Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Niepopularne opinie o życiu
nawet się cieszę z niskiego przyrostu naturalnego, bo wiele ludzi nie powinno nigdy być rodzicami.
-
prettynpetty
- RoyalBaby
- Posty: 24
- Rejestracja: śr paź 15, 2025 11:27 am
X kobiet rodzi dzieci pod presją społeczeństwa i bliskich, z wmówienia że każdy musi je mieć bo jak nie to cudak, z obawy zostania tą samotną babą z kotem, a także dlatego, że nie naoglądało fajnych kolorowych filmików influencerów i vlogow jak dziecko śpi a ty mu wycinasz gwiazdki z truskawek - a potem żałuje, nie raz nie wprost, ale często na skutek dziecka funduje tylko gówniane życie sobie, partnerowi i swoim dzieciom
Uważam też że biedaki nie powinni sobie robić dzieci. Nie stać cię, to cię nie stać. Zero domu, oszczędności, stałej pewnej prawdy, samochodu, stabilnego związku - tylko idiota się w takiej sytuacji rozmnaża.
Teraz dzieci też są okrutne dla tych biedniejszych, mających mniej - nie da się ich przed tym ustrzec, ty możesz wpajać dziecku wartości, że to nieważne, a oni idzie do szkoły i widzi koleżanki z ajfonami, milionem stylizacji z sieciówek i droższymi super zabawkami- takie dziecko zawsze będzie się czuło źle i gorsze, i bez gnębienia przez inne dzieci.
Teraz trzeba naprawdę dobrze zarabiać i mieć stabilną pracę, żeby sprowadzić dziecko na świat i mu nie fundować przykrości
Uważam też że biedaki nie powinni sobie robić dzieci. Nie stać cię, to cię nie stać. Zero domu, oszczędności, stałej pewnej prawdy, samochodu, stabilnego związku - tylko idiota się w takiej sytuacji rozmnaża.
Teraz dzieci też są okrutne dla tych biedniejszych, mających mniej - nie da się ich przed tym ustrzec, ty możesz wpajać dziecku wartości, że to nieważne, a oni idzie do szkoły i widzi koleżanki z ajfonami, milionem stylizacji z sieciówek i droższymi super zabawkami- takie dziecko zawsze będzie się czuło źle i gorsze, i bez gnębienia przez inne dzieci.
Teraz trzeba naprawdę dobrze zarabiać i mieć stabilną pracę, żeby sprowadzić dziecko na świat i mu nie fundować przykrości
- gunernialne
- PrinTu
- Posty: 963
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Nie powiedziałabym, że dziadkowie są odpowiedzialni za relacje z wnukami. W tym sensie, że tylko oni. Zwłaszcza w obecnych czasach, gdy rodzice dzieci są silnie oderwani od potrzeby przyjmowania porad i stylu wychowania poprzednich pokoleń. Dziadkowie po prostu często nie chcą wkraczać w te sferę wychowawczą, kształtującą młodego człowieka. A w rodzicach właśnie może wytwarzać się przekonanie, że nie są oni zainteresowani. Skomplikowana sytuacja
-
prettynpetty
- RoyalBaby
- Posty: 24
- Rejestracja: śr paź 15, 2025 11:27 am
Tak to prawda, ale jeśli jakaś kobieta ma naprawdę ogromną potrzebę, to niech się tam kłóci, nie wnikam. Dla mnie jednak najgorsi są faceci, którzy wręcz „testują” cię czy dasz im zapłacić - a potem żalą się w necie, że ich gold digger naciągają na kawęgunernialne pisze: ↑pn sty 05, 2026 3:25 pm + Nie ma nic gorszego niż randka z osobą, która właśnie tak usilnie manifestuje swoją niezależność. Bez znaczenia czy chłop czy kobieta. Z miłej randki nagle przeradza się to w walkę o to kto pierwszy dopadnie kelnera, żeby poprosić o rachunek. Po prostu uzgodnijcie kto płaci i to zróbcie xd bez wymiany dziesiątków "ale ja sama mogę"/"ale ja będę płacił" xD
Taaa, jasne, z paznokciami za 250 zł, tuszem na oczach za 300 i świeżym fryzjerem przed randką ta kobieta marzy o twoim 40 zł za kawę…. Prawda jest taka że nie raz makijaż większości kobiet na randkę wychodzi drożej niż ich płatność za randkę
-
rzeppsiegoogona
- Migocząca Świeczka
- Posty: 350
- Rejestracja: czw paź 24, 2024 12:21 am
W kwestii związków to zawsze mnie dziwi, jak ktoś w życiu był w tylko jednym związku, który zaczął się w bardzo młodym wieku, takim od gimnazjum/liceum, i taki związek kończy się ślubem od razu po studiach i dziećmi. Uważam, że wiele takich par jest ze sobą z przyzwyczajenia i nawet nie ma porównania
- gunernialne
- PrinTu
- Posty: 963
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Dla mnie bez znaczenia czy wojuje chłop czy kobieta. W obu przypadkach moim zdaniem to red flag.prettynpetty pisze: ↑pn sty 05, 2026 3:32 pm Tak to prawda, ale jeśli jakaś kobieta ma naprawdę ogromną potrzebę, to niech się tam kłóci, nie wnikam. Dla mnie jednak najgorsi są faceci, którzy wręcz „testują” cię czy dasz im zapłacić - a potem żalą się w necie, że ich gold digger naciągają na kawę
Taaa, jasne, z paznokciami za 250 zł, tuszem na oczach za 300 i świeżym fryzjerem przed randką ta kobieta marzy o twoim 40 zł za kawę…. Prawda jest taka że nie raz makijaż większości kobiet na randkę wychodzi drożej niż ich płatność za randkę
Kobieta chce zapłacić? Dobrze, "pozwól jej". Schowaj dumę do kieszeni i po prostu ciesz się chwilą.
Mężczyzna chce zapłacić? Dobrze, "pozwól mu". Nie stracisz niezależności przez to, że zapłacił za podwójne frytki.
Moim zdaniem zdrowo jest czasami pomyśleć o drugim człowieku po prostu. Z jednej strony mogę (kobieta) wywalczyć sobie to, że zapłacę, ale może jemu będzie z tym nieswojo. I w drugą stronę. Nie rozumiem po prostu po co wprowadzać jakieś takie zbędne momenty w miłe z założenia chwilę. Na jakieś głębsze rozmowy o finansach przyjdzie czas
- damascenka
- Administrator
- Posty: 1472
- Rejestracja: śr sty 06, 2021 3:43 pm
Hej, plis, nie psujcie fajnie zapowiadającego się wątku personalnymi przytykami i offtopem.
-
Agatyszcze
- MiamiBicz
- Posty: 390
- Rejestracja: wt mar 25, 2025 9:00 pm
Bylo cos o granicach i egoizmie ale dodam jeszcze.
Niepopularna opinia: nie, nie zawsze warto chronic swoje granice i robic tylko to na co mamy ochote.
czasami musimy zmusic sie do rzeczy ktorych zwyczajnie nam sie nie chce zrobic. Najglupszy przyklad: pojsc na urodziny do cioci, bo cie zaprasza i zalezy jej zebys tam byla, chociaż ty wolisz spedzic tą sobote ogladajac serial. Lub pomoc bratu przy przerowadzce mimo ze tak bardzo ci dzisiaj sie nie chce. Po prostu, czasami warto zrobic cos „dla gromady”, zeby potem tą gromade obok siebie miec. relacje nie budują się same, tylko wymagają czasem małych poświęceń, obecności, bycia dla kogoś, wzajemnego pomagania.
Niepopularna opinia: nie, nie zawsze warto chronic swoje granice i robic tylko to na co mamy ochote.
czasami musimy zmusic sie do rzeczy ktorych zwyczajnie nam sie nie chce zrobic. Najglupszy przyklad: pojsc na urodziny do cioci, bo cie zaprasza i zalezy jej zebys tam byla, chociaż ty wolisz spedzic tą sobote ogladajac serial. Lub pomoc bratu przy przerowadzce mimo ze tak bardzo ci dzisiaj sie nie chce. Po prostu, czasami warto zrobic cos „dla gromady”, zeby potem tą gromade obok siebie miec. relacje nie budują się same, tylko wymagają czasem małych poświęceń, obecności, bycia dla kogoś, wzajemnego pomagania.
zacznijmy od tego koleżanko, że jak weźmiesz 10 randomowych 50latek z ulicy i 10 randomowych 50latków to wśród kobiet 7/10 będzie zadbane a wśród chłopów 2/10 (przy dobrych wiatrach)Agadou pisze: ↑pn sty 05, 2026 2:43 pm Kobiety starzeja sie jak mleko, a mezczyzni jak wino.
Nie wmowicie mi, ze zadbana 50 letnia kobieta jest tak samo porzadana jak zadbany 50 letni mezczyzna.
Smieszny jest ten placz i skowyt oburznych lasek, ze faceci gustuja w mlodych kobietach. Dlaczego tak nas boli to ze faceci maja swoje preferencje? Tak sa zaprogramowiani i nic z tym nie zrobia. Za bardzo im sie obrywa.
Oczywiscie porzadanie, a milosc do kobiety, z ktora jest sie od lat to dwie rozne rzeczy i zaden normalny mezczyzna nie rzuci swojej starej ukochanej zony na mlodej siksy, ale to nie zmienia faktu, ze te malolate bedzie mogl uwazac za atrakcyjniejsza.
Nie wiem co to za durny wymysł, że ktokolwiek może starzeć się dobrze ("jak wino"). Starzenie się jest chuj0we - po prostu. Chłopom rosną brzuchy, tyją, łysieją i mają problemy z erekcją. Jeśli niepłonący konar i łysinka cię podniecją to spoko, ale nie musisz dzielić się ze wszystkimi swoimi fetyszami.
Myślę, że to nie kontrowersyjna opinia, a po prostu deficyt w rozumieniu związków przyczynowo-skutkowych.
- gunernialne
- PrinTu
- Posty: 963
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
-
sandra980508
- RoyalBaby
- Posty: 26
- Rejestracja: pn wrz 09, 2024 1:39 am
Nie powinno się pić w towarzystwie dzieci. Ostatnio w sylwestra przyjrzałam się kilku małym influ na tik toku. Przykładowo werciaq1 - ma niespełna roczne bliźniaki, na imprezie sylwestrowej były jeszcze inne starsze dzieci. Na stole kieliszki, na nagraniu widać kolegę z wódką. To nie jest normalne, nawet jak rodzic nie pije. Nie ma nic miłego w rozmowie kilkulatka z najebaną ciocią lub wujem. Wręcz przeciwnie - jako dziecko było mi bardzo dziwnie (tak, rodzice zabierali mnie na wesela i domówki u znajomych)
- stonkabiedry
- Koczkodan
- Posty: 106
- Rejestracja: pn paź 14, 2024 10:20 am
Oo to ja uwazam w drugą stronę- ze to nie jest ok jak wiesz, ze nie bedzie drugiej i pozwalasz albo oczekujesz ze to on zapłaciprettynpetty pisze: ↑pn sty 05, 2026 3:12 pm Uważam że to ekstremalny wstyd i zła decyzja pójść na kolejną randkę z facetem, który nie zapłacił za ciebie na pierwszej (chyba że walczyłaś jak lew żeby sama zapłacić za siebie i mu niemal tę kartę wyrzuciłaś do kosza przy płaceniu)
-
Laura.Palmer
- BlondDoczep
- Posty: 141
- Rejestracja: ndz lut 16, 2025 10:49 pm
Dla mnie brzmi jak każdy dziad-fanatyk.gunernialne pisze: ↑pn sty 05, 2026 4:03 pm Słuchać go można bo głos i dykcję ma ciekawą, ale jakby bajki czytał a nie te swoje mądrości wygłaszał xD
Też mnie cieszy spadek demograficzny.
Organizacje anty aborcyjne w Polsce zdecydowanie za bardzo się panoszą i doprowadzą do jakiejś tragedii, myślę że dość szybko.
- berry blast
- Currently:revenge
- Posty: 1194
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
Denerwują mnie ciche godziny w sklepach jako ukłon w stronę osób z autyzmem. Kiedy będą głośne godziny z muzyką metalową dla osób nadpobudliwych?
zasadniczo - tak, w praktyce problem jest taki, że najczęściej osoby, które brzydzą się syfem z ali i sheina, kupuja dokładnie ten sam syf, tylko przepakowany do innego opakowania i droższy w jakiejś sieciówce.lalisa pisze: ↑pn sty 05, 2026 2:47 pm Dodaję jako niepopularną opinię, bo nie widzę po ludziach, aby mieli taki problem jak ja.
Boję się i brzydzę azjatyckich produktów, szczególnie jedzenia. Tak, wiem, ze minimum połowa komponentów w moim laptopie jest chińska, ale mówię o takich tańszych rzeczach, szczególnie nieprodukowanych na zlecenie zachodnich firm. Nie wiem jak można kupić dziecku w Pepco chińszczyznę, którą to dziecko potem wkłada do ust i śpi z tym. Albo ciuchy aż sztywne plastikowe. Ja mam (może szurskie) przekonanie, ze to jest jakieś radioaktywne. Psu bym nie kupiła. A juz kolorowe, pełne wielkich neonowych napisów szał ciał opakowania z jedzeniem z Azji (jakieś ciasteczka, sosy) są dla mnie nie do przejścia, w życiu bym tego nie zjadła. Mam zakodowane w głowie, ze to chemia i syf. Zresztą składy tego mówią, że mam rację, ale ja mam nieracjonalne poczucie takie poza znanym składem, że to jest bardziej chemiczne, bardziej skażone i wręcz rakotwórcze. Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi. Tak samo jak widzę, ze ktoś jedzie do Indii i tam je street food, to nie wyobrażam sobie... Brzydziłabym się tego tknąć, przecież to jest brudne, niehigieniczne.
Jako osoba robiąca sobie sama paznokcie widzę, że dokładnie te same pilniczki, lampy do paznokci, waciki i inne pierdółki sprzedaje Semilac czy inny Neonail, tylko ze swoim logo. Cena też wtedy leci w górę i to sporo. Różnica w jakości i produkcji? Żadna.
Ostatnio zamawiałam sobie srebrne zawieszki do bransoletki z Allegro - coś mnie podkusiło, zrobłam screena i wrzucilam w Google - te same zawieszki, tylko za 1/4 ceny są na Ali (też srebro 925). Dodam że na allegro sprzedawały je normalne sklepy jubilerskie, zarejestrowane, widniejące w Google itd., żadne szemrane sklepy-krzaki.
Tak więc masz rację, tylko pytanie co zrobić, aby nie stwarzać przed sobą samym iluzji wyboru.
-
astronautka123
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 218
- Rejestracja: sob lip 26, 2025 10:02 pm
Bardzo się zgadzam. Próbowałam 4 terapeutów i zrezygnowałam. Tłumaczyli mnie, mimo że robiłam złe rzeczy. Jedny sensowny był taki, co na codzien pracował w zakładzie poprawczym.PEONIA pisze: ↑ndz sty 04, 2026 10:27 pm Dużej części ludzi terapia robi wodę z mózgu zamiast im pomóc i powstaje coś takiego jak weaponized therapy speak czyli ludzie zaczynają wykorzystywać to czego się dowiedzieli na terapii do tłumaczenia swoich brzydkich, często toksycznych zachowań.
A większość terapeutów totalnie nie umie tego rozpoznać u pacjenta i poddaje się jego narracji.
- gunernialne
- PrinTu
- Posty: 963
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Człowiek uczy się całe życie. Nigdy o czymś takim nie słyszałam... abstrakcjaberry blast pisze: ↑pn sty 05, 2026 4:11 pm Denerwują mnie ciche godziny w sklepach jako ukłon w stronę osób z autyzmem. Kiedy będą głośne godziny z muzyką metalową dla osób nadpobudliwych?
- stonkabiedry
- Koczkodan
- Posty: 106
- Rejestracja: pn paź 14, 2024 10:20 am
Ale to jest spoko, wtedy po prostu nie ma rej irytującej muzyczki przeplatanej reklamami i czasami zmieniaja swiatlo na slabsze.gunernialne pisze: ↑pn sty 05, 2026 4:15 pm Człowiek uczy się całe życie. Nigdy o czymś takim nie słyszałam... abstrakcja
Jak dla mnie to tak powinno byc caly czas, ale nie ze wzgledu na promowanie wizerunku sklepu, bo pojawia sie haslo "autyzm" tylko dla ludzi generalnie (w tym rowniez pracownikow, krorzy min 8h sluchaja tej muzy i tych samych reklam)
-
Alicja z rynsztoku
- RoyalBaby
- Posty: 17
- Rejestracja: pt cze 28, 2024 12:39 pm
Większość relacji jakie ludzie zawierają z innymi nie są bezinteresowne. Zawsze za tym idzie jakaś korzyść, czy to materialna czy w postaci podstawowej potrzeby bycia w grupie, kochanym i szanowanym.
Żenuje mnie wieczne repostowanie treści psychologicznych i kołczingowych. Im więcej widzę tego u kogoś tym bardziej mam wrażenie że to toksyczna osoba, która myśli że jak 10 raz w ciągu miesiąca udostępni jakiś ckliwy cytat to magicznie zacznie stawiać granice. Najpewniej tak się nie stanie i dalej będzie spamić atencją na swoje cierpienie.
Kolejna sprawa to coś czym osobiście gardzę, czyli infantylizacja zaburzeń psychicznych. Nie, jeśli jesteś borderem to nie jesteś
manic pixie delulu girl
. Idź się leczyć zanim zrobisz krzywdę sobie i komuś innemu. To samo z adhd o spektrum autyzmu. To nie tylko gubienie rzeczy i unikanie spotkań i kontaktu wzrokowego. To tona agresji do siebie i innych. Sabotowanie wszystkiego co się da, szukanie wymówek. A o osobach z głębokim autyzmem czy zespołem downa już nikt nie powie bo to nie wpisuje się w estetykę clean pop psychologii. 
Żenuje mnie wieczne repostowanie treści psychologicznych i kołczingowych. Im więcej widzę tego u kogoś tym bardziej mam wrażenie że to toksyczna osoba, która myśli że jak 10 raz w ciągu miesiąca udostępni jakiś ckliwy cytat to magicznie zacznie stawiać granice. Najpewniej tak się nie stanie i dalej będzie spamić atencją na swoje cierpienie.
Kolejna sprawa to coś czym osobiście gardzę, czyli infantylizacja zaburzeń psychicznych. Nie, jeśli jesteś borderem to nie jesteś
-
rzeppsiegoogona
- Migocząca Świeczka
- Posty: 350
- Rejestracja: czw paź 24, 2024 12:21 am
I jeszcze warto dbać o higienę języka i nieprzeklinanie przy dzieciach. Czasami słyszę jak rodzice zwracają się do siebie lub do swoich dzieci-horror, do psa bym tak się nie odezwała. A potem zastanowienie, skąd bombel zna takie brzydkie słowa...sandra980508 pisze: ↑pn sty 05, 2026 4:04 pm Nie powinno się pić w towarzystwie dzieci. Ostatnio w sylwestra przyjrzałam się kilku małym influ na tik toku. Przykładowo werciaq1 - ma niespełna roczne bliźniaki, na imprezie sylwestrowej były jeszcze inne starsze dzieci. Na stole kieliszki, na nagraniu widać kolegę z wódką. To nie jest normalne, nawet jak rodzic nie pije. Nie ma nic miłego w rozmowie kilkulatka z najebaną ciocią lub wujem. Wręcz przeciwnie - jako dziecko było mi bardzo dziwnie (tak, rodzice zabierali mnie na wesela i domówki u znajomych)
- berry blast
- Currently:revenge
- Posty: 1194
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
Nie uważam że to spoko. Muzyka tłumi dzwięki sklepu i ludzi. Gdy nie gra to słychać skanery, ludzi rozmawiających na głośnikach przez telefon i bombelki których nie ma kto uciszyć. Efekt odwrotny do zamierzonego.stonkabiedry pisze: ↑pn sty 05, 2026 4:18 pm Ale to jest spoko, wtedy po prostu nie ma rej irytującej muzyczki przeplatanej reklamami i czasami zmieniaja swiatlo na slabsze.
Jak dla mnie to tak powinno byc caly czas, ale nie ze wzgledu na promowanie wizerunku sklepu, bo pojawia sie haslo "autyzm" tylko dla ludzi generalnie (w tym rowniez pracownikow, krorzy min 8h sluchaja tej muzy i tych samych reklam)
-
sergioleone
- RoyalBaby
- Posty: 24
- Rejestracja: pn lut 03, 2025 9:42 am
Niepopularna opinia: 90% populacji teraz to egoiści, ludzie myślą wyłącznie o sobie. Mi ma być dobrze, ja mam się czuć lepiej, najlepiej, to moje życie, moje wybory.
I jasne, fajnie, tylko że w tym wszystkim ludzie mocno już gubią drobny fakt: taka postawa jest idealna, jak się żyje na bezludnej wyspie i samemu na siebie pracuje. Ile daję, tyle dostaję, bo robię na siebie i dla siebie, 1 do 1.
Ale nie żyjemy tak. Żyjemy w społeczeństwie. I najprostsza wizualizacja konsekwencji tego egoistycznego podejścia jest taka, że jak nie chcemy mieć dzieci, bo to nasze niezbywalne prawo nie chcieć, to za jakieś 30 lat nie będzie komu robić na nasze emerytury. My w tej chwili pracujemy na emerytury naszych rodziców, co warto wiedzieć. To, co zabiera nam z pensji zus, nie idzie na nasze konto i nie czeka tam na nas, nie nie - to idzie na pokolenie obecnych emerytów (dewaluacja pieniądza jest przyczyną), a na nas nie będzie komu robić, bo ktoś nie ma instynktu, nie chce brać odpowiedzialności, chce wygodnie żyć itp.
I to zrozumiałe, przecież nie mówię, że nie. Tylko w tak skonstruowanych cywilizacjach jak nasza, to jest działanie na szkodę grupy. Brzmi brutalnie i pewnie nieprzyjemnie, ale matematyka jest bezlitosna. To albo chcemy korzystać z dobrodziejstw społeczeństwa i bierzemy na siebie odpowiedzialność, albo wyprowadzamy się gdzieś, gdzie nasz egoizm i konsekwencje takich wyborów dotkną tylko nas…
I jasne, fajnie, tylko że w tym wszystkim ludzie mocno już gubią drobny fakt: taka postawa jest idealna, jak się żyje na bezludnej wyspie i samemu na siebie pracuje. Ile daję, tyle dostaję, bo robię na siebie i dla siebie, 1 do 1.
Ale nie żyjemy tak. Żyjemy w społeczeństwie. I najprostsza wizualizacja konsekwencji tego egoistycznego podejścia jest taka, że jak nie chcemy mieć dzieci, bo to nasze niezbywalne prawo nie chcieć, to za jakieś 30 lat nie będzie komu robić na nasze emerytury. My w tej chwili pracujemy na emerytury naszych rodziców, co warto wiedzieć. To, co zabiera nam z pensji zus, nie idzie na nasze konto i nie czeka tam na nas, nie nie - to idzie na pokolenie obecnych emerytów (dewaluacja pieniądza jest przyczyną), a na nas nie będzie komu robić, bo ktoś nie ma instynktu, nie chce brać odpowiedzialności, chce wygodnie żyć itp.
I to zrozumiałe, przecież nie mówię, że nie. Tylko w tak skonstruowanych cywilizacjach jak nasza, to jest działanie na szkodę grupy. Brzmi brutalnie i pewnie nieprzyjemnie, ale matematyka jest bezlitosna. To albo chcemy korzystać z dobrodziejstw społeczeństwa i bierzemy na siebie odpowiedzialność, albo wyprowadzamy się gdzieś, gdzie nasz egoizm i konsekwencje takich wyborów dotkną tylko nas…
-
Szczur Karolek
- MiamiBicz
- Posty: 393
- Rejestracja: śr lut 28, 2024 6:37 pm
Dokładnie tak samo myślę. Żal mi takich dzieci, które nie mają absolutnie nic z życia bo mamusia z tatusiem „nie mają pieniędzy” na zajęcia dodatkowe, wakacje, wycieczki szkolne, fajne ubrania czy nawet głupiego batona od czasu do czasu…prettynpetty pisze: ↑pn sty 05, 2026 3:28 pm X kobiet rodzi dzieci pod presją społeczeństwa i bliskich, z wmówienia że każdy musi je mieć bo jak nie to cudak, z obawy zostania tą samotną babą z kotem, a także dlatego, że nie naoglądało fajnych kolorowych filmików influencerów i vlogow jak dziecko śpi a ty mu wycinasz gwiazdki z truskawek - a potem żałuje, nie raz nie wprost, ale często na skutek dziecka funduje tylko gówniane życie sobie, partnerowi i swoim dzieciom
Uważam też że biedaki nie powinni sobie robić dzieci. Nie stać cię, to cię nie stać. Zero domu, oszczędności, stałej pewnej prawdy, samochodu, stabilnego związku - tylko idiota się w takiej sytuacji rozmnaża.
Teraz dzieci też są okrutne dla tych biedniejszych, mających mniej - nie da się ich przed tym ustrzec, ty możesz wpajać dziecku wartości, że to nieważne, a oni idzie do szkoły i widzi koleżanki z ajfonami, milionem stylizacji z sieciówek i droższymi super zabawkami- takie dziecko zawsze będzie się czuło źle i gorsze, i bez gnębienia przez inne dzieci.
Teraz trzeba naprawdę dobrze zarabiać i mieć stabilną pracę, żeby sprowadzić dziecko na świat i mu nie fundować przykrości