Morderstwo Mai Kowalskiej
Moderator: verysweetcherryRe: Zaginięcie Mai Kowalskiej
a te gówniarze jeszcze nabijają sobie wyświetlenia, to nie żadna złość że stracili koleżankę tylko jebana sensacja, teraz również z siebie będą robić ofiary
Dziwi mnie, że jeszcze ma czas i chęci na internetowe pyskówki. Do tego usilnie chce zaburzyć obraz tej dziewczyny w głowach internautów, ale już nie twierdzi tak jak wcześniej że Bartek jej nie z@bił. Tam powinien ktoś jej odgryźć kabel od internetu. Tak btw. czy to już nie podchodzi pod paragraf?
Też ten motyw mi pasuje.
Chciała może sobie wszystko wyjaśnić, mieszkała 1,5 roku w Olsztynie. To moje miasto rodzinne i akurat w tych stronach nie jest tak głośno o tej sprawie, nikt z tych rejonów kto znał Maję się raczej nie wypowiada
I dlatego ją zabił? Mi to się kupy nie trzyma.. ale sądzę że wszyscy reporterzy właśnie tak to ujmą w słowa, bo narracja będzie im pasować.. mi to się wydaje że albo Majka poszła już z zamiarem go powkurwiac albo tak jak ktoś napisał był w niej zakochany i zabił ją żeby już nie wyjechała z Mławy.. albo chłopak skoro był wcześniej ofiarą hejtu, przez te 2 lata kiedy jej nie było dowiedział się różnych rzeczy które może sama na niego szerzyła bo wiecie jak to jest.. ktoś wyjedzie na taki czas to dzieciaki jak chorągiewki i może ktoś Majkę z czymś wsypał do niego.. no i efekcie ją zabił
To się właśnie klei. Odpowiedzią jest zemsta.dior pisze: ↑ndz maja 04, 2025 9:50 am I dlatego ją zabił? Mi to się kupy nie trzyma.. ale sądzę że wszyscy reporterzy właśnie tak to ujmą w słowa, bo narracja będzie im pasować.. mi to się wydaje że albo Majka poszła już z zamiarem go powkurwiac albo tak jak ktoś napisał był w niej zakochany i zabił ją żeby już nie wyjechała z Mławy.. albo chłopak skoro był wcześniej ofiarą hejtu, przez te 2 lata kiedy jej nie było dowiedział się różnych rzeczy które może sama na niego szerzyła bo wiecie jak to jest.. ktoś wyjedzie na taki czas to dzieciaki jak chorągiewki i może ktoś Majkę z czymś wsypał do niego.. no i efekcie ją zabił![]()
To jest sprawa którą nie jest ani trochę zero jedynkowa, ma mnóstwo niedokończonych wątków.
Ja zakładam opcję taką (ale to tylko moje podejrzenia)
1. Maja i Bartek wzajemnie nie prowadzili nieskazitelnych zyc. W tym wieku i takich srodkowiskach wzajemnie sie nakręcali, cisnęli z siebie beke, hejtowali, poddymiali. Dodatkowo byli utrudnieniem nie tylko dla siebie wzajemnie, ale też dla innych. U dzieciaków niestety jak się tworzy nagonka to na pełnej, dzieciaki kogoś nie znają a hejtuja bo taka “moda”. Ale na bank oboje nie byli nieskazitelni
2. Maja wyjechała do Olsztyna, ponoć na odwyk - miała czas dojrzeć, przemyśleć, wywnioskować sprawy. Albo wyrzuty sumienia dopadły i chciała do domknąć
3. Spotkanie. Po co? To myślę że może być kluczowa odpowiedź i sugestia w sprawie. Jak się tak nienawidzili, czemu oboje się zgodzili? Mi się wydaje że może Mają chciała wyjaśnić całą sprawę, stąd założyła że mogą się pokłócić. Dla Bartka który z tego co wynika był nieobliczalny mogło być momentem na zbawienie i zemstę za wcześniejsze lata. Ale nie działał sam. To jest pewniak. Może ta matka miała większy w to wkład niż myślimy
-
MariaDolotes
- Channelka
- Posty: 38
- Rejestracja: ndz sie 13, 2023 3:27 pm
Wy cały czas zapomninscie, że to są dzieci, w dodatku dość trudne. Już widzę jak nastolatkę olśniewa i dochodzi do wniosku, że warto okazać skruchę za swoje zachowanie i przeprosić Bartka prosto w oczy xD widzieliście co wypisuje to towarzystwo, jaki to jest poziom, jakoś ciężko jest mi sobie tutaj wyobrazić normalny, zdrowy dialog i jakąkolwiek dojrzałość.
Ja się będę upierać przy trzech wersjach/motywach:
- niezdrowa znajomość, która polegała na regularnej agresji słownej lub fizycznej wobec siebie, eskalowalo wszystko tego dnia
- awantura, gdzie w tle pojawia się mama Bartka (może wypisywała do Majki, obrabiala jej tyłek, gdy dowiedziała się że małolata dalej ma kontakt z jej synem i o zgrozo, wróciła)
- Majka pożyczyła jakiś gadżet od Bartka, e fajke, słuchawki bezprzewodowe lub książkę, którą koniecznie chciał zabrać na wyjazd... - jak w tej sprawie skatowanej dziewczynki, gdzie jakaś chora matka się odpaliła.
Ja się będę upierać przy trzech wersjach/motywach:
- niezdrowa znajomość, która polegała na regularnej agresji słownej lub fizycznej wobec siebie, eskalowalo wszystko tego dnia
- awantura, gdzie w tle pojawia się mama Bartka (może wypisywała do Majki, obrabiala jej tyłek, gdy dowiedziała się że małolata dalej ma kontakt z jej synem i o zgrozo, wróciła)
- Majka pożyczyła jakiś gadżet od Bartka, e fajke, słuchawki bezprzewodowe lub książkę, którą koniecznie chciał zabrać na wyjazd... - jak w tej sprawie skatowanej dziewczynki, gdzie jakaś chora matka się odpaliła.
Ciągnąć trochę temat odwyku często na terapiach które tam są psycholodzy sugerują wyjaśnienie niedokończonych tematów.MariaDolotes pisze: ↑ndz maja 04, 2025 10:16 am Wy cały czas zapomninscie, że to są dzieci, w dodatku dość trudne. Już widzę jak nastolatkę olśniewa i dochodzi do wniosku, że warto okazać skruchę za swoje zachowanie i przeprosić Bartka prosto w oczy xD widzieliście co wypisuje to towarzystwo, jaki to jest poziom, jakoś ciężko jest mi sobie tutaj wyobrazić normalny, zdrowy dialog i jakąkolwiek dojrzałość.
Ja się będę upierać przy trzech wersjach/motywach:
- niezdrowa znajomość, która polegała na regularnej agresji słownej lub fizycznej wobec siebie, eskalowalo wszystko tego dnia
- awantura, gdzie w tle pojawia się mama Bartka (może wypisywała do Majki, obrabiala jej tyłek, gdy dowiedziała się że małolata dalej ma kontakt z jej synem i o zgrozo, wróciła)
- Majka pożyczyła jakiś gadżet od Bartka, e fajke, słuchawki bezprzewodowe lub książkę, którą koniecznie chciał zabrać na wyjazd... - jak w tej sprawie skatowanej dziewczynki, gdzie jakaś chora matka się odpaliła.
Przecież wystarczy że rodzic przyjdzie i urządzi awanturę w szkole a nauczyciele zmienia ocenę.
-
MariaDolotes
- Channelka
- Posty: 38
- Rejestracja: ndz sie 13, 2023 3:27 pm
O odwyku pojawił się jeden jedyny komentarz jakiejś nieznanej laski, który poszedł w świat. Bardziej prawdopodobne jest że była w ośrodku wychowawczym. Odwyk trwający dwa lata? Wątpię.
Poza tym czy nie wszystkie odwyki są płatne? Tzn nie mówię tu o hospitalizacji na tydzień, tylko odwyku odwyku, który trwa miesiącami i w którym prowadzona jest terapia. Jeden z bardziej znanych ośrodków na mazurach kosztuje jakieś 16k za 2 miesiące.MariaDolotes pisze: ↑ndz maja 04, 2025 10:22 am O odwyku pojawił się jeden jedyny komentarz jakiejś nieznanej laski, który poszedł w świat. Bardziej prawdopodobne jest że była w ośrodku wychowawczym. Odwyk trwający dwa lata? Wątpię.
tylko czy gdyby chciała go powkurwiać to nie wzięłaby ze sobą znajomych? Nastolatkowie hejtują innych najczęściej żeby się przypodobać innym z grupy. Tutaj mam wrażenie że matka nie wiedziała wszystkiego o swoim synu i ta dwójka miała ze sobą kontakt. A to że syn w podstawówce miał czerwony pasek to cóż, wiele się od tego czasu mogło zmienićdior pisze: ↑ndz maja 04, 2025 9:50 am I dlatego ją zabił? Mi to się kupy nie trzyma.. ale sądzę że wszyscy reporterzy właśnie tak to ujmą w słowa, bo narracja będzie im pasować.. mi to się wydaje że albo Majka poszła już z zamiarem go powkurwiac albo tak jak ktoś napisał był w niej zakochany i zabił ją żeby już nie wyjechała z Mławy.. albo chłopak skoro był wcześniej ofiarą hejtu, przez te 2 lata kiedy jej nie było dowiedział się różnych rzeczy które może sama na niego szerzyła bo wiecie jak to jest.. ktoś wyjedzie na taki czas to dzieciaki jak chorągiewki i może ktoś Majkę z czymś wsypał do niego.. no i efekcie ją zabił![]()
-
MariaDolotes
- Channelka
- Posty: 38
- Rejestracja: ndz sie 13, 2023 3:27 pm
Mogła być w monarze. Ale nie dwa lata :D tam przybywa się zwykle kilka - kilkanaście tygodni.
Teraz tak myślę, że może ośrodek wychowawczy być sensowniejszy bo w Olsztynie nie ma ośrodków odwykowych z tego co kojarzę, może płatne?MariaDolotes pisze: ↑ndz maja 04, 2025 10:22 am O odwyku pojawił się jeden jedyny komentarz jakiejś nieznanej laski, który poszedł w świat. Bardziej prawdopodobne jest że była w ośrodku wychowawczym. Odwyk trwający dwa lata? Wątpię.
-
silene1310
- MiamiBicz
- Posty: 374
- Rejestracja: pn gru 12, 2022 1:08 pm
Ale paplanina.AlojzyDupa pisze: ↑ndz maja 04, 2025 8:37 am Ta sprawa mi trochę przypomina zbrodnię w Rakowiskach. Z jednej strony mamy Kacpra, pochodzącego z dobrego domu, który może się pochwalić dobrymi wynikami w nauce, a z drugiej strony mamy Zuzę, zbuntowaną dziewczynę z trudniejszym życiorysem i mroczniejszą aurą. Związek oderwany od rzeczywistości, przesiąknięty mrokiem. W tle chora miłość, fascynacja i przekraczanie kolejnych granic.
W Mławie mamy Maję i Bartka – i znowu relacja pełna napięcia. Tu już nie tylko uczuciowy chaos, ale też sygnały ostrzegawcze, które wręcz krzyczały. Bartek z pozoru cichy i spokojny – miał bardzo zaborczą relację z matką. Pojawiają się też podejrzenia o zażywanie narkotyków.
Maja, z kuratorem na głowie i z nasranymi papierami, miała znęcać się nad innymi uczniami, miała ciągoty do przemocy i była impulsywna. W tle obsesja, zaborczość, może zemsta albo odrzucenie?
W sprawie Mai coraz więcej wskazuje na to, że to ona była stroną dominującą i choć to Bartek zabił – z zimną krwią, brutalnie, możemy sobie zadać pytanie, czy to była tylko jego decyzja, czy może desperacki akt w sytuacji, w której czuł się upokarzany, osaczony i bez wyjścia. Fakt, że po zbrodni spokojnie sobie wyjechał na wycieczkę szkolną, sugeruje jednak chłód emocjonalny i brak strachu, może zimną kalkulację?
W obu przypadkach młodzi żyli jakby obok dorosłych. Sami ze sobą, sami ze swoimi emocjami, które urosły do monstrualnych rozmiarów. A potem pękły. Zbrodnia nie rodzi się z dnia na dzień – zwykle to proces. I jeśli nikt nie zauważy, dokąd ten proces zmierza, kończy się tragedią.
Więc znowu pytanie: gdzie byli dorośli? Gdzie była szkoła, dom, ktoś, kto powie „hej, coś tu nie gra”? Bo w obu przypadkach ta cisza przed burzą była naprawdę głośna – tylko nikt nie słuchał. W tej sprawie winnych jest więcej, każdy kto ignorował zarówno zachowanie Mai i Bartka, dołożył cegiełkę do tego co się wydarzyło.
-
Dora_Diamant
- Kciuk
- Posty: 878
- Rejestracja: wt cze 04, 2024 9:32 am
swoją drogą, trochę mnie śmieszy, że kilka osób w tym wątku używa gpt do wymyślania różnych dziwnych teorii i myśli, że nikt się nie zorientuje. 
Z tego co da się zauważyć to Maja była bardzo odważna, więc zaczepki w samotności raczej nie sprawiały jej problemu, być może w pewien sposób mogł ją kręcić chłopak który był agresywny , teraz można tylko się domyślaćAnika114 pisze: ↑ndz maja 04, 2025 10:25 am tylko czy gdyby chciała go powkurwiać to nie wzięłaby ze sobą znajomych? Nastolatkowie hejtują innych najczęściej żeby się przypodobać innym z grupy. Tutaj mam wrażenie że matka nie wiedziała wszystkiego o swoim synu i ta dwójka miała ze sobą kontakt. A to że syn w podstawówce miał czerwony pasek to cóż, wiele się od tego czasu mogło zmienić
-
MariaDolotes
- Channelka
- Posty: 38
- Rejestracja: ndz sie 13, 2023 3:27 pm
W Olsztynie jest tylko poradnia, nawet Monaru nie ma (on jest na NFZ). I serio, wątpię żeby nastolatka była dwa lata na odwyku, jakos mi to średnio pasuje.
- pieczonyziemniak.
- VlogmasEnjoyer
- Posty: 1362
- Rejestracja: śr sie 28, 2024 1:24 pm
Myślisz się. Moja koleżanka była rok w MonarzeMariaDolotes pisze: ↑ndz maja 04, 2025 10:26 am Mogła być w monarze. Ale nie dwa lata :D tam przybywa się zwykle kilka - kilkanaście tygodni.
-
Paulina1992
- Forma życia
- Posty: 3534
- Rejestracja: sob gru 03, 2022 10:06 pm
Ja widziałam wypowiedź bodajże ojca, że ona po Prostu wyprowadziła się z matką do Olsztyna po ich rozstaniu. Ojciec nadal mieszkał w Mławie. Mają często przyjeżdżała do Mławy spotkać się ze znajomymi (napewno miała ich tu dużo skoro długo tu mieszkała). Ja myślę, że nie było tak, że oni się dwa lata nie widzieli, pewnie ten konflikt jakoś eskalował, gdy dziewczyna przyjeżdżała do Mławy. W ten dzień też ją podobno przywiózł jakiś szemrany typ. Czytałam trochę komentarze na Ig i normalny człowiek nie może pojąć co to było za towarzystwo. A już szczyt wszystkiego to robienie sobie zasięgów na jej śmierci przez jej niby. ,,przyjaciół”. Przeraża mnie to co się dzieje teraz z młodzieżą