Taaak! Szczególnie moda na te marszczenia. Co to w ogóle ma być, przecież to wygląda jak zassane przez odbyt xdmaildonewsletterow pisze: ↑pn sty 19, 2026 8:07 pm Moja opinia z dzis: obrzydzaja mnie na silowni te leginsy wzynajace sie w. Nawet jak dziewczyna jest bardzo zgrabna, to i tak mnie wzdryga na ten widok
![]()
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Niepopularne opinie o życiu
- Załączniki
-
- fw_1768852929014.jpg (32.48 KiB) Przejrzano 717 razy
-
Rzeka.chaosu
- Currently:Greece
- Posty: 1256
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Hehe pisałam o tym kilka stron wyżej. To komunikat "zabaczcie, tu mam odbyt". :D To będzie za 10 lat wyśmiewane w przeglądach najbardziej dziwnych pomysłów modowych.
-
Honoratalo
- BlondDoczep
- Posty: 145
- Rejestracja: sob wrz 20, 2025 2:46 pm
Faktycznie wtedy jak robili wychodzili z założenia, że budują na lata- nikt wtedy nie myślał o innym ustroju, o tym, że będzie z czasem wielu ludzi stać na budowę domu czy parę mieszkań.majsterklepka2025 pisze: ↑pn sty 19, 2026 5:43 pm Podobnie deweloperzy nie budują parkingów ogólnodostępnych, które byłyby dużo lepiej wykorzystane niż parkingi, gdzie miejsca parkingowe są sprzedawane konkretnym nabywcom.
Nie budują terenów zielonych.
Nie budują boisk i obiektów sportowych.
Komuniści to umieli robić w biednym kraju zniszczonym przez Niemców i ruskich już w latach 70.
Ja to się zastanawiam jak im wygodnie?
Bo Wiśniewski to nie ja,
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
-
Rzeka.chaosu
- Currently:Greece
- Posty: 1256
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
- stonkabiedry
- Koczkodan
- Posty: 106
- Rejestracja: pn paź 14, 2024 10:20 am
A to camel toe było intencjonalnie pokazywane???Rzeka.chaosu pisze: ↑pn sty 19, 2026 9:54 pm Kiedyś laski chodziły z camel toe. To było chyba gorsze. :D
Ja myslalam ze to taki "wypadek przy pracy"
Nie wiem czy już to pisałam ale moją niepolarną opinią jest to, ze nie każda krytyka to zazdrość czy oznaka, ze ktoś robi mniej od nas.
W social media jest jakaś dziwna narracja, ze jak ktoś nas krytykuje to znaczy, ze nam zazdrości i "nigdy nie skrytykowała mnie osoba, która robi mniej ode mnie"
G prawda.
Owszem często to prawda ale często nie. Dobrym przykładem jest np. nastoletnie mamy. Zawsze w komentarzach pod postem "urodziłam w wieku 15 lat" znajdzie się kilka głosów - "oni Ci zazdroszczą" czego?
Czy to, ze krytykujemy np. Mamę Madzi to znaczy, ze jej zazdrościmy
W social media jest jakaś dziwna narracja, ze jak ktoś nas krytykuje to znaczy, ze nam zazdrości i "nigdy nie skrytykowała mnie osoba, która robi mniej ode mnie"
G prawda.
Owszem często to prawda ale często nie. Dobrym przykładem jest np. nastoletnie mamy. Zawsze w komentarzach pod postem "urodziłam w wieku 15 lat" znajdzie się kilka głosów - "oni Ci zazdroszczą" czego?
Czy to, ze krytykujemy np. Mamę Madzi to znaczy, ze jej zazdrościmy
- iksde12345
- Tritonotti
- Posty: 187
- Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm
Z drugiej strony, gdyby te same osoby się NIE przyznały to i tak...zostałyby wpisane druga ręką do zwolnienia, bo mają zaburzenia, których się po prostu nie da wyplewić ani lekami ani milionem terapii (np. spektrum autyzmu: niestety leków na ogłuszanie bodźców z zewnątrz czy to, że nagle magicznie takie osoby zaczną czytać niepisane normy społecznie niestety nie wynaleźli). I tak źle i tak niedobrze. To już takie osoby mają do końca życia w czterech ścianach siedzieć?PEONIA pisze: ↑pn sty 19, 2026 7:19 pm Dokładnie. nie mówię o wstydzie ale warto to zostawić dla siebie i najbliższych a już na pewno nie rozgłaszać w środowisku zawodowym. W sensie jak się ma wolny zawód np. jakiś pisarz to można ale etat to może być problem. Wszyscy Cię poklepią po pleckach w imię diversity i live-wok-balance i wspieramy Cię a drugą ręką wpiszą na listę nie zatrudniać albo do zwolnienia bo nigdy nie wiadomo kiedy wyskoczysz z l4 na pół roku....i żeby nie było uważam, ze jak ktoś jest chory to idzie na l4 ale lepiej się tym nie chwalić.
- Anastazja_smietana
- Koczkodan
- Posty: 110
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Częściej nawet krytyka wynika z urażonego kruchego ego. Kiedy np. Podjęliśmy inną decyzję niż dana osoba sugerowała, postępujemy inaczej niż ktoś tam. Każdy niestety by chciał się stawiać w roli autorytetu.PEONIA pisze: ↑wt sty 20, 2026 12:09 am Nie wiem czy już to pisałam ale moją niepolarną opinią jest to, ze nie każda krytyka to zazdrość czy oznaka, ze ktoś robi mniej od nas.
W social media jest jakaś dziwna narracja, ze jak ktoś nas krytykuje to znaczy, ze nam zazdrości i "nigdy nie skrytykowała mnie osoba, która robi mniej ode mnie"
G prawda.
Owszem często to prawda ale często nie. Dobrym przykładem jest np. nastoletnie mamy. Zawsze w komentarzach pod postem "urodziłam w wieku 15 lat" znajdzie się kilka głosów - "oni Ci zazdroszczą" czego?
Czy to, ze krytykujemy np. Mamę Madzi to znaczy, ze jej zazdrościmy![]()
-
astronautka123
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 218
- Rejestracja: sob lip 26, 2025 10:02 pm
Ja w ogóle nie znoszę legginsów do ćwiczeń. Krótkie spodenki to jest to! Albo długie luźne w nodze.maildonewsletterow pisze: ↑pn sty 19, 2026 8:07 pm Moja opinia z dzis: obrzydzaja mnie na silowni te leginsy wzynajace sie w. Nawet jak dziewczyna jest bardzo zgrabna, to i tak mnie wzdryga na ten widok
![]()
Musiałbyć jakiś czas, że to było "modne" bo pamiętam, że nawet na aliexpress były takie specjalne wkładki robiące camel toestonkabiedry pisze: ↑pn sty 19, 2026 10:03 pm A to camel toe było intencjonalnie pokazywane???
Ja myslalam ze to taki "wypadek przy pracy"
-
maildonewsletterow
- Szarlotta
- Posty: 436
- Rejestracja: ndz lis 12, 2023 3:30 pm
Ja za to tylko leginsy, ale takie normalne, niewchodzace nigdzie, ze mozna je zalozyc na zwykle majty. Bo zawsze mmie zastanawia, czy to choc troche jest wygodne, czy tylko (niby) ma wygladac. Czyli nie dosc, ze w tych nowoczesnych leginsach wchodzi w tylek szew, to jeszcze sznurek od stringow, no bo cos pod nie trzeba zalozyc?astronautka123 pisze: ↑wt sty 20, 2026 7:07 am Ja w ogóle nie znoszę legginsów do ćwiczeń. Krótkie spodenki to jest to! Albo długie luźne w nodze.
-
123wiosna123
- TłinkiBoss
- Posty: 3198
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Ale z jakimi garami ktos bedzie latał w czasie świat? Przynosisz jedzenie na stol i siedzisz z wszystkimi. Chcesz coś doniesc to donosisz i to zajmie 5 minut a przez reszte czasu siedzisz z wszystkimi. Ze stolu mozna posprzatac jak kazdy sobie juz pojdzie. No chyba ze ktos ma chatę 300 metrów to moze inaczej.Rzeka.chaosu pisze: ↑pn sty 19, 2026 6:06 pm Chyba będę wyjątkiem, bo wolę łączone kuchnie. Sama gotuję, ale dużo odób ma kuchnię tylko po to, żeby coś wyjąć z szafki / lodówki i odgrzać. Przy stole jedzą max raz dziennie.
Ja kojarzę takie kuchnie z domów i mieszkań z mojego dzieciństwa i zawsze mi się takie marzyły. Nie gotuję bigosu, nie smażę w głębokim tłuszczu i naprawdę lubię być w pomieszczeniu z rodziną jak coś ogarniam w kuchni.
U mojej dalszej rodziny jest układ kuchnia - korytarz - jadalnia. Uważam, że okropne jest latanie np. podczas świąt z garami. Może jakby była służba obsługująca gości... może. A tak to połowa osób jest w innej części domu.
I nie rozumiem tego argumentu ze chce byc z rodziną jak coś ogarniam w kuchni. A co w tym fajnego jak zmywasz wiec i tak nic nie słychać co kto gada bo woda sie leje albo jak tłuczesz kotlety? Zreszta no bądźmy szczerzy nie wierzę ze ktos codziennie po 5 h ogarnia w kuchni ze musi byc w tym czasie z rodziną bo później nie ma jak
Ja tam zakładam na gołą d... :D Na początku było mi z tym dziwnie bo miałam wrażenie że wszyscy dookoła wiedzą że nie mam majtek, ale teraz już mam luz :Dmaildonewsletterow pisze: ↑wt sty 20, 2026 7:15 am Czyli nie dosc, ze w tych nowoczesnych leginsach wchodzi w tylek szew, to jeszcze sznurek od stringow, no bo cos pod nie trzeba zalozyc?![]()
Uprawiam sport w którym po jednej sesji legginsy lądują w praniu, więc po prostu pomijam już gacie
Dla jasności, noszę klasyczne, bez sygnalizacji odbytu
Kiedyś się tak wypowiedziałam pod jednym tiktokiem o bieliźnie na siłownię. zostałam zjechana że to obrzydliwe xD tyle że u nas na siłowni się używa ręcznika jak się kładzie na ławeczkę a później i tak się to dezynfekuje. Także nie wiem w czym problem.again pisze: ↑wt sty 20, 2026 7:43 am Ja tam zakładam na gołą d... :D Na początku było mi z tym dziwnie bo miałam wrażenie że wszyscy dookoła wiedzą że nie mam majtek, ale teraz już mam luz :D
Uprawiam sport w którym po jednej sesji legginsy lądują w praniu, więc po prostu pomijam już gacie
Dla jasności, noszę klasyczne, bez sygnalizacji odbytu![]()
-
Rzeka.chaosu
- Currently:Greece
- Posty: 1256
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
No zależy. U nas było ponad 20 osób (ciasno na stole) i trzeba donosić, żeby było ciepłe jedzenie na stole, zabrać talerze po zupie, potem po drugim, donieść ciasto, uzupełnić napoje. Święta to nie jest obiad na 15 minut i nara. Chata może nie 300 metrów ale kuchnia - drzwi - korytarz - drzwi - jadalnia. I robi się latanie.123wiosna123 pisze: ↑wt sty 20, 2026 7:31 am Ale z jakimi garami ktos bedzie latał w czasie świat? Przynosisz jedzenie na stol i siedzisz z wszystkimi. Chcesz coś doniesc to donosisz i to zajmie 5 minut a przez reszte czasu siedzisz z wszystkimi. Ze stolu mozna posprzatac jak kazdy sobie juz pojdzie. No chyba ze ktos ma chatę 300 metrów to moze inaczej.
I nie rozumiem tego argumentu ze chce byc z rodziną jak coś ogarniam w kuchni. A co w tym fajnego jak zmywasz wiec i tak nic nie słychać co kto gada bo woda sie leje albo jak tłuczesz kotlety? Zreszta no bądźmy szczerzy nie wierzę ze ktos codziennie po 5 h ogarnia w kuchni ze musi byc w tym czasie z rodziną bo później nie ma jak
Tak szczerze mówiąc w mojej otwartej kuchni chyba nie ma upierdliwych dźwięków, bo kotletów nie tłukę i mam zmywarkę. Może jedynie mielenie kawy, które trwa paręnaście sekund. Nawet okap mam cichy. Ważne, że mi to pasuje i nie muszę latać z każdą duperelą do innego pomieszczenia. I chyba o to chodzi, żeby dopasować pod siebie.
-
Rzeka.chaosu
- Currently:Greece
- Posty: 1256
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Bielizna na siłce jest obrzydliwa? :D Nie wiem czy dobrze rozumiem. Odkąd chodzę na siłownię nie widziałam, żeby ktoś zdejmował majtki. Nie przyglądam się specjalnie, no ale nie... I nie widziałam legginsów z bawełnianą wkładką. Może kolarskie? Takie zwykłe na goły tyłek? Czuję się staro.
-
Honoratalo
- BlondDoczep
- Posty: 145
- Rejestracja: sob wrz 20, 2025 2:46 pm
Jeśli tak ktoś robi to nie dziwię się, że potem jest siedlisko bakterii i mogą się zarażać hpv na takich siłowniach gdy nie noszą majtek. Pomijam fakt, że majtki mają bawełnianą wkładkę a legginsy są z poliestru co jest wystarczająco szkodliwe dla zdrowia. Fuj! Jestem team majtki na siłowni bezwzględnie, ale chyba zrezygnuję z siłowni i zapiszę się na jakiś fitnessRzeka.chaosu pisze: ↑wt sty 20, 2026 8:29 am Bielizna na siłce jest obrzydliwa? :D Nie wiem czy dobrze rozumiem. Odkąd chodzę na siłownię nie widziałam, żeby ktoś zdejmował majtki. Nie przyglądam się specjalnie, no ale nie... I nie widziałam legginsów z bawełnianą wkładką. Może kolarskie? Takie zwykłe na goły tyłek? Czuję się staro.
- gunernialne
- PrinTu
- Posty: 963
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Nie wiem czy było, ale - jeśli miałabym okazję uratować kogoś z pożaru to byłby to człowiek a nie zwierzę.
Jak ktoś mówi, że wolałby uratować swojego czy obcego Reksia lub innego Puszka to zastanawiam się co jest z tym człowiekiem nie tak.
Podobnie w przypadku doniesień o jakichś tragediach gdzie giną ludzie a ktoś pyta czy Burek uratowany i ma ciepły domek
Jak ktoś mówi, że wolałby uratować swojego czy obcego Reksia lub innego Puszka to zastanawiam się co jest z tym człowiekiem nie tak.
Podobnie w przypadku doniesień o jakichś tragediach gdzie giną ludzie a ktoś pyta czy Burek uratowany i ma ciepły domek
Tak było, i było też o tym że takie gdybania są bez sensu bo niewielu ludzi może przewidzieć jak się zachowa w tak ekstremalnej sytuacji. No chyba że jesteś po jakimś specyficznym treningu.gunernialne pisze: ↑wt sty 20, 2026 9:35 am Nie wiem czy było, ale - jeśli miałabym okazję uratować kogoś z pożaru to byłby to człowiek a nie zwierzę.
Jak ktoś mówi, że wolałby uratować swojego czy obcego Reksia lub innego Puszka to zastanawiam się co jest z tym człowiekiem nie tak.
Podobnie w przypadku doniesień o jakichś tragediach gdzie giną ludzie a ktoś pyta czy Burek uratowany i ma ciepły domek
Moja niepopularna opinia jest taka że większość z nas obs*ałaby zbroję i po prostu ratowało swój własny tyłek/rodzinę.
- stonkabiedry
- Koczkodan
- Posty: 106
- Rejestracja: pn paź 14, 2024 10:20 am
Tak szczerze to ja najmniej ufam tym co się szczycą że "ratowaliby dziecko" i mówią to z taką pewnością i dumą
xd
Odbieram to jako bardzo pod publikę i w ogóle mam negatywną opinię o grzaniu tego tematu.
To pytanie jest głupie i niestosowne. Ono daje vibe pytania "wolałbyś żeby umarła mama czy tata" albo "wolałbyś stracić rękę czy nogę w wypadku"
Żenujący jest ten "trend" i wbrew temu co się niektórym wydaje nie pokazuje "miłości do zwierząt", "hejtu wobec bombelków" czy "odczłowieczenia" a jedynie ludzką głupotę i to jak łatwo manipulować ludźmi i tworzyć podziały.
- gunernialne
- PrinTu
- Posty: 963
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
W sumie muszę się zgodzić.again pisze: ↑wt sty 20, 2026 10:19 am Tak było, i było też o tym że takie gdybania są bez sensu bo niewielu ludzi może przewidzieć jak się zachowa w tak ekstremalnej sytuacji. No chyba że jesteś po jakimś specyficznym treningu.
Moja niepopularna opinia jest taka że większość z nas obs*ałaby zbroję i po prostu ratowało swój własny tyłek/rodzinę.
Tak czy inaczej - przyjmowanie abstrakcyjnej nawet ewentualności, w której ktoś ratuje pieseczka zamiast człowieka jest absurdalna. Wstyd takie stwierdzenia upubliczniać xd
Ja tak samo, mało tego, podejrzewam, że takie osoby uratowałby tylko swoją rodzinę, a resztę potrzebujących miałyby w 4 literach. Znam takich ludzi - wielcy "obrońcy życia", a tak naprawdę dla nich człowiek to tylko biały Polak katolik, żyjący tak jak oni. Jesteś innej orientacji, rasy, nie masz dzieci - zasługujesz na potępienie. Obstawiam, że prędzej osoba kochająca zwierzęta uratowałby kogoś obcego (nawet jeśli w teorii sama uważa że wybrałaby swojego psa), niż ktoś kto na codzien pogardza innymi narodami, rasami itp. No i przede wszystkim dojrzała osoba wie, że takie teoretyzowanie nie ma sensu, tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.stonkabiedry pisze: ↑wt sty 20, 2026 10:35 am Tak szczerze to ja najmniej ufam tym co się szczycą że "ratowaliby dziecko" i mówią to z taką pewnością i dumą
xd