Takata pisze: ↑pn sty 05, 2026 4:54 pm
No wlasnie bo z tą poczytalnością to nie chodzi o to aby usprawiedliwiac tylko o sytuację gdy człowiek wstaje i nie wie co robi, po prostu, jego psychika zrobila nagle kocioł.
Ja zaczęłam miec nawet współczucie dla takich ludzi jak wyobraziłam sobie, ze ja mogłabym rano wstać, zabić kogoś i za godzinę absolutnie tego nie pamietac. To musi byc upiorne.
Kwestia niepoczytalności, choroby i związanej z tym winy, wyłączenia odpowiedzialności to bardzo złożone zagadnienie nad którym prawnicy karniści się głowią od XVIII wieku, a nadal nie ma konsensusu. Można być i ekstremalnie chorym psychicznie i zaburzonym, a jeśli sąd uzna, że w trakcie popełnienia czynów sprawca był świadomy czego się dopuszcza i mógł pokierować swoim działaniem, to może z powodzenie skazać, to jest mit że sędziowie to łagodne głupki, którzy się łapią na niepoczytalność, jak ktoś tylko miał depresję. Znam przypadki skazań na duże wyroki ludzi ze schizofrenią nawet. Dlatego właśnie tym zajmuje się sąd i wykwalifikowani biegli i karniści, bo to są zawsze indywidualne przypadki, wymagające indywidualnego podejścia, rozważenia wszystkich okoliczności sprawy i osoby sprawcy, a nie ludzie z widłami którzy by każdego zabójcę najchętniej odstrzelili. Idąc takim prostym myśleniem to przecież nikt kto zabija nie jest „normalny”, musi coś mieć z deklem i równie dobrze jak skazywać wszyskich, to i wszyskich można zwalniać.
Podziwiam że jesteście w stanie wchodzić w takie dyskusje na temat niepoczytalności, winy, kary - ja kilka teorii karnistycznych o tym przeczytałam i nie chciałabym być na miejscu sędziego e tych sprawach, bo to zawsze ciężki orzech do zgryzienia.
Ta młoda nie odpowie karnie, bo takie mamy prawo, gdzieś trzeba postawić granice i postanowiono ją przy 13, 15, 17 - nie będziemy przecież 5-latek przed sądem stawiać. 13 to sporo, no cóż, lepiej w tę stronę, niż jak w UK sadzanie 10-latków na ławie oskarżonych w której się zapadają, albo zaledwie 150 lat wcześniej wieszanie 10-latków, mimo że w większości Europy już tego nie robiono
A o Mieszko nie piszcie, że mu się upiekło, bo dopiero co skończyła się jego obserwacja, to potrwa jeszcze - z tego co mówił prokurator to mówił że „jest predatorem, wilkiem, na świecie są tylko drapieżniki i ofiary, on chciał zostać drapieżnikiem - czyli dużo wskazuje na to, że zdawał sobie sprawę, że zabija, i myślę że to pokieruje sędziami do skazania go na jakieś 25 lat, mimo jego ewidentnej jakieś choroby czy zaburzenia