darek025 pisze: ↑sob lis 01, 2025 10:13 pm
Od jakiegoś czasu zastanawiałem się za założeniem tematu o upadku przyjaźni... i postanowiłem, że go założę.
Czy Polska i ogólnie cały świat po 2020 roku upadł pod względem przyjaźni? Ja niestety tak sądzę ze względu na brak przyjaciół w swoim kręgu
Oj zdecydowanie tak. Pandemia i lockdowny + tendencja, ze zycie jest coraz drodze i trudniejsze = ludzie coraz gorsi, a do tego życie w necie < spotkania w realu, i tak sie kończy.
Teraz ludzie (a zwłaszcza młodzi) wolą sobie pogadać na live chacie na Tik Toku niż normalnie spotkać się twarzą w twarz. To jest naprawdę smutne i przerażające zarazem, dokąd ten świat po 2020 roku zmierza.
Sam pamiętam czasy (lata 2014-2019), kiedy wychodziło się na dwór rano, wracało się popołudniu na obiad i potem z powrotem na dwór aż do późnego wieczora (20:00).
darek025 pisze: ↑wt lis 04, 2025 10:19 am
Niestety
Teraz ludzie (a zwłaszcza młodzi) wolą sobie pogadać na live chacie na Tik Toku niż normalnie spotkać się twarzą w twarz. To jest naprawdę smutne i przerażające zarazem, dokąd ten świat po 2020 roku zmierza.
Sam pamiętam czasy (lata 2014-2019), kiedy wychodziło się na dwór rano, wracało się popołudniu na obiad i potem z powrotem na dwór aż do późnego wieczora (20:00).
Zauważ, że cechy osobowości, ktore są w stanie tworzyć i utrzymywać przyjaźnie są wlasciwie w zaniku. Kazdy interesuje sie tylko sobą i swoimi sprawami a druga osoba jest mu potrzebna tylko jak lustro i Źrōdło atencji
darek025 pisze: ↑sob lis 01, 2025 10:13 pm
Od jakiegoś czasu zastanawiałem się za założeniem tematu o upadku przyjaźni... i postanowiłem, że go założę.
Czy Polska i ogólnie cały świat po 2020 roku upadł pod względem przyjaźni? Ja niestety tak sądzę ze względu na brak przyjaciół w swoim kręgu
Ja trzymam się moich dwóch przyjaciólek pomimo odległości i braku czasu. Na osiedlu mam grupę znajomych. Mamy też swoją paczkę znajomych z dawnych lat, z którą się spotykamy. Niestety nie tak często jak dawniej. Dalsze znajome też czasem spotykam.
Oczywiście nie są to takie zażyłości jak kiedyś (każdy ma swoje życie, pracę, itp). Tego na pewno mi brakuje. Najważniejsze, że jak się spotkamy, to rozmowy są szczere i "czyste". Czuję sie też dobrze z dziewczynami z rodziny, szwagierami, z dosłownie jednym wyjątkiem (osoba szczująca jednych na drugich i konfliktowa).
darek025 pisze: ↑pt lis 14, 2025 5:56 pm
Nawet nie wiecie jak mi bardzo brakuje przyjaciół (posiadam tylko znajomych).
Dawniej miałem przyjaciół, którzy niestety poszli w chl*nie (alkoholizm) lub ćp*nie, co jest niestety w ch"j smutne i przygnębiające zarazem
Niestety ludzie bez nałogów (ja taki jestem) są zmuszeni gnić cały weekend w domu w łóżku, przed telewizorem lub komputerem.
Jak myślicie? Jak mam wyjść z tej sytuacji??
Poznaj ludzi na grupach tematycznych albo na jakiś spotkaniach organizowanych, dla przykładu - w wielu miastach organizuje się np. Spotkania przy planszowkach.
Tak, nawet nastawienie ludzi jest inne - wszystko od covidu się zaczęło.
Ludzie mają problem na klatce dzień dobry odpowiedzieć lub wchodzisz do małego sklepu np. piekarni i też nikt Ci nie odpowie. Ludzie zdziczeli okropnie a jak już wchodzą w interakcje to są nie do zniesienia nieprzyjemni. Mi osobiście się ciężko żyje. I tu mówię o przypadkowych kontaktach a poznać kogoś do przyjaźni to cud....
rockshoot pisze: ↑pt lis 14, 2025 7:00 pm
Poznaj ludzi na grupach tematycznych albo na jakiś spotkaniach organizowanych, dla przykładu - w wielu miastach organizuje się np. Spotkania przy planszowkach.
U mnie w małym miasteczku niestety do spotkań przy grach planszowych, ani tym bardziej przy kartach Uno niestety nie dochodzi
Pozostaje mi tylko spotykanie się z najbliższą rodziną, bo moi znajomi powoli zapominają o mnie (przynajmniej ja takie odnoszę wrażenie).
Żeby była jasność! Wiem że nie jestem pępkiem świata i ja też mogę sam zaproponować spotkanie itp. itd., ale ja kilkukrotnie proponowałem i.... Niestety nie mają czasu.
Ja w takim razie czekam, aż sami zaproponują spotkanie, bo ja się na siłę prosić nie chcę.
PEONIA pisze: ↑pt lis 14, 2025 8:56 pm
Ludzie mają problem na klatce dzień dobry odpowiedzieć lub wchodzisz do małego sklepu np. piekarni i też nikt Ci nie odpowie. Ludzie zdziczeli okropnie a jak już wchodzą w interakcje to są nie do zniesienia nieprzyjemni. Mi osobiście się ciężko żyje. I tu mówię o przypadkowych kontaktach
Ja mam taki sam problem ze znajomą, czasem ją widuję na mieście i w sklepie i ani razu nie powiedziała do mnie zwykłego "cześć" i udaje, że mnie nie widzi
W ch*j smutna jest w/w sytuacja, ale niestety prawdziwa.
Niestety żyjemy w czasach globalnej samotności i nie dotyczy to jedynie relacji romantycznych. Słuchaj, ostatnio znajoma opowiadała mi, że zawarła kilka wartościowych, ciekawych znajomości przyjacielskich poprzez portale randkowe, może warto spróbować? Trzymam za Ciebie kciuki Kolego!
Gdybyś Ty lub ktokolwiek chciał po prostu pogadać to zapraszam do kontaktu
Wszystko co napisano wyżej, w pełni się zgadzam. Ale dodam że nawet w internecie rozmowy stały się nudne, chociaż ludzie szukają różnych sposobów i tak wszystko sprowadza się do samotności
O Matyldo! pisze: ↑czw cze 11, 2026 10:47 am
Niestety żyjemy w czasach globalnej samotności i nie dotyczy to jedynie relacji romantycznych. Słuchaj, ostatnio znajoma opowiadała mi, że zawarła kilka wartościowych, ciekawych znajomości przyjacielskich poprzez portale randkowe, może warto spróbować? Trzymam za Ciebie kciuki Kolego!
Gdybyś Ty lub ktokolwiek chciał po prostu pogadać to zapraszam do kontaktu
jakich portalach? ja słyszałam pochwały na temat bumble za granicą ale w Polsce chyba mało kto używa... może ktoś ma jeszcze jakieś doświadczenia z takimi apkami?
Niestety relatuje do posta bo większość moich znajomości z liceum/studiów się rozpadła, mam tylko chłopaka i jedną koleżankę, poznawanie nowych ludzi to jest masakra bo nawet jak już kogoś poznam to utrzymanie kontaktu jest trudne:/
Ludzie mam wrażenie wolą siedzieć w swojej bańce i nawet jak poznasz się z kimś i polubisz na np. weselu czy urodzinach, to nikt nie chce potem jakoś inicjować żadnych spotkań czy rozmów. Ja ostatnio poznałam znajomych mojego partnera, zaczęłam się super dogadywać z jedną dziewczyną, bo gramy w tę samą grę (Simsy) i napisała do mnie z pytaniem o to jak wgrać do gry jakieś meble zrobione przez innych graczy. Ucieszyłam się i odpisałam jej obszernie, oferując pomoc gdyby miała z tym jakieś problemy, a też że mogę jej zgrać na pendrive parę mebelków i pożyczyć. Odpisała po 5 dniach że spoko i dziękuje za pomoc i to tyle x D
To samo jest z innymi ludźmi, gdy piszesz do nich i odpisują następnego dnia, ale w tym czasie np wstawiają story z zupą, którą zrobili. No odechciewa się w ogóle czegoś takiego, ja nie mówię, że każdy ma mi odpisywać, gdy do niego napiszę, ale ludzie mam wrażenie po prostu odpychają od siebie innych na własne życzenie. W końcu mi się już nudzi inicjowanie kontaktu.
Miałam również grupę znajomych, z którymi się trzymałam od paru lat na zasadzie że widzieliśmy się co tydzień, chodziliśmy razem do siebie, nad wodę, do restauracji, do barów, ale też na wspólne gotowanie itd. Ja w pewnym momencie przestałam jednak z nimi rezonować. To mentalnie były wciąż te same osoby, co 10 lat wcześniej, zamknięci w swojej bańce. Co przyprowadziłam kogoś nowego, to zawsze były jakieś uwagi albo „on do nas nie pasuje” x D ludzie zdziczeli i zdziwaczeli, są zamknięci i nastawieni na atencję ze strony podobnych sobie. No cóż.
neri10 pisze: ↑sob lip 18, 2026 10:32 pm
jakich portalach? ja słyszałam pochwały na temat bumble za granicą ale w Polsce chyba mało kto używa... może ktoś ma jeszcze jakieś doświadczenia z takimi apkami?
Niestety relatuje do posta bo większość moich znajomości z liceum/studiów się rozpadła, mam tylko chłopaka i jedną koleżankę, poznawanie nowych ludzi to jest masakra bo nawet jak już kogoś poznam to utrzymanie kontaktu jest trudne:/
Na Tinderze
Relacje romantyczne średnio jej tam szły więc dodała jakieś opisy towarzyskie, rozszerzyła zakres poszukiwań o laski i poznała kilka ciekawych osób, z którymi regularnie spędza czas.