Nawiązuję do komentarzy sprzed 20 stron, w których pisano, że głowa była 'praktycznie obcięta'. Dla mnie takie określenie oznacza całkowitą dekapitację. Jeśli głowa trzyma się ciała, to mówimy raczej o drastycznych obrażeniach odcinka szyjnego. Uważam, że finką nie da się przeciąć kręgów i ścięgien przy standardowym ataku. Kto miał ten nóż w ręku, ten wie, że to niemożliwe. Sprawca musiałby stać nad ciałem i długo, celowo szarpać tkanki, aby doprowadzić do takiego stanuJorki to mielonki pisze: ↑pn gru 22, 2025 2:30 pm Nóż nie musi obejmować przekroju szyi, żeby ją poszarpać ciosami, a wyrażenie "obcięcie głowy" niekoniecznie musi oznaczać, że głowa wisiała na ostatnim nerwie. Nie wiem, czy ktoś wcześniej wspominał, czy ciosy były chaotyczne, czy precyzyjne. Nawet zadane finką obrażenia mogły być bardzo rozległe. Siła jednego 12 latka będzie nierówna drugiemu, to nie są dywagacje.
Zabójstwo 11 latki w Jeleniej Górze
Moderator: verysweetcherry- FaconSexe88
- Szarlotta
- Posty: 428
- Rejestracja: czw cze 10, 2021 6:35 am
Re: Śmierć 11 latki w Jeleniej Górze
siaka bum bum
Na pewno te obrażenia były straszne skoro policjant az zemdlalFaconSexe88 pisze: ↑pn gru 22, 2025 3:57 pm Nawiązuję do komentarzy sprzed 20 stron, w których pisano, że głowa była 'praktycznie obcięta'. Dla mnie takie określenie oznacza całkowitą dekapitację. Jeśli głowa trzyma się ciała, to mówimy raczej o drastycznych obrażeniach odcinka szyjnego. Uważam, że finką nie da się przeciąć kręgów i ścięgien przy standardowym ataku. Kto miał ten nóż w ręku, ten wie, że to niemożliwe. Sprawca musiałby stać nad ciałem i długo, celowo szarpać tkanki, aby doprowadzić do takiego stanu
-
MalaCzarna
- Te LazzurrA
- Posty: 4530
- Rejestracja: śr cze 23, 2021 12:03 pm
Wiesz policjant mogl zemdleć z samego faktu ze to cale zakrwawione cialo małej dziewczynki, szczególnie jeżeli sam mial dziecko. Takie rzeczy jednak ruszają ludzi bardziej emocjonalnie niz jak dwóch meneli sie rzuci z nożem na siebie w czasie bijatyki na libacji
- Jellyfjucik
- RoyalBaby
- Posty: 27
- Rejestracja: ndz wrz 28, 2025 1:46 am
Zemdleć mógł i od samego widoku zamordowanego dziecka. Takie cos uderza przeciez w nasze własne uczucia o własnych dzieciach.
To nie maczeta żeby na strzała kogoś zdekapitować, ale dookoła kręgosłupa wieloma nawet płytkimi ciosami w szale jak najbardziej mogła tą finką pookrawać szyję do gołej kości.
- berry blast
- Currently:revenge
- Posty: 1185
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
Czemu wątpisz ? Ona jest/była szpitalu a nie w areszcie więc nie będą jej trzymać dłużej niż trzebaBlackSwan@1 pisze: ↑pn gru 22, 2025 2:25 pm Wątpię, jeśli to prawda to ciekawe jaka atmosferka panuje w domu
- BlackSwan@1
- Szarlotta
- Posty: 446
- Rejestracja: pt kwie 05, 2024 11:16 pm
No nie wiem, nie znam się na tym. Może macie rację, po prostu absurdalnie to brzmi. Nie chcę sobie wyobrażać jak można żyć z własnym dzieckiem pod jednym dachem po czymś takimberry blast pisze: ↑pn gru 22, 2025 4:22 pm Czemu wątpisz ? Ona jest/była szpitalu a nie w areszcie więc nie będą jej trzymać dłużej niż trzeba
- BlackSwan@1
- Szarlotta
- Posty: 446
- Rejestracja: pt kwie 05, 2024 11:16 pm
W ogóle ciężko mi wyobrazić sobie jej opiekę w szpitalu i reakcje personelu i pacjentów
-
Jorki to mielonki
- GreckieWakacje
- Posty: 284
- Rejestracja: sob mar 30, 2024 12:00 am
Ale finka to nie tylko ta standardowa mała wersja, ale i większa, myśliwska. Ty uważasz, że się nie da przeciąć kręgów i ścięgien, tymczasem myśliwska jest idealna do patroszenia zwierzyny + nie wiemy ile trwał atak i jak wyglądał.FaconSexe88 pisze: ↑pn gru 22, 2025 3:57 pm Nawiązuję do komentarzy sprzed 20 stron, w których pisano, że głowa była 'praktycznie obcięta'. Dla mnie takie określenie oznacza całkowitą dekapitację. Jeśli głowa trzyma się ciała, to mówimy raczej o drastycznych obrażeniach odcinka szyjnego. Uważam, że finką nie da się przeciąć kręgów i ścięgien przy standardowym ataku. Kto miał ten nóż w ręku, ten wie, że to niemożliwe. Sprawca musiałby stać nad ciałem i długo, celowo szarpać tkanki, aby doprowadzić do takiego stanu
-
twojastara123
- PrinTu
- Posty: 970
- Rejestracja: śr lis 22, 2023 2:21 pm
To ma do rzeczy, że nie tylko wychowana wpływa na nasze działania, dlatego nie można rodziców obwiniać o to, co robimy. Może jakbyś przeczytał/a na co odpowiadam, to byś wiedział/a o co chodzi.Breath4lovee pisze: ↑pn gru 22, 2025 3:46 pm Co to ma do rzeczy? Dzieci w jednym domu potrafią być traktowane diametralnie różnie. Jedni są ulubieńcami mamusi i tatusia, inni nie. Na dodatek nie każdy ma taką samą wrażliwość. Akurat to są jakieś jednostkowe przypadki, że morderca miał normalną rodzinę.
Być może mordercy pochodzą głównie z „nienormalnych” rodzin(nie wiem, nie znam badań), ale nie każdy z nienormalnej rodziny zostaje mordercą. Bo to ostatecznie WYBÓR, więc wychowanie ma mniejszy wpływ niż dużo osób zakłada. Już rozumiesz?
- FaconSexe88
- Szarlotta
- Posty: 428
- Rejestracja: czw cze 10, 2021 6:35 am
"Narratywa" o 'fince' jest myląca. Noże myśliwskie i harcerskie są gabarytowo podobne, ale te pierwsze to profesjonalne narzędzia o znacznie lepszej konstrukcji i twardszej stali. Jeśli rodzice pozwolili jej na nóż myśliwski, to wykazali się totalnym brakiem wyobraźni. Prawdziwa Finka czyli nóż typu puuukko i naprawdę to solidne narzędzie mysliwskie , ale te uproszczone Finki harcerskie to takie noże użytkowe które maja się nijak do tych prawdziwych .Jorki to mielonki pisze: ↑pn gru 22, 2025 4:31 pm Ale finka to nie tylko ta standardowa mała wersja, ale i większa, myśliwska. Ty uważasz, że się nie da przeciąć kręgów i ścięgien, tymczasem myśliwska jest idealna do patroszenia zwierzyny + nie wiemy ile trwał atak i jak wyglądał.
Jeśli rodzice kupili jej Finkę myśliwską polecam udanie się na leczenie.
siaka bum bum
-
Joanna Darc
- Kciuk
- Posty: 884
- Rejestracja: pn sty 23, 2023 5:15 pm
Bałabym się oczy zamknąćBlackSwan@1 pisze: ↑pn gru 22, 2025 4:27 pm No nie wiem, nie znam się na tym. Może macie rację, po prostu absurdalnie to brzmi. Nie chcę sobie wyobrażać jak można żyć z własnym dzieckiem pod jednym dachem po czymś takim
-
Lukrecja Skrecz
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 206
- Rejestracja: ndz paź 20, 2024 10:52 pm
Swojego przecież nie zaatakuje. Poza tym nie po czymś takim.
Przestańcie też robić z niej potwora, który tylko czeka by kogoś znów zaatakować. Stawiacie ja w jednym szeregu z Hanibalem Lecterem.
Nie wiemy nic o jej kondycji psychicznej. O tym co czuje, jak się trzyma, czy miala/ma jakieś przebłyski żalu, skruchy. Czy jest w szoku? Czy wypiera wszystko?
Na pewno nie jest tak, że teraz czeka tylko by zabic kogokolwiek.
A rodzice? Pewnie też to jakoś przeżywają na swój sposób.
Pamiętajcie że tam jest jeszcze jej brat. Chyba młodszy. Ten dzieciak nie zawinił. A udostępnianie danych rodziców, pisanie komentarzy na go worku, czy na fb, to jest zwykły lincz.
Jak ktoś wyżej napisał, nie tylko wychowanie składa się na osobowość, ale jeszcze środowisko, przekonania, a teraz też i media. To co dziecko ogląda, czyta. Dlatego popieram to co zrobiła Australia. Zakazać social mediów i ograniczyć dostęp do komórek małolatom.
- BlackSwan@1
- Szarlotta
- Posty: 446
- Rejestracja: pt kwie 05, 2024 11:16 pm
Lukrecja Skrecz pisze: ↑pn gru 22, 2025 6:17 pm Swojego przecież nie zaatakuje. Poza tym nie po czymś takim.
Przestańcie też robić z niej potwora, który tylko czeka by kogoś znów zaatakować. Stawiacie ja w jednym szeregu z Hanibalem Lecterem.
Nie wiemy nic o jej kondycji psychicznej. O tym co czuje, jak się trzyma, czy miala/ma jakieś przebłyski żalu, skruchy. Czy jest w szoku? Czy wypiera wszystko?
Na pewno nie jest tak, że teraz czeka tylko by zabic kogokolwiek.
A rodzice? Pewnie też to jakoś przeżywają na swój sposób.
Pamiętajcie że tam jest jeszcze jej brat. Chyba młodszy. Ten dzieciak nie zawinił. A udostępnianie danych rodziców, pisanie komentarzy na go worku, czy na fb, to jest zwykły lincz.
Jak ktoś wyżej napisał, nie tylko wychowanie składa się na osobowość, ale jeszcze środowisko, przekonania, a teraz też i media. To co dziecko ogląda, czyta. Dlatego popieram to co zrobiła Australia. Zakazać social mediów i ograniczyć dostęp do komórek małolatom.
No raczej nie zaatakuje, ale nie róbcie z niej potwora? wtf?
-
Joanna Darc
- Kciuk
- Posty: 884
- Rejestracja: pn sty 23, 2023 5:15 pm
Akurat tego nie wiadomo. Jeszcze ma rodzeństwo. I znam osoby co czuwały na zmianę nocami bo się bały. Skoro zrobiła tak podły czyn to tak jest potworem. Jeszcze rozumiem w kłótni, afekcie,sięgnąć po narzędzie,możesz skaleczyć a możesz pozbawić życia, choć to też niczego nie tłumaczy.Lukrecja Skrecz pisze: ↑pn gru 22, 2025 6:17 pm Swojego przecież nie zaatakuje. Poza tym nie po czymś takim.
Przestańcie też robić z niej potwora, który tylko czeka by kogoś znów zaatakować. Stawiacie ja w jednym szeregu z Hanibalem Lecterem.
Nie wiemy nic o jej kondycji psychicznej. O tym co czuje, jak się trzyma, czy miala/ma jakieś przebłyski żalu, skruchy. Czy jest w szoku? Czy wypiera wszystko?
Na pewno nie jest tak, że teraz czeka tylko by zabic kogokolwiek.
A rodzice? Pewnie też to jakoś przeżywają na swój sposób.
Pamiętajcie że tam jest jeszcze jej brat. Chyba młodszy. Ten dzieciak nie zawinił. A udostępnianie danych rodziców, pisanie komentarzy na go worku, czy na fb, to jest zwykły lincz.
Jak ktoś wyżej napisał, nie tylko wychowanie składa się na osobowość, ale jeszcze środowisko, przekonania, a teraz też i media. To co dziecko ogląda, czyta. Dlatego popieram to co zrobiła Australia. Zakazać social mediów i ograniczyć dostęp do komórek małolatom.
- BlackSwan@1
- Szarlotta
- Posty: 446
- Rejestracja: pt kwie 05, 2024 11:16 pm
No właśnie, pewne granice zostały już przekroczone i nigdy nie wiadomo co jej odp*****li
-
Hankabezpudla
- Mokra Włoszka
- Posty: 73
- Rejestracja: sob lut 01, 2025 8:51 am
No to w końcu „nic nie wiemy o jej kondycji psychicznej” czy „na pewno nie jest tak, że teraz czeka tylko, by zabić kogokolwiek”??Lukrecja Skrecz pisze: ↑pn gru 22, 2025 6:17 pm Swojego przecież nie zaatakuje. Poza tym nie po czymś takim.
Przestańcie też robić z niej potwora, który tylko czeka by kogoś znów zaatakować. Stawiacie ja w jednym szeregu z Hanibalem Lecterem.
Nie wiemy nic o jej kondycji psychicznej. O tym co czuje, jak się trzyma, czy miala/ma jakieś przebłyski żalu, skruchy. Czy jest w szoku? Czy wypiera wszystko?
Na pewno nie jest tak, że teraz czeka tylko by zabic kogokolwiek.
[quote
Pamiętajcie że tam jest jeszcze jej brat. Chyba młodszy. Ten dzieciak nie zawinił. A udostępnianie danych rodziców, pisanie komentarzy na go worku, czy na fb, to jest zwykły lincz
[/quote]
A tu akurat pełna zgoda.
Mam takie luźne przemyślenie. Przez takie Hanki, społeczeństwo coraz gorzej patrzy na ludzi zainteresowanych militariami, bronią itp., a to często po prostu historycy, kolekcjonerzy, ludzie zainteresowani strzelectwem sportowym czy szermierką... Strach się czymś interesować, żeby nie przyklejono łatki.
A co do tego przypadku, skoro to "dziecko" to nie rozumiem, dlaczego opiekun prawny nie ponosi w takim wypadku konsekwencji. Skoro tak się dzieje w przypadku osoby ubezwłasnowolnionej, to czy w przypadku dziecka nie powinno tak być "by default"? To do opiekuna powinien należeć obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa otoczenia przed swoim pomiotem i ewentualna odpowiedzialność karna z tym związana. To musi być jak najszybciej załatane, bo inaczej zaraz będziemy mieć problem z młodocianymi gangami morderców jak Szwecja.
A co do tego przypadku, skoro to "dziecko" to nie rozumiem, dlaczego opiekun prawny nie ponosi w takim wypadku konsekwencji. Skoro tak się dzieje w przypadku osoby ubezwłasnowolnionej, to czy w przypadku dziecka nie powinno tak być "by default"? To do opiekuna powinien należeć obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa otoczenia przed swoim pomiotem i ewentualna odpowiedzialność karna z tym związana. To musi być jak najszybciej załatane, bo inaczej zaraz będziemy mieć problem z młodocianymi gangami morderców jak Szwecja.
- MuzycznaPaprotka
- Channelka
- Posty: 32
- Rejestracja: ndz gru 21, 2025 12:39 pm
Co prawda sama nigdy na szczęście nie wplątałam się w tak *edgy* środowisko, ale wydaje mi się, że trochę rozumiem te klimaty. Takie jest moje spojrzenie na sprawę:
- chyba dalej aktualne, że jeśli chodzi o oceny i konkursy to H. była uważana za dobrą uczennicę; może jej rodzice czy matka mieli też duże ambicje, to dobrze znane - póki dziecko się dobrze uczy czy nie ma widzialnych problemów zdrowia fizycznego to rodzice mogą nie zauważać i nie chcieć zauważać innych problemów, może mimo dobrej sytuacji materialnej (nie mówię o bogactwie) jej inne potrzeby nie były spełnione
- zauważyłam, że H. interesowała się rysowaniem, różnymi fandomami; z jednej strony miała hobby, ale to też mogło ją popchnąć do kontaktów z obcymi w Internecie (może nawet niekoniecznie z Polski). Na chwilę odsuwając na bok kwestię filmów dla starszej widowni, których nie powinna oglądać - ja też jako nastolatka, choć starsza, byłam częścią jednej rysunkowej społeczności. Nawiązałam tam trochę znajomości, z ludźmi w podobnym wieku i starszymi, ale zawsze pilnowałam, aby nie ujawniać wrażliwych danych o sobie, czy nie publikować zdjęć. Z perspektywy czasu na szczęście mnie nie spotkało nic złego, ale oczywiście trzeba uważać. Jeśli w realu nie miała kogoś bliskiego, wspierającego czy z podobnymi zainteresowaniami, to też mogło ją pchnąć w różne społeczności online.
- kwestia rzeczy niestosownych do wieku. Nie będę za dużo o sobie opowiadać, ale i jako młodsza i w dorosłości nie przepadam za NSFW rzeczami nacechowanymi seksualnie. Przemoc akceptuję, choć oczywiście jako element fabuły, ale nie dla samej przemocy. Może H. zaczęła mieć obsesję na punkcie przemocy, bo od dłuższego czasu myślała o "zemście" na kimś. Na rodzicach/rodzicu? Na społeczeństwie? Na kimkolwiek, kogo nie lubiła, albo wydawał się być bardziej akceptowany niż ona? Oczywiście, może być też jakiś element "fetyszystyczny". Co do rzeczy nacechowanych seksualnie, jako nastolatka poznałam w sieci dziewczyny, które też lubiły rysować i z jednej strony miały np. według mnie ciekawe zainteresowania, a z drugiej strony potem wkręciły się np. w yaoi. O chłopakach się mówi, że zaczyna ich internesować p**no, ale dziewczyny też mają swoją niszę. Niektórzy mówią, że rodzi się u nich taka fascynacja gejami, bo przenoszą na nich swoją seksualność, choć są różne przypadki. Niektóre wydawały mi się wtedy dość obrzydliwe (np. żarciki o wykorzystywaniu postaci odbierane jako coś "se**"), trzymałam się od nich z daleka. U innych nie reagowałam na lekkie treści nawiązujące do homoseksualizmu, potem jakoś samoistnie nasze znajomości się rozluźniły. Co ciekawe, sporo z nich stało się trans. Nie zawsze jest korelacja, ale za granicą mówi się wręcz o fujoshi to trans pipeline (fujoshi to fanka yaoi).
- media c.d. - w niektórych społecznościach ciężko się odnaleźć czy trudno znaleźć swoją niszę, zależy od kręgów. Ja też np. lubię mangę i anime, ale stronię od produkcji, które mi nie odpowiadają czy mają jakieś dziwne fandomy. Choć w tej chwili nawet na temat "niewinnych" mediów, wręcz nawet i produkcji dla dzieci powstają zboczone fanfiki, fanarty itp. Myślę, że za duże wkręcenie się w fandomy w takim wieku na pewno jest nieodpowiednie. Tym bardziej, jeśli będzie próbowała się dopasować do tych specyficznych fanów albo ktoś pozna jej wiek i będzie próbował ją "doedukować".
- kwestia botów - oczywiście nie chodzi o Chat GPT, tylko bardziej o strony typu Character.ai, gdzie można czatować z botami. Ludzie robią boty na podstawie celebrytów, postaci historycznych, postaci z filmów czy książek, cokolwiek. Jak ktoś pisał przede mną, można nawet zrobić bota na podstawie kogoś, kogo się zna. Ustawia się mu avatar, tworzy opis i cechy "postaci" i można pisać. To trochę jak roleplay, ale właśnie jak różne osoby pisały, wyrosła duża społeczność używająca botów do s**sualnych czatów. Niektórzy faktycznie narzekają, że nie mogą zrobić za dużo, bo wprowadzono jakieś filtry, ale one nie zawsze działają. W tej chwili jest MNÓSTWO stronek na tej samej zasadzie, co można zobaczyć na Reddicie. Są tam dorośli, ale i osoby nieletnie, które właśnie tak piszą z botami. Nawet jeśli np. nieletnia osoba nie wie czegoś, to bot "wymyśli" scenariusz, tak jak ktoś pisał - jest ostry s**s.
- Discord - tu nie wiemy, czy H. z niego korzystała, ale nie można wykluczyć, bo jest popularny. I właśnie różne społeczności artystyczne czy fandomowe też chętnie korzystają. Nie wiemy, czy zaczynała może od pisania z osobami znanymi w realu, czy potem przeniosła się do początkowo "obcych" społeczności, jeśli go używa/ła. Jak część słyszała, na Discordzie jest pełno gr00merów, oczywiście to zależy od serwera i społeczności, ale to jest problem. Są o tym memy, pełno. Ja np. jestem na Discordzie jedynie z kilkunastoma osobami z jednej grupy, które znałam wcześniej. Do żadnych dużych serwerów nie chcę doświadczać, właśnie z tego powodu - nie wiem, kogo spotkam. Nie chcę też użerać się z jakimiś degeneratami czy patrzyć, jak moderator nic z tym nie robi. Na Discordzie jest od groma społeczności rozpowszechniających g0re czy n*desy i inne NSFW treści. Są też serwery pro-trans i związani z nimi użytkownicy, którzy mogą osoby z problemami typowymi dla dorastania czy nietypowymi nakłonić do wątpliwości co do swojej tożsamości. Na Kiwifarms jest cały wątek o tym jak powstał mem z kotkiem zwanym Boykisser, jego historia jest chora. Kolejny przypadek dorosłych czy w ogóle nawet niewiele starszych nastolatków wykorzystujących młodszych. Ja o Discordzie dowiedziałam się będąc już dorosła - nie wiem, jak to jest "dorastać" z taką apką. Właściwie moim zdaniem to trudniejsze do kontroli niż Instagram/Fb/cokolwiek podobnego, bo tu serwery są widoczne tylko dla tego, kto do nich dołączy. Ktoś może nawet usunąć serwer czy zbanować kogoś i potem ta osoba nie ma już dostępu do wiadomości z serwera, tak mi się wydaje.
- widzę tu z jednej strony u H. problem może nadmiernej dojrzałości (ale na pewno nie emocjonalnej), chęci pokazania się jako dojrzalsza od rówieśników. Może miała poczucie, że ona konsumuje "głębokie" treści, gdy jej rówieśnicy są bardziej dziecięcy. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś, kto bardziej zdawałby sobie sprawę ze swojego wieku i środowiska kreowałby taką personę, jaką ona stworzyła.
- militaryzm - tu już były dyskusje o chęci bycia w szkole wojskowej, broni ojca itp. Tutaj można się ponownie zastanowić, czy było w ogóle pozwolenie na nunczako. Samo zainteresowanie bronią nie musi być patologiczne, ale tak jak wskazywano - u niektórych złych przypadków się to przewija (np. rodzina Mieszka). Może z początku jako mniejsze dziecko zaciekawiło ją to trochę jak zabawka, a potem bardziej kojarzyła broń z obroną czy atakiem. Takie zainteresowanie wojskiem, poza s**sualizacją żołnierzy widoczną w różnych pinach, kojarzy mi się z 1. chęcią ryzyka 2. podkreślaniem stereotypowo "męskich" cech, może, żeby inni brali ją na poważnie 3. chęcią bycia silniejszą i możliwością metaforycznego obronienia siebie, a może zaatakowaniem tych, którzy rzekomo sprawiają zagrożenie albo których się po prostu nie lubi. Może też chciała przełamać jakiś wizerynek "słodkiej dziewczynki", jeśli kiedyś matka lub inne osoby chciały ją tak postrzegać - choć to wiąże się z punktem 2. Tak na marginesie, to znów wiąże się z tematem trans, ale że sama nie dorastałam jako stereotypowo "dziewczęca" dziewczyna, ubolewam nad tym, że paradoksalnie coraz mniej miejsca dla chłopczyc. Myślę, że młodszym ode mnie trudniej teraz dorastać, bo są pchane albo w odrzucenie kobiecości do esktremum albo we wpisanie się w pewne stereotypy. Social media to pogarszają.
- relacja rodziców -tu nie wiem dużo, widziałam wspomniany Linkedin matki, profili ojca nie mogę w ogóle znaleźć. Jeśli dobrze pamiętam, rozstali się chyba (?). To też może być trudne przeżycie dla dziecka, często jest poczucie, że musi postawić się po którejś ze stron. I ponownie, brak wsparcia w domu/środowisku też popchnie do szukania wsparcia dalej i u obcych w necie. Tak samo rodzice też mogli jej przekazywać złe wzorce. Była jakaś pogłoska o tym, że matka mobbingowała w pracy. Poszukam innego dnia, ale widziałam też pina-mema z czymś o kontrolującej matce. Ojciec mógł interesować się czymś "groźnym" jak bronie, ale to nie znaczy, że był kompetentny jako ojciec. Czasem tacy ludzie są przemocowi, czasem może bywają pod butem małżonki - być może wtedy córka poczułaby się wywoła do zastąpienia "męskiej", stanowczej osoby w domu.
- zainteresowania c.d. - widziałam też piny kojarzące się ze społecznością furry, trochę i theriańskie klimaty. Na tym pierwszym (tzn. wcześniej odkrytym) koncie na Pintereście jak projekt kostiumu podobnego do dinozaura czy jaszczura. I fursuit na innym. (Dodałam załącznik) W samym fandomie furry to też wiadomo, że można spotkać różne nieciekawe osoby. Nie moja bajka, są tacy, którzy mówią, że są i normalne "futrzaki", ale ja mam jednak jakieś uprzedzenie do nich (choć tak samo niektórzy myślą o fanach mangi/anime). Na pewno robienie czy kupowanie fursuitów, masek czy innych akcesoriów to kupa czasu i pieniędzy, w zależności od wykonania, ale to nie są tanie rzeczy. Nie mówię, że H. to posiadała, ale widać jakieś zainteresowanie. Ten temat łączy się też z Discordem i wszelkimi problemami z kontaktami online. Od paru lat też głośniej o therianach - niektórzy to może traktują w kategoriach zabawy, ale właśnie jest wielu therian, którzy chcą identyfikować się jako zwierzę czy fikcyjny stwór. Tzn. nie chcą mieć "ludzkiej" tożsamości i często piszą w necie, że gdyby mogli, żyliby w swoim wymarzonym nie-ludzkim ciele (trochę jak u osób trans z odmienną płcią albo miksem/brakiem jej). Są już artykuły o tym, że próbują się uczyć poruszania jak konkretne zwierzęta czy właśnie używają masek i innych rzeczy, żeby się upodobnić. Pewnie nie na codzień, ale mają różne internetowe społeczności i spotkania na żywo. Na zdjęciach z neta widziałam na nich nawet dzieci. To też często przyciąga osoby o specyficznych upodobaniach czy takie, które w jakimś stopniu czują się odrzucone. Mam też wrażenie, że ci bardziej agresywni czy problemowi mogą przez to wyrażać swoją chęć z walki z innymi. Nie chcę robić porównania 1:1 do Mieszka, bo on nie był therianem, ale ten motyw też może być wykorzystany do idei "drapieżnika", który kogoś unicestwia. Czy ta ciekawość "jak to jest zabić" (choć same osoby z fiksacją na tle przemocy, nie therianie, też mogą ją rozwinąć).
To są tylko moje własne przemyślenia i teorie. Może coś jeszcze rozwinę w najbliższych dniach, chcę odszukać jakieś piny, które chcę skomentować, ze screenami, ale to pewnie pod koniec tygodnia. Sorki za tyle czytania, ciąglę się zastanawiam, czy podałam wszystko, co chciałam, bo próbuję też na bieżąco pisać to, co myślę.
P.S. Muszę zobaczyć, jak tu np. zacytować dwie lub więcej osób w swojej odpowiedzi, bo ostatnio jakoś mi nie wychodziło (przynajmniej z telefonu).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Po czynię jaki dokonała dla mnie osobiście jest potworem. I za swój czyn powinna być zamknięta przez całe życie. Jej domniemana skrucha nie zwróci życia Danusi.Lukrecja Skrecz pisze: ↑pn gru 22, 2025 6:17 pm Swojego przecież nie zaatakuje. Poza tym nie po czymś takim.
Przestańcie też robić z niej potwora, który tylko czeka by kogoś znów zaatakować. Stawiacie ja w jednym szeregu z Hanibalem Lecterem.
Nie wiemy nic o jej kondycji psychicznej. O tym co czuje, jak się trzyma, czy miala/ma jakieś przebłyski żalu, skruchy. Czy jest w szoku? Czy wypiera wszystko?
Na pewno nie jest tak, że teraz czeka tylko by zabic kogokolwiek.
A rodzice? Pewnie też to jakoś przeżywają na swój sposób.
Pamiętajcie że tam jest jeszcze jej brat. Chyba młodszy. Ten dzieciak nie zawinił. A udostępnianie danych rodziców, pisanie komentarzy na go worku, czy na fb, to jest zwykły lincz.
Jak ktoś wyżej napisał, nie tylko wychowanie składa się na osobowość, ale jeszcze środowisko, przekonania, a teraz też i media. To co dziecko ogląda, czyta. Dlatego popieram to co zrobiła Australia. Zakazać social mediów i ograniczyć dostęp do komórek małolatom.
- MuzycznaPaprotka
- Channelka
- Posty: 32
- Rejestracja: ndz gru 21, 2025 12:39 pm
Dokładnie, niestety to może krzywdzić innych. Myślę, że o ile ktoś zachowuje się normalnie, nie będzie budził podejrzeń, ale dla niektórych to też problem.Hinata99 pisze: ↑pn gru 22, 2025 7:05 pm Mam takie luźne przemyślenie. Przez takie Hanki, społeczeństwo coraz gorzej patrzy na ludzi zainteresowanych militariami, bronią itp., a to często po prostu historycy, kolekcjonerzy, ludzie zainteresowani strzelectwem sportowym czy szermierką... Strach się czymś interesować, żeby nie przyklejono łatki.
A co do tego przypadku, skoro to "dziecko" to nie rozumiem, dlaczego opiekun prawny nie ponosi w takim wypadku konsekwencji. Skoro tak się dzieje w przypadku osoby ubezwłasnowolnionej, to czy w przypadku dziecka nie powinno tak być "by default"? To do opiekuna powinien należeć obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa otoczenia przed swoim pomiotem i ewentualna odpowiedzialność karna z tym związana. To musi być jak najszybciej załatane, bo inaczej zaraz będziemy mieć problem z młodocianymi gangami morderców jak Szwecja.
Według mnie na 100% rodzice nie mogą wiedzieć, co planuje ich dziecko ani z kim się kontaktuje. Tu jednak przy jakichkolwiek konsekwencjach dla rodziców zastanowiłabym się, czy np. pomagali jej w zdobyciu albo udostępniali niebezpieczne narzędzia np. noże. Oczywiście nożyczkami czy sztućcami też można kogoś poranić, ale jeśli są doniesienia, że nosiła nóż bez potrzeby... To powinno wzbudzić podejrzenia. I po drugie, kwestia zaniedbań rodzicielskich. Choć to niestety może być trudniejsze do udowodnienia. Aczkolwiek co do tych pogłosek u duszeniu dziewczynki w innej szkole czy noszeniu noża - jeśli zostanie to udowodnione, rodzice są winni stworzenia i ukrywania zagrożenia.
-
Lukrecja Skrecz
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 206
- Rejestracja: ndz paź 20, 2024 10:52 pm
-
ZielonyGarniturek
- RoyalBaby
- Posty: 24
- Rejestracja: wt sty 14, 2025 11:38 pm
Hej, skąd info że wiek od którego nieletni może być w pewnych wypadkach sądzony jak dorosły, był obniżany? Z tego co widzę od samego początku, tj. od kk z 1997 roku jest to 15 lat.Jellyfjucik pisze: ↑ndz gru 21, 2025 4:46 pm W kwestii nieletnich zbrodniarzy to za wiele chyba nie ma sensu robić. W ostatnich latach co chwila już obniżali wiek sadzenia jak dorosłego. Było 15 a zbrodnię popełnił 14, to obniżyli do 14. Kolejna zbrodnia 13, znowu obniżyli do 13. Tak mozna co chwila przyklepywać kolejne ustawy aż dojedziemy do przedszkolaków, bo braciszek wepchnął drugiego do kominka.
Uważam ze przydałaby sie instytucja indywidualnego rozpatrywania w drodze precedensu. Niech i nawet 400 biegłych na ławie głosuje, ale żeby to nie zostalo porzucone przez brak procedur.
Polskie prawo ma taką budowę, że nie dopuszcza precedensów. Nie można ich stanowić ani się na nie powoływać jako podstawa prawna przyszłych wyroków, tak ja ma to miejsce w USA.
A mało to przykładów gdzie syn zabił ojca, brat brata itd? Ostatnio 14-15 letni chłopak zabił 17 brata gdy ten spał, 15 letni brat zabił 17 siostrę 5 lat temu, brat zabił młodszego przyrodniego brata bo był uzależniony od gier a ten mu przeszkadzał.
-
Lukrecja Skrecz
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 206
- Rejestracja: ndz paź 20, 2024 10:52 pm
Poproszę o przykład, że po tym jak ktoś zabił kogoś najpierw, zrobił to po raz drugi osobie z którą mieszkał. O taki przykład mi chodzi.