Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Szokująca prawda o znajomych bliższych i dalszych

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Rzeka.chaosu
Currently:Greece
Posty: 1258
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Re: Szokująca prawda o znajomych bliższych i dalszych

Post autor: Rzeka.chaosu »

To jest bardzo ciekawy wątek. Jak czytam niektóre opowieści to idealnie pasują do osób które znam. Dziś mam dzień plot.
Jeden z moich wujków też żył na dwa domy. W jego przypadku ciotka wiedziała, a ta druga kobieta nie. Poznał ją kiedy remontował jej pensjonat i jeździł potem na ciepły sezon pomagać. Kiedy tamta druga kobieta się dowiedziała, że jest żonaty, wyjazdy się skończyły, a ciotka go już na stałe nie przyjęła. Nie miał gdzie mieszkać, bo ciotka miała swoje mieszkanie i musiał się wynieść. Zbiegło się to w czasie z dorosłością ich dzieci. Nawet nie wiem co u niego. A taki fajny wujek zawsze był. Moje kuzynki nie chciały go znać.

Historia o facecie, który ożenił się z niekochaną kobietą, kiedy ta, na której mu zależało go odrzuciła. Matko ja znam takich sytuacji kilka. W różnych pokoleniach. Ale różnie się układa - u jednych na pewno miłość z czasem się pojawiła. Jeden z mężczyzn z mojej dalszej rodziny na często na imprezach jak już popije mówi do swojej żony (przekornie :) ), że mógł wybrać Iksińską. A jego żona na to, że przecież Iksińska go nie chciała.
sugarbaby

Post autor: sugarbaby »

Sevennox pisze: śr wrz 17, 2025 4:09 pm Moja ówczesna przyjaciółka przyznała mi się, że założyła konto na portalu ze sponsoringiem. Zrobiła to raczej ze względu na to, że chciała żeby ktoś wiedział kiedy i gdzie idzie i potencjalnie zareagował na ewentualne niebezpieczeństwo. Zdziwiło mnie to ale nie jestem osobą oceniającą, znałam jej sytuacje, wiedziałam też jaką jest osobą i po prostu przyjęłam do wiadomości to co od niej usłyszałam i chyba ta moja reakcja dała jej zielone światło na dzielenie się ze mną zdjęciami, wiadomościami i różnymi smaczkami z tego portalu. Któregoś dnia powiedziała mi, że napisał tam do niej BARDZO znany bloger ale że prawdopodobnie po prostu ktoś wykorzystuje jego zdjęcia i że to ściema. Mimo to kontynuowała z nim rozmowę a on powiedział, że mogą się po prostu umówić na drinka to zobaczy kim on jest, lub to on przyjedzie gdzieś gdzie ona się znajduje. Tak też zaczęła się ich znajomość, która z biegiem czasu ewoluowała na coś w rodzaju romansu. Bloger ten jest osobą przedstawiającą się jako ojciec, mąż i osoba absolutnie zakochana w swojej rodzinie. Nie zapomnę nigdy jak bezczelnie przyjechał do niej kiedy ja ją odwiedzałam, odebrał na głośnomówiącym telefon od żony, która płakała i pytała kiedy przyjedzie bo ich dziecko miało gorączkę. Dziewczyny - ja dopiero po czasie odkryłam, że to dziecko miało niecałe 2 miesiące. On nie zareagował kompletnie i został u mojej ówczesnej przyjaciółki ściemniając, że 'dopina pewne kwestie'. Moja przyjaciółka natomiast zaczęła wulgarnie komentować ją ale w taki sposób który przy całokształcie tej sytuacji sprawił, że od tego wieczoru nie zamieniłyśmy ze sobą już kilka lat nawet słowa.
Jaki to był portal? Czy mamy tą samą koleżankę?😳
Sevennox
BlondDoczep
Posty: 140
Rejestracja: pn paź 14, 2024 12:57 am

Post autor: Sevennox »

sugarbaby pisze: ndz wrz 28, 2025 8:54 pm [quote=Sevennox post_id=2157153 time=<a href="tel:1758118144">1758118144</a> user_id=201913]
Moja ówczesna przyjaciółka przyznała mi się, że założyła konto na portalu ze sponsoringiem. Zrobiła to raczej ze względu na to, że chciała żeby ktoś wiedział kiedy i gdzie idzie i potencjalnie zareagował na ewentualne niebezpieczeństwo. Zdziwiło mnie to ale nie jestem osobą oceniającą, znałam jej sytuacje, wiedziałam też jaką jest osobą i po prostu przyjęłam do wiadomości to co od niej usłyszałam i chyba ta moja reakcja dała jej zielone światło na dzielenie się ze mną zdjęciami, wiadomościami i różnymi smaczkami z tego portalu. Któregoś dnia powiedziała mi, że napisał tam do niej BARDZO znany bloger ale że prawdopodobnie po prostu ktoś wykorzystuje jego zdjęcia i że to ściema. Mimo to kontynuowała z nim rozmowę a on powiedział, że mogą się po prostu umówić na drinka to zobaczy kim on jest, lub to on przyjedzie gdzieś gdzie ona się znajduje. Tak też zaczęła się ich znajomość, która z biegiem czasu ewoluowała na coś w rodzaju romansu. Bloger ten jest osobą przedstawiającą się jako ojciec, mąż i osoba absolutnie zakochana w swojej rodzinie. Nie zapomnę nigdy jak bezczelnie przyjechał do niej kiedy ja ją odwiedzałam, odebrał na głośnomówiącym telefon od żony, która płakała i pytała kiedy przyjedzie bo ich dziecko miało gorączkę. Dziewczyny - ja dopiero po czasie odkryłam, że to dziecko miało niecałe 2 miesiące. On nie zareagował kompletnie i został u mojej ówczesnej przyjaciółki ściemniając, że 'dopina pewne kwestie'. Moja przyjaciółka natomiast zaczęła wulgarnie komentować ją ale w taki sposób który przy całokształcie tej sytuacji sprawił, że od tego wieczoru nie zamieniłyśmy ze sobą już kilka lat nawet słowa.
Jaki to był portal? Czy mamy tą samą koleżankę?😳
[/quote]

Goldbikiniclub ;)
Awatar użytkownika
MuzycznaPaprotka
Channelka
Posty: 32
Rejestracja: ndz gru 21, 2025 12:39 pm

Post autor: MuzycznaPaprotka »

Czasy liceum - jedną internetowa znajoma, którą szanowałam i podziwiałam za jej talent okazała się zachowywać dziwnie wobec jednej naszej ówczesnej wspólnej znajomej. Wręcz raz powiedziała do niej, żeby się z*biła, poniżała ją, gdy ta zwracała jej uwagę na niewłaściwe zachowanie. Do mnie też naskoczyła, kiedy jej to wygarnęłam. Potem nasz kontakt się rozpłynął.

Może nie znajomy, ale wykładowca ze studiów. Pod względem nauczania nie jakiś wybitny, ale uważałam go za sympatycznego i ciepłego człowieka. Mam o nim gorsze zdanie odkąd dowiedziałam się, że ma na koncie zdradę żony (rozstali się po tym) z jedną ze swoich studentek. Ona mu potem urodziła bliźniaki (ta studentka).

Dziewczyna z klasy w liceum określała się jako satanistka, pierwszy raz chyba usłyszałam to od jej chłopaka, ona może o tym parę razy wspomniała później.

Dziewczyna, która była ze mną w jednej klasie w podstawówce. Z ciekawości ją kiedyś wyszukałam i obecnie przebywa w Wielkiej Brytanii. Z jej sociali wynika, że prowadzi bardzo towarzyskie i bogate życie. Nie ma jakiegoś szczególnego wykształcenia, ogłaszała się jako aktorka, ale nie wiem, ile ma na koncie produkcji. Teraz występuje pod rosyjsko brzmiącym nazwiskiem (nie ma takiego pochodzenia). Mnóstwo zdjęć z jakichś drogich klubów, klimaty BDSM, jacyś bogaci faceci wokół niej. Wydaje mi się, że może zajmować się prostytucją.

Znajoma ze studiów, poza uczelnią w sumie się nie widywałyśmy, ale współpraca z nią była bardzo dobra. Częste jakieś pogaduszki na przerwach. W trakcie studiów dowiedziałam się, że popiera PiS, co może wśród młodych jest niepopularne, ale póki nie chciała narzucać się z tym innym, pomyślałam, że mimo różnicy poglądów jest dobrą koleżanką z roku. Po studiach nasz kontakt się rozpłynął, nie z powodu złych relacji (takowych nie było), tak naturalnie po prostu. Później ją odnalazłam w sieci i zauważyłam, że przeszła na islam. Nie jestem tego pewna, ale może mieć partnera z Algierii.

Nie znajomy, ale nauczyciel z gimnazjum. Kiedy w gimnazjum powiedziałam mu, że jestem ofiarą hejtu w sieci powiedział mi coś, co wskazywało, że "ja jestem winna", bo zamieszczam w sieci swoją twórczość (tak, tylko pewną twórczość i to bez kontrowersji; zero zdjęć czy prywatnych info). Pod koniec ostatniego roku dowiedziałam się, że teraz jest dyrektorem innej szkoły. :<
Awatar użytkownika
Oliwkowa888
Mokra Włoszka
Posty: 64
Rejestracja: sob paź 12, 2024 12:54 pm

Post autor: Oliwkowa888 »

Pamiętam, jak w czasach liceum miałam super nauczycielkę WF-u. Potrafiła nas zainteresować sportem, miała super podejście do uczniów. Dodatkowo jawiła się jako bardzo rodzinna osoba. Mąż ją często odbierał z pracy. Ona zadowolona, uśmiechnięta. Okazało się, że zradzała go regularnie z chyba 20 lat młodszym facetem, studentem. Zdrada zawsze zabija u mnie obraz danej osoby.

Miałam w czasach licealnych kolegę. Bardzo interesował się naszą wspólną koleżanką. Rozmowy, spacery, wspólne spędzanie czasu. Na imprezie tuż przed zakończeniem szkoły wylądowali w łóżku a on przestał się nią później kompletnie interesować, urwał kontakt. Zburzył mi cały obraz swojej osoby. Nigdy już z nim nie rozmawiałam.

Jeszcze mój jeden wujek. Na zewnątrz ciepły i miły. Zawsze z szacunkiem dla cioci i moich kuzynek. Jak byłam nastolatką wyszło na jaw, że w domu była przemoc psychiczna i alkohol.