clobber_88 pisze: ↑pn sty 05, 2026 9:51 pm
1.Przez przesyt mediami społecznościowymi głupiejemy jako ludzie i coraz gorszej jakości są nasze rozmowy. Nasz język ubożeje.
2. To co ktoś wcześniej wspominał - wprowadzanie na siłę feminatywów, które brzmią zupełnie nienaturalnie jest idiotyczne. Więcej w tym politycznego bicia piany i chęci bycia cool niż faktycznych zmian.
3. Cancel culture to największa zaraza społeczna na przestrzeni kilku lat (pisze to z pełną świadomością jako osoba przeciwna homofobii i transfobii i generalnie fobii wobec "inności").
4. Zwierzęce dzieci/miejsca w których, prędzej wpuszczą Cię na nocleg z psem niż z dzieckiem - rozumiem miłość do zwierząt, sam je uwielbiam, szczególnie psy i koty. Ale moim zdaniem traktowanie psów i kotów jak dzieci świadczy o poważnych niedoborach emocjonalnych/niedojrzałości emocjonalnej.
1. Zgadzam się.
2 i 3 nie wypowiem się
4. Stwierdzenie to widzę ostatnio u manosfery, którzy znaleźli sobie kolejny powód do żalu dlaczego kobiety nie chcą zakładać rodzin z byle kim.
Posiadanie zwierzęcia to dowód odpowiedzialności. Z dzieckiem możesz siedzieć w domu gdy zachorujesz. Psa chory nie chory musisz wyprowadzić i organizować ewentualną opiekę. Często ludzie którzy mają psy przed dziećmi mają je bo na nie ich stać jeszcze na dzieci, dorabiają się i jak rozmawiam najpierw chcą mieć stabilność finansową potem powoływać dziecko na świat żeby nie biegało samopas.
Cd psów to powodem jest to, że jest to towarzystwo na spacery przednie (szczególnie jest bezpieczniej dla kobiet). Faceci o tym nie myślą , ale ja dzięki psom w końcu wychodzę na spacery regularnie bez strachu o zaczepki ze strony nieokrzesanych facetów. Odkąd mam psa na spacerze nikt mnie nie zaczepia poza innymi psiarzami.