Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Aleksandra_18
Mokra Włoszka
Posty: 74
Rejestracja: pt sty 31, 2025 7:39 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Aleksandra_18 »

agbmrctorakwin pisze: śr kwie 22, 2026 7:53 pm Według badań pokolenie Z uprawia znacznie mniej seksu niż wcześniejsze pokolenia, można poczytać badania i artykuły na ten temat. Też zauważyłam, że wśród zetek (to już moje osobiste obserwacje) keks nie jest jakimś nadrzędnym elementem w związku, raczej też nie zauważam ekscytacji jakimiś mocno seksualnymi scenami w filmach czy serialach - raczej jest to krytykowane niż zachwalane. Za to filmy typu 50 twarzy Greya lub 365 dni cieszą się największym powodzeniem u kobiet koło 40. Również nie zgadzam się z tymi tekstami o wyzwoleniu seksualnym w kontekście młodych kobiet - myślę, że jest to spowodowane popularnością Only Fansa, który zaburza obiektywny obraz rzeczywistości
Rocznikowo mam 25 lat i w ramach swojej "bańki" mogę potwierdzić. Mam koleżanki rówieśniczki, które są nierandkującymi singielkami i z tego co wiem, nigdy nie uprawiały s*ksu. Większość dziewczyn, które znam bliżej, ma/miała 1-2 partnerów s*ksualnych. Zauważyłam że - może paradoksalnie, a może jednak nie - moje pokolenie jest bardziej otwarte na mówienie o problemach w sferze łóżkowej, że to nie jest temat aż tak wstydliwy jak w poprzednich pokoleniach. Moim zdaniem to dobre zjawisko.
Awatar użytkownika
Saelith
KlasaBiznes
Posty: 565
Rejestracja: wt lut 24, 2026 9:50 am

Post autor: Saelith »

Klaskanie po lądowaniu samolotu jest wsiurskie
Mualla
MoetGlass
Posty: 260
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:32 am

Post autor: Mualla »

majsterklepka2025 pisze: śr kwie 22, 2026 9:23 pm To ma związek z uzależnieniem od internetu, telefonu. Mozg czeka na strzaly dopaminowe i człowiek nie myśli o seksie, nie nakręca się na ochotę
Też tak uważam.
Awatar użytkownika
Arzena
Trening tenisa
Posty: 2851
Rejestracja: sob sty 20, 2024 1:49 pm

Post autor: Arzena »

agbmrctorakwin pisze: śr kwie 22, 2026 9:25 pm Generalnie takie trudniejsze momenty mocno weryfikują relacje. Jakiś czas temu sama miałam okazję to sprawdzić na własnej skórze:).
Ja dostałam poradę napicia się kawy. Niestety nie pomogło 🤭
majsterklepka2025
Beżowa
Posty: 610
Rejestracja: pn sie 11, 2025 10:03 am

Post autor: majsterklepka2025 »

Aleksandra_18 pisze: śr kwie 22, 2026 10:08 pm Rocznikowo mam 25 lat i w ramach swojej "bańki" mogę potwierdzić. Mam koleżanki rówieśniczki, które są nierandkującymi singielkami i z tego co wiem, nigdy nie uprawiały s*ksu. Większość dziewczyn, które znam bliżej, ma/miała 1-2 partnerów s*ksualnych. Zauważyłam że - może paradoksalnie, a może jednak nie - moje pokolenie jest bardziej otwarte na mówienie o problemach w sferze łóżkowej, że to nie jest temat aż tak wstydliwy jak w poprzednich pokoleniach. Moim zdaniem to dobre zjawisko.
Jeśli młodzież, która ma dużo czasu, nie jest obciążona obowiązkami rodzicielskimi, domowymi i pracowniczymi nie uprawia seksu, bo ma inne zajęcia zajmujące głowę, głównie oparte na korzystaniu z internetu, a ponadto nie jest dobre w tworzeniu i pielęgnacji relacji, to kiedy będzie na to czas? Jak w końcu kogoś znajdą i pojawi się pierwsze dziecko?
Awatar użytkownika
Ava Adore
Currently:Top
Posty: 700
Rejestracja: wt lis 01, 2022 4:59 pm

Post autor: Ava Adore »

majsterklepka2025 pisze: czw kwie 23, 2026 10:30 am Jeśli młodzież, która ma dużo czasu, nie jest obciążona obowiązkami rodzicielskimi, domowymi i pracowniczymi nie uprawia seksu, bo ma inne zajęcia zajmujące głowę, głównie oparte na korzystaniu z internetu, a ponadto nie jest dobre w tworzeniu i pielęgnacji relacji, to kiedy będzie na to czas? Jak w końcu kogoś znajdą i pojawi się pierwsze dziecko?
A co cię to boli xDDDDD
Nie znajda nikogo, ani nie będzie z tego dzieci, zadowolony?
g_girl
GreckieWakacje
Posty: 278
Rejestracja: pn sty 05, 2026 8:48 pm

Post autor: g_girl »

Może to wynika z faktu że Z-ki mało piją + biorą antydepresanty? A po nich wiadomo, że libido spada(często).
mariaow
RoseGold
Posty: 851
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

Ava Adore pisze: czw kwie 23, 2026 10:33 am A co cię to boli xDDDDD
Nie znajda nikogo, ani nie będzie z tego dzieci, zadowolony?
Nie wiem czy to kogoś boli, ale po prostu ciekawa dyskusja. Raczej nie było jeszcze w historii takiego momentu, żeby młodzi ludzie nie byli zainteresowani seksem. Więc łączenie tego np. z rozwojem technologii wydaje mi się mieć sens (nie mam na to oczywiście badań, więc póki co mogę tylko powtórzyć, że ciekawa dyskusja! ;))
Awatar użytkownika
Ava Adore
Currently:Top
Posty: 700
Rejestracja: wt lis 01, 2022 4:59 pm

Post autor: Ava Adore »

I brawo dla Zetek.
Jako Millenials zawsze mi się wydawało, że dorastam w społeczeństwie, które ma obsesje na punkcie keksu i keksualizuje wszystko :puke:
ballerinacappuccina
Koczkodan
Posty: 103
Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am

Post autor: ballerinacappuccina »

Brak zainteresowania seksem to wcale nie jest powód do dumy, a wasze gratulacje i bicie brawa zetkom są po prostu śmieszne. To jest coś niepokojącego, bo keks zbliża ludzi i pomaga pogłębiać relację. I wiem, że zaraz tu posypią się komentarze NO TAK, ZAMIAST ROZMAWIAĆ I SIĘ PRZYTULAĆ, TO NAJLEPIEJ GZIĆ SIĘ CO PÓŁ GODZINY W KRZAKACH JAK ZWIERZĘTA. Nie. Oczywiście, nasza kultura jest przesycona seksem, filmy, seriale, reklamy, social media. Ale zdrowy człowiek, będący w zdrowej relacji, nie będzie podchodził do seksu na zasadzie ,,w drodze do pracy zobaczyłem 10 reklam z gołymi dupami, nie będę kochał się ze swoją partnerką, bo wolę z nią porozmawiać''. Są osoby aseksualne, owszem, sama nawet takie znam, ale żadna z nich nie patrzy z pogardą na osoby, które ten keks lubią. Kompletne wykluczenie seksu ze związku nie jest okej, tak samo jak myślenie non stop o seksie i rozpaczliwe namawianie drugiej połowy do stosunku. Dobry specjalista, seksuolog, psycholog mógłby tutaj pomóc, tylko łatwiej jest powiedzieć, że ,,keks jest przereklamowany'' i elo.
xoseraphina
ToTylkoHermes
Posty: 737
Rejestracja: pn maja 01, 2023 11:15 pm

Post autor: xoseraphina »

ballerinacappuccina pisze: czw kwie 23, 2026 11:00 am Brak zainteresowania seksem to wcale nie jest powód do dumy, a wasze gratulacje i bicie brawa zetkom są po prostu śmieszne. To jest coś niepokojącego, bo keks zbliża ludzi i pomaga pogłębiać relację. I wiem, że zaraz tu posypią się komentarze NO TAK, ZAMIAST ROZMAWIAĆ I SIĘ PRZYTULAĆ, TO NAJLEPIEJ GZIĆ SIĘ CO PÓŁ GODZINY W KRZAKACH JAK ZWIERZĘTA. Nie. Oczywiście, nasza kultura jest przesycona seksem, filmy, seriale, reklamy, social media. Ale zdrowy człowiek, będący w zdrowej relacji, nie będzie podchodził do seksu na zasadzie ,,w drodze do pracy zobaczyłem 10 reklam z gołymi dupami, nie będę kochał się ze swoją partnerką, bo wolę z nią porozmawiać''. Są osoby aseksualne, owszem, sama nawet takie znam, ale żadna z nich nie patrzy z pogardą na osoby, które ten keks lubią. Kompletne wykluczenie seksu ze związku nie jest okej, tak samo jak myślenie non stop o seksie i rozpaczliwe namawianie drugiej połowy do stosunku. Dobry specjalista, seksuolog, psycholog mógłby tutaj pomóc, tylko łatwiej jest powiedzieć, że ,,keks jest przereklamowany'' i elo.
Patrzenie z pogardą na ludzi, którzy lubią keks jest nie w porządku, tak samo jak wmawianie ludziom, którzy tego seksu nie lubią i nie potrzebują, że coś z nimi jest nie tak, że potrzebują psychologa/seksuologa, że najwyraźniej nie trafili jeszcze na dobrego partnera w łóżku, że są zakompleksieni i powinni się trochę rozluźnić to będzie lepiej i w ogóle jak to tak żyć bez seksu. A to się zdarza o wiele częściej, niż piętnowanie tych, którzy lubią keks.
Generalnie to jeżeli komuś brak zainteresowania seksem przeszkadza, to niech idzie do seksuologa i szuka przyczyny. Ale jeżeli komuś to pasuje, to nie wiem po co na siłę miałby z tym walczyć.
malloryknox
Skarpeta Rakieta
Posty: 80
Rejestracja: ndz paź 05, 2025 2:15 pm

Post autor: malloryknox »

Też warto wspomnieć, że w większości przypadków wchodząc w związek, przynajmniej jedna ze stron ma pełne prawo oczekiwać, że będzie w nim keks. Nie, nie ZMUSZAĆ do niego drugą połowę, ale oczekiwać, że ona również będzie chciała prowadzić życie seksualne. To może być dla kogoś ważne, nie najważniejsze, ale po prostu ważne - i to jest w porządku. O takich rzeczach należy rozmawiać, jakkolwiek trudne by to nie było. Nasłuchałam się historii, jak to związki się rozpadają, bo jedna strona w ogóle nie jest zainteresowana seksem, a druga nie chcąc naciskać, po prostu stwierdza, że w takim razie należy się rozstać. I tej osoby nie należy demonizować ani wyzywać od seksoholików, bo każdy ma prawo mieć swoje oczekiwania i to, że ty w ogóle nie jesteś zainteresowana/y seksem, nie oznacza, że to dziwne, że dla kogoś może być to istotne.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
GreckieWakacje
Posty: 283
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

Te niektóre odpowiedzi mają taki wydźwięk jakby całe pokolenie Z żyło w celibacie XD. Mniejsze zainteresowanie seksem, uprawienie mniej seksu ≠ nie uprawianie seksu W OGÓLE. Można żyć w zdrowym, szczęśliwym związku, który nie opiera się na seksie, a jednocześnie wieczory spędza się wspólnie, a nie wlepionym w ekrany jak niektórzy tutaj sugerują
Aleksandra_18
Mokra Włoszka
Posty: 74
Rejestracja: pt sty 31, 2025 7:39 pm

Post autor: Aleksandra_18 »

agbmrctorakwin pisze: czw kwie 23, 2026 12:50 pm Te niektóre odpowiedzi mają taki wydźwięk jakby całe pokolenie Z żyło w celibacie XD. Mniejsze zainteresowanie seksem, uprawienie mniej seksu ≠ nie uprawianie seksu W OGÓLE. Można żyć w zdrowym, szczęśliwym związku, który nie opiera się na seksie, a jednocześnie wieczory spędza się wspólnie, a nie wlepionym w ekrany jak niektórzy tutaj sugerują
Właśnie chciałam to napisać xD zresztą w moim poście napisałam, że większość dziewczyn, które znam bliżej (przedział wiekowy plus minus 23-26 lat) miały/mają 1-2 partnerów s*ksualnych i na 99,9% uprawiają s*ks ze swoim aktualnym partnerem. Jak wspominałam, mam koleżanki w wieku 25 lat, które są dziewicami i nikogo aktywnie nie szukają, ale to mimo wszystko mniejszość. Podtrzymuję moje zdanie o tym, że trochę mniejsze skupianie się na sferze erotycznej to nie jest zjawisko negatywne.
Alek88
LouiBag
Posty: 318
Rejestracja: sob wrz 30, 2023 5:01 pm

Post autor: Alek88 »

Ava Adore pisze: czw kwie 23, 2026 10:49 am I brawo dla Zetek.
Jako Millenials zawsze mi się wydawało, że dorastam w społeczeństwie, które ma obsesje na punkcie keksu i keksualizuje wszystko :puke:
Popieram. A już babki koło 40-tki czyli w moim wieku podniecające się szmirowatymi romansami w stylu 365 dni, czy to w wersji filmowej czy papierowej to jest taka żenada... Jak takie typowe niewyżyte ryczące czterdziechy. W temacie millenialsow - ten trend teraz popularny na insta "dlaczego my millenialki wyglądamy wciąż młodo" czy jakoś tak, to totalne rakowisko. Plus najczęściej nagrywają to babki, które wcale młodo nie wyglądają.
chleb_ze_smalcem
MiamiBicz
Posty: 399
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Se ks jest przereklamowany, elo.

Cieszę się, że ludzie z mojego otoczenia są mniej skupieni na tym temacie, jak sobie przypomnę podejście i rozmowy tak z 10-15 lat temu, to było całkiem inaczej. Teksty które dzisiaj by nie przeszły, uprzedmiotowienie kobiet i mężczyzn, obrzydlistwa w filmach. Wolałam grać w gry, bo tam przynajmniej nie było ciągłego sekszenia się. Najgorsze to te seriale typu gra o tron. Jakby nie dało się tego pokazać w normalniejszy sposób, tylko robienie corn z serialu. Wiemy o co chodzi, nie musimy oglądać nagich aktorów udających intymnych sytuacji, to jest tak żenujące…
Ostatnio zaczęłam oglądać peaky blinders, i w drugim sezonie zaczęli dosłownie szczuć se ksem. W trzecim sezonie mój mąż stwierdzil, że nie da się tego oglądać, zamiast fabuły ciągle tylko chlańsko, dragi i segz. To jest nie tylko niezdrowe ale wręcz jakieś chore żeby aż tak się fiksować na jednym i tym samy.

Może czasy się nieco zmieniły i teraz ludzie szukają czegoś innego. Jest niby epidemia samotności, po covidzie itd. Tego raczej nie wyleczy się dzikimi seksami. Nie wiem zresztą, interesują mnie różne rzeczy ale keks nie jest nawet w pierwszej 10. A już szczególnie keks innych ludzi, to mnie wcale nie interesuje.
Verbena95
Samarka
Posty: 688
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

staratwoja pisze: pt kwie 17, 2026 10:52 am W ogóle mi to nie przeszkadza jak ktoś wrzuca angielskie (poprawnie użyte) słowa/zdania do wypowiedzi, natomiast uważam że jest to praktyka wykluczająca, sygnalizująca przynależność do pewnej grupy (osoby które czują się z tym językiem swobodnie, osoby rozeznane w gen z socjolekcie) i czasami spruta idzie bardziej o to niż o czystość języka polskiego
To prawda, z drugiej strony to też jest dla osoby używającej tych zwrotów sygnał, że raczej z osobami, które to irytuje, nie będzie im po drodze. Pewne światy się nie przecinają i tak chyba niestety musi być. Oczywiście mówię tu o czymś innym, niż korpomowa typu "fakap był z tymi benefitami, trzeba zrobić w tej sprawie calla na asap".
123wiosna123
Milion subskrypcji
Posty: 4306
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

Alek88 pisze: czw kwie 23, 2026 7:01 pm Popieram. A już babki koło 40-tki czyli w moim wieku podniecające się szmirowatymi romansami w stylu 365 dni, czy to w wersji filmowej czy papierowej to jest taka żenada... Jak takie typowe niewyżyte ryczące czterdziechy. W temacie millenialsow - ten trend teraz popularny na insta "dlaczego my millenialki wyglądamy wciąż młodo" czy jakoś tak, to totalne rakowisko. Plus najczęściej nagrywają to babki, które wcale młodo nie wyglądają.
Te kobiety zachowują sie w taki sposób jakby straszne bylo to ze wyglądają na swoj wiek i muszą koniecznie przekonać innych ze sa mlodsze
staratwoja
BlondDoczep
Posty: 132
Rejestracja: czw gru 12, 2024 1:32 pm

Post autor: staratwoja »

Alek88 pisze: czw kwie 23, 2026 7:01 pm W temacie millenialsow - ten trend teraz popularny na insta "dlaczego my millenialki wyglądamy wciąż młodo" czy jakoś tak, to totalne rakowisko. Plus najczęściej nagrywają to babki, które wcale młodo nie wyglądają.
To w ogóle brzmi dość żałośnie, tzn. szczycenie się rzekomym młodym wyglądem. Co jest nie tak z wyglądaniem na swój wiek? Czy naprawdę musimy powielać takie sposoby myślenia, nawet żartobliwie? U gen z ta obsesja jest niestety jeszcze bardziej dotkliwa. W ogóle bardzo mnie śmieszy jak laski wiek jakieś 24 lata chwalą się tym że wyglądają jak nastolatki i że w sklepach pytają je o dowód jakby to było osiągnięcie - no gratulacje, jesteś młoda i ludzie odczytują cię jak młodą osobę, przecież nikt nie ma w oczach skanera dowodu osobistego żeby precyzyjnie odgadywać wiek xd
Awatar użytkownika
Jennifer
SkrzydełkaZhooters
Posty: 208
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

staratwoja pisze: czw kwie 23, 2026 8:25 pm To w ogóle brzmi dość żałośnie, tzn. szczycenie się rzekomym młodym wyglądem. Co jest nie tak z wyglądaniem na swój wiek? Czy naprawdę musimy powielać takie sposoby myślenia, nawet żartobliwie? U gen z ta obsesja jest niestety jeszcze bardziej dotkliwa. W ogóle bardzo mnie śmieszy jak laski wiek jakieś 24 lata chwalą się tym że wyglądają jak nastolatki i że w sklepach pytają je o dowód jakby to było osiągnięcie - no gratulacje, jesteś młoda i ludzie odczytują cię jak młodą osobę, przecież nikt nie ma w oczach skanera dowodu osobistego żeby precyzyjnie odgadywać wiek xd
A jeszcze argument z tym, że są proszone o dowód już dawno przestał być valid pointem. Kasjerzy mogą mieć problemy, jeśli nie zapytają o dowód, nawet jeśli papierosy przyjdzie kupić jakaś siwa babuszka ze zmarszczkami jak mops, wolą czasem zapytać, niż się później tłumaczyć.
i am a god
Awatar użytkownika
berry blast
Dieta 600 kcal
Posty: 2277
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

Jennifer pisze: czw kwie 23, 2026 8:46 pm A jeszcze argument z tym, że są proszone o dowód już dawno przestał być valid pointem. Kasjerzy mogą mieć problemy, jeśli nie zapytają o dowód, nawet jeśli papierosy przyjdzie kupić jakaś siwa babuszka ze zmarszczkami jak mops, wolą czasem zapytać, niż się później tłumaczyć.
tym bardziej, że na tłumaczeniu się nie kończy

"Sprzedaż alkoholu osobie poniżej 18 lat to przestępstwo, za które grozi grzywna (do 5000 zł), kara ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do lat 2. Dodatkowo, przedsiębiorca może stracić koncesję na sprzedaż alkoholu. Sprzedawca ma prawo zażądać dokumentu tożsamości, jeśli ma wątpliwości co do wieku klienta. "

więc nie ma się czym jarać, sprzedawca nie pyta aby sprawić komuś przyjemność tylko robi to aby chronić własny tyłek
lalisa
Trening tenisa
Posty: 2824
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Alek88 pisze: czw kwie 23, 2026 7:01 pm Popieram. A już babki koło 40-tki czyli w moim wieku podniecające się szmirowatymi romansami w stylu 365 dni, czy to w wersji filmowej czy papierowej to jest taka żenada... Jak takie typowe niewyżyte ryczące czterdziechy. W temacie millenialsow - ten trend teraz popularny na insta "dlaczego my millenialki wyglądamy wciąż młodo" czy jakoś tak, to totalne rakowisko. Plus najczęściej nagrywają to babki, które wcale młodo nie wyglądają.
Też mi się ten trend wyświetlił i to z babką, która wyglądała jak typowa Grażyna, a brandzlowała się jaki ma młody wygląd. Jakby nic na ten temat nie mówiła, to nikt by nie zwrócił uwagi. To jest broń obusieczna. Jak nauczymy społeczeństwo, że wiek kobiet to temat do wartościowania i oceny (tak jak zrobiliśmy z wagą), to raz nas ktoś pochwali, że młodo, a raz ktoś zgani i potraktuje jak gówno, bo staro. A patrząc na dzisiejsze trendy z social mediów, to już po 25 roku życia najlepiej, żeby kobieta położyła się do grobu, bo jest "przeterminowana". Czyli częściej przez całe życie usłyszymy, że jesteśmy stare niż że młode, nawet jeśli jesteśmy zadbane. Jak na tym będziemy się skupiać, aby do emerytury wszystkim udowadniać, że jesteśmy młode i wyglądamy jak 20, to się po prostu zemści. Według mnie lepiej nie robić z tego tematu. Wiadomo, każda chce usłyszeć, że wygląda młodo, ale mam wrażenie, że z tego zrobiła się jakaś obsesja. Jeśli np. 35-latka pyta nas o wiek i my powiemy "hmm, wyglądasz na jakieś 35 lat", to ona się na 99% obrazi, czyli takie pytania służą wyłącznie łowieniu komplementów. Sama takich pytań nie zadaję, bo też poczułabym się dotknięta, gdyby mi ktoś powiedział, że wyglądam na tyle na ile mam. Bo nam po prostu ktoś zrobił wodę z mózgów zbiorowo.
Alek88
LouiBag
Posty: 318
Rejestracja: sob wrz 30, 2023 5:01 pm

Post autor: Alek88 »

Totalnie się zgadzam, niby odchodzimy od seksizmu i patriarchatu a nadal jest ta chora presja na kobietach i promowanie młodości, jakby starsze babki były mniej warte. Może są w w oczach mężczyzn ale dlaczego my się mamy tym przejmować?
Verbena95
Samarka
Posty: 688
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Alek88 pisze: pt kwie 24, 2026 2:17 pm Totalnie się zgadzam, niby odchodzimy od seksizmu i patriarchatu a nadal jest ta chora presja na kobietach i promowanie młodości, jakby starsze babki były mniej warte. Może są w w oczach mężczyzn ale dlaczego my się mamy tym przejmować?
Mam wrażenie, że seksizm ma się dobrze i nie jest to niestety "zasługa" tylko i wyłącznie mężczyzn.
Starość nie jest popularna, bo starość już coś wie o życiu i jest w stanie bezlitośnie wypunktować, zweryfikować i wyciągnąć stosowne konsekwencje. Ludzie się tego boją. Wolą młode, bo mniej doświadczone i podatne na manipulacje.
Idalciks
Licówka
Posty: 3341
Rejestracja: pt cze 21, 2024 1:12 pm

Post autor: Idalciks »

Zgadzam się z tym, że kobiety same sobie robią krzywdę tym gadaniem, jak to młodo wyglądają. Zwykle to jest kompletna bzdura, wyglądają co najwyżej dobrze xd przecież 35 czy 40 lat obecnie to nie jest taki wiek, żeby wyglądać jak własna babcia. Jak ktoś jakoś tam o siebie dba, to będzie wyglądał ok.
To są czasem tak żenujące teksty jak moje guilty pleasure profil na fb Zaciszek piękna, gdzie 43 letnia kosmetyczka z uporem maniaka wciska babom, że wygląda na 25 lat co najwyżej. A zdjęcia z twarzą bez filtrów w świetle dziennym nie uświadczysz. I co najlepsze baby się nabierają. A chyba każdy kto to trochę pożył na tym świecie powinien wiedzieć że to zwyczajnie niemożliwe. Tam jak 25 latka nie będzie na 15 lat wyglądała. Głupie i szkodliwe gadanie.