A ja się nie zgodzę; mieszkam na zachodzie gdzie odchodzi się od gazu i lubię płytę indukcyjną (gotuję prawie w ogóle), szybko się czyści, estetyczniej, nie dostaje świra czy zakręciłam kurek czy nie bo nawet jak zapomnę to mniejsze ryzyko. Powietrze też czyściutkie w okolicy.PEONIA pisze: ↑pn sty 19, 2026 3:25 pm Dodam jeszcze, że wkurza mnie to, ze przez ten "standard" otwartej kuchni w ogromie mieszkań nie ma instalacji gazowej (nie możesz mieć gazu według prawa budowlanego jeśli masz otwartą kuchnię) przez co skazany jest człowiek na indukcję lub płytę elektryczną,
A ja marzę o gazie. Na prądzie tak nie smakuje jedzenie jak z gazu i nie zrobisz lepiej...
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
Laura.Palmer
- BlondDoczep
- Posty: 141
- Rejestracja: ndz lut 16, 2025 10:49 pm
Re: Niepopularne opinie o życiu
Wśród deweloperów niepopularnych jest zadziwiająco wiele rzeczy spotykanych masowo na co dzień: intelekt sensownego poziomu, zdrowy rozsądek, planowanie (u dewów w wersji przestrzennej), myślenie o ekologii, dbanie o najwyższą jakość używanych materiałów… Można wymieniać bez końca.
Ja miałam w projekcie badawczym, co prawda komercyjnym ale było EKG wysiłkowe, echo serca, scyntygrafie, testy poznawcze, czas reakcji i nie wiem co jeszcze na pewno włosy i zęby nieastronautka123 pisze: ↑pn sty 19, 2026 12:40 pm Te śmieszne pomiary i wyliczenie wieku na podstawie wagi i zawartości tłuszczu w ciele są mało wiarygodne. Trzeba by zbadać też serce, cholesterol, stan kości , stawów, zębow, kondycję fizyczną, czy się rozciągniesz, mozg, ilość włosow na głowie i pewnie wiele innych rzeczy.
I też mi wyszedł wynik dużo niższy niż wiek a nie wyglądam na młodszą
O jezu tak! Ludzie stawiają kanapę glamur obok kuchenki i mówią, że to styl, dramat (czesc z nich nawet specjalnie po to sciany burzy)astronautka123 pisze: ↑pn sty 19, 2026 2:34 pm Moja niepopularna opinia na dziś: aneksy kuchenne są beznadziejne. Chcę oddzielną kuchnię.
większość noworodkowych też - te biedne maluchy w koszach, garnkach, owinięte tymi kocami jak mumie.
Najgorszą jaką widziałam to sesja świąteczna gdzie niby maluch miał siedzieć w gorącej czekoladzie pod choinką . Włożyli dzieciaka do wielkiej filiżanki z wodą zabarwioną brązowym barwnikiem i piankami. Jeszcze tego barwnika było dość mało i woda była dość przezroczysta. Wyglądało to jakby ten dzieciak zrobił w wodę kupę.....
I w tle stoi biedny chłop jak sierota i nie wie co ze sobą zrobićPEONIA pisze: ↑pn sty 19, 2026 5:10 pm większość noworodkowych też - te biedne maluchy w koszach, garnkach, owinięte tymi kocami jak mumie.
Najgorszą jaką widziałam to sesja świąteczna gdzie niby maluch miał siedzieć w gorącej czekoladzie pod choinką . Włożyli dzieciaka do wielkiej filiżanki z wodą zabarwioną brązowym barwnikiem i piankami. Jeszcze tego barwnika było dość mało i woda była dość przezroczysta. Wyglądało to jakby ten dzieciak zrobił w wodę kupę.....
Chlop to ma akurat malo do powiedzenia. Te sesje z brzuszkiem, to tez pomysly kobiet. Mam na mysli, nie jakies zwykłe zdjecia, gdy para chce miec pamiatke i po prostu robia sobie zdjecie gdzies na tle fajnego budynku w miescie, czy w ogrodzie, czy w czasie spaceru. Mam na mysli te udziwnione typu on kleczy i caluje brzuch albo stoi za nią i na brzuchu robia z dloni serce, wodac, ze to sztuczne, pozowane, ona fuul makeup i potem jeszcze filtr i retusz u fotografa. Niektorzy wychodza potem na zdjeciach , po tych przerobkach niepodobni do siebie.
Nie powiecie, ze to pomysly facetow. Z reszta te wszystkie noworodki w garnkach, wiklinowych koszach czy ulozone w dziwaczne pozy -to wymysl kobiet.
Ostatnio zmieniony pn sty 19, 2026 5:20 pm przez Leopatra, łącznie zmieniany 1 raz.
Tak, o to chodziło. Przyszedł bo kobita mu kazała i stoi i sie kreci jak pręt w karuzeli nie wie co ze sobą zrobić
Naduzywanie alkoholu to powod do wstydu a ludzie jakos nie chowaja butelek wrecz uwazaja, ze jak jest alkohol to jest dobra impreza.
Osoba nie pijaca jest uwazana za dziwaka albo cos jest podejrzane, moze w ciazy, moze na antybiotyku albo ma problem i leczy sie w AA.
Tak naśmieszniejsze jest to, ze zazwyczaj wygląda to tak:
Ona - full makeup, kreacja długa z falbanami, cekinami, zwiewny tren generalnie jak na oscary, włosy z toną lakieru układane 2 godziny,
obok On - koszulka, jeansy i sportowe buty
-
Honoratalo
- BlondDoczep
- Posty: 145
- Rejestracja: sob wrz 20, 2025 2:46 pm
Niestety nie nadążają za potrzebami klienta bo chcą „upchać” więcej mieszkań. Inaczej musieliby ponieść dodatkowy koszt w przeliczeniu na tyle mieszkań kto wie czy oni sami nie promowali tego trendu na aneks kuchenny. Dla mnie też totalna porażka. Kiedyś budownictwo bywało też takie , że WC było osobno z prysznicem/ wanną. To uważam też było fajne.
-
majsterklepka2025
- Migocząca Świeczka
- Posty: 364
- Rejestracja: pn sie 11, 2025 10:03 am
Podobnie deweloperzy nie budują parkingów ogólnodostępnych, które byłyby dużo lepiej wykorzystane niż parkingi, gdzie miejsca parkingowe są sprzedawane konkretnym nabywcom.Honoratalo pisze: ↑pn sty 19, 2026 5:34 pm Niestety nie nadążają za potrzebami klienta bo chcą „upchać” więcej mieszkań. Inaczej musieliby ponieść dodatkowy koszt w przeliczeniu na tyle mieszkań kto wie czy oni sami nie promowali tego trendu na aneks kuchenny. Dla mnie też totalna porażka. Kiedyś budownictwo bywało też takie , że WC było osobno z prysznicem/ wanną. To uważam też było fajne.
Nie budują terenów zielonych.
Nie budują boisk i obiektów sportowych.
Komuniści to umieli robić w biednym kraju zniszczonym przez Niemców i ruskich już w latach 70.
-
Rzeka.chaosu
- Currently:Greece
- Posty: 1256
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Chyba będę wyjątkiem, bo wolę łączone kuchnie. Sama gotuję, ale dużo odób ma kuchnię tylko po to, żeby coś wyjąć z szafki / lodówki i odgrzać. Przy stole jedzą max raz dziennie.
Ja kojarzę takie kuchnie z domów i mieszkań z mojego dzieciństwa i zawsze mi się takie marzyły. Nie gotuję bigosu, nie smażę w głębokim tłuszczu i naprawdę lubię być w pomieszczeniu z rodziną jak coś ogarniam w kuchni.
U mojej dalszej rodziny jest układ kuchnia - korytarz - jadalnia. Uważam, że okropne jest latanie np. podczas świąt z garami. Może jakby była służba obsługująca gości... może. A tak to połowa osób jest w innej części domu.
Ja właśnie szukałam mieszkania z oddzielną kuchnią, zamykam drzwi i nikt nie widzi rozgardiaszu i zapachy nie wżerają się w ściany salonu. Kibelek też mam osobno, drugi jest w łazience z wannaHonoratalo pisze: ↑pn sty 19, 2026 5:34 pm Niestety nie nadążają za potrzebami klienta bo chcą „upchać” więcej mieszkań. Inaczej musieliby ponieść dodatkowy koszt w przeliczeniu na tyle mieszkań kto wie czy oni sami nie promowali tego trendu na aneks kuchenny. Dla mnie też totalna porażka. Kiedyś budownictwo bywało też takie , że WC było osobno z prysznicem/ wanną. To uważam też było fajne.
- Anastazja_smietana
- Koczkodan
- Posty: 110
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Z wielką ulgą wymieniłam płytę na gazową. Osoby zachwalające indukcję przeważnie nie gotują lub mało gotują, a głównie odgrzewają. Trudno, może czyszczenie jest upierdliwe, ale ja jednak używam kuchenki do gotowania.
Dokładnie czyszczenie upeirdliwe ale smak o niebo lepszy. Serio tak jest bo przy grzaniu na wolnym ogniu inne reakcje chemiczne trochę zachodzą dlatego jedzenie z ognia smakuje lepiej.Anastazja_smietana pisze: ↑pn sty 19, 2026 6:39 pm Z wielką ulgą wymieniłam płytę na gazową. Osoby zachwalające indukcję przeważnie nie gotują lub mało gotują, a głównie odgrzewają. Trudno, może czyszczenie jest upierdliwe, ale ja jednak używam kuchenki do gotowania.
Sama robię dżemy, niedużo po kilka słoików by mieć do ciasta ale dżem z indukcji i gazu w ogóle bez porównania. Już nie mówiąc o jakiś cukierniczych rzeczach typu lemon curd czy krem patiserie. Z prądu jest bez smaku....
-
duppajasio
- RoyalBaby
- Posty: 27
- Rejestracja: pn cze 17, 2024 4:53 pm
Prywatna sprawa - tak, ale nie wstyd. Leczenie to rozsądna decyzja. Oczywiście każdy może się wstydzić normalnych rzeczy, jest nawet na to wątek. Ale to są właśnie normalne rzeczy. Inna sprawa, że nie trzeba się z nich komukolwiek zwierzać i można zostawić dla siebie.
Właśnie, to prywatna sprawa, tak samo jak jakieś zaburzenia neurorozwojowe czy jakiekolwiek, a mam nieodparte wrażenie że aktualnie traktowane jest to jako powód do dumy i ludzie się z tym obnoszą strasznie w sytuacjach gdy na to ani czas, ani miejsce.duppajasio pisze: ↑pn sty 19, 2026 7:11 pm Prywatna sprawa - tak, ale nie wstyd. Leczenie to rozsądna decyzja. Oczywiście każdy może się wstydzić normalnych rzeczy, jest nawet na to wątek. Ale to są właśnie normalne rzeczy. Inna sprawa, że nie trzeba się z nich komukolwiek zwierzać i można zostawić dla siebie.
Mam pracownię cukierniczą, przerabiam duże ilości tego, co wymieniłaś plus inne rzeczy. I jak dla mnie tylko indukcja, gaz jest zbyt nieprzewidywalny a samo grzanie nierównomierne. Nawet jak miałam płytę gazową w poprzednim miejscu, to miałam też małą przenośną płytę indukcyjną do syropu cukrowego do makaroników, do ciasta parzonego czy do smażenia pączków. Krem pâtissière ma dokładnie taki sam smak, jak z gazu ale mam pełną kontrolę nad całym procesem kleikowania skrobi i gotowania go. Ilu ludzi tyle opinii. Ja w mojej pracowni już bym gazu mieć nie chciałaPEONIA pisze: ↑pn sty 19, 2026 7:00 pm Dokładnie czyszczenie upeirdliwe ale smak o niebo lepszy. Serio tak jest bo przy grzaniu na wolnym ogniu inne reakcje chemiczne trochę zachodzą dlatego jedzenie z ognia smakuje lepiej.
Sama robię dżemy, niedużo po kilka słoików by mieć do ciasta ale dżem z indukcji i gazu w ogóle bez porównania. Już nie mówiąc o jakiś cukierniczych rzeczach typu lemon curd czy krem patiserie. Z prądu jest bez smaku....
Dokładnie. nie mówię o wstydzie ale warto to zostawić dla siebie i najbliższych a już na pewno nie rozgłaszać w środowisku zawodowym. W sensie jak się ma wolny zawód np. jakiś pisarz to można ale etat to może być problem. Wszyscy Cię poklepią po pleckach w imię diversity i live-wok-balance i wspieramy Cię a drugą ręką wpiszą na listę nie zatrudniać albo do zwolnienia bo nigdy nie wiadomo kiedy wyskoczysz z l4 na pół roku....i żeby nie było uważam, ze jak ktoś jest chory to idzie na l4 ale lepiej się tym nie chwalić.duppajasio pisze: ↑pn sty 19, 2026 7:11 pm Prywatna sprawa - tak, ale nie wstyd. Leczenie to rozsądna decyzja. Oczywiście każdy może się wstydzić normalnych rzeczy, jest nawet na to wątek. Ale to są właśnie normalne rzeczy. Inna sprawa, że nie trzeba się z nich komukolwiek zwierzać i można zostawić dla siebie.
Mnie to w ogóle śmieszą białe laski, szczególnie z krajów tak jednorodnych jak Polska, które robią z siebie wielkie wybawicielki innych kultur. Ona teraz będzie mi mówić, że mam sobie nie robić warkoczyków, bo to zawłaszczenie kulturowe. Stara, matka mi plotła małe warkoczyki jak miałam 5 lat. Są takie narody i kultury, co się wręcz jarają jak coś od nich założysz.Hunde pisze: ↑pn sty 19, 2026 9:30 am Zgadzam się w%. Bardzo denerwowało mnie przeszczepianie na polski grunt problemów związanych z BLM lub wmuszanie w Polaków poczucie winy za kolonializm czarnych. Polaków, którzy doświadczyli rozbiorów i byli ciemiężeni przez Niemców, Rosjan, Szwedów. Polski, która nigdy nie miała kolonii.
THIS! Nienawidzę indukcji. Wszystko wychodziło mi mdłe, no jedzenie jest inne (gorsze). Kuchenka gazowa najlepszaPEONIA pisze: ↑pn sty 19, 2026 7:00 pm Dokładnie czyszczenie upeirdliwe ale smak o niebo lepszy. Serio tak jest bo przy grzaniu na wolnym ogniu inne reakcje chemiczne trochę zachodzą dlatego jedzenie z ognia smakuje lepiej.
Sama robię dżemy, niedużo po kilka słoików by mieć do ciasta ale dżem z indukcji i gazu w ogóle bez porównania. Już nie mówiąc o jakiś cukierniczych rzeczach typu lemon curd czy krem patiserie. Z prądu jest bez smaku....
-
maildonewsletterow
- Szarlotta
- Posty: 436
- Rejestracja: ndz lis 12, 2023 3:30 pm
Moja opinia z dzis: obrzydzaja mnie na silowni te leginsy wzynajace sie w
. Nawet jak dziewczyna jest bardzo zgrabna, to i tak mnie wzdryga na ten widok 