Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- Anastazja_smietana
- GreckieWakacje
- Posty: 277
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Re: Niepopularne opinie o życiu
Pyszka, sosiwo, torciwo, PETARDA 
- Juliaturczyniak
- Drama Maker
- Posty: 2359
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Teraz tak pół żartem, pół serio....
Pizza z ananasem jest najlepsza.
Pizza z ananasem jest najlepsza.
- berry blast
- DramaQueen
- Posty: 2647
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
o nie, teraz to przesadziłaś, proszę opuścić wątek!Juliaturczyniak pisze: ↑śr lut 04, 2026 8:04 pm Teraz tak pół żartem, pół serio....
Pizza z ananasem jest najlepsza.![]()
- iksde12345
- LouiBag
- Posty: 316
- Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm
Kiedyś myślałam, że peonia i rzeka chaosu to jedna i ta sama osobaberry blast pisze: ↑śr lut 04, 2026 5:11 pm a mi jako założycielce tematu podoba się ten offtop i widzę Peonię wraz z rzeką chaosu w kisielu![]()
A czemu z ciekawości?iksde12345 pisze: ↑śr lut 04, 2026 8:43 pm Kiedyś myślałam, że peonia i rzeka chaosu to jedna i ta sama osoba
- agbmrctorakwin
- LouiBag
- Posty: 301
- Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm
Jeśli już mówimy o preferencjach jedzeniowych to znacznie bardziej smakują mi burgery z McDonald's niż z jakichś fancy burgerowni. Lubię poznawać nowe smaki i wspierać lokalne knajpy ale jak mam ochotę na burgera to nie zadowole się żadnym "kraftowym" burgerem, podanym z frytkami w metalowym koszyczku. Muszę zjeść wieśmaka, mcroyala, drwala. Tak samo przejadły mi się już włoskie pizze i wolę zjeść chamska, pizzę na grubym cieście, oblana sosem czosnkowymJuliaturczyniak pisze: ↑śr lut 04, 2026 8:04 pm Teraz tak pół żartem, pół serio....
Pizza z ananasem jest najlepsza.![]()
- iksde12345
- LouiBag
- Posty: 316
- Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm
To może być też potrzeba rutyny. Nie każdy potrzebuje rozwoju, sama uwielbiam czytać książki, oglądać filmy i podróżować, ale nie mogłabym tego robić całymi dniami. Bliska koleżanka moich rodziców tak bardzo nie mogła doczekać się przejścia na emeryturę, a już po miesiącu nie mogła się odnaleźć - zlewały się jej dni, zdarzało się, że pojechała na zakupy 15 sierpnia i była zdzwiona, że jest zamknięte, bo przestała śledzić kalendarz. Własny biznes to zawsze jest ryzyko, nie każdy jest na to gotowy. Nie rozumiem, dlaczego ludzie, którzy chcą po prostu pracować i mieć z tego pieniądze "u prywaciarza" są tak wyśmiewani i nazywani niewolnikami. Nawet, jesli robią to z nudy, to nie jest nasza sprawa.julygirl pisze: ↑śr lut 04, 2026 7:00 pm Zgadam sie. I to jest naprawde smutne, gdy ktos mowi, ze bez pracy by sie nudził. Zakładając, ze ma sie nieograniczony budżet to przecież jest tyle.rseczy do robienia, mozna zapisać sie na jakieś warsztaty, na zajęcia, ćwiczyć, podróżować, jak ma sie potrzebę rozwoju to zapisać sie na kursy, spędzać czas z rodziną, znajomymi, czytac, oglądać, spacerować. Zeby nie bylo, rozumiem potrzebę robienia kariery, ale to można przekłuć w własny biznes. Tu głównie chodzi mi o to, ze jeżeli ktos idzie z nudy do oracy, aby robic dla kogoś, byc tym niewolnikiem sysytemu, byleby sie nie nudzić i nadać sens zyciu - to jest smutne.
i am a god
- Juliaturczyniak
- Drama Maker
- Posty: 2359
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Moja ulubiona, choć kiedyś była jeszcze popularna pizza czekoladowa...jej bym w życiu nie odważyła się zjeść,chyba, że smakuje jak zwykły placek z czekoladą,to prędzej
- Juliaturczyniak
- Drama Maker
- Posty: 2359
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Ja mam identycznie.agbmrctorakwin pisze: ↑śr lut 04, 2026 8:46 pm Jeśli już mówimy o preferencjach jedzeniowych to znacznie bardziej smakują mi burgery z McDonald's niż z jakichś fancy burgerowni. Lubię poznawać nowe smaki i wspierać lokalne knajpy ale jak mam ochotę na burgera to nie zadowole się żadnym "kraftowym" burgerem, podanym z frytkami w metalowym koszyczku. Muszę zjeść wieśmaka, mcroyala, drwala. Tak samo przejadły mi się już włoskie pizze i wolę zjeść chamska, pizzę na grubym cieście, oblana sosem czosnkowym
- Anastazja_smietana
- GreckieWakacje
- Posty: 277
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Czekolada wedla nadziewana jest 1000000% lepsza niż dubajska. Dubajska ma mdły smak i może buty czyścić naszym nadziewanym. Spróbowałam i się zawiodłam.
Z tą potrzeba rutyny to prawda, bez niej jest ciężko wielu osobom. Dlatego podałam przykład różnych warsztatów czy zajęć. Wtedy masz np kilka dni w tyg o określonych godzinach zajecia na które idziesz i tworzysz sobie rutynę.Jennifer pisze: ↑śr lut 04, 2026 9:11 pm To może być też potrzeba rutyny. Nie każdy potrzebuje rozwoju, sama uwielbiam czytać książki, oglądać filmy i podróżować, ale nie mogłabym tego robić całymi dniami. Bliska koleżanka moich rodziców tak bardzo nie mogła doczekać się przejścia na emeryturę, a już po miesiącu nie mogła się odnaleźć - zlewały się jej dni, zdarzało się, że pojechała na zakupy 15 sierpnia i była zdzwiona, że jest zamknięte, bo przestała śledzić kalendarz. Własny biznes to zawsze jest ryzyko, nie każdy jest na to gotowy. Nie rozumiem, dlaczego ludzie, którzy chcą po prostu pracować i mieć z tego pieniądze "u prywaciarza" są tak wyśmiewani i nazywani niewolnikami. Nawet, jesli robią to z nudy, to nie jest nasza sprawa.
ᴘʀɪᴍᴀᴅᴏɴɴᴀ ɢɪʀʟ, ʏᴇᴀʜ ᴀʟʟ ɪ ᴇᴠᴇʀ ᴡᴀɴᴛᴇᴅ ᴡᴀꜱ ᴛʜᴇ ᴡᴏʀʟᴅ
-
chicachica
- Mokra Włoszka
- Posty: 57
- Rejestracja: czw mar 16, 2023 5:32 pm
U mnie w robocie się właśnie zaczyna to, co opisałaś w ostatnim zdaniu. Korpo niemieckie, na koniec roku podliczali koszty i z początkiem roku fala zwolnień w polskim oddziale, bo jesteśmy za drodzy. Zatrudnienia zatrzymane, bo trzeba ciąć koszty. I to nie tak, że oddział przynosi straty, wręcz przeciwnie… Więc jak ktoś twierdzi, że teraz jest ciężko z pracą biurową to prawdopodobnie będzie tylko gorzej.mvxcia pisze: ↑czw sty 29, 2026 11:15 pm Nie mamy czym się chwalić, ze jesteśmy 20 gospodarka świata.
Działamy jako outsourcing, jesteśmy Indiami Europy. Brak własnych dużych przedsiębiorstw, przedsiębiorstwa narodowe powyprzedawane.
Jak międzynarodowe korpo znajda nowy kraj z tania siła robocza to upadniemy
- Juliaturczyniak
- Drama Maker
- Posty: 2359
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Uważam, że obecnie produkujemy i wytwarzamy za dużo jedzenia względem zapotrzebowania, przez co większość się marnuje albo w lodówce albo nawet nie zostaje kupiona i trafia do śmietnika. Przez co myślę, że powinniśmy uświadamiać społeczeństwo na temat marnowania żywności oraz dążyć do choć minimalnie mniejszej jej ilości.
- Juliaturczyniak
- Drama Maker
- Posty: 2359
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Ogólnie z pracą jest ciężko i również zauważam to zjawisko, redukacja etatów,coraz więcej miejsc pracy się zamyka,ale to nie tylko tu... W takich Niemczech też jest taka patologia 🫨chicachica pisze: ↑śr lut 04, 2026 9:54 pm U mnie w robocie się właśnie zaczyna to, co opisałaś w ostatnim zdaniu. Korpo niemieckie, na koniec roku podliczali koszty i z początkiem roku fala zwolnień w polskim oddziale, bo jesteśmy za drodzy. Zatrudnienia zatrzymane, bo trzeba ciąć koszty. I to nie tak, że oddział przynosi straty, wręcz przeciwnie… Więc jak ktoś twierdzi, że teraz jest ciężko z pracą biurową to prawdopodobnie będzie tylko gorzej.
Moja mniej popularna opinia jest taka, że offtop w sumie jest bez sensu, jak już zostało o tym wspomniane, (pomimo tego, że też przyłożyłam do niego kciuki), pomijam większość odpowiedzi na inne komentarze i niepotrzebnie przychodzą mi powiadomienia, a zamysł wątku jest ciekawy.
Jak ktoś założy drugi, ale bez offtopu, tylko po to, żeby poczytać jakie ludzie mają opinie, bez wykłócania się, tylko z samymi ikonkami kto popiera, a kto nie, to chętnie tam się przesiądę
Jak ktoś założy drugi, ale bez offtopu, tylko po to, żeby poczytać jakie ludzie mają opinie, bez wykłócania się, tylko z samymi ikonkami kto popiera, a kto nie, to chętnie tam się przesiądę
- berry blast
- DramaQueen
- Posty: 2647
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
uważam, że to nie jest niepopularna opiniaJuliaturczyniak pisze: ↑śr lut 04, 2026 9:55 pm Uważam, że obecnie produkujemy i wytwarzamy za dużo jedzenia względem zapotrzebowania, przez co większość się marnuje albo w lodówce albo nawet nie zostaje kupiona i trafia do śmietnika. Przez co myślę, że powinniśmy uświadamiać społeczeństwo na temat marnowania żywności oraz dążyć do choć minimalnie mniejszej jej ilości.
Pomijając kwestie jedzenia to mamy wyprodukowane tyle ubrań i mebli ze jakbyśmy zaprzestali produkcje to tego co już jest starczy na kilka pokoleń do przoduJuliaturczyniak pisze: ↑śr lut 04, 2026 9:55 pm Uważam, że obecnie produkujemy i wytwarzamy za dużo jedzenia względem zapotrzebowania, przez co większość się marnuje albo w lodówce albo nawet nie zostaje kupiona i trafia do śmietnika. Przez co myślę, że powinniśmy uświadamiać społeczeństwo na temat marnowania żywności oraz dążyć do choć minimalnie mniejszej jej ilości.
-
astronautka123
Ale że w Polsce? Myślę, że milleniasi i pokolenia wzawyyż mają jeszcze zakodowane, żeby nie wyrzucać.berry blast pisze: ↑śr lut 04, 2026 10:23 pm uważam, że to nie jest niepopularna opiniaod dawna wiadomo, że europa wyrzuca 1/3 jedzenia
- berry blast
- DramaQueen
- Posty: 2647
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
w Polsce marnuje się prawie 5 mln ton żywności rocznieastronautka123 pisze: ↑śr lut 04, 2026 11:11 pm Ale że w Polsce? Myślę, że milleniasi i pokolenia wzawyyż mają jeszcze zakodowane, żeby nie wyrzucać.
- Juliaturczyniak
- Drama Maker
- Posty: 2359
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Z tym ograniczeniem to raczej nie jest zbyt popularne. Większość ludzi owszem widzi problem, ale nie idą za tym jakieś myśli co można z tym zrobić.berry blast pisze: ↑śr lut 04, 2026 10:23 pm uważam, że to nie jest niepopularna opiniaod dawna wiadomo, że europa wyrzuca 1/3 jedzenia
- Juliaturczyniak
- Drama Maker
- Posty: 2359
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
I to jest chyba najwięcej w całej UE..
-
astronautka123
Nie wydaje wam się, że sklepy i restauracje za większość odpowiadają? (restrykcyjne przepisy nie pozwalają przekazywania przy końcu daty ważności itd). Wydaje mi się, że ktoś chce zrzucić winę na przeciętnego Kowalskiego, tak jak segregaacja śmieci ma uratować ekologię.
Ja też lubię maczka bo mają różnorodne sosy i smaki w tych burgerach, no i można zjeść coś małego przez co nie czujemy się ciężko do końca dnia.agbmrctorakwin pisze: ↑śr lut 04, 2026 8:46 pm Jeśli już mówimy o preferencjach jedzeniowych to znacznie bardziej smakują mi burgery z McDonald's niż z jakichś fancy burgerowni. Lubię poznawać nowe smaki i wspierać lokalne knajpy ale jak mam ochotę na burgera to nie zadowole się żadnym "kraftowym" burgerem, podanym z frytkami w metalowym koszyczku. Muszę zjeść wieśmaka, mcroyala, drwala. Tak samo przejadły mi się już włoskie pizze i wolę zjeść chamska, pizzę na grubym cieście, oblana sosem czosnkowym
Włoskie jedzenie w ogóle uważam za przereklamowane, nigdy nie zrozumiem ich fleksowania się makaronem (tak jakby żaden inny naród na świecie nie wymyślił ciasta z mąki wody i soli). Uważam że nasza kuchnia jest równie jeśli nie bardziej różnorodna, robimy użytek z większej ilości warzyw niż pomidory i czosnek (swoją drogą pomidory malinowe mamy pyszne, nie trzeba lecieć na Sycylię), mamy świetne zupy i dużo lepsze ciasta oraz słodkie pieczywo (z resztą nasz zakwas stanowił podwaliny francuskich bagietek itp).
Stawianie Włochów i innych południowców za wzór bo często piją wino do obiadu jest po prostu głupie, te kraje mają duży problem z zachorowalnością na raka wątroby.
Porównywanie cen w kawiarniach polskich do włoskich uważam za absurd (te ich kawiarenki nie oferują mleka roślinnego w cenie, kącików z zabawkami dla dzieci, gniazdek do komputera i możliwości siedzenia przez pół dnia nad jedną kawą, nie inwestują też w fancy wystrój i wynajem dużego lokalu).
- berry blast
- DramaQueen
- Posty: 2647
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
niestety nie, gospodarstwa domowe najwięcej marnująastronautka123 pisze: ↑czw lut 05, 2026 12:24 am Nie wydaje wam się, że sklepy i restauracje za większość odpowiadają? (restrykcyjne przepisy nie pozwalają przekazywania przy końcu daty ważności itd). Wydaje mi się, że ktoś chce zrzucić winę na przeciętnego Kowalskiego, tak jak segregaacja śmieci ma uratować ekologię.
Gospodarstwa domowe - 60% - Największe źródło strat; ok. 2,9 mln ton rocznie.
Produkcja rolnicza - 15,5% - Straty na etapie upraw i hodowli.
Przetwórstwo - 15,6% - Odpady powstające w fabrykach i zakładach.
Handel (sklepy) - 6,9% - Produkty wycofane ze sprzedaży, np. z powodu daty.
Gastronomia - 1,2% - Odpady w restauracjach i punktach zbiorowego żywienia.
Transport i magazynowanie - 0,8% - Straty podczas logistyki.