Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Zaginięcie (?) Krzysztofa Dymińskiego

Moderator: verysweetcherry
LobuzKochany
Mokra Włoszka
Posty: 54
Rejestracja: pt lip 18, 2025 4:32 pm

Re: Zaginięcie (?) Krzysztofa Dymińskiego

Post autor: LobuzKochany »

dejwor pisze: ndz lis 23, 2025 5:16 pm Co w tej sprawie daje to że on zrobił zrzut ekranu w iphone kiedy sie budzil?
Screen pokazuje poziom naładowania baterii. To z kolei tłumaczy, czy Krzysio musiał brać powerbanka czy nie. Jeśli o 3 w nocy miał naładowany telefon np. na 90% to wzięcie powerbanka mówi już o możliwości dłuższej wycieczki
LobuzKochany
Mokra Włoszka
Posty: 54
Rejestracja: pt lip 18, 2025 4:32 pm

Post autor: LobuzKochany »

Toascik pisze: ndz lis 23, 2025 2:06 pm (...) Jeśli jego matka też była taka kontrolująca (a takie, jak dla mnie, sprawia wrażenie) to nie musiało nic wisieć w powietrzu, po prostu była to nerwowa reakcja na to, że chłopak się ich nie posłuchał, a nie jakieś złe przeczucie.
Ona w każdym niemal programie powtarza o "zasadach panujących w domu", że Krzysiek je "respektował" i tak dalej. Moja własna matka nie używa takiej terminomogii
dejwor
Tritonotti
Posty: 176
Rejestracja: śr gru 04, 2024 8:56 pm

Post autor: dejwor »

LobuzKochany pisze: ndz lis 23, 2025 6:34 pm Screen pokazuje poziom naładowania baterii. To z kolei tłumaczy, czy Krzysio musiał brać powerbanka czy nie. Jeśli o 3 w nocy miał naładowany telefon np. na 90% to wzięcie powerbanka mówi już o możliwości dłuższej wycieczki
To on nie wzial ze soba telefonu? Dziwne zeby bez telefonu z domu wyjsc a tych czasach
Kredka25
SushiRoll
Posty: 226
Rejestracja: śr gru 04, 2024 4:30 pm

Post autor: Kredka25 »

LobuzKochany pisze: pt lis 21, 2025 11:21 pm A co to za informacja o tym lesie. Gdzie to widziałaś?
Byłam na tych spotkaniach co organizowali, różne były grupy i można było się udzielać.
Kredka25
SushiRoll
Posty: 226
Rejestracja: śr gru 04, 2024 4:30 pm

Post autor: Kredka25 »

Już było poruszane kilka razy, że nie zabrał telefonu a rodzice maja dostępnego jego danych w telefonie.
LobuzKochany
Mokra Włoszka
Posty: 54
Rejestracja: pt lip 18, 2025 4:32 pm

Post autor: LobuzKochany »

Obrazek
LobuzKochany
Mokra Włoszka
Posty: 54
Rejestracja: pt lip 18, 2025 4:32 pm

Post autor: LobuzKochany »

Awatar użytkownika
PrzemoKondratowicz
DramaQueen
Posty: 2592
Rejestracja: wt sty 07, 2025 8:47 pm

Post autor: PrzemoKondratowicz »

LobuzKochany pisze: czw gru 11, 2025 5:22 pm Łapcie nowy odcinek https://www.youtube.com/watch?v=oXu_dhHJB80
Ale jest coś nowego w sprawie ?
LobuzKochany
Mokra Włoszka
Posty: 54
Rejestracja: pt lip 18, 2025 4:32 pm

Post autor: LobuzKochany »

PrzemoKondratowicz pisze: czw gru 11, 2025 7:37 pm Ale jest coś nowego w sprawie ?
Właściwie to nie. Szukają dalej w Wiśle i nic nowego nie znaleźli. Rodzice mówią w tym wywiadzie, że wyczerpali już wszystkie możliwości poszukiwań. Skarżą się dalej na procedury, policję itp. Daje przewija się wątek tej osoby nagranej kamerką samochodową przy szosie
Felczi
LemonkowaCola
Posty: 527
Rejestracja: sob gru 21, 2024 2:09 pm

Post autor: Felczi »

Naprawdę dziwny jest fakt, że od razu po zauważeniu nieobecności nastolatka w bialy dzień, rodzice zaczęli prowadzić taką obławę z wydzwanianiem po znajomych i poszukiwaniach na mieście, zaginiecie zostało zgłoszone po 2 godzinach jego nieobecności. Niech może w końcu powiedzą szczerze, co takiego wydarzyło się poprzedniego dnia, że od razu byli w takiej panice. Ojciec wygląda jakby nie mógł sobie czegoś wybaczyć, w ogóle nie daje dojść do głosu matce, przerywa każda jej wypowiedź.
espumisan
RoyalBaby
Posty: 20
Rejestracja: sob maja 27, 2023 6:57 am

Post autor: espumisan »

Felczi pisze: sob gru 13, 2025 1:15 am Naprawdę dziwny jest fakt, że od razu po zauważeniu nieobecności nastolatka w bialy dzień, rodzice zaczęli prowadzić taką obławę z wydzwanianiem po znajomych i poszukiwaniach na mieście, zaginiecie zostało zgłoszone po 2 godzinach jego nieobecności. Niech może w końcu powiedzą szczerze, co takiego wydarzyło się poprzedniego dnia, że od razu byli w takiej panice. Ojciec wygląda jakby nie mógł sobie czegoś wybaczyć, w ogóle nie daje dojść do głosu matce, przerywa każda jej wypowiedź.
Ja widzę dwie opcje. Albo zachowywał się niepokojąco i podejrzewali że może chcieć uciec lub coś sobie zrobić. A druga opcja że nic się nietypowego nie stało tylko rodzice są i byli już wcześniej nadopiekuńczy i może zawsze tak reagowali co też by sporo wyjaśniało
Limonene
SushiAddict
Posty: 834
Rejestracja: ndz cze 30, 2024 2:41 pm

Post autor: Limonene »

Felczi pisze: sob gru 13, 2025 1:15 am Naprawdę dziwny jest fakt, że od razu po zauważeniu nieobecności nastolatka w bialy dzień, rodzice zaczęli prowadzić taką obławę z wydzwanianiem po znajomych i poszukiwaniach na mieście, zaginiecie zostało zgłoszone po 2 godzinach jego nieobecności. Niech może w końcu powiedzą szczerze, co takiego wydarzyło się poprzedniego dnia, że od razu byli w takiej panice. Ojciec wygląda jakby nie mógł sobie czegoś wybaczyć, w ogóle nie daje dojść do głosu matce, przerywa każda jej wypowiedź.
Ja się trochę skłaniam ku wersji, że faktycznie matka kazała mu się rozstać z dziewczyną, więc jak zauważyli ze go nie ma to od razu wpadli w panikę
Awatar użytkownika
eszability
SushiRoll
Posty: 233
Rejestracja: sob mar 02, 2024 8:56 pm

Post autor: eszability »

Limonene pisze: sob gru 13, 2025 10:55 am Ja się trochę skłaniam ku wersji, że faktycznie matka kazała mu się rozstać z dziewczyną, więc jak zauważyli ze go nie ma to od razu wpadli w panikę
A mnie wydaje się, że to jednak dość normalne w sytuacji, kiedy znika CI bez słowa nieletnie dziecko i nie możesz w żaden sposób nawiązać z nim kontaktu. Na co tu czekać?
Felczi
LemonkowaCola
Posty: 527
Rejestracja: sob gru 21, 2024 2:09 pm

Post autor: Felczi »

eszability pisze: sob gru 13, 2025 11:11 am A mnie wydaje się, że to jednak dość normalne w sytuacji, kiedy znika CI bez słowa nieletnie dziecko i nie możesz w żaden sposób nawiązać z nim kontaktu. Na co tu czekać?
Rano Twój nastoletni syn wychodzi z domu, gdzie wiesz, że miał spotkanie w kościele i zamiast pomyśleć, że nie czekał aż go zawieziesz tylko poszedł sam, Ty od razu zakładasz, że coś mu się stało? Dla mnie to nie brzmi normalnie.
Swieze
Channelka
Posty: 31
Rejestracja: wt gru 17, 2024 7:27 pm

Post autor: Swieze »

eszability pisze: sob gru 13, 2025 11:11 am A mnie wydaje się, że to jednak dość normalne w sytuacji, kiedy znika CI bez słowa nieletnie dziecko i nie możesz w żaden sposób nawiązać z nim kontaktu. Na co tu czekać?
Tak. Oczywiście zależy od domu i dziecka, ale jak wstajesz a dziecka nastoletniego nie ma, a nie było tego w planach, to zaczynasz od razu szukać. Też bym tak zrobiła.

Natomiast w tym przypadku zastanawiałam sie czy jednak informacja o tej info na Instagramie Krzysia nie dotarła do rodziców wcześniej, tylko nie podali tego do wiadomości, żeby szukano go, a nie zakladano od razu najgorszego.
Felczi
LemonkowaCola
Posty: 527
Rejestracja: sob gru 21, 2024 2:09 pm

Post autor: Felczi »

Swieze pisze: sob gru 13, 2025 3:21 pm
Natomiast w tym przypadku zastanawiałam sie czy jednak informacja o tej info na Instagramie Krzysia nie dotarła do rodziców wcześniej, tylko nie podali tego do wiadomości, żeby szukano go, a nie zakladano od razu najgorszego.
Też tak myślałam, ale z drugiej strony, gdyby podali taką informację od razu, że jego życie jest zagrożone, tym bardziej poszukiwania byłyby wzmożone.
lola!!!
DramaQueen
Posty: 2561
Rejestracja: wt maja 30, 2023 8:51 pm

Post autor: lola!!! »

Ja patrząc na tego ojca mam wrażenie, ze ona ma jakieś przepotężne wyrzuty sumienia i to nie tylko o to ,ze znalezc go nie moze tylko ze jesg jeszcze cos
z kolei patrząc na ta matke ona ma nieraz taki wyraz twarzy jakby sie uśmiechała
Snufkin
Mokra Włoszka
Posty: 70
Rejestracja: czw lut 13, 2025 3:26 pm

Post autor: Snufkin »

lola!!! pisze: sob gru 13, 2025 9:37 pm z kolei patrząc na ta matke ona ma nieraz taki wyraz twarzy jakby sie uśmiechała
Znam osoby, które na stres i silne emocje reagują uśmiechem, może ona ma to samo? 🤔
Kulka1234
Koczkodan
Posty: 102
Rejestracja: ndz mar 17, 2024 6:23 pm

Post autor: Kulka1234 »

lola!!! pisze: sob gru 13, 2025 9:37 pm Ja patrząc na tego ojca mam wrażenie, ze ona ma jakieś przepotężne wyrzuty sumienia i to nie tylko o to ,ze znalezc go nie moze tylko ze jesg jeszcze cos
z kolei patrząc na ta matke ona ma nieraz taki wyraz twarzy jakby sie uśmiechała
Tak, matka pewnie happy, żd ukochany syn wyszedł z domu i niewiadomo co się z nim dzieje od prawie 3 lat. Straszne jest to, co piszesz. Daruj sobie takie wywody.
dejwor
Tritonotti
Posty: 176
Rejestracja: śr gru 04, 2024 8:56 pm

Post autor: dejwor »

Felczi pisze: sob gru 13, 2025 1:15 am Naprawdę dziwny jest fakt, że od razu po zauważeniu nieobecności nastolatka w bialy dzień, rodzice zaczęli prowadzić taką obławę z wydzwanianiem po znajomych i poszukiwaniach na mieście, zaginiecie zostało zgłoszone po 2 godzinach jego nieobecności. Niech może w końcu powiedzą szczerze, co takiego wydarzyło się poprzedniego dnia, że od razu byli w takiej panice. Ojciec wygląda jakby nie mógł sobie czegoś wybaczyć, w ogóle nie daje dojść do głosu matce, przerywa każda jej wypowiedź.
wlasnie z teog co przeczytalem u ciebie to jest dosc dziwne, ze tak szybko zglosili zaginiecie no chyba ze on zawsze mowil kiedy wroci i byl na czas, a jesli nie to wiedzieli co moglo byc na rzeczy - moze jakas klotnia przez co on sobie wyszedl z domu na zawsze i oni maja wytrzuty sumienia dlatego te wydzwanianie? ciezko jest sie czegos dowieziec jak rodzice nie chce powiedziec prawdy
kulturalnyrozmowca
LouiBag
Posty: 329
Rejestracja: śr kwie 16, 2025 11:09 am

Post autor: kulturalnyrozmowca »

Nie wydaje mi się żeby ten chłopak nie żył.
Ale do domu nie wróci.
xyzerna
DramaQueen
Posty: 2691
Rejestracja: sob sty 13, 2024 7:27 pm

Post autor: xyzerna »

kulturalnyrozmowca pisze: wt gru 16, 2025 9:48 pm Nie wydaje mi się żeby ten chłopak nie żył.
Ale do domu nie wróci.
Mam to samo, tyle przeszukują tą wisłę, znaleźli ciała osób które zagineły przed Krzyśkiem a jego nadal nie
Awatar użytkownika
Oizys
GreckieWakacje
Posty: 295
Rejestracja: ndz cze 27, 2021 12:11 pm

Post autor: Oizys »

Kredka25 pisze: pn lis 24, 2025 4:16 pm Już było poruszane kilka razy, że nie zabrał telefonu a rodzice maja dostępnego jego danych w telefonie.
Ale to nie jest nic nienormalnego, że rodzice mają dostęp do danych w telefonie swoich dzieci. Kwestia więzi i zaufania. Mam dostęp, mam hasła, ale nie używam.

Tak samo z zasadami i respektowaniem - padł zarzut, że to nadmierna kontrola. Nie. Każda rodzina ma swoje zasady, pisane czy nie pisane. Ta rodzina po prostu o tym teraz mówi. To nic złego, że w domu są zasady i że dziecko respektuje te zasady - jest po prostu częścią swojej rodziny.
To, że nastolatek się nie buntuje, to nic złego.
espumisan pisze: sob gru 13, 2025 2:42 am Ja widzę dwie opcje. Albo zachowywał się niepokojąco i podejrzewali że może chcieć uciec lub coś sobie zrobić. A druga opcja że nic się nietypowego nie stało tylko rodzice są i byli już wcześniej nadopiekuńczy i może zawsze tak reagowali co też by sporo wyjaśniało
Albo może to było dla mamy dziwne, że skoro mieli wszystko ustalone, mama w nocy gadała z synem, a on nie rzucił, że jednak sam pójdzie na spotkanie, ani nie zostawił rano jakiejś kartki, że sam się ogarnie. Jeśli nie było z nim kontaktu, to normalne, że rodzic się zaniepokoił. Tym bardziej, gdy dziecko nie wywija numerów, gdy wie się - choćby z różnego rodzaju mediów - jak ważne są pierwsze godziny, dni poszukiwań i jak opieszałe potrafią być działania policji. Też bym starała się poruszyć niebo i ziemię w takiej sytuacji.

Wszyscy szukają patologii w tej rodzinie, wykluczając od razu, że rodziny w której domownicy się o siebie zwyczajnie troszczą (nie patologicznie kontrolują), nie istnieją. A istnieją. Reakcje ludzi w kryzysie są skrajnie różne. I rodziców zaginionego Krzysia, ale też jego samego. Bo mogło się stać, coś strasznego dla niego, jego młodej, wrażliwej, nastoletniej psychiki, czego nie dźwignął. I już.
„Twój umysł odda ci dokładnie tyle, ile w niego włożysz.”
Awatar użytkownika
marley71
Currently:Italy
Posty: 1036
Rejestracja: pt kwie 18, 2025 9:59 pm

Post autor: marley71 »

xyzerna pisze: śr gru 17, 2025 8:10 am Mam to samo, tyle przeszukują tą wisłę, znaleźli ciała osób które zagineły przed Krzyśkiem a jego nadal nie
Dla mnie też jest to zastanawiające.

Wiem, że Wisła jest bardzo trudną rzeką i ma "wredne" dno, pełne konarów i śmieci, o które ciało może się zaczepić i utknie na kupę czasu. W Wiśle jest jeszcze pełno nieodkrytych skarbów, ale też śmieci, ciał i innych niefajnych niespodzianek.

Ale ojciec nie ustaje.
Szuka. Ciągle grzebie w tej rzece i znalazł już kilka innych osób... a Krzyśka nie ma, i nie tylko jego, ale też żadnego śladu po nim, ubrania, czegokolwiek.

Aż się wierzyć nie chce, że akurat ten chłopak jest tak mocno poszukiwany, i akurat ten chłopak "schował się" tak, że nie można natrafić na żaden ślad po nim... :'(
Lola23
Bransoletka50k
Posty: 540
Rejestracja: śr sie 31, 2022 1:27 pm

Post autor: Lola23 »

Oizys pisze: sob gru 20, 2025 9:24 am Ale to nie jest nic nienormalnego, że rodzice mają dostęp do danych w telefonie swoich dzieci. Kwestia więzi i zaufania. Mam dostęp, mam hasła, ale nie używam.

Tak samo z zasadami i respektowaniem - padł zarzut, że to nadmierna kontrola. Nie. Każda rodzina ma swoje zasady, pisane czy nie pisane. Ta rodzina po prostu o tym teraz mówi. To nic złego, że w domu są zasady i że dziecko respektuje te zasady - jest po prostu częścią swojej rodziny.
To, że nastolatek się nie buntuje, to nic złego.


Albo może to było dla mamy dziwne, że skoro mieli wszystko ustalone, mama w nocy gadała z synem, a on nie rzucił, że jednak sam pójdzie na spotkanie, ani nie zostawił rano jakiejś kartki, że sam się ogarnie. Jeśli nie było z nim kontaktu, to normalne, że rodzic się zaniepokoił. Tym bardziej, gdy dziecko nie wywija numerów, gdy wie się - choćby z różnego rodzaju mediów - jak ważne są pierwsze godziny, dni poszukiwań i jak opieszałe potrafią być działania policji. Też bym starała się poruszyć niebo i ziemię w takiej sytuacji.

Wszyscy szukają patologii w tej rodzinie, wykluczając od razu, że rodziny w której domownicy się o siebie zwyczajnie troszczą (nie patologicznie kontrolują), nie istnieją. A istnieją. Reakcje ludzi w kryzysie są skrajnie różne. I rodziców zaginionego Krzysia, ale też jego samego. Bo mogło się stać, coś strasznego dla niego, jego młodej, wrażliwej, nastoletniej psychiki, czego nie dźwignął. I już.
To że nastolatek się nie buntuje to nic złego? No chyba nie. Bunt jest zdrowym etapem dla dziecka i niepokojące powinno być to właśnie jak go nie ma. Ja się nie buntowałam bo byłam tak zastraszona przez rodziców, nasza rodzina też wyglądała normalnie a co się odwalalo za zamkniętymi drzwiami to głowa mała. Moim zdaniem tam coś się wydarzyło bo ta szybka reakcja rodziców i takie szukanie bez końca to dla mnie jedno wielkie poczucie winy.