Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dominicana
Posty: 1732
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: berry blast »

agbmrctorakwin pisze: pn lut 02, 2026 11:28 pm No niestety nie zawsze jest tak, że jest to "z własnej woli". Nie żyjemy w świecie w którym każdy ma równe szanse, takie same zasoby, możliwości. Nie każdy mieszka w dużym czy średnim mieście lub ma wsparcie w bliskich. Są osoby po prostu zmuszone do zrezygnowania z pracy zawodowej na rzecz wychowania dziecka/dzieci choćby przez wykluczenie komunikacyjne, gdy brak autobusu do miasta czy żłobka. Wtedy rodzic zostaje w domu nie z wygody, a z konieczności. Uznanie tego za pracę to po prostu uczciwe zabezpieczenie kogoś, kto poświęcił własną karierę i składki, żeby rodzina mogła funkcjonować, a drugi rodzic mógł spokojnie zarabiać.
kuźwa, litości, wykluczenie komunikacyjne? tak, ja wiem, że istnieje takie pojęcie ale to jakaś bzdura. jeśli ktoś jest odcięty od świata bo mu autobus nie dojeżdża to niech się nie decyduje na dziecko bo skazuje je na życie na odludziu. albo niech się przeprowadzi w miejsce gdzie można żyć.

jak chcesz założyć rodzinę to należy mieć ku temu WARUNKI, a nie potem dej bo wykluczenie komunikacyjne!.. no ludzie....
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2304
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

Kobiety mają ciężej na rynku pracy niż mężczyzni.
Nawet w takiej "zwykłej" fizycznej pracy pracodawca da chętniej umowę o pracę mężczyźnie niż kobiecie, szczególnie jeśli ta jest młoda,bo z tyłu głowy obstawia, że ta zaraz ucieknie na L4, bo zajdzie w ciążę, bo przecież każda kobieta chce i może mieć dzieci. 🤷🏻‍♀️
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
Tritonotti
Posty: 185
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

berry blast pisze: wt lut 03, 2026 12:12 am kuźwa, litości, wykluczenie komunikacyjne? tak, ja wiem, że istnieje takie pojęcie ale to jakaś bzdura. jeśli ktoś jest odcięty od świata bo mu autobus nie dojeżdża to niech się nie decyduje na dziecko bo skazuje je na życie na odludziu. albo niech się przeprowadzi w miejsce gdzie można żyć.

jak chcesz założyć rodzinę to należy mieć ku temu WARUNKI, a nie potem dej bo wykluczenie komunikacyjne!.. no ludzie....
Problem w tym ze w co drugim wpisie jest "jak nie możesz zapewnić xyz to się nie decyduj na dziecko". Co idealnie odbija stan naszej demografii. Zamiast wspierac rodziny, ktore co by nie mówić są przyszlością dla spoleczenstwa to oczywiscie trzeba dopie*dolić. Jak mieszkasz na zadupiu to się nie decyduj na dzieci, jak w dużym miescie stac cię tylko na kawalerkę to też się nie decyduj (same te warunki dyskwalifikują 90% młodych kobiet). Jak nie masz ustabilizowanej kariery, studiow, sytuacji finansowej to się nie decyduj, choroby równiez wykluczają rodzicielstwo. W co drugim wpisie wymienia się kolejne kryteria, które kobieta MUSI spelniac, ale najbardziej rozbawilo mnie to o nudnych rodzicach bez zainteresowań. Może jakiś odetek kobiet przejdzie ostatecznie przez gęste sito forumiczek ale wtedy okaże się że jest już stara i bezpłodna.
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2304
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

Akurat wykluczenie komunikacyjne to powszechny i realny problem,który dotyczy wszystkich,nie tylko osób z dziećmi.
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dominicana
Posty: 1732
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

Anastazja_smietana pisze: wt lut 03, 2026 12:29 am Problem w tym ze w co drugim wpisie jest "jak nie możesz zapewnić xyz to się nie decyduj na dziecko". Co idealnie odbija stan naszej demografii. Zamiast wspierac rodziny, ktore co by nie mówić są przyszlością dla spoleczenstwa to oczywiscie trzeba dopie*dolić. Jak mieszkasz na zadupiu to się nie decyduj na dzieci, jak w dużym miescie stac cię tylko na kawalerkę to też się nie decyduj (same te warunki dyskwalifikują 90% młodych kobiet). Jak nie masz ustabilizowanej kariery, studiow, sytuacji finansowej to się nie decyduj, choroby równiez wykluczają rodzicielstwo. W co drugim wpisie wymienia się kolejne kryteria, które kobieta MUSI spelniac, ale najbardziej rozbawilo mnie to o nudnych rodzicach bez zainteresowań. Może jakiś odetek kobiet przejdzie ostatecznie przez gęste sito forumiczek ale wtedy okaże się że jest już stara i bezpłodna.
żyjesz w jakiejś utopii? państwo ma ci pomóc tylko dlatego, że pragniesz podnieść niż demograficzny? dać mieszkanie w centrum i pracę? nie liczyłabym na to. jak sobie sama nie zapracujesz to nikt ci tego nie da. może tak powinno być, może tak byłoby super ale tak NIE JEST.
i się możecie buźkami wkulwiać, nic to nie zmienia.
chleb_ze_smalcem
GreckieWakacje
Posty: 280
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Juliaturczyniak pisze: wt lut 03, 2026 12:31 am Akurat wykluczenie komunikacyjne to powszechny i realny problem,który dotyczy wszystkich,nie tylko osób z dziećmi.
No właśnie, i dlaczego jeśli już to nie tylko osoby z dziećmi wykluczone komunikacjnie musiałyby otrzymywać świadczenia za tzw pracę w domu. Równie dobrze należałoby dać osobom bezrobotnym, bo nie mają jak dojechać do pracy a jakby mogły, to by pracowały, starszym i chorym, bo nie mają jak dorobić, tym którzy wyprowadzili się za miasto, bo chcieli domek z ogródkiem a nie ogarnęli, że nic tam nie jeździ, itd.
I jeszcze jest dziura w tym procesie rozumowania, bo jedna z tych osób jednak pracuje, więc o jakim wykluczeniu tu mowa? Chyba, że o takim, że kobieta po prostu nie chce jeździć z jakichś powodów i wolałaby autobus. Ale życie tak nie działa. Można sprzedać dom i kupić coś na przedmieściach. Ale to pewnie też odpada, bo mniej miejsca i sąsiedzi bliżej, drożej, hałas. Niestety jak się chce zjeść ciastko i mieć ciastko, to się można rozczarować.
chleb_ze_smalcem
GreckieWakacje
Posty: 280
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Anastazja_smietana pisze: wt lut 03, 2026 12:29 am Problem w tym ze w co drugim wpisie jest "jak nie możesz zapewnić xyz to się nie decyduj na dziecko". Co idealnie odbija stan naszej demografii. Zamiast wspierac rodziny, ktore co by nie mówić są przyszlością dla spoleczenstwa to oczywiscie trzeba dopie*dolić. Jak mieszkasz na zadupiu to się nie decyduj na dzieci, jak w dużym miescie stac cię tylko na kawalerkę to też się nie decyduj (same te warunki dyskwalifikują 90% młodych kobiet). Jak nie masz ustabilizowanej kariery, studiow, sytuacji finansowej to się nie decyduj, choroby równiez wykluczają rodzicielstwo. W co drugim wpisie wymienia się kolejne kryteria, które kobieta MUSI spelniac, ale najbardziej rozbawilo mnie to o nudnych rodzicach bez zainteresowań. Może jakiś odetek kobiet przejdzie ostatecznie przez gęste sito forumiczek ale wtedy okaże się że jest już stara i bezpłodna.
Problem w tym, że kobieta sobie tego dziecka sama nie robi, jest też tatuś. Więc zamiast krzyczeć dej do obcych ludzi lepszym wyjściem byłoby wymaganie od własnych facetów tego, że jeśli kobieta poświęca pracę zarobkową na wychowanie dzieci, to facet nie ma sobie spokojnie zarabiać i chomikować żeby w razie rozwodu puścić kobietę z torbami, tylko przynajmniej opłacać tej kobiecie składki, żeby miała jakieś zabezpieczenie. Jak faceta na to nie stać, bo albo nie chce albo pensją mu nie pozwala, to zgadzam się z innymi - takiej pary nie stać na dziecko i nie mają warunków. Przecież normalnie w życiu jak chesz coś mieć, to nic ci nie spada z nieba. Chcesz wykształcenie - idziesz na studia. Chcesz lepszą pracę - zdobywasz certyfikaty. Chcesz samochód - idziesz na prawko. Chesz dzieci - zapewniasz im najpierw warunki. A wg waszej logiki masz po prostu dostać od państwa, bo to przyszłość społeczeństwa.
chleb_ze_smalcem
GreckieWakacje
Posty: 280
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Teraz będzie petara. Części dzieci ludzi krzyczących o wieczne ulgi i sponsoring od państwa nie wniesie moim zdaniem jakiejś wielkiej wartości dodatniej dla społeczeństwa. Uważam tak dlatego, że córki matek żyjących na zasiłkach same pójdą na zasiłki. Bo tego będą nauczone, wyuczonej bezradności i wymagań od facetów i życia na poziomie podłogi. Synowie ojców którzy matkę traktowali jak robota i nawet nie raczyli zaopiekować sie jej przyszłością zamiast oglądać się na podatnika będą nauczeni takiego samego podejścia do swoich kobiet. Czyli wymaganie poświęceń samemu dając tylko niezbędne minimum. A najlepiej nic. Podejście jakoś to bedzie, dej, po co się kształcić i starać o polepszenie swojej sytuacji jeśli można wziąć od państwa.
Nie liczy się tylko ilość dzieci które będą pracować na tych bezdzietnych nierobów których tak nienawidzicie, liczy się też jakość tej pracy. A z takim podejsciem jakie widzę na codzień, to wątpię że choćby 50% z nich w ogóle będzie się chciało pracować.
Już nawet pomijając to, że jak ktoś zarabia w miarę normalne pieniądze, to w obecnych czasach już chyba nikt nie liczy na emeryturę od państwa, tylko oszczędza prywatnie.
dwabambosze
Currently:Dubaj
Posty: 1981
Rejestracja: sob kwie 20, 2024 10:44 pm

Post autor: dwabambosze »

Sharenting powinien być bardzo surowo karany nawet więzieniem
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
SushiRoll
Posty: 234
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

dwabambosze pisze: wt lut 03, 2026 4:28 am Sharenting powinien być bardzo surowo karany nawet więzieniem
Bez przesady, nie popieram sharentingu ale nie uważam żeby był to czyn zasługujący na karę więzienia X.D. Żyjemy w państwie gdzie więzienia unikają pijani kierowcy, dłużnicy alimentacyjni, a nawet sprawcy przemocy domowej, którzy dostają wyroki w zawieszeniu. Skoro system ma problem z izolowaniem ludzi, którzy realnie zagrażają swoim dzieciom i społeczeństwu to zamykanie rodziców za posty w social mediach byłoby absurdem. Z resztą kompletnie zaburzyłoby to hierarchię kar, generowałoby niepotrzebne koszta. Skupmy się na karaniu prawdziwych przestępców, a w kwestii zdjęć postawmy na edukację i prawo cywilne.
dwabambosze
Currently:Dubaj
Posty: 1981
Rejestracja: sob kwie 20, 2024 10:44 pm

Post autor: dwabambosze »

agbmrctorakwin pisze: wt lut 03, 2026 5:38 am Bez przesady, nie popieram sharentingu ale nie uważam żeby był to czyn zasługujący na karę więzienia X.D. Żyjemy w państwie gdzie więzienia unikają pijani kierowcy, dłużnicy alimentacyjni, a nawet sprawcy przemocy domowej, którzy dostają wyroki w zawieszeniu. Skoro system ma problem z izolowaniem ludzi, którzy realnie zagrażają swoim dzieciom i społeczeństwu to zamykanie rodziców za posty w social mediach byłoby absurdem. Z resztą kompletnie zaburzyłoby to hierarchię kar, generowałoby niepotrzebne koszta. Skupmy się na karaniu prawdziwych przestępców, a w kwestii zdjęć postawmy na edukację i prawo cywilne.
Ja nie widzę w tym przesady ani trochę. Zwykli ludzie dodają tak żenujące i ośmieszające zdjęcia swoich dzieci a co dopiero ci wszyscy influ, mogę sypać przykładami z rękawa ale nie chce mi się tyle pisać. Mogłabym też napisać o konsekwencjach takiego dodawania zdjęć ale chyba wszyscy wiedzą jakie mogą one być.
A to że więzienia unikają pijani kierowcy czy tam alimenciarze to zupełnie inna bajka i bez sensu porównanie.
Avalon
Koczkodan
Posty: 101
Rejestracja: ndz gru 03, 2023 6:37 pm

Post autor: Avalon »

Anastazja_smietana pisze: wt lut 03, 2026 12:29 am Problem w tym ze w co drugim wpisie jest "jak nie możesz zapewnić xyz to się nie decyduj na dziecko". Co idealnie odbija stan naszej demografii. Zamiast wspierac rodziny, ktore co by nie mówić są przyszlością dla spoleczenstwa to oczywiscie trzeba dopie*dolić. Jak mieszkasz na zadupiu to się nie decyduj na dzieci, jak w dużym miescie stac cię tylko na kawalerkę to też się nie decyduj (same te warunki dyskwalifikują 90% młodych kobiet). Jak nie masz ustabilizowanej kariery, studiow, sytuacji finansowej to się nie decyduj, choroby równiez wykluczają rodzicielstwo. W co drugim wpisie wymienia się kolejne kryteria, które kobieta MUSI spelniac, ale najbardziej rozbawilo mnie to o nudnych rodzicach bez zainteresowań. Może jakiś odetek kobiet przejdzie ostatecznie przez gęste sito forumiczek ale wtedy okaże się że jest już stara i bezpłodna.
Niestety kapitalistyczny ustrój tak wygląda i uważam, że jak ktoś nie ma warunków, czy to finansowych czy zdrowotnych to lepiej nie decydować się na dzieci.
Awatar użytkownika
julygirl
Currently:home
Posty: 1104
Rejestracja: śr lip 17, 2024 9:04 am

Post autor: julygirl »

agbmrctorakwin pisze: pn lut 02, 2026 11:28 pm No niestety nie zawsze jest tak, że jest to "z własnej woli". Nie żyjemy w świecie w którym każdy ma równe szanse, takie same zasoby, możliwości. Nie każdy mieszka w dużym czy średnim mieście lub ma wsparcie w bliskich. Są osoby po prostu zmuszone do zrezygnowania z pracy zawodowej na rzecz wychowania dziecka/dzieci choćby przez wykluczenie komunikacyjne, gdy brak autobusu do miasta czy żłobka. Wtedy rodzic zostaje w domu nie z wygody, a z konieczności. Uznanie tego za pracę to po prostu uczciwe zabezpieczenie kogoś, kto poświęcił własną karierę i składki, żeby rodzina mogła funkcjonować, a drugi rodzic mógł spokojnie zarabiać.
Ale na jakiej zasadzie to miałoby dokładnie działać? Czy bezrobotnych singli, których nie stać na prawko i przeprowadzę (bo nie moga znaleźć pracy na swoim zadupiu) tez państwo powinno wspierać? Czy państwo powinno wspierać kobietę, która miała stabilna prace, ale rzuciła ja. Aby wychowywać dzieci? A mialaby możliwość wrocic do tej pracy i wynająć nianie, bo dobrze zarabiała? Kazdy przypadek byłby osobno analizowany? To by jeszcze bardziej podróżniło społeczeństwo, juz przeciez jest narzekania na 800+
why you care what people think, you don't even like people
Awatar użytkownika
gunernialne
KołczGrzesiu
Posty: 1523
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

dwabambosze pisze: wt lut 03, 2026 4:28 am Sharenting powinien być bardzo surowo karany nawet więzieniem
To chyba na jakąś bezludną wyspę musiałabyś wysyłać tych skazanych bo więzienia i tak ledwo funkcjonują xd
Ogólnie często widzę takie podejście w kontekście różnych patologii. Występuje jakieś nieciekawe zjawisko - cyk do więzienia. I koniec tematu dla osób, które to postulują xd
Zamiast w końcu usiąść, pomyśleć jak realnie rozwiązać problem to zawsze wybieramy najłatwiejszą drogę - więzienie xd
A co z tymi dziećmi? Cyk do domu dziecka? xd bardzo wygodne xD
To nie rozwiązałoby problemu sharentingu tylko dalo wam spokój od ewentualnych myśli o problemie xd
wierzę, iż źdźbło trawy nie mniej znaczy niż rzemiosło gwiazd
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Anastazja_smietana pisze: wt lut 03, 2026 12:29 am Problem w tym ze w co drugim wpisie jest "jak nie możesz zapewnić xyz to się nie decyduj na dziecko". Co idealnie odbija stan naszej demografii. Zamiast wspierac rodziny, ktore co by nie mówić są przyszlością dla spoleczenstwa to oczywiscie trzeba dopie*dolić. Jak mieszkasz na zadupiu to się nie decyduj na dzieci, jak w dużym miescie stac cię tylko na kawalerkę to też się nie decyduj (same te warunki dyskwalifikują 90% młodych kobiet). Jak nie masz ustabilizowanej kariery, studiow, sytuacji finansowej to się nie decyduj, choroby równiez wykluczają rodzicielstwo. W co drugim wpisie wymienia się kolejne kryteria, które kobieta MUSI spelniac, ale najbardziej rozbawilo mnie to o nudnych rodzicach bez zainteresowań. Może jakiś odetek kobiet przejdzie ostatecznie przez gęste sito forumiczek ale wtedy okaże się że jest już stara i bezpłodna.
Uwielbiam ten wpis. :D 🩷
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Avalon pisze: wt lut 03, 2026 7:28 am Niestety kapitalistyczny ustrój tak wygląda i uważam, że jak ktoś nie ma warunków, czy to finansowych czy zdrowotnych to lepiej nie decydować się na dzieci.
Ale w Polsce nie ma "kapitalistycznego ustroju". :D W Polsce mamy ustrój demokratyczny. A gospodarczo mix kapitalizmu z systemem socjalnym zarządzanym przez PAŃSTWO. Przypominam, że nie mieszkamy w USA. Jesteśmy Europejczykami i korztstajmy z tego, co Europejczycy wypracowali przez tysiąclecia.
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Myślę, że źle rozumiecie nieodpłatną pracę kobiet. Nie chodzi tu o umycie po sobie (czy mężu i dzieciach) toalety lub zrobienie obiadu.
g_girl
BlondDoczep
Posty: 138
Rejestracja: pn sty 05, 2026 8:48 pm

Post autor: g_girl »

berry blast pisze: wt lut 03, 2026 12:44 am żyjesz w jakiejś utopii? państwo ma ci pomóc tylko dlatego, że pragniesz podnieść niż demograficzny? dać mieszkanie w centrum i pracę? nie liczyłabym na to. jak sobie sama nie zapracujesz to nikt ci tego nie da. może tak powinno być, może tak byłoby super ale tak NIE JEST.
i się możecie buźkami wkulwiać, nic to nie zmienia.
Państwo powinno jak najbardziej się przejmować niżem demograficznym, ale właśnie mogliby to zrobić walcząc z wykluczeniem komunikacyjnym i brakiem pracy w wielu obszarach Polski poza dużymi miastami. Inwestycja w jakieś państwowe firmy, małe biznesy, ulgi dla firm zatrudniających pracowników, komunikacja publiczna obejmująca małe wioski. Bo potem się dziwimy że miasta robią się przeludnione i ceny mieszkań rosna w nieskończoność, a reszta obszarów się wyludnia.
W Polsce mam wrażenie, że większość ludzi nie rozumie podstaw ekonomii i panaceum na wszystko widzą w rozdawnictwie.
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

g_girl pisze: wt lut 03, 2026 8:21 am Państwo powinno jak najbardziej się przejmować niżem demograficznym, ale właśnie mogliby to zrobić walcząc z wykluczeniem komunikacyjnym i brakiem pracy w wielu obszarach Polski poza dużymi miastami. Inwestycja w jakieś państwowe firmy, małe biznesy, ulgi dla firm zatrudniających pracowników, komunikacja publiczna obejmująca małe wioski. Bo potem się dziwimy że miasta robią się przeludnione i ceny mieszkań rosna w nieskończoność, a reszta obszarów się wyludnia.
Dokładnie. Poza tym jak najbardziej w interesue (przeogromnym) państwa jest to, żeby ludzie mieszkali też w małych miejscowościach. Stamtąd mamy jedzenie. Tam jest wiele zakładów strategicznych, których nie można budować przy dużych miastach.
cutiepie687
RoyalBaby
Posty: 24
Rejestracja: wt paź 22, 2024 8:58 am

Post autor: cutiepie687 »

Greenmind94 pisze: pt sty 09, 2026 12:40 pm Z obserwacji z tego tygodnia:

Ludzie, którzy nie jedzą cukru i słodkiego, w dziwny sposób uważają się za lepszych od tych, którzy jedzą. Spotkały mnie trzy czy cztery takie sytuacje w tym tygodniu podczas rozmowy o słodyczach, gdzie osoby ograniczające słodkie przedstawiały to jako coś lepszego i także siebie stawiały w takim świetle, jakoby były w jakiś sposób fajniejsze ode mnie, zwykłego zjadacza placków :P
Haha, rzeczywiście trochę tak jest. Ja z kolei miałam sytuację w kawiarni z mlekiem: poproszę latte macchiato- na jakim mleku?- normalnym- czyli KRoWiM?!? I zdegustowana mina do tego 😂
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
Tritonotti
Posty: 185
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

julygirl pisze: wt lut 03, 2026 7:58 am Ale na jakiej zasadzie to miałoby dokładnie działać? Czy bezrobotnych singli, których nie stać na prawko i przeprowadzę (bo nie moga znaleźć pracy na swoim zadupiu) tez państwo powinno wspierać? Czy państwo powinno wspierać kobietę, która miała stabilna prace, ale rzuciła ja. Aby wychowywać dzieci? A mialaby możliwość wrocic do tej pracy i wynająć nianie, bo dobrze zarabiała? Kazdy przypadek byłby osobno analizowany? To by jeszcze bardziej podróżniło społeczeństwo, juz przeciez jest narzekania na 800+
Można to rozwiązać normalnie, SYSTEMOWO jak w innych krajach. Można udostępnić możliwość przekazania części składek emerytalnych męża, na konto żony, tak aby ona miała zapewnioną podstawową emeryturę. Kokosów nie będzie, ale zawsze jest to jakieś minimalne zabezpieczenie swojej przyszłości jeżeli naprawdę nie ma innego wyjścia. Dzieci podrosną, można wracać do pracy, a kobieta nie ma dziury w składkach. Życie nie jest czarno-białe, a kapitalizm to utopia.
Oakoak
GreckieWakacje
Posty: 295
Rejestracja: śr kwie 02, 2025 5:30 pm

Post autor: Oakoak »

Moja kolejna niepopularna może opinia :
Przerażają mnie konta na instagramie, które tak bardzo wkręcają się w duchowość, picie matchy, pilates, wdzięczność, vision boards oraz stawianie ciągle tylko na siebie i swój rozwój, a przy tym utrwalają jakiś trend ze brak pracy jest fajny.
Nie dość że to strasznie tendencyjne, bo jeśli chcesz prowadzić aestic profil to musisz robić to wszystko na raz, a dwa że zakrzywiasz przy tym rzeczywistość.
Przypadkowo odkryłam ostatnio nowy profil dziewczyny, która z mężem i córką przeprowadziła się do Dubaju. Dziewczyna ma 27 lat i parcie na szkło. Nagrywa reelsy pt. mój dzień zaczynam od ciepłej wody i zapisania w dzienniczku wdzięczności za co jestem dziś wdzieczna. Pokazuje z podekscytowaniem mieszkanko, nowy strój na piękną dubajską siłownię i zachwyca się że widokiem z okna. Na pytanie co robi poza piciem matchy i dubajską siłownia odpowiada : PROWADZIMY Z MĘŻEM FIRMĘ, mimo że tylko mąż wychodzi codziennie do pracy.
Niestety, ale ten trend mi się bardzo nie podoba. Wygodne życie i skupienie na sobie jest okej, ale potem jakoś tak… wychodzi infantylność. Uważam, że każda kobieta pracująca ma szerszą perspektywę na świat, bo coś robi, nad czymś się musi wysilić zderzyć z jakimś problemem w pracy. A tutaj ? Pustka.
To ja spełniająca swoje marzenie picia kawy na tarasie w Dubaju.
Doskonale. Wypiłaś tą kawę i co dalej ? Matcha z koleżanką ?
mokryziemniak
Channelka
Posty: 33
Rejestracja: pn gru 09, 2024 1:05 pm

Post autor: mokryziemniak »

Irytuje mnie ta otoczka korpo. Na korytarzu trzeba się ładnie uśmiechać, szczególnie do dyrektor!!! trzeba się głośno śmiać z miałkich żartów i brać udział w kolejnym 50 nic nie wnoszącym spotkaniu. Wkurzają mnie też wplatane anglojęzyczne słówka. Meeting, call... Ludzie zarabiający trochę powyżej minimalnej a zachowują się jakby Pana Boga za nogi złapali. 30% to praca a 70% to kawka/jedzenie/ploteczki etc
Awatar użytkownika
gunernialne
KołczGrzesiu
Posty: 1523
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Oakoak pisze: wt lut 03, 2026 8:58 am Moja kolejna niepopularna może opinia :
Przerażają mnie konta na instagramie, które tak bardzo wkręcają się w duchowość, picie matchy, pilates, wdzięczność, vision boards oraz stawianie ciągle tylko na siebie i swój rozwój, a przy tym utrwalają jakiś trend ze brak pracy jest fajny.
Nie dość że to strasznie tendencyjne, bo jeśli chcesz prowadzić aestic profil to musisz robić to wszystko na raz, a dwa że zakrzywiasz przy tym rzeczywistość.
Przypadkowo odkryłam ostatnio nowy profil dziewczyny, która z mężem i córką przeprowadziła się do Dubaju. Dziewczyna ma 27 lat i parcie na szkło. Nagrywa reelsy pt. mój dzień zaczynam od ciepłej wody i zapisania w dzienniczku wdzięczności za co jestem dziś wdzieczna. Pokazuje z podekscytowaniem mieszkanko, nowy strój na piękną dubajską siłownię i zachwyca się że widokiem z okna. Na pytanie co robi poza piciem matchy i dubajską siłownia odpowiada : PROWADZIMY Z MĘŻEM FIRMĘ, mimo że tylko mąż wychodzi codziennie do pracy.
Niestety, ale ten trend mi się bardzo nie podoba. Wygodne życie i skupienie na sobie jest okej, ale potem jakoś tak… wychodzi infantylność. Uważam, że każda kobieta pracująca ma szerszą perspektywę na świat, bo coś robi, nad czymś się musi wysilić zderzyć z jakimś problemem w pracy. A tutaj ? Pustka.
To ja spełniająca swoje marzenie picia kawy na tarasie w Dubaju.
Doskonale. Wypiłaś tą kawę i co dalej ? Matcha z koleżanką ?
Czytam to i w dużej mierze się zgadzam, ale ciągle z tego i podobnych wpisów wyziera takie przekonanie, że sam fakt posiadania pracy uwzniośla, sprawia że życie jest lepsze, pełniejsze.
Tak jak w tym przykładzie - no co ta dziewczyna ma robić? Ma się zatrudnić w jakimś losowym miejscu, albo zakładać na plecach męża "swój biznes" tylko po to, żeby "coś robić"? Rozumiem co masz na myśli, ale no... dziewczyna ma wygodne życie. Po co ma je zmieniać..? Wypiła kawę i ci dalej? No nie wiem. Może będzie leżała cały dzień z telefonem, a może zacznie wyplątać makramy. W takim życiu się odnalazła, jest ono wygodne i no po ludzku.. kto chciałby je zmieniać?
Wiadomo, że można tu tworzyć scenariusze: co jak mąż zostawi, co jak jej się znudzi, co jak stracą majątek. No można, ale póki co takiej sytuacji nie ma. W takiej na ten moment się odnalazła. Ewentualnie będzie musiała się odnaleźć w innej, ale póki co.. korzysta z życia. Wiele kobiet i mężczyzn może jej zazdrościć
wierzę, iż źdźbło trawy nie mniej znaczy niż rzemiosło gwiazd
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2304
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

Ja nienawidzę jak ktoś wplątuje w każde zdanie jakieś słowo po angielsku jakby nie mógł przetłumaczyć lub nie było na to określenia w naszym języku 🙃🙃