Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Migrena

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
manifestacja
PrinTu
Posty: 978
Rejestracja: czw gru 26, 2024 3:10 pm

Re: Migrena

Post autor: manifestacja »

mokryziemniak pisze: śr mar 11, 2026 12:24 pm Czy prowadzicie dzinnik migren? Zauważyłam u siebie tendencje, że w każdą sobotę, gdy występuje miesiączka mam migrene...

Oczywiście odstawiłam alkohol, rzuciłam nikotynę i jem mniej cukru. Po wprowadzonych zmianach jest o niebo lepiej. Nie mam też aur, a migrena jest raz w miesiącu, więc do przeżycia
Migrena hormonalna, miewam. Czasem jest gorsza (wjeżdża Tryptan), czasem słabsza. Zwróć uwagę ile cukru jesz przez cały miesiąc od cyklu do cyklu. Im mniej tym lepiej głowa reaguje. Najlepiej w ogóle odstawić, ja się staram pilnować i nie żreć tego dużo. 😅
Nawodnienie też podstawa, codziennie.
koparka_walec
RoyalBaby
Posty: 28
Rejestracja: śr paź 29, 2025 6:51 pm

Post autor: koparka_walec »

U mnie kiedyś było tragicznie, myślę że migreny miałem co najmniej raz w tygodniu. W mojej ocenie były one głównie z powodu stresu.

Bardzo poprawiło się podczas pandemii, ponieważ zacząłem pracować zdalnie w domu. Przede wszystkim poprawił się mój komfort, wiedząc że w każdej chwili złego samopoczucia mogę położyć się do łóżka na godzinkę/dwie, a nie siedzieć w biurze i cierpieć.

W końcu trafiłem do lekarza neurologa, co prawda poszedłem z zawrotami głowy, ale zajął się też moją migreną - dostałem Flunarizinum na jakiś czas i od tej pory jest lepiej. Nadal cierpię na inne typy bólu głowy, ale przynajmniej jest lepiej z migreną.
Awatar użytkownika
gunernialne
Parzucha
Posty: 2055
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

A jak zaczęły się u was migreny? Ile mieliście wtedy lat? Występują podobne przypadki w waszej rodzinie?
Moją mamę całe życie właśnie "bolała głowa". Siostra też skarży się co jakiś czas na mocne bóle.
Zawsze myślałam, że jestem od tego wolna, ale po 20 r.ż. pojawiły się i u mnie takie silne bóle. Z tym, że są to może 1-3 przypadki w całym roku i zastanawiam się czy jest możliwość, że rozwinie się to bardziej
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Awatar użytkownika
FigGa
Te LazzurrA
Posty: 4596
Rejestracja: czw mar 21, 2024 12:40 pm

Post autor: FigGa »

gunernialne pisze: wt kwie 07, 2026 9:30 am A jak zaczęły się u was migreny? Ile mieliście wtedy lat? Występują podobne przypadki w waszej rodzinie?
Moją mamę całe życie właśnie "bolała głowa". Siostra też skarży się co jakiś czas na mocne bóle.
Zawsze myślałam, że jestem od tego wolna, ale po 20 r.ż. pojawiły się i u mnie takie silne bóle. Z tym, że są to może 1-3 przypadki w całym roku i zastanawiam się czy jest możliwość, że rozwinie się to bardziej
U mnie migreny zaczęły występować po 30 roku życia, i jak powiem sobie słodkiego to też mamie częściej, albo przed okresem, czasem potrafi być za wysokie ciśnienie i też dostaje bardzo silnej migreny.
Bo Wiśniewski to nie ja,
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
Awatar użytkownika
manifestacja
PrinTu
Posty: 978
Rejestracja: czw gru 26, 2024 3:10 pm

Post autor: manifestacja »

gunernialne pisze: wt kwie 07, 2026 9:30 am A jak zaczęły się u was migreny? Ile mieliście wtedy lat? Występują podobne przypadki w waszej rodzinie?
Moją mamę całe życie właśnie "bolała głowa". Siostra też skarży się co jakiś czas na mocne bóle.
Zawsze myślałam, że jestem od tego wolna, ale po 20 r.ż. pojawiły się i u mnie takie silne bóle. Z tym, że są to może 1-3 przypadki w całym roku i zastanawiam się czy jest możliwość, że rozwinie się to bardziej
Przed okresem lub 6-7 dzień cyklu jeśli występują to migreny hormonalne. Estrogen wtedy spada i dostajemy jazdy w głowie. Wiem, bo sama to mam i chciałabym wyeliminować całkowicie - jednocześnie nie biorąc szkodliwej antykoncepcji. Migrenowcy w ogóle nie powinni jej brać.

Co do słodyczy warto całkowicie odstawić. Pamiętajcie o nawodnieniu to jest kluczowe w bólach głowy.
Ja z migrenami zmagam się od dziecka, przychodziłam z przedszkola, nadmiar bodźców już mnie przytłaczał i bolała główka.
Nie zliczę ilu neurologów zaliczyłam w życiu. 😁
Jeśli sama nie dojdziesz do tego co Ci szkodzi, sama nie ustabilizujesz swojego organizmu pod migrenę to żaden lekarz Ci nie pomoże.
Tak, życie z migreną to jak np. Z cukrzycą . To możesz jeść, tamtego nie. Odpowiedni styl życia. Ruch fizyczny (u mnie dużo spacerów/kroków), dieta i nawodnienie.
Konserwanty w produktach sklepowych, sztuczne gotowe jedzenie/ciasta, wędzone sztucznie ryby, tuńczyk z puszki, karagen jako zagęstnik śmietan, kawek Starbucks itp. To wszystko wywołuje u mnie migrenę. Oczywiście toksycznego alkoholu nie piję. Odpowiednia higiena snu - nie za dużo, nie za mało. Zarwane noce, bo imprezy - odpadają. Jak są wietrzne dni noszę czapkę, głowa jest najważniejsza. Nie może jej przewiać.
To choroba z którą trzeba nauczyć się żyć, pamiętajmy że inni mają gorsze. 😉
mokryziemniak
Channelka
Posty: 39
Rejestracja: pn gru 09, 2024 1:05 pm

Post autor: mokryziemniak »

Mam wrażenie, że migrene mam od zawsze ;P Teraz przynajmniej wiedza o niej jest ogoónodostępna, kiedyś po prostu bolała mnie głowa, mama dawała apap i to tyle. Byłam przekonana, że każdy ma taki silny ból, zawsze mnie to zastanawiało, dlaczego jak ktoś mówił, że go boli głowa to normalnie funkcjonował, a ja wtedy nie ogarniałam życia, raczej leżałam w ciemnym i cichym pokoju. Tematem zainteresowałam się dopiero przy pierwszej aurze - myślałam, że mam udar. Na szczęście jestem już lepiej doinformowana