Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
Naladowaniebaterii
- Siatkarka
- Posty: 1
- Rejestracja: pn gru 15, 2025 10:44 pm
Re: Niepopularne opinie o życiu
Moje niepopularne opinie czas start:
1. Ludzie są z natury źli. W ryzach trzyma nas prawo i normy społeczne, które musimy spełniać, żeby otrzymać pożądane przywileje.
2. Wkurzają mnie ludzie, którzy są przeświadczeni o własnej zajebistości, super otwarci i mega pewni siebie. Zazwyczaj pod tą fasadą kryje się chamstwo, albo totalny egozim.
3. Kocham polskie wesela i uważam, że śluby kościelne są bardziej podniosłe, niż cywilne. Uwielbiam, gdy na weselu są tańce, disco polo i trochę cringowe żarty i zabawy. Moim zdaniem dzisiaj większość ludzi nie ma zupełnie dystansu do siebie i świata, wszędzie wietrzy brak poprawności politycznej i... wcale ta postawa nie jest im bliska, ale nie chcą wyjść na "prostaków".
4. Denerwują mnie seniorzy. Ich roszczeniowe
podejście do świata, uważanie, że są najmądrzejsi, że wszystko im się należy. Sądzę, że większość ich samotności wynika z braku poszanowania innych ludzi i ich granic, a także z niewyparzonego języka.
5. Nie rozumiem dawania pieniędzy żebrakom, a już szczególnie Romom. Uważam, że powinno się stworzyć system, który będzie ich skutecznie wdrażał do życia w społeczeństwie i według naszego, a nie ich, prawa.
1. Ludzie są z natury źli. W ryzach trzyma nas prawo i normy społeczne, które musimy spełniać, żeby otrzymać pożądane przywileje.
2. Wkurzają mnie ludzie, którzy są przeświadczeni o własnej zajebistości, super otwarci i mega pewni siebie. Zazwyczaj pod tą fasadą kryje się chamstwo, albo totalny egozim.
3. Kocham polskie wesela i uważam, że śluby kościelne są bardziej podniosłe, niż cywilne. Uwielbiam, gdy na weselu są tańce, disco polo i trochę cringowe żarty i zabawy. Moim zdaniem dzisiaj większość ludzi nie ma zupełnie dystansu do siebie i świata, wszędzie wietrzy brak poprawności politycznej i... wcale ta postawa nie jest im bliska, ale nie chcą wyjść na "prostaków".
4. Denerwują mnie seniorzy. Ich roszczeniowe
podejście do świata, uważanie, że są najmądrzejsi, że wszystko im się należy. Sądzę, że większość ich samotności wynika z braku poszanowania innych ludzi i ich granic, a także z niewyparzonego języka.
5. Nie rozumiem dawania pieniędzy żebrakom, a już szczególnie Romom. Uważam, że powinno się stworzyć system, który będzie ich skutecznie wdrażał do życia w społeczeństwie i według naszego, a nie ich, prawa.
W Polsce jest jakoś tak dziwnie, ze jak ktoś jest otwarty i miły do ludzi to zaraz jest postrzegany jako zarozumiały, fałszywy i trzeba utrzeć mu nosa koniecznie bo na pewno jest dwulicowy i za dużo o sobie myśli.
I wybrzmiewa niejednokrotnie na tym forum między wierszami w różnych tematach np. o przyjaźni i w social media też np. ten słynny trend na tik toku jak wyglada fałszywa koleżanka a jak miła - oczywiście fałszywa jest uśmiechnięta i serdeczna a miła ma minę jakby chciała świat zabić lub "myślałam, ze żmija wyglada tak a wyglada tak - i tu sympatyczna dziewczyna"
Nie rozumiem czemu tak jest.
I wybrzmiewa niejednokrotnie na tym forum między wierszami w różnych tematach np. o przyjaźni i w social media też np. ten słynny trend na tik toku jak wyglada fałszywa koleżanka a jak miła - oczywiście fałszywa jest uśmiechnięta i serdeczna a miła ma minę jakby chciała świat zabić lub "myślałam, ze żmija wyglada tak a wyglada tak - i tu sympatyczna dziewczyna"
Nie rozumiem czemu tak jest.
Jak byłam młodsza to kilka razy się ugięłam rzymiankom, bo bałam się że rzucą na mnie jakąś klątwę xDNaladowaniebaterii pisze: ↑sob sty 10, 2026 9:44 pm 5. Nie rozumiem dawania pieniędzy żebrakom, a już szczególnie Romom. Uważam, że powinno się stworzyć system, który będzie ich skutecznie wdrażał do życia w społeczeństwie i według naszego, a nie ich, prawa.
- ballerinacappuccina
- Gacie z oceanu
- Posty: 47
- Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am
Mam jedną dość kontrowersyjną opinię, która nasunęła mi się po całej tej dyskusji, czy ratowałbyś z pożaru psa czy dziecko. Większość dumnie powtarzała, że jak to tak psa ratować, trzeba ratować dziecko, bo dziecko to człowiek, a pies to zwierzę! A później obejrzałam na Netflixie dokument o Woodstocku 99, popatrzyłam na to, co ludzie tam wyprawiali, jak media określały ich zachowanie jako zezwierzęcenie. I tak sobie pomyślałam: my wcale nie zachowujemy się jak zwierzęta - my jesteśmy zwierzętami. Cała ta nasza "kultura", "cywilizacja", "duchowość" to zwykła iluzja. Iluzja, w której żyjemy od tysięcy lat, która ma sprawić, żebyśmy poczuli się czymś lepszym od innych stworzeń zamieszkujących tą planetę, która ma wytworzyć w nas poczucie jakiegoś celu naszego istnienia, nadać jemu jakikolwiek sens. Człowiek jest zwierzęciem i to niezbyt skomplikowanym.
- Anastazja_smietana
- Koczkodan
- Posty: 110
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Nie jestesmy lepsi od zwierząt, ale inteligentniejsi tak (choć znam kilka wyjątków niestety). Jednak uważam że jest jakiś pierwiastek boski w ludziach, który sprawia że człowiek panuje nad zwierzętami. Zwłaszcza widać to kiedy zwierzęta proszą człowieka o pomoc, gdy są w tarapatach lub np. ich młode, nawet dzikie stworzenia, jak ptaki, czy wiewiórki. Zwierzęta domowe i hodowlane równiez uznają swoje poddaństwo człowiekowi.ballerinacappuccina pisze: ↑sob sty 10, 2026 11:10 pm Mam jedną dość kontrowersyjną opinię, która nasunęła mi się po całej tej dyskusji, czy ratowałbyś z pożaru psa czy dziecko. Większość dumnie powtarzała, że jak to tak psa ratować, trzeba ratować dziecko, bo dziecko to człowiek, a pies to zwierzę! A później obejrzałam na Netflixie dokument o Woodstocku 99, popatrzyłam na to, co ludzie tam wyprawiali, jak media określały ich zachowanie jako zezwierzęcenie. I tak sobie pomyślałam: my wcale nie zachowujemy się jak zwierzęta - my jesteśmy zwierzętami. Cała ta nasza "kultura", "cywilizacja", "duchowość" to zwykła iluzja. Iluzja, w której żyjemy od tysięcy lat, która ma sprawić, żebyśmy poczuli się czymś lepszym od innych stworzeń zamieszkujących tą planetę, która ma wytworzyć w nas poczucie jakiegoś celu naszego istnienia, nadać jemu jakikolwiek sens. Człowiek jest zwierzęciem i to niezbyt skomplikowanym.
W pełni się zgadzam. Jesteśmy zwierzętami które pokonały długą drogę by się oderwać od natury, co stało się ze szkodą dla nas samych, ale dla naszego dobra musimy wrócić na dobre tory i zacząć naturę szanować bo jesteśmy jej częścią. Nie mamy podstawy się wywyższać.ballerinacappuccina pisze: ↑sob sty 10, 2026 11:10 pm Mam jedną dość kontrowersyjną opinię, która nasunęła mi się po całej tej dyskusji, czy ratowałbyś z pożaru psa czy dziecko. Większość dumnie powtarzała, że jak to tak psa ratować, trzeba ratować dziecko, bo dziecko to człowiek, a pies to zwierzę! A później obejrzałam na Netflixie dokument o Woodstocku 99, popatrzyłam na to, co ludzie tam wyprawiali, jak media określały ich zachowanie jako zezwierzęcenie. I tak sobie pomyślałam: my wcale nie zachowujemy się jak zwierzęta - my jesteśmy zwierzętami. Cała ta nasza "kultura", "cywilizacja", "duchowość" to zwykła iluzja. Iluzja, w której żyjemy od tysięcy lat, która ma sprawić, żebyśmy poczuli się czymś lepszym od innych stworzeń zamieszkujących tą planetę, która ma wytworzyć w nas poczucie jakiegoś celu naszego istnienia, nadać jemu jakikolwiek sens. Człowiek jest zwierzęciem i to niezbyt skomplikowanym.
Ogólnie polecam taki film Earthlings, powinien być na YT dostępny. To jest trochę wegańska propaganda ale jak pominięcie ten wegański aspekt to warto obejrzeć by sobie trochę naprostować myślenie o naszym miejscu na Ziemi.
Ja niestety znam ich całą masęAnastazja_smietana pisze: ↑sob sty 10, 2026 11:52 pm Nie jestesmy lepsi od zwierząt, ale inteligentniejsi tak (choć znam kilka wyjątków niestety). Jednak uważam że jest jakiś pierwiastek boski w ludziach, który sprawia że człowiek panuje nad zwierzętami. Zwłaszcza widać to kiedy zwierzęta proszą człowieka o pomoc, gdy są w tarapatach lub np. ich młode, nawet dzikie stworzenia, jak ptaki, czy wiewiórki. Zwierzęta domowe i hodowlane równiez uznają swoje poddaństwo człowiekowi.
Ja też polecam film, ale bez pomijania wegańskiej propagandy
Moja kolejna niepopularna opinia, chociaż w sumie coraz bardziej popularna: weganizm nie jest i nie może być zdrową dietą na stałe. Może być dobry na max kilka miesięcy, ale żaden człowiek (zakładając brak jakiegoś ultra specyficznego zaburzenia metabolicznego) nie jest w stanie na dłuższą metę być w pełni zdrowy i odżywiony dobrze na wegańskim jadłospisie. Jeden człowiek może potrzebować mniej a inny więcej białka zwierzęcego, ale każdy go potrzebuje bo człowiek z natury jest wszystkożerny.
-
123wiosna123
- Licówka
- Posty: 3204
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
To znaczy ze ktos ma fajna robotę w ktorej sie nie narobi i zarobi. Skończmy z ta kultura zapierdoluIntroligatorka1980 pisze: ↑sob sty 10, 2026 2:36 pm To znaczy wtedy, ze powinien pracować na pół etatu albo za dyzo ludzi pracuje w zespole.
Chcialabym tylko zwrócić uwagę na fakt że wszystkozernosc człowieka i weganizm się nie wykluczają wcale.Fjoki pisze: ↑ndz sty 11, 2026 12:51 am Moja kolejna niepopularna opinia, chociaż w sumie coraz bardziej popularna: weganizm nie jest i nie może być zdrową dietą na stałe. Może być dobry na max kilka miesięcy, ale żaden człowiek (zakładając brak jakiegoś ultra specyficznego zaburzenia metabolicznego) nie jest w stanie na dłuższą metę być w pełni zdrowy i odżywiony dobrze na wegańskim jadłospisie. Jeden człowiek może potrzebować mniej a inny więcej białka zwierzęcego, ale każdy go potrzebuje bo człowiek z natury jest wszystkożerny.
Białko roślinne ma te same aminokwasy co białko zwierzęce, w odmiennej konfiguracji oraz o innej biodostępności, ale nadal jest całkowicie możliwe dostarczyć zapotrzebowanie białka z roślin.
Jedynym składnikiem, którego naturalnie nie ma w roślinach, jest witamina B12 — wytwarzają ją wyłącznie mikroorganizmy, a zwierzęta jedynie ją akumulują (szczególnie przeżuwacze).
Jendak suplementacja B12 na diecie wegańskiej nie różni się zasadniczo od tej w przemysłowej hodowli zwierząt — weganie przyjmują ją bezpośrednio, a zwierzęta otrzymują ją pośrednio poprzez wzbogacaną paszę.
-
duppajasio
- RoyalBaby
- Posty: 27
- Rejestracja: pn cze 17, 2024 4:53 pm
Przede wszystkim to nikt nie wie, jak się zachowa w czasie pożaru, powodzi itp. Wiedzieć to może przeszkolony strażak, a nie zwykły czlowiek. Takie rozważania są po prostu bez sensu.ballerinacappuccina pisze: ↑sob sty 10, 2026 11:10 pm Mam jedną dość kontrowersyjną opinię, która nasunęła mi się po całej tej dyskusji, czy ratowałbyś z pożaru psa czy dziecko. Większość dumnie powtarzała, że jak to tak psa ratować, trzeba ratować dziecko, bo dziecko to człowiek, a pies to zwierzę! A później obejrzałam na Netflixie dokument o Woodstocku 99, popatrzyłam na to, co ludzie tam wyprawiali, jak media określały ich zachowanie jako zezwierzęcenie. I tak sobie pomyślałam: my wcale nie zachowujemy się jak zwierzęta - my jesteśmy zwierzętami. Cała ta nasza "kultura", "cywilizacja", "duchowość" to zwykła iluzja. Iluzja, w której żyjemy od tysięcy lat, która ma sprawić, żebyśmy poczuli się czymś lepszym od innych stworzeń zamieszkujących tą planetę, która ma wytworzyć w nas poczucie jakiegoś celu naszego istnienia, nadać jemu jakikolwiek sens. Człowiek jest zwierzęciem i to niezbyt skomplikowanym.
Wiedza wcale nie leży na ulicy i wcale nie jest tak łatwo ją znaleźć nawet w Internecie.
Większość dostępnej wiedzy to truizmy i banały, których nawet nie trzeba czytać.
Chociażby pierwszy z brzegu przykład - niech będzie inwestowanie. Pierdyliard kont na tiktoku i doradców którzy Ci powiedzą że wydawaj mniej niż zarabiasz, buduj poduszkę finansową i inwestuj - no shit sherlock! Groundbreaking! Co ciekawe jak inwestuj w praktyce i w co to już tak chętnie nie mówią
To samo jest w każdej dziedzinie - diety, ćwiczenia, porady dotyczące kariery. Niczego konkretnego za darmo się dowiesz. Tak samo książki i poradniki.
Większość dostępnej wiedzy to truizmy i banały, których nawet nie trzeba czytać.
Chociażby pierwszy z brzegu przykład - niech będzie inwestowanie. Pierdyliard kont na tiktoku i doradców którzy Ci powiedzą że wydawaj mniej niż zarabiasz, buduj poduszkę finansową i inwestuj - no shit sherlock! Groundbreaking! Co ciekawe jak inwestuj w praktyce i w co to już tak chętnie nie mówią
To samo jest w każdej dziedzinie - diety, ćwiczenia, porady dotyczące kariery. Niczego konkretnego za darmo się dowiesz. Tak samo książki i poradniki.
Ja uważam, że bardzo dużo da się dowiedzieć za darmo, ale nie jest to opcja dla przeciętnego człowieka, ponieważ trzeba a. mieć zapał, b. umieć krytycznie myśleć, c. mówić po angielsku przynajmniej na poziomie C1, bo większość publikacji jest właśnie w tym języku.PEONIA pisze: ↑ndz sty 11, 2026 11:21 am Wiedza wcale nie leży na ulicy i wcale nie jest tak łatwo ją znaleźć nawet w Internecie.
Większość dostępnej wiedzy to truizmy i banały, których nawet nie trzeba czytać.
Chociażby pierwszy z brzegu przykład - niech będzie inwestowanie. Pierdyliard kont na tiktoku i doradców którzy Ci powiedzą że wydawaj mniej niż zarabiasz, buduj poduszkę finansową i inwestuj - no shit sherlock! Groundbreaking! Co ciekawe jak inwestuj w praktyce i w co to już tak chętnie nie mówią![]()
To samo jest w każdej dziedzinie - diety, ćwiczenia, porady dotyczące kariery. Niczego konkretnego za darmo się dowiesz. Tak samo książki i poradniki.
Jak zrobisz gruntowny research i spędzisz nad tym bardzo dużo czasu, to jesteś w stanie znaleźć info na każdy temat. Problem w tym, że większość ludzi jest na to zwyczajnie za leniwa, albo nie potrafi tego zrozumieć (na zasadzie - spróbuj wytłumaczyć babci na czym polega blockchain). Takie truizmy i banały są też popularne, bo ludzie lubią sobie łechtać ego, że są ''ponad czymś'' - obserwuję kanał o inwestowaniu, to znaczy że jestem rozsądna, ch*j że kanał mi podpowiada, że żeby zostać milionerką muszę kupić planer za 150 złotych i odkładać codziennie dychę do koperty.
-
Aliteracja
- RóżowePolo
- Posty: 13
- Rejestracja: czw lip 14, 2022 12:02 pm
Każdy, kto pije alkohol przynajmniej raz w tygodniu, jest alkoholikiem.
Jeśli ludzie nie jedliby mięsa, byliby zdrowsi.
Jeśli ludzie nie jedliby mięsa, byliby zdrowsi.
he he
- Anastazja_smietana
- Koczkodan
- Posty: 110
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Home made ozdoby z masy cukrowej na tortach wyglądają kiczowato, zwłaszcza jakieś pseudośmieszne figurki, które wyglądają jakby ulepił je przedszkolak. Odblaskowe torty na w kształcie biustów, tyłków też są dla mnie szczytem cringu. Cieszę się że minął hype na mase cukrowa.
Za to jest hype na tynki i te torty wcale lepiej nie wyglądają i jeszcze gorzej smakują. Większość tortów jakie jadłam na weselach, urodzinach w ostatnich czasach to suchy biszkopt obtoczony toną masła z cukrem. I nie bronie masy cukrowej.Anastazja_smietana pisze: ↑ndz sty 11, 2026 6:01 pm Home made ozdoby z masy cukrowej na tortach wyglądają kiczowato, zwłaszcza jakieś pseudośmieszne figurki, które wyglądają jakby ulepił je przedszkolak. Odblaskowe torty na w kształcie biustów, tyłków też są dla mnie szczytem cringu. Cieszę się że minął hype na mase cukrowa.
- Spagettidzem
- HottStripper
- Posty: 903
- Rejestracja: pn gru 16, 2024 3:57 pm
Dla mnie jest tylko jeden plus lata - długi dzień.MissNobody66 pisze: ↑śr sty 07, 2026 12:19 am
*Lato to najgorsza pora roku - jedyną zaletą są świeże owoce w sklepach i to że szybko schnie pranie, więcej nie ma.
- gunernialne
- PrinTu
- Posty: 963
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Dwa wilki. Jeden z logiczną a drugi z idiotyczną opinią xDAliteracja pisze: ↑ndz sty 11, 2026 4:43 pm Każdy, kto pije alkohol przynajmniej raz w tygodniu, jest alkoholikiem.
Jeśli ludzie nie jedliby mięsa, byliby zdrowsi.
- Herbatazmiodem
- SushiRoll
- Posty: 227
- Rejestracja: pt wrz 20, 2024 11:56 am
Jestem rozdarta jaką dać Ci buźkę :DAliteracja pisze: ↑ndz sty 11, 2026 4:43 pm Każdy, kto pije alkohol przynajmniej raz w tygodniu, jest alkoholikiem.
Jeśli ludzie nie jedliby mięsa, byliby zdrowsi.
This! Tak samo te słodycze z kateringow na weselach, z pewnością ładnie wyglądają na zdjęciach, ale w smaku są okropne. A mamy w Polsce tyle pysznych ciast.
- stonkabiedry
- Koczkodan
- Posty: 106
- Rejestracja: pn paź 14, 2024 10:20 am
A to w takim razie patrząc po liczbie lików moja opinia na ten temat będzie niepopularna, bo uważam że wiedza w tych czasach leży na ulicy, tylko większość osób nie potrafi się uczyć samodzielnie, nie myśli krytycznie i nie wie które źródła wiedzy są dobre a które niekoniecznie.
I stąd tak łatwo teraz zarobić na ebookach czy innych kursach online
-
Rzeka.chaosu
- Currently:Greece
- Posty: 1256
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Ja dodam moją niepopularną pewnie opinię o tych "złych" staruszkach, z którymi dzieci nie chcą mieć kontaktu. Moim zdaniem życie różnie się układa. Robię w myślach fakt check przywołując przypadki z otoczenia. Czasem dzieci dorosłe nadal są dziećmi mentalnie i nie dbają o rodziców z wygody lub strachu przed ich starością. Jeden z moich znajomych nawet wprost mówił już jakiś czas temu (teraz jest po 40, wtedy 30-parę), że nie owiedza matki, bo nie może patrzeć jak ona się starzeje, zapomina, nie ogarnia. M.in. z tego powodu wyjechał do innego miasta. Aż jestem ciekawa co jest teraz. Jego matka w dobrych czasach była powiedzy na wtsokiej pozycji, zamożna, późno go urodziła z powodu kariery. Dała mu wszystko - wsparcie i usrawienie finansowe.
A patrząc w rodzinie: wieloma seniorami zajmuje się głównie jedno dziecko. Reszta czasem wpada, popatrzy, coś kupi. Myślę, że powód jest ten sam - starzenie jest trudne. Nie każdy ma siłę i empatię, żeby być przy osobie, która z roku na rok słabnie.
A patrząc w rodzinie: wieloma seniorami zajmuje się głównie jedno dziecko. Reszta czasem wpada, popatrzy, coś kupi. Myślę, że powód jest ten sam - starzenie jest trudne. Nie każdy ma siłę i empatię, żeby być przy osobie, która z roku na rok słabnie.
-
Rzeka.chaosu
- Currently:Greece
- Posty: 1256
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Dzięki "Jak oszczędzać pieniądze" i "Independent trader" mieliśmy część kasy na mieszkanie. Dzięki blogom kupiliśmy książki, w których wiedza była pogłębiona. W covid i wojnie "wszyscy" sprzedawali, my kupiliśmy. Teraz jest i ciekawa dywidenda z niesprzedanych akcji, a część akcji udało się sprzedać z fajnym zyskiem.PEONIA pisze: ↑ndz sty 11, 2026 11:21 am Wiedza wcale nie leży na ulicy i wcale nie jest tak łatwo ją znaleźć nawet w Internecie.
Większość dostępnej wiedzy to truizmy i banały, których nawet nie trzeba czytać.
Chociażby pierwszy z brzegu przykład - niech będzie inwestowanie. Pierdyliard kont na tiktoku i doradców którzy Ci powiedzą że wydawaj mniej niż zarabiasz, buduj poduszkę finansową i inwestuj - no shit sherlock! Groundbreaking! Co ciekawe jak inwestuj w praktyce i w co to już tak chętnie nie mówią![]()
To samo jest w każdej dziedzinie - diety, ćwiczenia, porady dotyczące kariery. Niczego konkretnego za darmo się dowiesz. Tak samo książki i poradniki.
Tak samo osoba z mojego otoczenia ma dom częściowo kupiony z bitcointa. Jest przed 30, bitcoiny kupione "za studenciaka" dla zabawy.
Ile osób ulepsza swoje biznesy dzięki radom z neta to już nie wyliczę.
-
bezfiranek
- RoyalBaby
- Posty: 19
- Rejestracja: pn kwie 07, 2025 6:32 pm
No dobra, a kto wychował te nieempatyczne dzieci? Kto był odpowiedzialny za pokazanie im świata wartości, kto ustawiał priorytety? Oswajał z tematami starości, chorób, śmierci? Jeśli np. dla kogoś ważna jest kariera i kasa, to nie dziwota, że ciśnie na dobre oceny, prestiżowe studia i dobre zarobki dziecka, ale i nie dziwota, że dla dziecka najważniejsza jest - no właśnie, kariera i kasa, i będzie wyżej stawiać prestiż i piękne życie niż bezproduktywne siedzenie ze starymi ludźmiRzeka.chaosu pisze: ↑pn sty 12, 2026 4:40 am Ja dodam moją niepopularną pewnie opinię o tych "złych" staruszkach, z którymi dzieci nie chcą mieć kontaktu. Moim zdaniem życie różnie się układa. Robię w myślach fakt check przywołując przypadki z otoczenia. Czasem dzieci dorosłe nadal są dziećmi mentalnie i nie dbają o rodziców z wygody lub strachu przed ich starością. Jeden z moich znajomych nawet wprost mówił już jakiś czas temu (teraz jest po 40, wtedy 30-parę), że nie owiedza matki, bo nie może patrzeć jak ona się starzeje, zapomina, nie ogarnia. M.in. z tego powodu wyjechał do innego miasta. Aż jestem ciekawa co jest teraz. Jego matka w dobrych czasach była powiedzy na wtsokiej pozycji, zamożna, późno go urodziła z powodu kariery. Dała mu wszystko - wsparcie i usrawienie finansowe.
A patrząc w rodzinie: wieloma seniorami zajmuje się głównie jedno dziecko. Reszta czasem wpada, popatrzy, coś kupi. Myślę, że powód jest ten sam - starzenie jest trudne. Nie każdy ma siłę i empatię, żeby być przy osobie, która z roku na rok słabnie.