Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
mordziaszka
Channelka
Posty: 32
Rejestracja: wt lis 25, 2025 1:04 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: mordziaszka »

Wkurza mnie odsyłanie każdego dziecka przedszkolnego do PPP, zamiast pozwolić im się socjalizować w swoim czasie. I nie mówię o przypadkach skrajnych, gdzie na pierwszy rzut oka widać, że dziecko jest w spektrum. Tylko o takich, gdzie dziecko potrzebuje więcej czasu na przywyknięcie do zmiany albo po prostu jedne zajęcia/miejsca/dziecko lubi bardziej od innych...
PEONIA
Forma życia
Posty: 3623
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Agadou pisze: pn sty 05, 2026 2:43 pm Kobiety starzeja sie jak mleko, a mezczyzni jak wino.
Nie wmowicie mi, ze zadbana 50 letnia kobieta jest tak samo porzadana jak zadbany 50 letni mezczyzna.
Smieszny jest ten placz i skowyt oburznych lasek, ze faceci gustuja w mlodych kobietach. Dlaczego tak nas boli to ze faceci maja swoje preferencje? Tak sa zaprogramowiani i nic z tym nie zrobia. Za bardzo im sie obrywa.

Oczywiscie porzadanie, a milosc do kobiety, z ktora jest sie od lat to dwie rozne rzeczy i zaden normalny mezczyzna nie rzuci swojej starej ukochanej zony na mlodej siksy, ale to nie zmienia faktu, ze te malolate bedzie mogl uwazac za atrakcyjniejsza.
Ja wiem od kogo Wy są, ja wiem ;P

Polscy mężczyźni to akurat są jak jabol czy inny sen sołtysa. Nie ważne jak stary będzie szlachetnym trunkiem się nie stanie.

Wiadomo co młode to młode wiadomo, ale osobiście uważam, ze jak ktoś jest ładny to jest ładny całe życie. Jest wiele ludzi po 20 lat co nawet młody wiek im nie pomaga
Agadou

Post autor: Agadou »

Gdybym miala ratowac swojego psa czy obce dziecko wybralabym dziecko.
Awatar użytkownika
joalla
Dieta 600 kcal
Posty: 2150
Rejestracja: czw cze 27, 2024 2:56 pm

Post autor: joalla »

Agadou pisze: pn sty 05, 2026 2:43 pm Kobiety starzeja sie jak mleko, a mezczyzni jak wino.
Nie wmowicie mi, ze zadbana 50 letnia kobieta jest tak samo porzadana jak zadbany 50 letni mezczyzna.
Smieszny jest ten placz i skowyt oburznych lasek, ze faceci gustuja w mlodych kobietach. Dlaczego tak nas boli to ze faceci maja swoje preferencje? Tak sa zaprogramowiani i nic z tym nie zrobia. Za bardzo im sie obrywa.

Oczywiscie porzadanie, a milosc do kobiety, z ktora jest sie od lat to dwie rozne rzeczy i zaden normalny mezczyzna nie rzuci swojej starej ukochanej zony na mlodej siksy, ale to nie zmienia faktu, ze te malolate bedzie mogl uwazac za atrakcyjniejsza.
To rzeczywiście jest kontrowersyjne, przynajmniej dla mnie, bo uważam, ze jest odwrotnie- starsze panie wyglądają znacznie lepiej od starszych panów, tak samo dojrzałe kobiety w wieku 50-65 wyglądają znacznie lepiej od mężczyzn w tym samym wieku, niezależnie od poziomów zadbania. Kobieca uroda z czasem się wyostrza, co zazwyczaj działa na korzyść i dodaje rysom interesujący składnik, zaś męskie twarze z czasem się rozlewają (feminizują), więc zadbani (nie uważam używania medycy estetycznej za zadbanie, jest to moim zdaniem niszczenie ciała, dba się za pomocą środków nieinwazyjnych, jak dieta, pielegacja kosmetykami, masaże, leczenie, higiena, odpowiedni dobór ubioru, czasem z pomocą stylisty, fryzura) mężczyźni, z wiekiem wyglądają znacznie mniej atrakcyjnie od zadbanych (na tych samych warunkach) kobiet. Dodajmy, że dzięki specyfice hormonalnej, biologicznym mężczyznom znacznie łatwiej, niż kobietom, jest utrzymać zgrabną sylwetkę, więc bycie przez nich w formie nie powinno być traktowane jako wielkie osiągnięcie, a norma (jeśli mężczyzna jest osobą zdrową, bez zaburzeń metabolizmu i hormonów).
PEONIA
Forma życia
Posty: 3623
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

rzeppsiegoogona pisze: pn sty 05, 2026 2:50 pm Jeszcze dorzucę do tego: bardzo dużo ludzi ma problem ze spędzaniem czasu samotnie. Samotne wyjście na spacer, na siłownię, na zakupy do galerii handlowej, o bardziej "odważnych" rzeczach typu koncert czy kino nie mówiąc, jest dla wielu nie do pomyślenia no bo "jak to tak samemu". Ludzie tkwią w lipnych związkach lub płytkich znajomościach, bo nie potrafią się cieszyć czasem tylko dla siebie. A potem wlaśnie okazuje się, że grupa psiapsi na spotkaniu zamiast miło spędzać czas to wstawia fotki na ig a w rzeczywistości siedzi tylko w telefonach
Tak to prawda.

Ja się nie raz spotkałam, ze zdziwieniem, ze idę sama do teatru czy opery czy potańczyć. No tak bo przecież to arabia Saudyjska - nie mogę przebywać poza domem bez towarzystwa.
sujka
Srebrna Kropeczka
Posty: 150
Rejestracja: sob wrz 06, 2025 10:32 pm

Post autor: sujka »

lalisa pisze: pn sty 05, 2026 2:47 pm Dodaję jako niepopularną opinię, bo nie widzę po ludziach, aby mieli taki problem jak ja.

Boję się i brzydzę azjatyckich produktów, szczególnie jedzenia. Tak, wiem, ze minimum połowa komponentów w moim laptopie jest chińska, ale mówię o takich tańszych rzeczach, szczególnie nieprodukowanych na zlecenie zachodnich firm. Nie wiem jak można kupić dziecku w Pepco chińszczyznę, którą to dziecko potem wkłada do ust i śpi z tym. Albo ciuchy aż sztywne plastikowe. Ja mam (może szurskie) przekonanie, ze to jest jakieś radioaktywne. Psu bym nie kupiła.
U mnie moze troche delikatniej, bo jak wiem ze cos bylo certyfikowane przez jakies europejskie standardy to pol biedy, ale mnie bardzo odrzucaja te bardzo tanie produkty z Temu, AliExpress i innych... strach sie bac z czego to jest wykonane (moze nawet jakies rakotworcze materialy zeby bylo taniej wypodukowac) i to wcale nie jest szurstwo, bo ostatnio prowadzono badania nad jakimis zabawkami dzieciecymi z temu i wykryto, ze wiekszosc z nich miala materialy NIEDOPUSZCZALNE w produkcji zabawek i wlasnie rakotworcze. Wiec podpisuje sie pod tym w 100%, boje sie takich takich, azjatyckich produktow. Pomijajac juz fakt, ze w wiekszosci sa produkowane z wyzyskiem tamtejszych ludzi.
Awatar użytkownika
gunernialne
PrinTu
Posty: 963
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Greenmind94 pisze: pn sty 05, 2026 2:25 pm Moje opinie (czy niepopularne, to nie wiem, okaże się xd):

1) Ze względu na nasze własne traumy wychowujemy dzieci niezdolne do samodzielnego życia. Chcemy im dać wszystko, zapewnić to, czego sami nie mieliśmy, zachrzaniamy często gęsto na dwa etaty zamiast posiedzieć w domu, trzęsiemy się nad nimi (tak, też jestem matką), w konsekwencji czego produkujemy masowo bananowe dzieci, które gubią się przy zrobieniu jajecznicy i nie potrafią sobie przyszyć guzika do koszuli. Ale już w przedszkolu potrafią się licytować, które ma bardziej markowe buty i które było na lepszych wakacjach! Za bardzo też wzięliśmy sobie do serca, że "rodzice to mają być przyjaciele", w związku z czym dzieci nie widzą w nas rodziców, tylko jakiś dziwny rodzaj kumpla, którym rodzic nie powinien być. Potem płaczemy przez to na stare lata, ale przecież to nasza własna wina.

2) Prawo w Polsce to wydmuszka, a chronienie sprawców to skandal. Doprowadzimy do tego, że ludzie zaczną robić samosądy, bo nie jest możliwe, żeby to dłużej się utrzymało, że za morderstwa, gw**t, ciężkie pobicia przestępcy dostają parę latek w zawieszeniu. Tak samo - dlaczego nic nie słychać już o Mieszku, który zabił panią na UW? Dlaczego nic nie mówią o dziewczynce z Jeleniej? Dlaczego nie podają do informacji, co wyszło w trakcie śledztwa odnośnie do tej matki, którą znaleźli z dwiema córkami w szambie w zeszłym roku? Skoro sprawa jest podana do wiadomości publicznej, to również przebieg śledztwa oraz wynik powinien taki być. Mnie ta ostatnia wspomniana sprawa ściga czasami w myślach, nie mogę sobie wyobrazić, co się tam zadziało i bardzo chciałabym to wiedzieć, ale oczywiście pewnie nigdy się nie dowiemy, co ustalono, bo po co?

3) Choroby i zaburzenia psychiczne NIE SĄ ŻADNYM usprawiedliwieniem dla zbrodni i mało co wku*wia mnie tak jak "no zabił, ale trzeba sprawdzić, czy był poczytalny, bo brał tabletki na depresję". Nosz ku*wa. Zabić był świadomy, tak? To może i świadomie za to odpowiedzieć, sory. Mówię to jako osoba pochodząca z rodziny z obciążeniami psychicznymi.

4) W Polsce nienawidzi się małych dzieci, czy są one grzeczne, czy nie.

5) Prawicowi politycy to gorsze hipokrytyczne szuje niż lewicowi. Każdy tańczy na zlocie Radia Maryja, a jak się podliczy, który stamtąd siedzi z jedną babą po jednym ślubie, to wychodzi, że może jeden na piętnastu XD Ale będą pierd..., jaka to ważna jest rodzina. Jak słynny pan Schreiber i Martusia K.

6) Ludzie w Warszawie żyją w takiej bańce, że aż wstyd. Jestem stałą bywalczynią grupy "give her a job" na FB i to, co tam się odpiernicza, to jest jakiś hit. Laski z korpo na Rondzie Daszyńskiego, które "za 12 k nie są w stanie przeżyć od 1 do 1" i "nie wiedzą, jak można zarabiać minimalną krajową". Chętnie wsadziłabym takich ludzi do busa, wysłała do Hrubieszowa i zrobiła im Królową Przetrwania wersja PL. XD

7) NIE MA RÓWNYCH SZANS. Pierd...nie bananowych dzieci i managerów wysokiego szczebla, że sky is the limit, to po prostu pier...enie. Wystarczy, że nie masz wspierających rodziców, i już marnujesz swój talent i zamiast w rozwój, inwestujesz lata i pieniądze w terapię. Oczywiście, że są przykłady "od pucybuta do milionera", ale chrzanienie, że każdy może przecież rzucić wszystko, wyprowadzić się ze swojego Pcimia Dolnego, zatrudnić w korpo i zostać Rafałem Brzoską, jest oderwane od rzeczywistości.

8) Ludzie mający już niepełnosprawne dziecko nie powinni mieć ich więcej. Co innego, jeśli to niepełnosprawne jest np. trzecie w kolei. Ale jeśli jest pierwsze - to jest rodzenie kolejnych po to, żeby zajmowały się rodzeństwem.

9) Dziewczyny nie chcą być matkami przede wszystkim dlatego, że nie mogą już polegać na mężczyznach. Widzą, jak szybko się wszystko dzisiaj rozpada, widzą też, jak simpy wyśmiewają i lżą samotne matki, nie chcą musieć się nigdy mierzyć z taką sytuacją i wybierają komfort psychiczny. Dodać do tego traktowanie matek na rynku pracy, zaporowe ceny mieszkań - no ojej, jakie to dziwne, że przyrost naturalny jest katastrofalny!

10) Każda kobieta, która pozwala dręczyć swoje dziecko, czy to jego ojcu, czy konkubentowi, powinna być natychmiast aresztowana i wysłana do ciężkiego łagru. Nie mogę przeżyć, jak czytam, że jakieś dziecko zostało skrzywdzone, a potem z komentarzy wychodzi, że właśnie była sytuacja pt. bo mamusia nie może bez Misia w domu, pal licho dziecko, ale byle Misio nie odszedł. Nie szanuję kobiet, które dla chłopa zrobią wszystko, bo tak się boją samotności, że wolą stracić godność, a czasem i życie, ale żeby tylko Misio nie odszedł. I żadne pierd*lenie o syndromie sztokholmskim, współuzależnieniu, zależności od toksyka mnie nie przekona. Ciebie może i rozżarzonym prętem po dupsku lać. Jeśli pozwalasz tykać swoje dziecko i przymykasz oko na jego krzywdę - jesteś śmieciem, a nie matką.

To tak na szybko. :D

Piszesz o prawie jako wydmuszce a później takie cos...
Choroby czy zaburzenia psychiczne nie są usprawiedliwieniem dla tragedii zbrodni, ale mogą być okolicznością wyłączającą winę. A bez winy nie ma mowy o postawieniu zarzutu.
Dosłownie trzeba sprawdzić czy był poczytalny. A nawet więcej - czy był poczytalny w chwili popełnienia czynu. To czy był poczytalny czy nie na dzień, tydzień, rok przed czy po tym zdarzeniu nie ma znaczenia xd bez większego znaczenia jest też czy brał tabletki lub nie. Trzeba po prostu sprawdzić spełnienie przesłanek pozytywnych i negatywnych.
Podejście, w którym skazywalibyśmy wszystkich, którzy dokonali zbrodni byłoby bez sensu xD
Ostatnio zmieniony pn sty 05, 2026 2:55 pm przez gunernialne, łącznie zmieniany 1 raz.
bezfiranek
RoyalBaby
Posty: 19
Rejestracja: pn kwie 07, 2025 6:32 pm

Post autor: bezfiranek »

Osoby obficie używające mocnych perfum są nie mniej uciążliwe dla otoczenia niż zapuszczeni menele w przestrzeni publicznej
rzeppsiegoogona
Migocząca Świeczka
Posty: 350
Rejestracja: czw paź 24, 2024 12:21 am

Post autor: rzeppsiegoogona »

O to ja wypowiem się na odwrót - uwielbiam czuć od ludzi perfumy pod warunkiem, że nie są to perfumy Zara Red Temptation i inne odpowiedniki Baccarata :P :P ten zapach powinien być zakazany, ale chciałabym żeby ludzie częściej się perfumowali ;)
prettynpetty
RoyalBaby
Posty: 25
Rejestracja: śr paź 15, 2025 11:27 am

Post autor: prettynpetty »

Fauna060 pisze: pn sty 05, 2026 2:38 pm Moja chyba najbardziej krytykowana w towarzystwie opinia:

Alkoholizm w Polsce kiedyś wynikał z faktu, że była ogromna bieda, traumy powojenne, ludzie sobie - bardzo mocno - nie radzili.
Dzisiejszy glam alkoholizm z kolei wynika z faktu, że ludzie niczym się nie interesują i nie mają nic do powiedzenia, wiec żeby się socjalizować muszą walić Aperolki i inne wymyślne drinki, bo bez tej otoczki chlania i głośnej muzyki nie mają nawet o czym rozmawiać. Większość ludzi ''interesuje się'' konsumpcją co widać po ilości galerii handlowych i tłoku w każdej z nich, a potem jedyne o czym rozmawiają to tematy które można połączyć z tym, ile na co wydali. Rozmowy to głównie albo plotki albo licytacje kto ile nakupił w Zarze i wydał na All Inclusive. Gdyby te wszystkie grupki najlepszych psiapsi które co piątek wstawiają fotki na social media z aperolami w ręku albo kumpli ''od browara'' zamknąć w pokoju bez alkoholu i innych bodźców, to po 10 minutach nie mieliby o czym rozmawiać. Każdej aktywności prędzej czy później towarzyszy alkohol, bo bez rozluźniacza nie umieją nic powiedzieć. Sama byłam w takiej grupie i jak kiedyś zabrakło imprezy to nagle się okazało, że w sumie bez pierdzielenia o zakupach/wydawaniu i o tym, co sie działo na poprzedniej imprezie to nie ma o czym gadać.
Niestety to ma o wiele dłuższą tradycję, już carat nam rozpijał chłopów z premedytacją na umór, już pruski zaborca rozpijał wszyskich wartościowszych Polakowi, były nawet takie nakazy, żeby polskim paniczom nie zabraniać, podczas gdy pruskich ganiano z knajp, bo się ten kwiat niemiecki stoczyć nie może.
Nie wyszliśmy z tego nigdy, nadal wschodnie, lubelskie - co chwile łapią jak nie młodych, nawet dziewczyny, to starych po pijaku. We wsiach w całej Polsce właściwie ma się to dobrze, nie tylko na wschodzie. W dużych miasta rozlewa się moda na niepicie, ale niekiedy inne używki wchodzą.
Moje wiejskie ciotki jak kiedyś wprowadził się obok pan który nigdy nie pił alkoholu jak przychodził, to dorobiły historię alkoholika byłego, który nie może pić bo ma sekrety które wyjawi po alkoholu i jest podejrzany
Awatar użytkownika
Wixa71
TłinkiBoss
Posty: 3076
Rejestracja: sob lis 08, 2025 8:53 pm

Post autor: Wixa71 »

To też trochę może nietypowe, ale uważam, że lekarze dbają o siebie mniej niż byśmy się spodziewali. Zarówno o swoje rodziny jak i o siebie. Chodzi mi o kwestię zarówno psychiczną jak i fizyczną.

Znajomy lekarz - córka 14 lat, od samego początku wykazywała objawy mocnego i mało bezpiecznego dla siebie i osób w bliskim otoczeniu zaburzenia psychicznego. Dopiero rok temu dopuścili do siebie myśl, że jest z nią coś nie tak. Bo przecież wstyd, że córka lekarza ma jakieś spektrum prawda?

Drugi, diabetolog - Je co popadnie, potem zażyna się na siłce i bierze jakieś niezbyt zdrowe substancje. Bo wygląda niezbyt naturalnie, nikt ślepy nie jest.

Czy taki "specjalista" jest jakkolwiek wiarygodny?
raz na wozie raz podwozie
smutna_zaba
Mokra Włoszka
Posty: 74
Rejestracja: sob kwie 29, 2023 11:41 pm

Post autor: smutna_zaba »

Fauna060 pisze: pn sty 05, 2026 2:38 pm Moja chyba najbardziej krytykowana w towarzystwie opinia:

Alkoholizm w Polsce kiedyś wynikał z faktu, że była ogromna bieda, traumy powojenne, ludzie sobie - bardzo mocno - nie radzili.
Dzisiejszy glam alkoholizm z kolei wynika z faktu, że ludzie niczym się nie interesują i nie mają nic do powiedzenia, wiec żeby się socjalizować muszą walić Aperolki i inne wymyślne drinki, bo bez tej otoczki chlania i głośnej muzyki nie mają nawet o czym rozmawiać. Większość ludzi ''interesuje się'' konsumpcją co widać po ilości galerii handlowych i tłoku w każdej z nich, a potem jedyne o czym rozmawiają to tematy które można połączyć z tym, ile na co wydali. Rozmowy to głównie albo plotki albo licytacje kto ile nakupił w Zarze i wydał na All Inclusive. Gdyby te wszystkie grupki najlepszych psiapsi które co piątek wstawiają fotki na social media z aperolami w ręku albo kumpli ''od browara'' zamknąć w pokoju bez alkoholu i innych bodźców, to po 10 minutach nie mieliby o czym rozmawiać. Każdej aktywności prędzej czy później towarzyszy alkohol, bo bez rozluźniacza nie umieją nic powiedzieć. Sama byłam w takiej grupie i jak kiedyś zabrakło imprezy to nagle się okazało, że w sumie bez pierdzielenia o zakupach/wydawaniu i o tym, co sie działo na poprzedniej imprezie to nie ma o czym gadać.
Tak bardzo się zgadzam z tą opinią o alkoholu!

I jednocześnie mam jakiś mindfuck, jak czytam te wszystkie posty psychologów, że relacje są potrzebne, znajomości są potrzebne. Pewnie są, ale jakościowe, a o te trudno (i to też przytyk do mnie samej, żeby nie było)
sujka
Srebrna Kropeczka
Posty: 150
Rejestracja: sob wrz 06, 2025 10:32 pm

Post autor: sujka »

Bardzo mi sie nie podoba jak ktos mowi "jestem szczery/a do bolu", bo czesto tym wlasnie usprawiedliwia swoje chamstwo i bute. W szczerosci nie ma nic zlego, ale zauwazylam, ze w wiekszosci mowia to osoby, ktore sa aroganckie i potrafia kogos wprost czyms obrazic. Przykladowo:
-ladnie wygladam w tej sukience?
wersja takiej osoby: -wygladasz jakby cos cie obsralo
wersja SZCZERA ale nie raniaca: -szczerze to ta sukienka nie do konca ci pasuje... wybierz jakas inna :)
PEONIA
Forma życia
Posty: 3623
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

ja teraz z grubej rury - rodzice często nie chcą by ich dzieci miały lepiej i rzucają im kłody pod świadomie.

Nie raz widziałam takie akcje.
Awatar użytkownika
Fauna060
KlasaBiznes
Posty: 575
Rejestracja: sob sie 09, 2025 6:21 pm

Post autor: Fauna060 »

rzeppsiegoogona pisze: pn sty 05, 2026 2:50 pm Jeszcze dorzucę do tego: bardzo dużo ludzi ma problem ze spędzaniem czasu samotnie. Samotne wyjście na spacer, na siłownię, na zakupy do galerii handlowej, o bardziej "odważnych" rzeczach typu koncert czy kino nie mówiąc, jest dla wielu nie do pomyślenia no bo "jak to tak samemu". Ludzie tkwią w lipnych związkach lub płytkich znajomościach, bo nie potrafią się cieszyć czasem tylko dla siebie. A potem wlaśnie okazuje się, że grupa psiapsi na spotkaniu zamiast miło spędzać czas to wstawia fotki na ig a w rzeczywistości siedzi tylko w telefonach
To jest efekt bata który sami na siebie nakręciliśmy, jak chcesz wyjść z tego myślenia i zacząć robić rzeczy sama to ludzie traktują cię jak kosmitkę, a już w ogóle jak masz faceta i mówisz, że idziesz gdzieś sama, to ludzie myślą że się pokłóciliście, no bo jak to tak w związku nie związać się łańcuchem i nie chodzić wszędzie razem. Potem widać tych umęczonych chłopów w galeriach handlowych i znudzone laski siedzące w telefonie na zlotach samochodowych, no ale muszą wszędzie się za sobą snuć.
PEONIA pisze: pn sty 05, 2026 3:00 pm ja teraz z grubej rury - rodzice często nie chcą by ich dzieci miały lepiej i rzucają im kłody pod świadomie.

Nie raz widziałam takie akcje.
Moi tak zrobili. Jak mi dziadek zapłacił za zagraniczne studia, to mój ojciec prawie z zazdrości zawału dostał, a potem jechał do dziadków próbować ich przekonać, że to zła inwestycja. Potem jak mnie dziadek wypytywał o pracę i mówiłam np. że dostałam awans, to wściekły wychodził z pokoju.
Agadou

Post autor: Agadou »

PEONIA pisze: pn sty 05, 2026 2:51 pm Ja wiem od kogo Wy są, ja wiem ;P

Polscy mężczyźni to akurat są jak jabol czy inny sen sołtysa. Nie ważne jak stary będzie szlachetnym trunkiem się nie stanie.

Wiadomo co młode to młode wiadomo, ale osobiście uważam, ze jak ktoś jest ładny to jest ładny całe życie. Jest wiele ludzi po 20 lat co nawet młody wiek im nie pomaga
Moze, moze. Pewnie troche mnie ponioslo. Masz racje.

Ale nie rozumiem krytykowania mezczyzn za to, ze fizycznie bardziej podoba sie im 20 letnia Megan Fox od 50 letniej Shakiry czy Bellucci. Wszystkie 3 sa piekne, no ale pozwolmy chlopom lubic co chca.
Ja tez jestem w stanie wskazac 10 mezczyzn, ktorzy sa o wiele atrakcyjniesi od mojego partnera, a nigdy przenigdy bym od niego nie odeszla, bo gdzies tam jest ladniejszy. To samo tyczy sie mezczyzn.
emily3000
RoyalBaby
Posty: 22
Rejestracja: śr paź 15, 2025 6:40 pm

Post autor: emily3000 »

lilith66 pisze: pn sty 05, 2026 2:28 pm Jeśli jesteś z rozbitej rodziny, często nie masz widoków na to, aby rodzic pomógł Ci finansowo i całe dorosłe życie jest bardzo trudne patrząc na to, jak znajomym rodzice kupują mieszkania, dają na wkład własny, dostają domy po dziadkach itp. A Ty człowieku odpowiadaj wiecznie na pytania, dlaczego kredytu nie weźmiesz, przecież rodzice dadzą na wkład własny i to nie problem. No nie każdemu dadzą. Znormalizujmy to, że niektórzy mają po prostu dość trudny start, nie każdy może liczyć na dużą bądź jakąkolwiek pomoc finansową od rodziny. P.S Absolutnie nie zazdroszczę tym osobom, po prosto powinno się mieć w głowie, że nie każdy ma takie szczęście. Cieszę, się szczęściem innych, ale też drażni mnie to wmawianie że przecież to takie łatwe itp., może nie dla każdego. Pozdrawiam wszystkich, którzy sami "ciułają"- kiedyś się uda :D
Dodam do tego oczekiwania, że kobieta koło 30stki, do 40stki będzie mieć mieszkanie (najlepiej spłacone), inwestycje, auto bez kredytu itp. Dosłownie czytam na tym forum co parę minut coś takiego. Wystarczy jak piszesz być dzieckiem samotnej matki/mieć nieudolnych lub patologicznych rodziców i szlag trafia piękny plan. Do tego wiele wartościowych profesji jest kiepsko lub najwyżej średnio platna, nie każdy jak tu przedmówczyni pisała pracuje na rondzie Daszyńskiego za 12k.
mariaow
ZdalnaFanka
Posty: 487
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

Ludzie przyjeżdżający do hotelu i robiący do nocy imprezę w pokoju, przez którą sąsiedni pokój nie może spać, są niewychowani i pozbawieni kultury osobistej oraz szacunku dla wspólnej przestrzeni. Takie podejście „jestem na wyjeździe więc mogę sobie szaleć”. I generalnie konieczność picia alko ze znajomymi w pokoju na wyjazdach, zamiast w miejscu do tego przeznaczonym jak np. klub czy restauracja. Ale wiadomo, wódeczka w pokoju taniej wyjdzie ;)

+ laski które piją z facetami żeby być cool a później kwiczą, rżą i drą japy, bleee (oczywiscie faceci nie lepsi, ale laski często jeszcze bardziej slychac)

W ogóle trend na bycie pępkiem świata o którym już tu ktoś pisał, czyli nieistotne że to co robię przeszkadza innym - ja chcę i mogę i już, bo JA JA JA.
prettynpetty
RoyalBaby
Posty: 25
Rejestracja: śr paź 15, 2025 11:27 am

Post autor: prettynpetty »

Uważam że to ekstremalny wstyd i zła decyzja pójść na kolejną randkę z facetem, który nie zapłacił za ciebie na pierwszej (chyba że walczyłaś jak lew żeby sama zapłacić za siebie i mu niemal tę kartę wyrzuciłaś do kosza przy płaceniu)
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:revenge
Posty: 1194
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

lalisa pisze: pn sty 05, 2026 2:47 pm Dodaję jako niepopularną opinię, bo nie widzę po ludziach, aby mieli taki problem jak ja.

Boję się i brzydzę azjatyckich produktów, szczególnie jedzenia. Tak, wiem, ze minimum połowa komponentów w moim laptopie jest chińska, ale mówię o takich tańszych rzeczach, szczególnie nieprodukowanych na zlecenie zachodnich firm. Nie wiem jak można kupić dziecku w Pepco chińszczyznę, którą to dziecko potem wkłada do ust i śpi z tym. Albo ciuchy aż sztywne plastikowe. Ja mam (może szurskie) przekonanie, ze to jest jakieś radioaktywne. Psu bym nie kupiła. A juz kolorowe, pełne wielkich neonowych napisów szał ciał opakowania z jedzeniem z Azji (jakieś ciasteczka, sosy) są dla mnie nie do przejścia, w życiu bym tego nie zjadła. Mam zakodowane w głowie, ze to chemia i syf. Zresztą składy tego mówią, że mam rację, ale ja mam nieracjonalne poczucie takie poza znanym składem, że to jest bardziej chemiczne, bardziej skażone i wręcz rakotwórcze. Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi. Tak samo jak widzę, ze ktoś jedzie do Indii i tam je street food, to nie wyobrażam sobie... Brzydziłabym się tego tknąć, przecież to jest brudne, niehigieniczne.
Nie chcę Cię martwić ale w innych sklepach masz to samo co w Pepco tylko z inną metką.
Awatar użytkownika
gunernialne
PrinTu
Posty: 963
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Może trochę specyficzne, ale nie podoba mi się, jeśli rodzice nie dbają o kontakt między wnukami a dziadkami.
Mówię o takiej sytuacji, gdy przykładowo wnuk i dziadkowie mieszkają w jednym mieście, ale odwiedzani są tylko przy okazji świąt i uroczystości bo wtedy wypada rodzicom zaciągnąć takie dziecko/nastolatka z życzeniami a resztę roku pozwala mu się o nich zapomnieć bo "nie chce się iść" czy coś takiego. No nie. Czasami "trzeba" zrobić też coś czego się nie chce xD a przynajmniej podjąć próbę wytworzenia takiej chęci.
Oczywiście mówię o normalnych sytuacjach, a nie takich, gdy dziadkowie są okropnymi ludźmi i stąd bierze się niechęć
rzeppsiegoogona
Migocząca Świeczka
Posty: 350
Rejestracja: czw paź 24, 2024 12:21 am

Post autor: rzeppsiegoogona »

Tak bardzo popularne teraz kosmetyki Rituals nie są kompletnie warte swojej ceny, to są według mnie typowo prezentowe mazidła, które mają luksusową prezentację i zapach, ale ich działanie jest totalnie przeciętne. To taki w miarę bezpieczny prezent dla kobiety, której nie wiemy, co kupić
pola84
Channelka
Posty: 35
Rejestracja: sob paź 26, 2024 7:29 pm

Post autor: pola84 »

Co do relacji dziadkowie wnukowie,to dziadkowie są za nią odpowiedzialni, a nie rodzice tych dzieci.
PEONIA
Forma życia
Posty: 3623
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

kolejne niepopularne - większość Par jest dla siebie męcząca i bez siebie nawet do kibla nie wyjdą i zatracają się w związku.

I wiszenie na telefonie 24/7. Większość chłopaków odsyłałam dlatego, ze mieli straszne problemy, ze nie siedzę z nimi 24/7 na łączach. Sorry jestem dorosłym człowiekim i pracuje, uczę się. Może w ciagu tej drogi do pracy mam ochotę pogapić się 15 minut w okno tramwaju a potem wyjmujesz telefon i 30 wiadomości "halooooooooo" "haloooooooo jesteś tam". Dorosłe chłopy.

Tak jak pisze koleżanka wyżej - jadą gdzieś nie wiem na imprezę tangową czy zlot samochodów i cały czas w koncie w telefonie bo g ich to interesuje ale drugiej połówki samej nie puszczą.

Wpychanie się na spotkanie na których nie są mile widziani. Np, umawiasz się na kawę z przyjaciółką a ten zaraz jest, najbardziej wytrwali nawet na robienie paznokci umieją się stawić XD raz na jakiś czas spoko ale ciągle to męczące.

Rolka Mosaka "zaglądacie sobie do t...łka to jaką jeszcze potrzebujecie prywatność" i milion klakierów jaki mądry. przeraziła mnie ilość osób pod tą rolką która sobie czyta konwersacje swoich żon czy mężów z przyjaciółmi albo wręcz sami czytają swoim drugim połówka i powtarzają cudze sekrety - szok..

I mój ulubiony typ - koleżanki czy przyjaciółki które mają Cię w doopie bądź zrywają kontakt bo mają męża czy chłopaka. Ja naprawdę rozumiem, ze rodzina jest najważniejsza i będzie zawsze najważniejszy mąż niż przyjaciółka ale nader często wyglada to tak, ze zrywają kontakt całkowicie a jak Michaś czy inny Kubuś kopnie je w zad to powrót i "wiesz Michał Cię nie lubił i prosił bym z tobą nie gadała" I co ja mam zrobić? Zabrzmię jak dzieciak ale skoro Michał Ci tak skutecznie zabronił i przez to przez tyle czasu się nie zainteresowałaś czy żyje to idź się do niego wypłacz, ze Cię zostawił.
Awatar użytkownika
gunernialne
PrinTu
Posty: 963
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

prettynpetty pisze: pn sty 05, 2026 3:12 pm Uważam że to ekstremalny wstyd i zła decyzja pójść na kolejną randkę z facetem, który nie zapłacił za ciebie na pierwszej (chyba że walczyłaś jak lew żeby sama zapłacić za siebie i mu niemal tę kartę wyrzuciłaś do kosza przy płaceniu)
+ Nie ma nic gorszego niż randka z osobą, która właśnie tak usilnie manifestuje swoją niezależność. Bez znaczenia czy chłop czy kobieta. Z miłej randki nagle przeradza się to w walkę o to kto pierwszy dopadnie kelnera, żeby poprosić o rachunek. Po prostu uzgodnijcie kto płaci i to zróbcie xd bez wymiany dziesiątków "ale ja sama mogę"/"ale ja będę płacił" xD