No ale tacy niepoczytalni to tez nie sa wypuszczani do domu, tylko zamykani w psychiatryku.Anastazja_smietana pisze: ↑pn sty 05, 2026 6:47 pm Wydaje mi się że ograniczanie wolności osobom które złamały prawo powinno odbywać się na zasadzie "co będzie lepsze dla ogółu społeczeństwa" niż "co będzie sprawiedliwe dla przestępcy". Co mi po tym czy ktoś był poczytalny, czy nie, jesli zamordował kilka osób. Lepiej żeby tacy ludzie byli zamknięci, nie chodzi tu nawet o sam akt kary, ale bezpieczeństwa reszty osób.
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Niepopularne opinie o życiu
- Wiedzmaspodlasu
- Mokra Włoszka
- Posty: 65
- Rejestracja: pn gru 23, 2024 3:45 pm
Edukacja włączająca to największy dramat jaki mogliśmy zgotować dzieciakom w szkole.
Najwięcej tracą na tym zdolne dzieciaki.
Rodzice w większości mają totalnie w d. swoje dzieci.
Nie robią z nimi nic. Nazwanie tego zjawiska hodowaniem jest na wyrost.
Najwięcej tracą na tym zdolne dzieciaki.
Rodzice w większości mają totalnie w d. swoje dzieci.
Nie robią z nimi nic. Nazwanie tego zjawiska hodowaniem jest na wyrost.
- stonkabiedry
- Koczkodan
- Posty: 106
- Rejestracja: pn paź 14, 2024 10:20 am
Nie wiem czy to wystarczajaco niepopularna opinia, ale uwazam ze takie wyliczanie ile zostalo wydane na ubrania i makijaż DLA SIEBIE który ma sie na SOBIE bedac na randce daje vibe (ktos tu krytykowal to powiedzonko ale uwielbiam jeSiabadabaLala pisze: ↑pn sty 05, 2026 8:55 pm To tusz za 300 zł, paznokcie za 250 i fryzura to coś, co używasz jednorazowo?po randce wyrzucasz i na kolejną masz nowe, czy jak?
I to jeszcze bardziej potwierdza te zarzuty o gold digging a nie je obala.
-
SiabadabaLala
- Bagietka z szarlott
- Posty: 161
- Rejestracja: pt maja 24, 2024 6:07 pm
Większość kierunków podróżniczych jest nudna i wtórna, a ludzie jeżdżą tam, by je odhaczyc albo staraja się być alternatywni na siłę, bo zachwycają się 'minuatura wioseczka u wybrzeża zadupia dolnego', gdzie w rzeczywistości takich wioseczek są miliony
-
Szczur Karolek
- MiamiBicz
- Posty: 392
- Rejestracja: śr lut 28, 2024 6:37 pm
Nienawidzę rodzynek w serniku, ciastach, czekoladzie czy solo odkąd pamiętam, na długo przed 2009PEONIA pisze: ↑pn sty 05, 2026 5:55 pm Taaa! Ta wojna o majonez to wytwór marketingowy tych dwóch firm. Nigdy nie widziałam by w realnym życiu ktoś się klócił o majonez a prawdziwy smakosz wie, ze dobrego majonezu nie kupi w markecie tylko robi samemu albo kupuje w fancy miejscachTo przez memy i marketing jest ta głupia wojna.
To samo rodzynki w serniku. Jak byłam dzieckiem to mało kto ich nie lubił i komuś przeszkadzało. Jakoś w 2009-11 zaczęły być memy na ten i nagle się okazało, ze wszystkim nagle przeszkadza
Instynkt macierzyński nie istnieje, nie zostalo to nigdy potwierdzone naukowo.kalalafior pisze: ↑ndz sty 04, 2026 8:59 pm Przesadna opieka nad zwierzętami, określenia typu psiecko to w dużej mierze próba zagłuszenia swojego instynktu macierzyńskiego.
Tak, zdaje sobie sprawę że są osoby które mają „psiecko” i jednocześnie mają dzieci, ale to jest mniejszość.
Jedynie działanie hormonów po porodzie, alby matka nie odrzuciła potomstwa i sie nim chętnie zajęła.
why you care what people think, you don't even like people
-
clobber_88
- Ciastko
- Posty: 8
- Rejestracja: wt sty 30, 2024 12:18 pm
1.Przez przesyt mediami społecznościowymi głupiejemy jako ludzie i coraz gorszej jakości są nasze rozmowy. Nasz język ubożeje.
2. To co ktoś wcześniej wspominał - wprowadzanie na siłę feminatywów, które brzmią zupełnie nienaturalnie jest idiotyczne. Więcej w tym politycznego bicia piany i chęci bycia cool niż faktycznych zmian.
3. Cancel culture to największa zaraza społeczna na przestrzeni kilku lat (pisze to z pełną świadomością jako osoba przeciwna homofobii i transfobii i generalnie fobii wobec "inności").
4. Zwierzęce dzieci/miejsca w których, prędzej wpuszczą Cię na nocleg z psem niż z dzieckiem - rozumiem miłość do zwierząt, sam je uwielbiam, szczególnie psy i koty. Ale moim zdaniem traktowanie psów i kotów jak dzieci świadczy o poważnych niedoborach emocjonalnych/niedojrzałości emocjonalnej.
2. To co ktoś wcześniej wspominał - wprowadzanie na siłę feminatywów, które brzmią zupełnie nienaturalnie jest idiotyczne. Więcej w tym politycznego bicia piany i chęci bycia cool niż faktycznych zmian.
3. Cancel culture to największa zaraza społeczna na przestrzeni kilku lat (pisze to z pełną świadomością jako osoba przeciwna homofobii i transfobii i generalnie fobii wobec "inności").
4. Zwierzęce dzieci/miejsca w których, prędzej wpuszczą Cię na nocleg z psem niż z dzieckiem - rozumiem miłość do zwierząt, sam je uwielbiam, szczególnie psy i koty. Ale moim zdaniem traktowanie psów i kotów jak dzieci świadczy o poważnych niedoborach emocjonalnych/niedojrzałości emocjonalnej.
- sosczosnkowy
- Zrobiona_In_Italy
- Posty: 1820
- Rejestracja: wt cze 03, 2025 11:19 am
Faceci też powinni mieć opcje, by brać jakas antykoncepcję z hormonami;) dla kobiet to zazwyczaj bardzo duża ingerencja w zdrowie, podczas gdy faceci w ogóle nie odczuwają niczego.
- sosczosnkowy
- Zrobiona_In_Italy
- Posty: 1820
- Rejestracja: wt cze 03, 2025 11:19 am
oświadczenie sie po 3/4 miesiącach to szczyt idiotyzmu, a nie chęci ustatkowania sie xd
- Anastazja_smietana
- Koczkodan
- Posty: 110
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Uważam, że to nie jest tak, że akurat dzisiejsze kobiety nie chcą rodzić dzieci. Poprostu mają wybór. Wątpie żeby 200 lat temu kobiety wyrywały się do rodzenia dwunastego dziecka, poprostu nie było antykoncepcji. Jakby miały dostęp do tabletek to napewno skończyłoby się na 2-3 dzieciach. Ciąża i poród był ogromnym wysiłkiem i śmiertelnym ryzykiem, a one poprostu nie miały wyjścia.
Uważam że cc powinno być na życzenie i banda leśnych dziadków z PTG nie powinno decydować co kobieta "powinna".
Sterylizacja kobieca powinna być legalna.
Uważam że cc powinno być na życzenie i banda leśnych dziadków z PTG nie powinno decydować co kobieta "powinna".
Sterylizacja kobieca powinna być legalna.
-
Breath4lovee
- Koczkodan
- Posty: 104
- Rejestracja: czw gru 26, 2024 10:58 am
Możesz to tak nazywać, ale dziecko i pies są trochę podobne ale trochę inne. Pies nie jest irytujący, nie płacze, nie wrzeszczy, nie trzeba z nim odrabiać lekcji, nie trzeba go utrzymać na studiach itp. A jest uroczy i zabawny, zmusza do aktywności fizycznej, lubi się przytulać. Także jakiś instynkt opieki jest ale jest też rozum, że posiadanie dziecka ma więcej wad niż zalet.kalalafior pisze: ↑ndz sty 04, 2026 8:59 pm Przesadna opieka nad zwierzętami, określenia typu psiecko to w dużej mierze próba zagłuszenia swojego instynktu macierzyńskiego.
Tak, zdaje sobie sprawę że są osoby które mają „psiecko” i jednocześnie mają dzieci, ale to jest mniejszość.
Dla większości ludzi to zbyt skomplikowane zarówno emocjonalnie jak i intelektualnie, ale nie ma dwóch przełączników: czuję się super/czuję się beznadziejnie w zależności od wagi. A przynajmniej nie każdy takowe ma. I można się czuć ze sobą dobrze, akceptować siebie a jednocześnie odczuwać wiele przykrych dolegliwości związanych z wagą i ich chcieć schudnąć. Można też nie czuc dyskomfortu związanego z estetyczną stroną otyłości i wciąż chcieć schudnąć dla lepszego wyglądu, to się nie wyklucza. Takie dychotomiczne myślenie o własnym ciele i wyglądzie jest częste, ale nie jedyne możliwe.
Większości niestety intelekt nie pozwala zrozumieć jak bardzo zniuansowanym zjawiskiem jest otyłość i że część ludzi ma zaburzony obraz swojej sylwetki jak w anoreksji, inni po prostu traktują otyłość jak mankament, jeden z elementów.
Niestety dla większości tok rozumowania kończy się na ich życiu wewnętrznym i ludziach, których spotkali, więc jeśli w ich świecie tego nie ma to absolutnie coś takiego nie istnieje. we wrzechswiecie. Skoro oni by nie mogli/słyszeli co mówi x osób to po prostu znają stany emocjonalne absolutnie wszystkich z cecha x, a wszystko co się nie zgadza z tym co wymyślili nie istnieje.
Większości niestety intelekt nie pozwala zrozumieć jak bardzo zniuansowanym zjawiskiem jest otyłość i że część ludzi ma zaburzony obraz swojej sylwetki jak w anoreksji, inni po prostu traktują otyłość jak mankament, jeden z elementów.
Niestety dla większości tok rozumowania kończy się na ich życiu wewnętrznym i ludziach, których spotkali, więc jeśli w ich świecie tego nie ma to absolutnie coś takiego nie istnieje. we wrzechswiecie. Skoro oni by nie mogli/słyszeli co mówi x osób to po prostu znają stany emocjonalne absolutnie wszystkich z cecha x, a wszystko co się nie zgadza z tym co wymyślili nie istnieje.
-
Blackpanther
- RoyalBaby
- Posty: 21
- Rejestracja: śr cze 04, 2025 1:04 pm
Branie ślubu kościelnego czy chrzest dziecka w przypadku gdy nie jest się osobą wierzącą i praktykującą jest dla mnie na maksa słabe. I zasadnianie tego argumentami, że „tak się robi” albo „z szacunku dla dziadków”
Czasem tez sie to robi, zeby nie robić dramy w rodzinie i miec święty spokojBlackpanther pisze: ↑pn sty 05, 2026 10:23 pm Branie ślubu kościelnego czy chrzest dziecka w przypadku gdy nie jest się osobą wierzącą i praktykującą jest dla mnie na maksa słabe. I zasadnianie tego argumentami, że „tak się robi” albo „z szacunku dla dziadków”
- ZielonaLampa
- Channelka
- Posty: 39
- Rejestracja: sob cze 29, 2024 12:50 pm
bylam w innym wątku i przypomniało mi się:
gadanie o męskiej i żeńskiej energii i co jest w której jest zwykłym nonsensem i zakamuflowaniem opinii które się kiedyś wyrażało w sposób "kobiecie nie wypada, mężczyzna nie powinien". Don't change my mind. Jest XXI wiek, dajcie ludziom robić co chcą i nie nazywajcie tego jakimiś męskimi czy żeńskimi energiami.
gadanie o męskiej i żeńskiej energii i co jest w której jest zwykłym nonsensem i zakamuflowaniem opinii które się kiedyś wyrażało w sposób "kobiecie nie wypada, mężczyzna nie powinien". Don't change my mind. Jest XXI wiek, dajcie ludziom robić co chcą i nie nazywajcie tego jakimiś męskimi czy żeńskimi energiami.
- berry blast
- Currently:revenge
- Posty: 1194
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
-
Honoratalo
- BlondDoczep
- Posty: 145
- Rejestracja: sob wrz 20, 2025 2:46 pm
1. Zgadzam się.clobber_88 pisze: ↑pn sty 05, 2026 9:51 pm 1.Przez przesyt mediami społecznościowymi głupiejemy jako ludzie i coraz gorszej jakości są nasze rozmowy. Nasz język ubożeje.
2. To co ktoś wcześniej wspominał - wprowadzanie na siłę feminatywów, które brzmią zupełnie nienaturalnie jest idiotyczne. Więcej w tym politycznego bicia piany i chęci bycia cool niż faktycznych zmian.
3. Cancel culture to największa zaraza społeczna na przestrzeni kilku lat (pisze to z pełną świadomością jako osoba przeciwna homofobii i transfobii i generalnie fobii wobec "inności").
4. Zwierzęce dzieci/miejsca w których, prędzej wpuszczą Cię na nocleg z psem niż z dzieckiem - rozumiem miłość do zwierząt, sam je uwielbiam, szczególnie psy i koty. Ale moim zdaniem traktowanie psów i kotów jak dzieci świadczy o poważnych niedoborach emocjonalnych/niedojrzałości emocjonalnej.
2 i 3 nie wypowiem się
4. Stwierdzenie to widzę ostatnio u manosfery, którzy znaleźli sobie kolejny powód do żalu dlaczego kobiety nie chcą zakładać rodzin z byle kim.
Posiadanie zwierzęcia to dowód odpowiedzialności. Z dzieckiem możesz siedzieć w domu gdy zachorujesz. Psa chory nie chory musisz wyprowadzić i organizować ewentualną opiekę. Często ludzie którzy mają psy przed dziećmi mają je bo na nie ich stać jeszcze na dzieci, dorabiają się i jak rozmawiam najpierw chcą mieć stabilność finansową potem powoływać dziecko na świat żeby nie biegało samopas.
Cd psów to powodem jest to, że jest to towarzystwo na spacery przednie (szczególnie jest bezpieczniej dla kobiet). Faceci o tym nie myślą , ale ja dzięki psom w końcu wychodzę na spacery regularnie bez strachu o zaczepki ze strony nieokrzesanych facetów. Odkąd mam psa na spacerze nikt mnie nie zaczepia poza innymi psiarzami.
Ja znam nadal wiele osób które biorą ślub bez mieszkania ze sobą. Niektorzy nadal mieszkają z rodzicami i mimo wieloletniego związku rodzice nie zezwalają żeby partner zostawał na noc czy spędzał z nimi święta xdberry blast pisze: ↑pn sty 05, 2026 10:37 pm chyba jest to dziś oczywiste.
może było niepopularne 30 lat temu.
- berry blast
- Currently:revenge
- Posty: 1194
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
chyba rozmawiamy o dorosłych ludziach więc co to znaczy rodzice nie zezwalają? no chyba, że wciąż obowiązuje ten tekst "mieszkasz u mnie więc robisz co mówię"....
Czekaj, co? Czy ja dobrze rozumiem I Ty uważasz, że posiadanie dziecka to mniejsza odpowiedzialność, niż posiadanie psa, bo "z psem trzeba wyjść na spacer"?Honoratalo pisze: ↑pn sty 05, 2026 10:39 pm 1. Zgadzam się.
2 i 3 nie wypowiem się
4. Stwierdzenie to widzę ostatnio u manosfery, którzy znaleźli sobie kolejny powód do żalu dlaczego kobiety nie chcą zakładać rodzin z byle kim.
Posiadanie zwierzęcia to dowód odpowiedzialności. Z dzieckiem możesz siedzieć w domu gdy zachorujesz. Psa chory nie chory musisz wyprowadzić i organizować ewentualną opiekę. Często ludzie którzy mają psy przed dziećmi mają je bo na nie ich stać jeszcze na dzieci, dorabiają się i jak rozmawiam najpierw chcą mieć stabilność finansową potem powoływać dziecko na świat żeby nie biegało samopas.
Cd psów to powodem jest to, że jest to towarzystwo na spacery przednie (szczególnie jest bezpieczniej dla kobiet). Faceci o tym nie myślą , ale ja dzięki psom w końcu wychodzę na spacery regularnie bez strachu o zaczepki ze strony nieokrzesanych facetów. Odkąd mam psa na spacerze nikt mnie nie zaczepia poza innymi psiarzami.
Jak się dobrze wczytasz to znajdziesz i Nietzschego i Gosie z żabki