Kłamstwa w CV
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- gunernialne
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2216
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Kłamstwa w CV
Kłamaliście, albo znacie kogoś kto kłamał w swoim CV? Jakiego rodzaju były to kłamstwa? No i czy finalnie się opłaciły czy może wręcz przeciwnie?
Sto razy chciałem się zabić, kiedy nie mogłem już wytrzymać, ale nigdy tego nie zrobiłem. Chyba podświadomie pragnąłem jeszcze raz pocałować usta rzeki i łowić srebrne ryby
-
Exrvuninyvtvuni
- Koczkodan
- Posty: 100
- Rejestracja: ndz lis 10, 2024 6:38 pm
Oczywiście, łącznie z kłamaniem lub koloryzowaniem na rozmowie o pracęgunernialne pisze: ↑pn mar 16, 2026 4:42 pm Kłamaliście, albo znacie kogoś kto kłamał w swoim CV? Jakiego rodzaju były to kłamstwa? No i czy finalnie się opłaciły czy może wręcz przeciwnie?
Z mojego doświadczenia zawodowego nie ma się co przejmować pracą, w najgorszym wypadku znajdziesz inną, a ludzie w pracy i tak nie będą się Tobą przejmować w dłuższej perspektywie.
Ja nie musiałam kłamać ale odnoszę wrażenie, że nawet rekruterzy wiedzą, że ludzie kłamią i wręcz tego oczekują.
Gdyby nie oczekiwali to nie łatały by porady HR po internecie co powiedzieć np. Jak rekruter pyta o przerwę w cv czy zmianę pracy . Nie możesz powiedzieć szczerze tylko tak by się podobało :p
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć natomiast kiedy nie skłamałam i się nie opłaciło :p. Rekruter poprosił mnie o powiedzenie sytuacji konfliktu w zespole i jak sobie z tym poradziliśmy. Jako że byłam wtedy bardzo młoda i było to dobrych parę lat temu i jakoś się tak złożyło że w pracy obyło się bez jakiś znaczących konfliktów bo miałam też takie stanowiska wtedy, że nie miałam się z kim pokłócić ( sam początek drogi zawodowej) odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że nigdy dotąd nie zdążył się mi poważny konflikt. Mina rekrutera była taka, że w lot pojęłam o co chodzi - to jak matura z angielskiego. Jak Cię poproszą o opowiedzenie o wakacjach w NY a Ty nigdy nie byłeś w NY to nie możesz powiedzieć tego, że nie byłeś tylko musisz wymyślić historię.
I jak koleżanka wyżej, i ja już jako bardziej doświadczona osoba też to polecam - nie macie dobrej odpowiedzi to ją wymyślcie. Nikt tego nie sprawdzi
Gdyby nie oczekiwali to nie łatały by porady HR po internecie co powiedzieć np. Jak rekruter pyta o przerwę w cv czy zmianę pracy . Nie możesz powiedzieć szczerze tylko tak by się podobało :p
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć natomiast kiedy nie skłamałam i się nie opłaciło :p. Rekruter poprosił mnie o powiedzenie sytuacji konfliktu w zespole i jak sobie z tym poradziliśmy. Jako że byłam wtedy bardzo młoda i było to dobrych parę lat temu i jakoś się tak złożyło że w pracy obyło się bez jakiś znaczących konfliktów bo miałam też takie stanowiska wtedy, że nie miałam się z kim pokłócić ( sam początek drogi zawodowej) odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że nigdy dotąd nie zdążył się mi poważny konflikt. Mina rekrutera była taka, że w lot pojęłam o co chodzi - to jak matura z angielskiego. Jak Cię poproszą o opowiedzenie o wakacjach w NY a Ty nigdy nie byłeś w NY to nie możesz powiedzieć tego, że nie byłeś tylko musisz wymyślić historię.
I jak koleżanka wyżej, i ja już jako bardziej doświadczona osoba też to polecam - nie macie dobrej odpowiedzi to ją wymyślcie. Nikt tego nie sprawdzi
Kiedyś rekrutowałam osobę do swojego zespołu i miałam rozmowę z Panem, który wpisał sobie CV znajomość dość niszowe języka. Na jego nieszczęście znam ten język, więc zagadałam do niego w tym języku (coś prostego, typu cześć, jak sie masz).
Pan zrobił wielkie oczy i powiedział, że on tylko był kiedyś na kursie z tego języka, ale zrezygnował po dwóch tygodniach!!!
Gdy spytałam, czy w takim razie inne umiejętności ma na równie wysokim poziomie, nic nie odpowiedział i spalił buraka.
To nie było jedyne kłamstwo, na którym go wtedy złapałam
Pan nie dostał pracy.
Pan zrobił wielkie oczy i powiedział, że on tylko był kiedyś na kursie z tego języka, ale zrezygnował po dwóch tygodniach!!!
Gdy spytałam, czy w takim razie inne umiejętności ma na równie wysokim poziomie, nic nie odpowiedział i spalił buraka.
To nie było jedyne kłamstwo, na którym go wtedy złapałam
Pan nie dostał pracy.
-
NowyLekNaSpirytusie
- Ciastko
- Posty: 5
- Rejestracja: ndz kwie 05, 2026 3:50 pm
Ciekawi mnie teraz co to był za język… strzelam że mandaryński?zjs65481 pisze: ↑czw kwie 02, 2026 11:10 pm Kiedyś rekrutowałam osobę do swojego zespołu i miałam rozmowę z Panem, który wpisał sobie CV znajomość dość niszowe języka. Na jego nieszczęście znam ten język, więc zagadałam do niego w tym języku (coś prostego, typu cześć, jak sie masz).
Pan zrobił wielkie oczy i powiedział, że on tylko był kiedyś na kursie z tego języka, ale zrezygnował po dwóch tygodniach!!!
Gdy spytałam, czy w takim razie inne umiejętności ma na równie wysokim poziomie, nic nie odpowiedział i spalił buraka.
To nie było jedyne kłamstwo, na którym go wtedy złapałam![]()
Pan nie dostał pracy.
- Juliaturczyniak
- Drama Maker
- Posty: 2371
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Ja przedluzam sobie czas pracy, żeby nie było przerw i nie pisze w jakim mieście praca, ponieważ mam 4 miejscowości łącznie z obecnym miejscem zamieszkania, a wiem, że krzywo na to patrzą+ plus nie podaje swojego wieku,ale to mniej więcej widać po edukacji kiedy się skończyła
-
fantasmagorie
- Srebrna Kropeczka
- Posty: 159
- Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm
Uważaj z tym przedłużaniem czasu przepracowanego w danej firmie, jeśli byś się rekrutowała do jakiegoś banku, który robi porządny vettingJuliaturczyniak pisze: ↑śr kwie 22, 2026 9:16 pm Ja przedluzam sobie czas pracy, żeby nie było przerw i nie pisze w jakim mieście praca, ponieważ mam 4 miejscowości łącznie z obecnym miejscem zamieszkania, a wiem, że krzywo na to patrzą+ plus nie podaje swojego wieku,ale to mniej więcej widać po edukacji kiedy się skończyła
-
andromacha
- RóżowePolo
- Posty: 10
- Rejestracja: czw kwie 25, 2024 1:11 am
Przy pierwszych pracach dużo ściemniałam, bo bez doświadczenia nie chcieli mnie wziąć xd Wymyśliłam jakieś stanowisko biurowe, ale też dałam takie obowiązki w nich że nie miał mnie kto jak przyłapać na niewiedzy, a to też nie były takie oferty pracy żeby wydzwaniano po innych firmach, tymbardziej że były w innych miastach. Grunt to nie być bezczelnym i nie dać się złapać, nie wiem jak można na przykład skłamać, że się umie jakiś język na B2 nie umiejąc nic powiedzieć
Za duże ryzyko wpadki, a wtedy to już po ptokach
-
Exrvuninyvtvuni
- Koczkodan
- Posty: 100
- Rejestracja: ndz lis 10, 2024 6:38 pm
Praca to relacja czysto biznesowa, poczciwi pracownicy najczęściej są na samym końcu listy do awansu czy podwyżki. Rozmowa o pracę zazwyczaj składa się ze sztandarowych pytań na które albo odpowiesz zgodnie ze schematem, albo możesz się pożegnać z zatrudnieniem nawet jeśli jesteś dobrym specjalistą.