- Większość ludzi brakuje samokrytycyzmu i myślą, że są lepsi, niż są w rzeczywistości. Rozpamiętują doznane krzywdy, a nie zdają sobie sprawy z krzywd, które wyrządzili innym, jednocześnie uważają się za ofiary albo bohaterów własnej bajki i nie mają sobie nic do zarzucenia.
- Wiele było komentarzy o tym, jacy polscy faceci są brzydcy, a polskie kobiety piękne. Analogicznie do punktu pierwszego: to ułuda i samozadowolenie. Ja mam inne zdanie na ten temat.
- Ukrainki są ładniejsze od Polek, bardziej kobiece, zadbane i szczupłe.
- Jako bezdzietny stary kawaler przyznam: ludzie bez dzieci są gorszym sortem. I słusznie.

Nie wnoszą bowiem w rozwój kraju i społeczeństwa tyle co rodzice. Uważają przy tym, że są stygmatyzowani. Gdzie? Nie wiem. To, że cię ciocia zapyta na wigilii, kiedy będziesz miał(a) dzieci, to nie jest trauma.
- Oglądanie po rno grafii to rodzaj zdrady.
- Państwo za bardzo nadskakuje wobec przedsiębiorców. Jest to grupa uprzywilejowana, która jednocześnie biadoli o tym, jak ma źle. Mam gdzieś interesy prywaciarzy, tak jak oni mają gdzieś moje.
- Potrzeba ciągłego bogacenia się wynika z kompleksów i potrzeby wyróżnienia się od „motłochu”. Wiele bogatych osób to starszne tłuki.
- W Polsce jest za dużo psów, a za mało dzieci. Promowanie bezdzietności powinno być przedmiotem ostracyzmu w dobie katastrofy demograficznej. Niektóre powody niedecydowania się na dzieci są wydumane, np.„bo nie będę idealnym rodzicem”. Nikt nie będzie i co w związku z tym?
- W Polsce jest tak mało dzieci, że ludzie odzwyczaili się od ich obecności i krytykują zachowania, które są dla dzieci naturalne, np. płacz czy zabawę albo to, że chodzą po pociągu. Olaboga, straszne xD Panuje dyskryminacja dzieci i matek, co już było wielokrotnie tu wspomniane.
- Lekarze, kler, nauczyciele, biznesmeni, celebryci, politycy to KASTY. Pewnie o jeszcze jakichś grupach zawodowych zapomniałem.
- Nauczyciele to nie takie bidulki, na jakich pozują.
- Współczesna moda = włożę na siebie przypadkowe ciuchy z szafy i udaję, jaki to nie jestem oryginalny i kreuję własny styl xD W ogóle bezczelność tego argumentu mnie zdumiewa.
- Ludzie niebinarni nie istnieją. To albo autystycy, albo jednostki, które chcą zaistnieć.
- Politycy wyprali ludziom mózg, bo kiedyś to politycy występowali w interesie ludzi, a teraz ludzie dostosowują się do poglądów polityków.
- Młodzi ludzie są zawsze głupsi od dorosłych, ale nie trudno zauważyć, że obecne młode pokolenie jest głupsze od poprzedniego.
- Nadmiar wiedzy rodzi cierpienie.
- Aktywizm społeczny, wszelkie manifestacje, demonstracje, cancellingi, terminologie, ideologie to współczesne formy religii ze swoimi rytuałami, ekskomunikami, kapłanami.
- Wiele osób chyba autentycznie uważa, że zasługuje na więcej niż sami są w stanie dać.
- Nie tak niepopularna jak kiedyś: na nikim nie robi wrażenia to, że mieszkasz za granicą albi znasz język obcy. To nie rok 2005.
- Ludzie lubią się oburzać, wytykać innym błędy, czatują, aż ktoś coś odwali. Bulwersowanie się, pouczanie innych, moralizowanie wywołuje w nich podnietę.