w ogóle niezwiązanych z ich wykształceniem ani doświdczeniem :D

Ale widocznie tego trzeba, żeby nabijać zasięgi i hajs, tłum obserwujących na Lnked jest i pewnie też zlecenia się trafiają.

Vaguevegan:D No dobra, instagramerki:D Przypadkowo czytałam wątek o niej i tak wyszło, że Tomasz Bill to jej były ;D

Tak, w tych czasach trzeba być głośnym i dużo pisać o swojej zajętości, a będzie się hajs sypał - teraz jest jakiś śmieszny trend na linkedin, że się wrzuca zdjęcie z dworca i pisze, ile to szkoleń się nie ma w danym tygodniu ;D

Aaaa no i jeszcze hit z ostatnich dni... Prowadzący I love marketing na pisał na LN, że nie ma się jak dostać na konfe z Sopotu do Poznania... i chyba chciał wyżebrać jakąś podwózkę, jakby nie istniały hotele, pociągi czy bla bla cary:D
Awatar użytkownika
Clairess
MiamiBicz
Posty: 370
Rejestracja: pn gru 09, 2024 9:58 pm

Post autor: Clairess »

Blaga pisze: czw paź 30, 2025 1:52 pm Vaguevegan:D No dobra, instagramerki:D Przypadkowo czytałam wątek o niej i tak wyszło, że Tomasz Bill to jej były ;D

Tak, w tych czasach trzeba być głośnym i dużo pisać o swojej zajętości, a będzie się hajs sypał - teraz jest jakiś śmieszny trend na linkedin, że się wrzuca zdjęcie z dworca i pisze, ile to szkoleń się nie ma w danym tygodniu ;D
Heh, nawet nie wiem kto to jest :D

No niestety, człowiek się zastanawia czy bawić się w tę grę i łapać szansę na zaistnienie w branży czy może dać sobie spokój, ale potencjalnie stracić swoją szansę (na mimo wszystko niewymagające jakiegoś dużego nakładu finansowo-czasowego zareklamowanie się i rozkręcenie biznesu).
agawal
BlondDoczep
Posty: 125
Rejestracja: ndz lis 28, 2021 2:34 pm

Post autor: agawal »

Wyszedł ranking Widocznych. Zalewy zachwytów nad marketingiem już widoczne na LI 😛
Blaga
GreckieWakacje
Posty: 286
Rejestracja: wt wrz 05, 2023 1:47 pm

Post autor: Blaga »

agawal pisze: pt gru 19, 2025 11:11 am Wyszedł ranking Widocznych. Zalewy zachwytów nad marketingiem już widoczne na LI 😛
Ta, a w nim sami moi ulubieńcy XD
agawal
BlondDoczep
Posty: 125
Rejestracja: ndz lis 28, 2021 2:34 pm

Post autor: agawal »

Zastanawiam się czym tak naprawdę na co dzień zajmuje się Dagmara P. Która nazywa siebie caryca X? 🫠😀
OGkom
ŚpioszkiKenzo
Posty: 3
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:54 am

Post autor: OGkom »

jezu, jak ja kocham ten wątek XD miałam do czynienia z wieloma osobami, o których piszecie i mogę się tylko podpisać. WK - dzban jakich mało, copy/paste zagranicznych postów, a i jeszcze w jego książce UTM z chata. ALB naciągała ludzi na darmowe wykłady na jakichś spotkaniach. TB jeszcze spoko, ten drugi odklejka na pełnej i też nie rozumiem do końca, za co im płacą. Z Dżejkobem miałam szkolenie grupowe online - nic nowego, tak jak piszecie, przeklejone case’y. Socjomania też nam kiedyś zrobiła szkolenie i chyba nie przygotowali, bo laska zaczęła pokazywać, jak się publikuje posty na FB XD
Awatar użytkownika
Clairess
MiamiBicz
Posty: 370
Rejestracja: pn gru 09, 2024 9:58 pm

Post autor: Clairess »

Niestety mam wrażenie, że Kamilowi K. sodówka uderza bardziej i bardziej... Polecam dramę na Instagramie o konferencji w Rzeszowie. (W skrócie: nie dowiózł slajdów na umówioną godzinę dzień przed wydarzeniem, organizatorzy wyrzucili go z agendy, zirytował się że nie zrobili wyjątku dla gwiazdy takiego formatu i nie mogli wgrać slajdów w dniu wydarzenia o 6 rano, bo on jest zbyt zapracowany, żeby zrobić wszystko na czas).
OGkom
ŚpioszkiKenzo
Posty: 3
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:54 am

Post autor: OGkom »

ale sztos, w końcu ktoś go usadził. Sama organizowałam kilka wydarzeń i nie ma nic bardziej irytującego niż prelegent z pendrive, mówiący, że ma nową wersję slajdów. Ale ja nigdy nie miałam jaj, żeby takiego prelegenta pogonić. Szacun.
watacukrowa
500ksubów
Posty: 1909
Rejestracja: wt maja 07, 2024 12:25 am

Post autor: watacukrowa »

O nie, jak oni mogli, przecież Kamilek nie dość że gwiazda, to właśnie dlatego WSZYSCY WIEDZĄ ŻE ON ZAWSZE DOWOZI QUALITY PREZKI. Otóż nie, panie piękny, tu nie chodzi o twój status gwiazdy a elementarny szacunek do cudzej pracy, z której czerpiesz profity w postaci prestiżu. Bo surprise, nikt przy takim evencie nie czeka jak na księdza po kolędzie aż łaskawie cokolwiekod ciebie spłynie, tylko to realnie hamuje realizację kolejnych zadań. I jest też nie fair w stosunku do innych prelegentów, którzy znaleźli czas i sumiennie się wywiazali z terminu.

> kiedy myślisz że jesteś elegancki, pożądany i szybki jak Porsche, a tak naprawdę jesteś jak odmalowany trabant.

Zgadzam się z Wami, bardzo dobrze, że mu utarli nosa. Może to otworzy oczy innym organizatorom czy firmom zapraszającym te gwiazdeczki. Może ktoś w końcu np. poprosi Dżejkoba Łajta o portfolio jego kreacji XD
Pozdrawiam serdecznie.
Awatar użytkownika
Clairess
MiamiBicz
Posty: 370
Rejestracja: pn gru 09, 2024 9:58 pm

Post autor: Clairess »

Mnie przeraziła jeszcze ta narracja "dowożę zawsze, nawet z anginą, nawet kilka dni po operacji języka, nawet ze szpitala". Nie, nie chcę iść na prelekcję człowieka, który umyślnie idzie na wydarzenie zarażając resztę uczestników chorobami, nie chcę słuchać człowieka, który ledwo trzyma się na nogach albo mówi ze szpitalnego łóżka. Taki człowiek powinien się skupić na swoim leczeniu, a nie ryzykować zdrowie w imię pracoholizmu. Jedyny wyjątek jaki widzę to nagłe trafienie do szpitala i kilkuminutowy telefon ze współpracownikami, żeby przekazać jakieś podstawowe i krytyczne zadania.

Przerażająca promocja kultury zapierdolu. I utwierdzanie ludzi w przekonaniu, że ów zapierdol jest obowiązkową składową każdego sukcesu.
watacukrowa
500ksubów
Posty: 1909
Rejestracja: wt maja 07, 2024 12:25 am

Post autor: watacukrowa »

Clairess pisze: pt mar 13, 2026 10:06 am Mnie przeraziła jeszcze ta narracja "dowożę zawsze, nawet z anginą, nawet kilka dni po operacji języka, nawet ze szpitala". Nie, nie chcę iść na prelekcję człowieka, który umyślnie idzie na wydarzenie zarażając resztę uczestników chorobami, nie chcę słuchać człowieka, który ledwo trzyma się na nogach albo mówi ze szpitalnego łóżka. Taki człowiek powinien się skupić na swoim leczeniu, a nie ryzykować zdrowie w imię pracoholizmu. Jedyny wyjątek jaki widzę to nagłe trafienie do szpitala i kilkuminutowy telefon ze współpracownikami, żeby przekazać jakieś podstawowe i krytyczne zadania.

Przerażająca promocja kultury zapierdolu. I utwierdzanie ludzi w przekonaniu, że ów zapierdol jest obowiązkową składową każdego sukcesu.
Zgadzam się, choć w pierwszej chwili dla mnie to wybrzmiało jak próba podkręcenie kontrastu, że "ja tak się poświęcam dla odbiorców i jestem taki solidny no matter what, a oni źli, bo lekką ręką mnie wykreślili i teraz wy mnie nie obejrzycie". Taka tania dramaturgia, jaki to on nie jest sumienny. Tylko że co z tego, że 100 razy ktoś jest ok, jak ten 101. raz daje dupy. Poza tym, jak ja robię imprezę, to ustalam swoje zasady, nie trzymasz się ich, to wylatujesz.
Pozdrawiam serdecznie.
watacukrowa
500ksubów
Posty: 1909
Rejestracja: wt maja 07, 2024 12:25 am

Post autor: watacukrowa »

I też myślę, że on specjalnie zrobił z tego IS, zamiat legitny post, żeby nie było komentarzy i dyskusji, bo nie daj boże ktoś powie "król jest nagi" i inni potwierdzą, a on raczej nie zablokuje użytkowników jak jakiś typowy influ, bo jazda byłaby jeszcze większa. Poskarżył się, spłakał w dizajnerską spódnicę żonki, ktoś tam go po pleckach poklepał i Kamilek happy. I dalej będzie kręcić te lody.
Pozdrawiam serdecznie.
Awatar użytkownika
Clairess
MiamiBicz
Posty: 370
Rejestracja: pn gru 09, 2024 9:58 pm

Post autor: Clairess »

watacukrowa pisze: pt mar 13, 2026 10:12 am Zgadzam się, choć w pierwszej chwili dla mnie to wybrzmiało jak próba podkręcenie kontrastu, że "ja tak się poświęcam dla odbiorców i jestem taki solidny no matter what, a oni źli, bo lekką ręką mnie wykreślili i teraz wy mnie nie obejrzycie". Taka tania dramaturgia, jaki to on nie jest sumienny. Tylko że co z tego, że 100 razy ktoś jest ok, jak ten 101. raz daje dupy. Poza tym, jak ja robię imprezę, to ustalam swoje zasady, nie trzymasz się ich, to wylatujesz.
O, przypomniałaś mi z tą dramaturgią jednego typa, którego spotkałam kiedyś w pracy. Potrafił przeplotkować pół dnia i nic nie robić, a po południu zaczynać nagły zapierdol i tak cisnąć do 17-18 patrząc z góry na ludzi, którzy kończą o 16, bo on taki pracowity.

Pewnie chodziło rzeczywiście o ten kontrast, ale co ma piernik do wiatraka? Właśnie organizatorzy chcą być sumienni mając wszystko dopięte na ostatni guzik i nie ryzykując narażania jakości wydarzenia, bo cytując "najwyżej wystąpię bez slajdów".

I owszem, Kamil potrafi zrobić świetną prezentację i na pewno jest na co dzień sumienny, ale chodzi o poszanowanie zarówno zasad, obsługi technicznej wydarzenia, jak i innych prelegentów, bo skoro dla Kamila mogą zrobić wyjątek i wgrać slajdy rano, bo jest super zajętym biznesmenem, to czemu nie można takiego wyjątku zrobić dla mniej znanego Iksińskiego, którego dziecko nagle ciężko zachorowało albo miał inny równie palący powód, żeby nie zdążyć w terminie?
watacukrowa
500ksubów
Posty: 1909
Rejestracja: wt maja 07, 2024 12:25 am

Post autor: watacukrowa »

Clairess pisze: pt mar 13, 2026 10:21 am O, przypomniałaś mi z tą dramaturgią jednego typa, którego spotkałam kiedyś w pracy. Potrafił przeplotkować pół dnia i nic nie robić, a po południu zaczynać nagły zapierdol i tak cisnąć do 17-18 patrząc z góry na ludzi, którzy kończą o 16, bo on taki pracowity.

Pewnie chodziło rzeczywiście o ten kontrast, ale co ma piernik do wiatraka? Właśnie organizatorzy chcą być sumienni mając wszystko dopięte na ostatni guzik i nie ryzykując narażania jakości wydarzenia, bo cytując "najwyżej wystąpię bez slajdów".

I owszem, Kamil potrafi zrobić świetną prezentację i na pewno jest na co dzień sumienny, ale chodzi o poszanowanie zarówno zasad, obsługi technicznej wydarzenia, jak i innych prelegentów, bo skoro dla Kamila mogą zrobić wyjątek i wgrać slajdy rano, bo jest super zajętym biznesmenem, to czemu nie można takiego wyjątku zrobić dla mniej znanego Iksińskiego, którego dziecko nagle ciężko zachorowało albo miał inny równie palący powód, żeby nie zdążyć w terminie?
No dokładnie. To jest jego praca. Jakbym ja, czy Ty, czy ktokolwiek stąd z nas, na co dzień wypełniający swoje obowiązki, nie dowiózł w terminie ważnego projektu, to zyebki od szefa byłyby słusznie zasłużone. I nikogo by nie obchodziło, że rybka ci zdechła, teściowa przyjechała, czy merkury znów retrograduje. Bo jeśli z czegoś żyjesz, to rób to sumiennie i z poszanowaniem czasu i pracy innych. A jak się nie wyrabiasz na zakrętach, to po to są urlopy, żeby naładować akumulator znowu.
Pozdrawiam serdecznie.
Awatar użytkownika
Clairess
MiamiBicz
Posty: 370
Rejestracja: pn gru 09, 2024 9:58 pm

Post autor: Clairess »

Poczytałam komentarze pod postem na rzecommerce.konferencja i Kamil nazywa zachowanie organizatorów tanim power move. Cóż, jeśli nie poinformowali o odwołaniu prelekcji na priv tylko przez post na Instagramie to faktycznie ta część procesu do poprawy (ale też pytanie na co wczesniej się umawiali i czy była jakaś pisemną umowa, może uznali że to naturalna konsekwencja braku dotrzymania terminu).

Ale mimo to trzymanie organizatorów w niepewności i od początku mówienie im, że slajdy będą pewnie spóźnione nie brzmi zbyt profesjonalnie, to dopiero jest power move ("jestem gwiazdą, jeśli macie dostąpić zaszczytu posiadania mnie w agendzie musicie grać na moich zasadach").