Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Mam 26 lat i nigdy nie miałam chłopaka

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Rybeusz
Gacie z oceanu
Posty: 44
Rejestracja: czw wrz 04, 2025 11:15 pm

Mam 26 lat i nigdy nie miałam chłopaka

Post autor: Rybeusz »

Mam 26 lat (a za trzy miesiące nawet 27 :/ ) i nigdy nie byłam w związku. Czuję wstyd z tego powodu, chciałabym się rozeznać jak to jest u innych. Byłam na kilku „randkach”, większość była okropna, dwa razy się całowałam z chłopakami, w tym jeden raz był wbrew mojej woli… i to tyle. Czuję trochę wstyd z tego powodu. Parę miesięcy temu wróciłam do małego miasta, po sześciu latach mieszkania w dużym mieście. Nie mogę tutaj znaleźć pracy, nie mam znajomych, jestem kompletną porażką. Czuję że już nigdy nikogo nie znajdę…
Michaela123
Mokra Włoszka
Posty: 70
Rejestracja: pt kwie 11, 2025 1:30 pm

Post autor: Michaela123 »

Powiem Ci szczerze, że jestem w podobnym wieku i też nie miałam nigdy chłopaka na 100% (co prawda umawiałam się z kilkoma chłopakami z Tindera i z jednym byłam w pseudo związku/situationship przez jakieś 2 lata). Mimo, że ludzie postrzegają mnie jako atrakcyjną, ponieważ jestem wysoka, szczupła i ogólnie niczego mi nie brakuje, to jednak jeszcze nie trafiłam na tego jedynego, także nie przejmuj się :)
Mishka0987
Channelka
Posty: 34
Rejestracja: czw lis 14, 2024 10:02 pm

Post autor: Mishka0987 »

Ja mam 31 lat i nigdy nie byłam w poważnym związku. Pierwszego chłopaka poznałam w wieku 29 lat i spotykaliśmy się 2 miesiące, z drugim związek przetrwał pół roku i miałam wtedy 30 lat, także bez szału 😆 W Twoim wieku też miałam praktycznie zero jakichkolwiek doświadczeń z facetami i czułam się z tym źle, ale nie dlatego, że bardzo chciałam związku, tylko dlatego, że naczytałam i nasłuchałam się opinii, że z osobami w takiej sytuacji jak moja musi być coś nie tak, pewnie są psychiczne i ogólnie są ludźmi gorszego sortu. Wtedy bardzo brałam takie opinie do siebie i nieraz czułam się przez nie jak gó*no. Bałam się jak zareaguje facet, któremu będę musiała powiedzieć, że nigdy nie byłam w związku ani nie mam doświadczenia w łóżku. Na szczęście żaden z moich partnerów nigdy tego negatywnie nie skomentował. Powoli nauczyłam się też mniej przejmować opiniami obcych ludzi i na razie nikogo nie szukam, bo obecnie bycie singielką mi pasuje. Także jeśli Cię to pocieszy to nie jesteś sama w takiej sytuacji i jest dużo więcej podobnych osób 😉 Nawet moja kuzynka poznała pierwszego w życiu chłopaka w wieku 37 lat, teraz ma 41, jest po ślubie i niedawno urodziła córkę. Nigdzie nie jest powiedziane, że skoro do teraz z nikim nie byłaś to już tak zostanie.
Gosix87
RoyalBaby
Posty: 26
Rejestracja: czw sie 01, 2024 4:55 pm

Post autor: Gosix87 »

Ja w pierwszym związku byłam jak miałam 29 lat, przez pół roku, wtedy też straciłam dziewictwo, spotykałam się ok 25 r.z. z chłopakiem przez pare miesięcy, były pieszczoty, ale bez zaliczenia ostatniej bazy 🤭 ale ma pewno związkiem tego nie nazw. Potem w wieku 33 lat poznałam faceta z którym byłam 4 lata. Niestety znowu jestem sama, teraz mam takie poczucie że już do końca życia... Nie umiem nikogo poznać.... A mieszkam w dużym mieście. Także myślę że dużo jest podobnych historii. Nie ma się czego wstydzić.
unfaithfully
RealDiamond
Posty: 758
Rejestracja: czw maja 30, 2024 10:27 am

Post autor: unfaithfully »

Mishka0987 pisze: pt paź 31, 2025 8:50 pm Ja mam 31 lat i nigdy nie byłam w poważnym związku. Pierwszego chłopaka poznałam w wieku 29 lat i spotykaliśmy się 2 miesiące, z drugim związek przetrwał pół roku i miałam wtedy 30 lat, także bez szału 😆 W Twoim wieku też miałam praktycznie zero jakichkolwiek doświadczeń z facetami i czułam się z tym źle, ale nie dlatego, że bardzo chciałam związku, tylko dlatego, że naczytałam i nasłuchałam się opinii, że z osobami w takiej sytuacji jak moja musi być coś nie tak, pewnie są psychiczne i ogólnie są ludźmi gorszego sortu. Wtedy bardzo brałam takie opinie do siebie i nieraz czułam się przez nie jak gó*no. Bałam się jak zareaguje facet, któremu będę musiała powiedzieć, że nigdy nie byłam w związku ani nie mam doświadczenia w łóżku. Na szczęście żaden z moich partnerów nigdy tego negatywnie nie skomentował. Powoli nauczyłam się też mniej przejmować opiniami obcych ludzi i na razie nikogo nie szukam, bo obecnie bycie singielką mi pasuje. Także jeśli Cię to pocieszy to nie jesteś sama w takiej sytuacji i jest dużo więcej podobnych osób 😉 Nawet moja kuzynka poznała pierwszego w życiu chłopaka w wieku 37 lat, teraz ma 41, jest po ślubie i niedawno urodziła córkę. Nigdzie nie jest powiedziane, że skoro do teraz z nikim nie byłaś to już tak zostanie.
Dzieki Ci dobra kobieto za ten komentarz, bo ja mam 36 lat i tez zawsze same situationshipy (jeden z nich trwal 4,5 roku), a zadnego powaznego relationship i wlasnie tez zle sie z tego powodu czuje, bo to wlasnie tak jest postrzegane, ze musi byc cos ze mna nie tak. Historia Twojej kuzynki pokazuje mi, ze jednak nie, i ze nie warto sie przejmowac tym co ludzie mowia. Ale jednak siada na leb...
Mishka0987
Channelka
Posty: 34
Rejestracja: czw lis 14, 2024 10:02 pm

Post autor: Mishka0987 »

unfaithfully pisze: pt lis 07, 2025 11:47 am Dzieki Ci dobra kobieto za ten komentarz, bo ja mam 36 lat i tez zawsze same situationshipy (jeden z nich trwal 4,5 roku), a zadnego powaznego relationship i wlasnie tez zle sie z tego powodu czuje, bo to wlasnie tak jest postrzegane, ze musi byc cos ze mna nie tak. Historia Twojej kuzynki pokazuje mi, ze jednak nie, i ze nie warto sie przejmowac tym co ludzie mowia. Ale jednak siada na leb...
Nie ma za co ;) Takich osób jest więcej, nawet na Tiktoku jest konto babki o pseudonimie Madmnc, która pierwszego partnera poznała bodajże w wieku 42 lat i opowiada o trudnościach związanych z byciem praktycznie całe życie samej. Też wkurza mnie ta cała nagonka na tzw. Late bloomerów. To, że ktoś nie był w związku w pewnym wieku nie zawsze oznacza, że coś z nim nie tak czy jest jakiś gorszy, może być wiele powodów dlaczego tak się stało i nie każdy jest negatywny.
SmutnyManlet
Mokra Włoszka
Posty: 56
Rejestracja: ndz lis 09, 2025 6:33 pm

Post autor: SmutnyManlet »

To i tak macie dobrze bo ja 12 lat nie byłem w związku oraz nie uprawiałem seksu to mnie Wandzie zwyzywały od inceli :D
sujka
Srebrna Kropeczka
Posty: 150
Rejestracja: sob wrz 06, 2025 10:32 pm

Post autor: sujka »

Takich osob jest duzo wiecej niz moze sie wydawac. Mysle, ze nawet zdarzaja sie osoby 30+ ktore nigdy nie byly w zwiazku powaznym, czy sa dziewicami/prawiczkami, ale to serio nie jest nic zlego. Lepiej zaczekac dluzej niz brac byle co, byle by bylo. Kazdy ma swoj czas, niepotrzebne jest przyspieszanie. To zaden wstyd, naprawde, sama znam wiele takich osob. A prawdziwa milosc i tak zawsze znajdzie do nas droge.
Awatar użytkownika
BlackSwan@1
Szarlotta
Posty: 446
Rejestracja: pt kwie 05, 2024 11:16 pm

Post autor: BlackSwan@1 »

Ja co prawda jestem kilka lat młodsza, ale rozumiem Cię autorko. Miło, że są tu takie pozytywne komentarze, bo wielokrotnie czytałam takie wątki na Wizażu i tam ciągle laski pisały, że ,,coś jest z tobą nie tak", ,,idź na terapię", ,,z taką osobą coś musi być nie halo", ,,pewnie nikt jej nie chce", ,,może jesteś aspołeczna?". Ja też mam za sobą situation ship, ale tego poważnego związku nie. W ogóle takie romantyczne historie mam tylko z jednym facetem, a widziałam jak koleżanki wchodziły w związki w wieku 15 lat i w podobnym wieku zaliczały swoje pierwsze razy, a jak zrywały to kilka miesięcy później już miały kolejnego. Ja nie raz rozkminiałam co robię źle, albo co ze mną nie tak. Najgorzej mieć takie ,,koleżanki", które wiedząc o twojej sytuacji, podczas rozmów patrzą na Ciebie z politowaniem, albo poczuciem wyższości. No cóż... bądźmy pozytywnej myśli, że gdzieś tam czeka nasz jedyny i odsuwajmy toksycznych ludzi od siebie :*
Mishka0987
Channelka
Posty: 34
Rejestracja: czw lis 14, 2024 10:02 pm

Post autor: Mishka0987 »

BlackSwan@1 pisze: śr gru 10, 2025 10:01 pm Ja co prawda jestem kilka lat młodsza, ale rozumiem Cię autorko. Miło, że są tu takie pozytywne komentarze, bo wielokrotnie czytałam takie wątki na Wizażu i tam ciągle laski pisały, że ,,coś jest z tobą nie tak", ,,idź na terapię", ,,z taką osobą coś musi być nie halo", ,,pewnie nikt jej nie chce", ,,może jesteś aspołeczna?". Ja też mam za sobą situation ship, ale tego poważnego związku nie. W ogóle takie romantyczne historie mam tylko z jednym facetem, a widziałam jak koleżanki wchodziły w związki w wieku 15 lat i w podobnym wieku zaliczały swoje pierwsze razy, a jak zrywały to kilka miesięcy później już miały kolejnego. Ja nie raz rozkminiałam co robię źle, albo co ze mną nie tak. Najgorzej mieć takie ,,koleżanki", które wiedząc o twojej sytuacji, podczas rozmów patrzą na Ciebie z politowaniem, albo poczuciem wyższości. No cóż... bądźmy pozytywnej myśli, że gdzieś tam czeka nasz jedyny i odsuwajmy toksycznych ludzi od siebie :*
Nie radzę brać opinii użytkowniczek wizażu na poważnie. To forum to w większości totalny ściek i zbiór bab, które są w swoim mniemaniu najlepsze, najmądrzejsze i wiedzą wszystko najlepiej 😆