Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Rzeczy które wstyd wam robić a są normalne

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Agneess
Mokra Włoszka
Posty: 67
Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:51 am

Re: Rzeczy które wstyd wam robić a są normalne

Post autor: Agneess »

Wstydzę się korzystać z wszelakich usług kosmetycznych. Choć bardzo bym chciała zrobić sobie X rzeczy to mam mega opory żeby się umówić i pójść. Jak już mi się uda i zbliża się dzień sądu ostatecznego, to kiedy zbliżam się do gabinetu czuję się jak dziecko co je mama wysłała po śmietanę i nie wie jaką kupić xD

Tak samo z chodzeniem do restauracji czy barów z typu tych fancy, jakbym się bała, że obsluga albo inni klienci pomyślą, że tam nie pasuję 🤦‍♀️
Awatar użytkownika
Wixa71
TłinkiBoss
Posty: 3099
Rejestracja: sob lis 08, 2025 8:53 pm

Post autor: Wixa71 »

wstydzę się swojego spotify.
raz na wozie raz podwozie
Awatar użytkownika
Wansucc
Mokra Włoszka
Posty: 59
Rejestracja: wt gru 24, 2024 5:30 am

Post autor: Wansucc »

again pisze: wt sty 13, 2026 10:32 pm Idąc, często głupio mi wyprzedzać kogoś na ulicy szczególnie jak chodnik nie jest na tyle szeroki żeby zachować znaczący odstęp przy wykonywaniu manewru. Wtedy zwalniam tak aby nie być za blisko i idę potulnie z tyłu 🥲
A już w ogóle najgorzej jak się idzie z jakąś osobą w podobnym rytmie, i niemal równolegle, wtedy akurat przyspieszam nawet jeśli nigdzie się k*** nie spieszę xD
Wstydzę się nawet o tym pisać tu 🫠
najgorzej gdy zaczniecie przyspieszać jednocześnie :good:
Obrazek
Awatar użytkownika
MissNobody66
SushiRoll
Posty: 224
Rejestracja: pn sty 08, 2024 10:09 pm

Post autor: MissNobody66 »

baaaszka2 pisze: śr sty 14, 2026 1:20 pm Wstydzę się kupować alkohol. Jak zdarzylo się, że miałam imprezę i kupowałam kilka rodzajów alko i sporo butelek to poszłam do trzech różnych sklepów, żeby mnie nie wzieto za alkoholiczkę.
Ja się wstydziłam kupować małpkę - spirytus a to do ciasta było xD
Awatar użytkownika
FigGa
Collagen z chlorellą
Posty: 3713
Rejestracja: czw mar 21, 2024 12:40 pm

Post autor: FigGa »

Agneess pisze: śr sty 14, 2026 10:34 pm
Tak samo z chodzeniem do restauracji czy barów z typu tych fancy, jakbym się bała, że obsluga albo inni klienci pomyślą, że tam nie pasuję 🤦‍♀️
Jejku, ja się zawsze wstydzę iść gdzieś pierwszy raz jeśli chodzi o restauracje. Nie wiem gdzie co jest, jak wygląda w środku, czy gdzie jest toaleta. I wiem, że o to wszystko można zapytać obsługi, ale jakoś mi wstyd, że pomyślą, że jestem jakaś nieogarnięta 🫢
Bo Wiśniewski to nie ja,
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
Awatar użytkownika
felututa
120mkw
Posty: 1604
Rejestracja: pn cze 10, 2024 3:57 pm

Post autor: felututa »

Ja nie lubię wchodzić do sklepów, w których nie ma nikogo prócz sprzedawcy xD czuję dyskomfort i wewnętrzny przymus, by coś kupić xD
Awatar użytkownika
again
Skarpeta Rakieta
Posty: 84
Rejestracja: sob kwie 12, 2025 11:30 pm

Post autor: again »

felututa pisze: sob sty 17, 2026 9:15 am Ja nie lubię wchodzić do sklepów, w których nie ma nikogo prócz sprzedawcy xD czuję dyskomfort i wewnętrzny przymus, by coś kupić xD
Tak, żeby wejść do takiego sklepu to trzeba mieć, cytując klasyka, "zaje*ście silną psychikę" :D
ELLI3
WążNaTshircie
Posty: 1550
Rejestracja: wt kwie 02, 2024 8:17 pm

Post autor: ELLI3 »

MissNobody66 pisze: pt sty 16, 2026 11:45 pm Ja się wstydziłam kupować małpkę - spirytus a to do ciasta było xD
W zeszłym roku robiłam pączki, pojechałam na drugi koniec miasta po małpkę żeby lokalni sprzedawcy nie wzięli mnie za menela (plot twist, jestem niepijąca i nigdy nie kupiłam tam nawet piwa xD)
Misia
ZdalnaFanka
Posty: 498
Rejestracja: sob cze 03, 2023 6:40 pm

Post autor: Misia »

Wstydzę się że oglądam niektórych youtuberów np. Szusz🫣
Awatar użytkownika
lkjhg
Mokra Włoszka
Posty: 68
Rejestracja: czw sie 22, 2024 2:50 pm

Post autor: lkjhg »

Mi jest wstyd jak w sklepach z kasą bezobsługową coś pójdzie nie tak i muszę zawołać pracownika. A ten nie przychodzi bo jest chwilowo zajety. I muszę jeszcze zdzierżyć zirytowany wzrok czekających w kolejce ludzi :')

A najgorzej jak te kasy mają niewyregulowaną głośność. Jedne powiedzą normalnie, a inne drą się w niebo głosy - W STREFIE PAKOWANIA JEST PRODUKT, KTORY NIE POWINIEN SIE TAM ZNALEŹĆ!!! Raz chciałam zapłacić kartą, która była kilka dni po terminie, zapomniałam o tym. TRANSAKCJA ODRZUCONA!!! drzyj się głośniej tępa machino, bo panie z drugiego końca sklepu jeszcze nie słyszą :wrrr:
Pilu
Ciastko
Posty: 9
Rejestracja: ndz sty 18, 2026 9:23 am

Post autor: Pilu »

Wstydzę się mówić, że zrobiłam jakiś zabieg na twarz, czy planuję zrobić, bo mam wrażenie, ze osoba pomyśli sobie „nie widać”. Wole nie mówić co robię koło siebie, bo nie chce żeby ktoś pomyślał, że tyle roboty na marne.
Pilu
Ciastko
Posty: 9
Rejestracja: ndz sty 18, 2026 9:23 am

Post autor: Pilu »

Moje najwieksze kompleksy: mam prawo jazdy, ale nie jezdze (planuje rozpoczac). Nie umiem plywac. To sprawia, ze czuje sie jak nieudacznik zyciowy. W tym roku biore sie za siebie.

Wstydze sie, ze pewnie nie zdalabym matury podstawowej z matematyki czy fizyki. Nie wiem czy jestem glupia, a moze to wcale nie swiadczy o mojej inteligencji? Mam 37 lat. Glupio czuje sie czytajac komentarze osob pod postami dotyczacymi jakies dziedziny naukowej, ktore wyklocaja sie na jakies tematy scisle, przytaczajac wzory, przyklady itd, piszac, ze to wiedza ze szkoly z takim tonem jakby to bylo cos oczywistego i ktos kto tego nie wie jest debilem, i nie pisze tu o rzeczach typu "dwa do potegi drugiej".
Awatar użytkownika
Oliwkowa888
Mokra Włoszka
Posty: 64
Rejestracja: sob paź 12, 2024 12:54 pm

Post autor: Oliwkowa888 »

again pisze: sob sty 17, 2026 11:40 am Tak, żeby wejść do takiego sklepu to trzeba mieć, cytując klasyka, "zaje*ście silną psychikę" :D
Do takich sklepów się nie wchodzi ;P
Najgorzej, jak podejdzie ktoś z obsługi i spyta czy pomóc. To już koniec... czuję przymus zakupu.
Rzeka.chaosu
Currently:Greece
Posty: 1258
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Oliwkowa888 pisze: śr sty 21, 2026 11:59 am Do takich sklepów się nie wchodzi ;P
Najgorzej, jak podejdzie ktoś z obsługi i spyta czy pomóc. To już koniec... czuję przymus zakupu.
Ciekawe. Ja nie mam z tym problemu. Nawet lubię - jeśli czegoś szybko potrzebuję to pyk pyk i mam podane. Jeśli chcę się tylko rozejrzeć, to mówię.

Mam za to problem w sklepach, w których obsługa ma wywalone. Stoję, czekam aż podejdzie, albo wróci i nic. Już najbardziej mnie wnerwiło, jak w kawiarni obsługa uprawiała ploty zamiast obsługiwać. Nie mam jaj, żeby zwrócić uwagę, bo wiem, że i tak mnie widzą, patrzą na mnie i dalej plotkują / grzebią w tel. Wtedy wychodzę, nawet jeśli mam wybrany towar. Oczywiście co innego jeśli ekspedientka jest zajęta inną pracą lub mnie nie widzi - wtedy jak najbardziej się odzywam. :)