Ma to sens- życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową ;)KagemaneNoJutsu pisze: ↑ndz lut 08, 2026 1:46 am Moje niepopularne opinie: życie nie ma sensu cokolwiek byście nie robili. Świat zmierza do zagłady, do której doprowadzą ludzie. Na świecie dzieje się więcej zła niż dobra, a ludzie żyjąc we własnych z pozoru szczęśliwych bańkach nie chcą tego zła nawet zauważać. Jedynie w momentach takich jak obecnie niektórzy z tych baniek na chwilę wychodzą.
I może bardziej teoria spiskowa niż opinia: czas przyspieszył lub ktoś go przyspieszył.
Zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś, a w związku z powyższym dodam, że gatunek ludzki jest najgorszym, który chodzi po tej planecie. Nie mam odklejki. Twardo stąpam po ziemi, ale zachowanie ludzi na każdym kroku mnie przeraża, bo ich egoizm, egocentryzm i konsumpcjonizm tylko się pogłębia. Ludzie myślą, że ziemia jest ich i to oni mają do niej pierwszeństwo. Dlaczego gatunek ludzki określany jest jako naczelny? Bo ludzie mają rozum, a zwierzęta tylko instynkty. Z mojego punktu widzenia ludzie mają tylko możliwość rozumowania, ale i tak żyją jak zwierzęta, bo kierują się tylko pierwotnymi instynktami. Nie lubię ludzi, coraz ciężej się z nimi rozmawia- tu nie chodzi o rozmowy o pogodzie i jak minął dzień. Ludzie nie potrafią wytłumaczyć, dlaczego coś robią, co ich napędza do działania. W ogóle nie mają pojęcia, o co chodzi w życiu. A przede wszystkim jako jedyny gatunek niszczą siebie wzajemnie kompletnie bez powodu. Żeby nie było tak pesymistycznie, jestem szczęśliwym człowiekiem, ale chyba za wrażliwym i rzecz nie w tym, że tak intensywnie współodczuwam los innych. Odwrotnie. Moja empatia wobec człowieka kończy się tam, gdzie kończy się mój interes z samopoczuciem innych związany. Nie potrafię się użalać, nie ruszają mnie śmierci, wypadki i dramaty innych, bo wiem, że innych mój los również nie obchodzi. Natomiast autentycznie miażdży mnie los zwierząt i niszczenie natury.