Kłamstwa w CV
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- gunernialne
- Parzucha
- Posty: 2055
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Kłamstwa w CV
Kłamaliście, albo znacie kogoś kto kłamał w swoim CV? Jakiego rodzaju były to kłamstwa? No i czy finalnie się opłaciły czy może wręcz przeciwnie?
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
-
Exrvuninyvtvuni
- PsychoFanka
- Posty: 95
- Rejestracja: ndz lis 10, 2024 6:38 pm
Oczywiście, łącznie z kłamaniem lub koloryzowaniem na rozmowie o pracęgunernialne pisze: ↑pn mar 16, 2026 4:42 pm Kłamaliście, albo znacie kogoś kto kłamał w swoim CV? Jakiego rodzaju były to kłamstwa? No i czy finalnie się opłaciły czy może wręcz przeciwnie?
Z mojego doświadczenia zawodowego nie ma się co przejmować pracą, w najgorszym wypadku znajdziesz inną, a ludzie w pracy i tak nie będą się Tobą przejmować w dłuższej perspektywie.
Ja nie musiałam kłamać ale odnoszę wrażenie, że nawet rekruterzy wiedzą, że ludzie kłamią i wręcz tego oczekują.
Gdyby nie oczekiwali to nie łatały by porady HR po internecie co powiedzieć np. Jak rekruter pyta o przerwę w cv czy zmianę pracy . Nie możesz powiedzieć szczerze tylko tak by się podobało :p
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć natomiast kiedy nie skłamałam i się nie opłaciło :p. Rekruter poprosił mnie o powiedzenie sytuacji konfliktu w zespole i jak sobie z tym poradziliśmy. Jako że byłam wtedy bardzo młoda i było to dobrych parę lat temu i jakoś się tak złożyło że w pracy obyło się bez jakiś znaczących konfliktów bo miałam też takie stanowiska wtedy, że nie miałam się z kim pokłócić ( sam początek drogi zawodowej) odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że nigdy dotąd nie zdążył się mi poważny konflikt. Mina rekrutera była taka, że w lot pojęłam o co chodzi - to jak matura z angielskiego. Jak Cię poproszą o opowiedzenie o wakacjach w NY a Ty nigdy nie byłeś w NY to nie możesz powiedzieć tego, że nie byłeś tylko musisz wymyślić historię.
I jak koleżanka wyżej, i ja już jako bardziej doświadczona osoba też to polecam - nie macie dobrej odpowiedzi to ją wymyślcie. Nikt tego nie sprawdzi
Gdyby nie oczekiwali to nie łatały by porady HR po internecie co powiedzieć np. Jak rekruter pyta o przerwę w cv czy zmianę pracy . Nie możesz powiedzieć szczerze tylko tak by się podobało :p
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć natomiast kiedy nie skłamałam i się nie opłaciło :p. Rekruter poprosił mnie o powiedzenie sytuacji konfliktu w zespole i jak sobie z tym poradziliśmy. Jako że byłam wtedy bardzo młoda i było to dobrych parę lat temu i jakoś się tak złożyło że w pracy obyło się bez jakiś znaczących konfliktów bo miałam też takie stanowiska wtedy, że nie miałam się z kim pokłócić ( sam początek drogi zawodowej) odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że nigdy dotąd nie zdążył się mi poważny konflikt. Mina rekrutera była taka, że w lot pojęłam o co chodzi - to jak matura z angielskiego. Jak Cię poproszą o opowiedzenie o wakacjach w NY a Ty nigdy nie byłeś w NY to nie możesz powiedzieć tego, że nie byłeś tylko musisz wymyślić historię.
I jak koleżanka wyżej, i ja już jako bardziej doświadczona osoba też to polecam - nie macie dobrej odpowiedzi to ją wymyślcie. Nikt tego nie sprawdzi
Kiedyś rekrutowałam osobę do swojego zespołu i miałam rozmowę z Panem, który wpisał sobie CV znajomość dość niszowe języka. Na jego nieszczęście znam ten język, więc zagadałam do niego w tym języku (coś prostego, typu cześć, jak sie masz).
Pan zrobił wielkie oczy i powiedział, że on tylko był kiedyś na kursie z tego języka, ale zrezygnował po dwóch tygodniach!!!
Gdy spytałam, czy w takim razie inne umiejętności ma na równie wysokim poziomie, nic nie odpowiedział i spalił buraka.
To nie było jedyne kłamstwo, na którym go wtedy złapałam
Pan nie dostał pracy.
Pan zrobił wielkie oczy i powiedział, że on tylko był kiedyś na kursie z tego języka, ale zrezygnował po dwóch tygodniach!!!
Gdy spytałam, czy w takim razie inne umiejętności ma na równie wysokim poziomie, nic nie odpowiedział i spalił buraka.
To nie było jedyne kłamstwo, na którym go wtedy złapałam
Pan nie dostał pracy.
-
NowyLekNaSpirytusie
- Ciastko
- Posty: 5
- Rejestracja: ndz kwie 05, 2026 3:50 pm
Ciekawi mnie teraz co to był za język… strzelam że mandaryński?zjs65481 pisze: ↑czw kwie 02, 2026 11:10 pm Kiedyś rekrutowałam osobę do swojego zespołu i miałam rozmowę z Panem, który wpisał sobie CV znajomość dość niszowe języka. Na jego nieszczęście znam ten język, więc zagadałam do niego w tym języku (coś prostego, typu cześć, jak sie masz).
Pan zrobił wielkie oczy i powiedział, że on tylko był kiedyś na kursie z tego języka, ale zrezygnował po dwóch tygodniach!!!
Gdy spytałam, czy w takim razie inne umiejętności ma na równie wysokim poziomie, nic nie odpowiedział i spalił buraka.
To nie było jedyne kłamstwo, na którym go wtedy złapałam![]()
Pan nie dostał pracy.
- Juliaturczyniak
- Drama Maker
- Posty: 2355
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Ja przedluzam sobie czas pracy, żeby nie było przerw i nie pisze w jakim mieście praca, ponieważ mam 4 miejscowości łącznie z obecnym miejscem zamieszkania, a wiem, że krzywo na to patrzą+ plus nie podaje swojego wieku,ale to mniej więcej widać po edukacji kiedy się skończyła
-
fantasmagorie
- PsychoFanka
- Posty: 92
- Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm
Uważaj z tym przedłużaniem czasu przepracowanego w danej firmie, jeśli byś się rekrutowała do jakiegoś banku, który robi porządny vettingJuliaturczyniak pisze: ↑śr kwie 22, 2026 9:16 pm Ja przedluzam sobie czas pracy, żeby nie było przerw i nie pisze w jakim mieście praca, ponieważ mam 4 miejscowości łącznie z obecnym miejscem zamieszkania, a wiem, że krzywo na to patrzą+ plus nie podaje swojego wieku,ale to mniej więcej widać po edukacji kiedy się skończyła
-
andromacha
- Ciastko
- Posty: 6
- Rejestracja: czw kwie 25, 2024 1:11 am
Przy pierwszych pracach dużo ściemniałam, bo bez doświadczenia nie chcieli mnie wziąć xd Wymyśliłam jakieś stanowisko biurowe, ale też dałam takie obowiązki w nich że nie miał mnie kto jak przyłapać na niewiedzy, a to też nie były takie oferty pracy żeby wydzwaniano po innych firmach, tymbardziej że były w innych miastach. Grunt to nie być bezczelnym i nie dać się złapać, nie wiem jak można na przykład skłamać, że się umie jakiś język na B2 nie umiejąc nic powiedzieć
Za duże ryzyko wpadki, a wtedy to już po ptokach