Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
ciekawy_nowin
- Channelka
- Posty: 38
- Rejestracja: ndz wrz 29, 2024 1:07 am
Re: Niepopularne opinie o życiu
- Niemcy są winne temu, że Rosja zaatakowała Ukrainę. Oprócz wiadomego faktu handlowania z Putinem, ten kraj wysyłał do Rosji oprzyrządowanie militarne po aneksji Krymu i pomimo unijnego embargo. Niemcy po prostu finansowały wojnę.
- Dyskryminacja i rasizm wobec wschodnich Europejczyków jest faktem, który niektórzy mają problem przyjąć do wiadomości. Polacy i inni ludzi z tej części kontynentu byli często ofiarami ksenofobii, bo na rasizm wobec białych ludzi jest przyzwolenie. O wiele łatwiej było skrytykować Polaka, który ukradł czekoladkę w angielskim sklepie niż Pakistańczyka, które molestował czyjeś córki.
- Dyskryminacja i rasizm wobec wschodnich Europejczyków jest faktem, który niektórzy mają problem przyjąć do wiadomości. Polacy i inni ludzi z tej części kontynentu byli często ofiarami ksenofobii, bo na rasizm wobec białych ludzi jest przyzwolenie. O wiele łatwiej było skrytykować Polaka, który ukradł czekoladkę w angielskim sklepie niż Pakistańczyka, które molestował czyjeś córki.
-
Rzeka.chaosu
- Amigo
- Posty: 1630
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
BobikPeryskop pisze: ↑ndz lut 15, 2026 7:27 am Nie oczekuję też współczucia jakiegoś na maksa że jestem biedna, jestem wiem o tym. Jestem biedna i głupia myślę sobie że nie potrafię tego związku utrzymać żeby facet mnie tak nie traktował powinnam się zmienić może? Dlaczego on tak mnie traktuje... dlaczego ja nie potrafię odejść i jest jak mysz pod miotłą na jego zawołanie i na jego
Z tego co piszesz obydwoje macie trudny czas. Czasem takie momenty pokazują, czy naprawdę możecie na siebie liczyć i czy to w ogóle ma sens.
Jeśli twoja mama teraz odchodzi, to na pewno jesteś w złym stanie psychicznym i potrzebujesz wsparcia, a nie wulgarnych odzywek. Po tym, co piszesz widzę, że twój chłopak jest raczej wulgarny. Pomyśl czy też taka jesteś i czy dobrze się czujesz w towarzystwie osoby, która komunikuje się w taki sposób. Ile on ma lat i czy w ogóle jest szansa, żeby zmienił styl komunikacji. Ja absolutnie nie toleruję takich odzywek i ktoś, kto tak mówi nawet nie do mnie, a do innych jest dla mnie totalnie skreślony, nawet jako znajomy.
Coś w tym jest. Kojarzycie kontynuację SATC - "i tak po prostu"?ciekawy_nowin pisze: ↑ndz lut 15, 2026 6:22 pm - Niemcy są winne temu, że Rosja zaatakowała Ukrainę. Oprócz wiadomego faktu handlowania z Putinem, ten kraj wysyłał do Rosji oprzyrządowanie militarne po aneksji Krymu i pomimo unijnego embargo. Niemcy po prostu finansowały wojnę.
- Dyskryminacja i rasizm wobec wschodnich Europejczyków jest faktem, który niektórzy mają problem przyjąć do wiadomości. Polacy i inni ludzi z tej części kontynentu byli często ofiarami ksenofobii, bo na rasizm wobec białych ludzi jest przyzwolenie. O wiele łatwiej było skrytykować Polaka, który ukradł czekoladkę w angielskim sklepie niż Pakistańczyka, które molestował czyjeś córki.
Ten serial był tak do bólu poprawnie politycznie, ze aż ciężko się to oglądało, bardzo pilnowali by nikogo nie urazić i by zamieścić wszystkie rady i orientacje itp. Nieraz to aż się zabawnie oglądało np. była taka scena gdzie Charlotte chciała dać nastoletniej córce swoje laleczki Madame Alexander a ta jej robi wykład o zawłaszczeniu kulturowym
W Emily z Paryżu też był motyw koleżanki Ukrainki co nie ma kasy na luksusowe ubrania to....je kradnie
-
Rzeka.chaosu
- Amigo
- Posty: 1630
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Jak dla mnie faktycznie niepopularna opinia. Prasowanie to mój koszmar z dzieciństwa. Teraz lubię prasować tylko obrusy, jakieś duże rzeczy. Ale koszule lub sukienki z łatwo gniecących się materiałów - oooo nie. :D A najbardziej demotywuje mnie, jak dziecko pomemła w szafie wyprasowane ciuchy, bo akurat szuka tej jednej rzeczy, która jest gdzieś pod innymi ubraniami. Dlatego rzadko prasuję. Niektóre rzeczy niestety trzeba.iksde12345 pisze: ↑ndz lut 15, 2026 4:23 pm Prasowanie to najlepsza czynność z tzw codziennych obowiązków, relaksuje mnie to jak cholera. Uwielbiam prasować ciuchy
-
malloryknox
- Gacie z oceanu
- Posty: 49
- Rejestracja: ndz paź 05, 2025 2:15 pm
Bardzo odpowiada mi życie w kapitalizmie i kulcie indywidualizmu. Uwielbiam to, że mogę zamówić jedzenie z dostawą do domu, zamiast tłuc się do zatłoczonej restauracji. Tak samo mogę zamówić zakupy spożywcze pod drzwi, nie musząc stać w kolejce i prowadzić small talku ze sprzedawczynią lub innymi klientami. Kocham kasy samoobsługowe, platformy streamingowe, dzięki czemu nie muszę chodzić do kina. Strefy ciszy w pociągach. Ubera, bolta. Vinted, allegro, zakupy online, załatwianie spraw urzędowych przez internet. Pamiętam czasy, gdy jako dziecko mieszkałam w małym bloku, gdzie wszyscy sąsiedzi musieli polegać na sobie - pożyczać sobie rzeczy, prosić o podwózkę do lekarza/na dworzec, sąsiadki wpadały niezapowiedzianie do mamy na plotki. Nie wyobrażam sobie wrócić do takiego życia. Cieszę się, że możemy polegać wyłącznie na sobie i że zmonetyzowaliśmy usługi, o które kiedyś musieliśmy prosić znajomych lub rodzinę.
-
ciekawy_nowin
- Channelka
- Posty: 38
- Rejestracja: ndz wrz 29, 2024 1:07 am
Jeżeli chodzi o skrajności w wyglądzie, to o wiele bardziej podobał mi się styl tipsiara/solara/kozaczki niż obecny trend baggy jeans + sneakersy + bluza oversize, bleee.
-
ciekawy_nowin
- Channelka
- Posty: 38
- Rejestracja: ndz wrz 29, 2024 1:07 am
Posiadanie więcej niż dwóch kotów, ciągłe wstawianie fotek kotków, piesków na sociale = oznaka neurotyzmu i red flag.
-
ciekawy_nowin
- Channelka
- Posty: 38
- Rejestracja: ndz wrz 29, 2024 1:07 am
Wartość człowieka nie zależy od inteligencji. Ludzie o małej inteligencji i wiedzy mogą być o wiele bardziej wartościowi, dobrkduszni i szlachetni niż inni. Mam wrażenie, że z „głupich” ludzi drwią ci, którzy sami są w najlepszym przypadku co najwyżej przeciętni.
-
fategej358
Osoby, które ciągle poszukują swojego „ukrytego potencjału” tak naprawdę gonią za czymś, co nie istnieje. Ludzie mają ogromny problem z pogodzeniem się z tym, że są przeciętni, choć zdecydowana większość z nas taka jest (i nie ma w tym absolutnie nic złego). Prawda jest taka, że gdyby ktoś miał być drugim Einsteinem czy Chopinem, to ten geniusz ujawniłby się już w dzieciństwie. Ale niestety cała masa naciągaczy zarabia na utrzymywaniu takich ludzi w delulu i żeruje na ich kompleksach, wciskając im kolejne cudowne kursy czy warsztaty, które na pewno ten potencjał wydobędą na światło dzienne, gdy tylko wydadzą kilka tysięcy.
Ale właśnie nie polegasz na sobie w ten sposób. Tylko to, co kiedyś się ogarniało za darmo wśród sąsiadów, to teraz za to płacisz. To żadna niezależność.malloryknox pisze: ↑ndz lut 15, 2026 7:40 pm Bardzo odpowiada mi życie w kapitalizmie i kulcie indywidualizmu. Uwielbiam to, że mogę zamówić jedzenie z dostawą do domu, zamiast tłuc się do zatłoczonej restauracji. Tak samo mogę zamówić zakupy spożywcze pod drzwi, nie musząc stać w kolejce i prowadzić small talku ze sprzedawczynią lub innymi klientami. Kocham kasy samoobsługowe, platformy streamingowe, dzięki czemu nie muszę chodzić do kina. Strefy ciszy w pociągach. Ubera, bolta. Vinted, allegro, zakupy online, załatwianie spraw urzędowych przez internet. Pamiętam czasy, gdy jako dziecko mieszkałam w małym bloku, gdzie wszyscy sąsiedzi musieli polegać na sobie - pożyczać sobie rzeczy, prosić o podwózkę do lekarza/na dworzec, sąsiadki wpadały niezapowiedzianie do mamy na plotki. Nie wyobrażam sobie wrócić do takiego życia. Cieszę się, że możemy polegać wyłącznie na sobie i że zmonetyzowaliśmy usługi, o które kiedyś musieliśmy prosić znajomych lub rodzinę.
Kto jest w cyrku ten się nie śmieje
-
ciekawy_nowin
- Channelka
- Posty: 38
- Rejestracja: ndz wrz 29, 2024 1:07 am
18+
Włosy łonowe są se xy. Ogolone łono przypomina oskubaną kurę i mnie odrzuca.
Z bielizny podobają mi się slipy i tylko takie noszę.
Włosy łonowe są se xy. Ogolone łono przypomina oskubaną kurę i mnie odrzuca.
Z bielizny podobają mi się slipy i tylko takie noszę.
Pavarotti zaczął uczyć się śpiewu w wieku 19 lat dopiero, Murakami zaczął pisać dopiero tuż przed 30, Vera Wang zaczęła projektować po 40, Julia Child zaczęła tuż przed 50 i myślę można znaleźć dużo osób, które były/są w swojej dziedzinie w jakiś sposób wybitne albo można powiedzieć że osiągnęły znaczący sukces, mimo że zaczęły późno bo długo szukały swojej drogi.fategej358 pisze: ↑ndz lut 15, 2026 8:03 pm Osoby, które ciągle poszukują swojego „ukrytego potencjału” tak naprawdę gonią za czymś, co nie istnieje. Ludzie mają ogromny problem z pogodzeniem się z tym, że są przeciętni, choć zdecydowana większość z nas taka jest (i nie ma w tym absolutnie nic złego). Prawda jest taka, że gdyby ktoś miał być drugim Einsteinem czy Chopinem, to ten geniusz ujawniłby się już w dzieciństwie. Ale niestety cała masa naciągaczy zarabia na utrzymywaniu takich ludzi w delulu i żeruje na ich kompleksach, wciskając im kolejne cudowne kursy czy warsztaty, które na pewno ten potencjał wydobędą na światło dzienne, gdy tylko wydadzą kilka tysięcy.
Kto jest w cyrku ten się nie śmieje
- Anastazja_smietana
- Tritonotti
- Posty: 185
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Chopin rozpoczął lekcję gry na pianinie między 4 a 5 rokiem życia. Dzieci chłopów nawet nie wiedziały czym jest pianino, a jedyną atrakcją dla nich był wypas gęsi lub praca w polu. Nie ma pewności, czy gdyby w tamtych czasach dzieci miały równe szanse, to nie znalazłby się ktoś zdolniejszy, muzykalniejszy. To, że rodzice zaniedbali mój rozwój, nie oznacza że mam się pogodzić ze swoim losem polaka robaka poczciwego, bo komuś tak się podoba. Warto uczyć się nowych rzeczy, dla przyjemności. Jak mam się przekonać że jestem przeciętna w grze na skrzypcach, pływaniu, jeździe na łyżwach jeśli nawet nie spróbuję? Zresztą, skąd pomysł że ktoś kto się czegoś uczy ma ambicje na igrzyska olimpijskie/nagrodę nobla itd.?fategej358 pisze: ↑ndz lut 15, 2026 8:03 pm Osoby, które ciągle poszukują swojego „ukrytego potencjału” tak naprawdę gonią za czymś, co nie istnieje. Ludzie mają ogromny problem z pogodzeniem się z tym, że są przeciętni, choć zdecydowana większość z nas taka jest (i nie ma w tym absolutnie nic złego). Prawda jest taka, że gdyby ktoś miał być drugim Einsteinem czy Chopinem, to ten geniusz ujawniłby się już w dzieciństwie. Ale niestety cała masa naciągaczy zarabia na utrzymywaniu takich ludzi w delulu i żeruje na ich kompleksach, wciskając im kolejne cudowne kursy czy warsztaty, które na pewno ten potencjał wydobędą na światło dzienne, gdy tylko wydadzą kilka tysięcy.
Ja uważam, że każdy człowiek jest wartościowy, dopóki nie dopuści się czegoś co mu tę wartość odbierze i ani inteligencja, ani szlachetność nie robi z nikogo "lepszego". Świat jest tak bardzo złożony, że każdy jest potrzebny i ten inteligent, który wymyśli coś ułatwiającego życie ludzkości i te osoby z najniższych szczebli, które to po prostu fizycznie wykonają i na koniec posprzątają.ciekawy_nowin pisze: ↑ndz lut 15, 2026 7:49 pm Wartość człowieka nie zależy od inteligencji. Ludzie o małej inteligencji i wiedzy mogą być o wiele bardziej wartościowi, dobrkduszni i szlachetni niż inni. Mam wrażenie, że z „głupich” ludzi drwią ci, którzy sami są w najlepszym przypadku co najwyżej przeciętni.
Każda jednostka może wartościować konkretne osoby we własnym obrębie kierując się własnymi potrzebami, np. przyjaciółka jest ważniejsza niż obca osoba, albo mój dobry pracownik jest bardziej wartościowy niż klient lub nowy niedoświadczony pracownik, ale jeśli chodzi o ogół to dzielenie społeczeństwa na warstwy jest po prostu głupie. Gdyby każdy był taki sam to świat by stanął w miejscu, więc ludzie muszą się różnić, mieć różne predyspozycje i zajmować się innymi rzeczami. Jeden będzie odkrywać, inny będzie to wykonywać, a jeszcze inny po tym wszystkim pozamiata i to jest niezbędna symbioza.
Dopiero jak ktoś jest szkodnikiem, tym bardziej taki na większą skalę, to wtedy można uznać za kogoś mniej pożądanego w naszym wspólnym pożyciu. Choć myślę, że i z takich osób można wykrzesać coś dobrego, tylko pilnować, żeby swoje siły kierował w odpowiednim kierunku.
Ja większość półek zamieniłam na drążki i teraz praktycznie wszystkie ubrania mamy na wieszakach, ułatwia szukanie i też się nie gniotą od razuRzeka.chaosu pisze: ↑ndz lut 15, 2026 7:16 pm Jak dla mnie faktycznie niepopularna opinia. Prasowanie to mój koszmar z dzieciństwa. Teraz lubię prasować tylko obrusy, jakieś duże rzeczy. Ale koszule lub sukienki z łatwo gniecących się materiałów - oooo nie. :D A najbardziej demotywuje mnie, jak dziecko pomemła w szafie wyprasowane ciuchy, bo akurat szuka tej jednej rzeczy, która jest gdzieś pod innymi ubraniami. Dlatego rzadko prasuję. Niektóre rzeczy niestety trzeba.
O jezu, tak! Nie podobają mi się wygolone do zera miejsca intymne u żadnej płci. Kobiety wyglądają jak dziewczynki, co jest dla mnie po prostu niesmaczne, a mężczyźni jakby mieli brzydkiego potworka między nogamiciekawy_nowin pisze: ↑ndz lut 15, 2026 9:09 pm 18+
Włosy łonowe są se xy. Ogolone łono przypomina oskubaną kurę i mnie odrzuca.
Z bielizny podobają mi się slipy i tylko takie noszę.
-
ciekawy_nowin
- Channelka
- Posty: 38
- Rejestracja: ndz wrz 29, 2024 1:07 am
Moim zdaniem większości osób nie podobają się wydepilowane okolice intymne, ale robią to pod wpływem presji społecznej. Wiem to z doświadczenia, bo jak w łóżku ktoś zobaczył, że się tam nie golę, to potem sami przestali się golić xDLkjhgfd pisze: ↑ndz lut 15, 2026 9:20 pm O jezu, tak! Nie podobają mi się wygolone do zera miejsca intymne u żadnej płci. Kobiety wyglądają jak dziewczynki, co jest dla mnie po prostu niesmaczne, a mężczyźni jakby mieli brzydkiego potworka między nogamiOczywiście takie bujne krzaczory też nie wyglądają estetycznie, ale przystrzyżenie tego, żeby jednak te włosy normalnie tam były, to jak dla mnie najlepsza opcja.
- gunernialne
- ŚpięWRezydencji
- Posty: 1525
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Byłabym bardziej zrelaksowana przechodząc po rozżarzonych węglach niż przy prasowaniu koszuliiksde12345 pisze: ↑ndz lut 15, 2026 4:23 pm Prasowanie to najlepsza czynność z tzw codziennych obowiązków, relaksuje mnie to jak cholera. Uwielbiam prasować ciuchy
wierzę, iż źdźbło trawy nie mniej znaczy niż rzemiosło gwiazd
- kiciakociaaa2137
- Bagietka z szarlott
- Posty: 162
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Moze to chodzilo o to, ze kiedys było sie poniekąd uzależnionym od bliskich i ich „usług”, a teraz dzwonisz w odpowiednie miejsce i masz co chcesz, kiedy chcesz. Ja tak to przynajmniej zrozumiałam.
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
Tak, tylko że to nie jest niezależność. Ba, to o tyle gorsze, że jak nie masz kasy na te usługi to g. dostaniesz, a sąsiedzka przysługa, czy przyjacielska, to zazwyczaj przysługa za przysługę, albo nawet i za kawkę.kiciakociaaa2137 pisze: ↑ndz lut 15, 2026 10:26 pm Moze to chodzilo o to, ze kiedys było sie poniekąd uzależnionym od bliskich i ich „usług”, a teraz dzwonisz w odpowiednie miejsce i masz co chcesz, kiedy chcesz. Ja tak to przynajmniej zrozumiałam.
Kto jest w cyrku ten się nie śmieje
- gunernialne
- ŚpięWRezydencji
- Posty: 1525
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Najgorsze przy rozmowach o wyborze imienia dla dziecka jest pytanie "no ale jak to się zdrabnia!?".
Srak. Nie zdrabnia się.
Można po prostu mówić jak człowiek a nie wymyślać xD
Srak. Nie zdrabnia się.
Można po prostu mówić jak człowiek a nie wymyślać xD
wierzę, iż źdźbło trawy nie mniej znaczy niż rzemiosło gwiazd
-
Rzeka.chaosu
- Amigo
- Posty: 1630
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
W temacie pomoc znajomych / płatne usługi:
Uważam, że część osób to indywidualiści, którzy naprawdę radzą sobie bez ludzi (nie bez spiłeczenstwa). Dla takich osób, szczególnie tych samodzielnych i zaradnych, jest właśnie świat oparty na płaceniu za wszystko, co kiedyś było od ludzi. Ja też nie lubię się prosić, ale lubię pomóc (bezinteresownie). Za to mało korzystam z takich płatnych usług typu jedzenie, zakupy. Uważam, że miłe i drobne codzienne interakcje mogą poprawić humor i robią świat lepszym. Ale tego trzeba się nauczyć - sama przez to przeszłam i wolę to niż unikanie ludzi.
Uważam, że część osób to indywidualiści, którzy naprawdę radzą sobie bez ludzi (nie bez spiłeczenstwa). Dla takich osób, szczególnie tych samodzielnych i zaradnych, jest właśnie świat oparty na płaceniu za wszystko, co kiedyś było od ludzi. Ja też nie lubię się prosić, ale lubię pomóc (bezinteresownie). Za to mało korzystam z takich płatnych usług typu jedzenie, zakupy. Uważam, że miłe i drobne codzienne interakcje mogą poprawić humor i robią świat lepszym. Ale tego trzeba się nauczyć - sama przez to przeszłam i wolę to niż unikanie ludzi.
-
Rzeka.chaosu
- Amigo
- Posty: 1630
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Z mężczyznami mam to samo. Zdecydowanie bardziej wolę gorzej ubranych, ale męskich facetów, w zwykłym garniturze lub (zależy od pracy) koszuli w kratę, bluzie i zwykłych 10-letnich jeansach niż wystylizowanych lalusiów. A jak facet wchodzi do biura i przeżywa publicznie (!) swoj ubiór ("ach dziś mam nieidealnie dopasowaną koszulę") to już mi cycki opadają do kolan. Wiem, to strasznie niesprawiedliwe i nienowoczesne myślenie. Ale... to tylko mnie obchodzi i niech każdy ubiera się jak chce.ciekawy_nowin pisze: ↑ndz lut 15, 2026 7:44 pm Jeżeli chodzi o skrajności w wyglądzie, to o wiele bardziej podobał mi się styl tipsiara/solara/kozaczki niż obecny trend baggy jeans + sneakersy + bluza oversize, bleee.
-
dziwnerzeczy
- Srebrna Kropeczka
- Posty: 153
- Rejestracja: pt wrz 30, 2022 11:04 pm
Mam podobnie kiedy kolega pokazuje mi swoje kremy i maseczki w płachcie, albo pyta się czy chcę płatki pod oczy, albo wspomina o tym, że kupił sobie krem do twarzy koreański za sto czy ileś złotych.Rzeka.chaosu pisze: ↑pn lut 16, 2026 9:31 am Z mężczyznami mam to samo. Zdecydowanie bardziej wolę gorzej ubranych, ale męskich facetów, w zwykłym garniturze lub (zależy od pracy) koszuli w kratę, bluzie i zwykłych 10-letnich jeansach niż wystylizowanych lalusiów. A jak facet wchodzi do biura i przeżywa publicznie (!) swoj ubiór ("ach dziś mam nieidealnie dopasowaną koszulę") to już mi cycki opadają do kolan. Wiem, to strasznie niesprawiedliwe i nienowoczesne myślenie. Ale... to tylko mnie obchodzi i niech każdy ubiera się jak chce.![]()